-
Posts
10423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malibo57
-
Barry nie zyje (TM)- tym razem nie udalo mu sie wygrac
malibo57 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O rany! I Baster się załapał na drugim planie:) A Baruś łazi sobie. -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
malibo57 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Pewnie, że nie - jakieś drobne 500. -
A kogo Ty cytujesz, na Boga? Według kogo sądzisz? Zdaje mi się, że w tej chwili też nie robisz nic innego, jak klepiesz w klawiaturę. To ma być argument? Może jednak się zmobilizujesz i napiszesz coś o psie, na którym tak bardzo Ci zależy? Dla mnie nie ma obojętnych psów, jeśli już mamy przyjąć te nomenklaturę. Stąd moja obecność na tym wątku. I nie czuję się "osobą postronną" na Dogomanii. Może przejdźmy jednak do konkretów, a nie "bezsensownego" klepania w klawiaturę.
-
Bidul kochany:( Podeślę zdjęcia panu Wojtkowi. A jak ją znajdujesz, Martusiu? Pod względem samopoczucia? Bo na zdjęciach wygląda dobrze.
- 294 replies
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
malibo57 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Nie dręcz - znowu jestem głodna. -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
malibo57 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Ok! Spodziewaj się. Nie znasz dnia ani godziny:diabloti: -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
malibo57 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Nie pozostało mi nic innego, jak wpaść i się podłożyć. Gonia, Ty też nie masz wyjścia - zbieraj się! A, tak poza tym, Alf, to cała moja Adela, hehe. -
Piękny jest Tytus. Naprawdę wyjątkowy:)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Przepraszam,czy jest możliwe "wypunktowanie" obecnych problemów Soni? Nie tych niegdysiejszych, ale dzisiejszych. Z czym ma jeszcze problem oprócz, nazwijmy to, smyczy? Jaki jest jej stosunek do innych psów, tak ogólnie, mam na myśli psy spoza "stada domowego". Czy ma dobry apetyt? Czy jest łakoma, "przekupna"? Co lubi jeść najbardziej? W jakich sytuacjach boi się najbardziej i czego? Jak często jest karmiona i w jaki sposób? Mam nadzieję, że nie sprawi to kłopotu. Mam wiedzę na temat stanu zdrowia Soni, wyniki badań, natomiast brak mi opisu konkretnych zachowań, sytuacji, reakcji psa na różne zjawiska. Rzecz jasna, chodzi o stan aktualny. Jeśli nie doczytałam, to proszę o wskazanie, gdzie to znaleźć. Będę wdzięczna.
-
Melduję się! Czekam na foty, bo oko moje Natalki nie widziało, a przecież ona już nasza:) Chciałam podziękować panu Wojtkowi, który nie mógł znieść, że odpowiedzialne władze mają w nosie los suni i zadzwonił do mnie, choć wiedział, co mam na głowie i zrobił to z oporami. Nie ukrywam, że postawiłyśmy go pod ścianą, co do transportu suni na Bemowo. I dał radę! Chciałam podziękować Zuzlikowi, że mnie nie pogonił nocną porą, że był, że jest, bo ja sama nie dałabym rady.
-
[quote name='mariamc'] Miłe Panie, popierające decyzję Ireny o zabraniu Soni z DT. Czy któraś z Was miała na codzień styczność z psami z Krzyczek? Od momentu zabrania ich z mordowni do dnia dzisiejszego? A może była w Krzyczkach? Żadne zdjęcia ,żadne opowieści nie oddadzą stanu tych psów.To trzeba było przeżyć. Zabrałam do siebie 10 psów, tych najbardziej nieadopcyjnych, więc uważam,że mogę to napisać. Zabierając Sonię od Ronji, zaburza się temu psu mała stabilizację i robi się KRZYWDĘ!!!!!!! Nie masz serca Irenko, piszę to z wielką przykrością i jest to mój ostatni wpis na wątku. A poza tym , to nie jest Twój prywatny pies, To nasze wspólne ustalenia sprawiły ,że trafił pod Twoją opiekę. Wspólnie ustaliliśmy ,że będziesz zbierać finanse i wspólnie walczyłyśmy o dobro tych psów. Szkoda tylko ,że to już czas przeszły. Opieka wet. jest bardzo ważna i można dojść do porozumienia na spokojnie . W przypadku Soni i wszystkich psów z Krzyczek najważniejsze jest zadbanie o psychikę a to Ronia robito bardzo skutecznie. W najgorszych snach nie przypuszczałam ,że będę zmuszona coś takiego napisać a do tego nie zgodzić się z Twoją decyzją Ireno. Miła Pani Danusiu! Nie miałam zamiaru wtrącać się do dyskusji na temat problemów behawioralnych Soni, ale, wbrew temu, co Pani pisze, równie istotny jest jej stan zdrowia. Zapewne wie Pani, i chyba nikt tego nie podważy, niezależnie od tego jaka teorię wyznaje, problemy ze zdrowiem, czyli soma, mają bezwzględnie olbrzymi wpływ na zachowanie psa. Równie istotna jest karma. Dlatego wspieram decyzję Irenaki. A przy okazji. Nie, nie miałam bezpośredniego kontaktu z psami z Krzyczek, ale miałam i mam kontakt z psami równie skrzywdzonymi, bez kontaktu z człowiekiem, lękowymi. Sonia, na szczęście już do nich nie należy. Ale, gdyby nawet, to nie należy przeceniać tej małej stabilizacji. Bardzo często celowa zmiana miejsca powoduje, że niektóre lęki pies pozostawia za sobą, a zaczyna korzystać z bazy, którą uzbierał, a która czasami w starym miejscu jest zablokowana. Widać to w praktyce. Czy będzie tak w przypadku Soni, zapewne będzie nam dane zobaczyć.
-
A uzdolniony trener, to Ty:) Klikałaś kurczaki, na 100%!
-
Jestem tu gościem, ale znam medyczne "papiery" Soni, gdyż poproszono mnie o zorganizowanie dla niej konsultacji lekarskich. W sytuacji, kiedy warunkiem, jaki stawia DT, jest bezwzględne zaufanie do lekarza, którego proponuje oraz zaniechanie innych konsultacji, uważam, ze Irenaka nie tylko ma prawo, ale powinna zabrać psa.
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
malibo57 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Alice, czy Kajtun czeka na miejsce w kojcu, czy w domu u Astaroth? Joan pisze, że gula się powiększa - naprawdę wet nie widzi konieczności interwencji chirurgicznej? -
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
malibo57 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Przelew ode mnie wyszedł, niestety, dopiero dziś. Pewnie zamelduje się po święcie. -
Jezusie, jakie piekne nosy! Czy to twoje "tymczasy"? A pozostałe filmiki? Co to za genialna psina?
-
stary BIG - zwyrodnienia stawów, starość...
malibo57 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to było na bazarku u Taks? Jeszcze czynny? Tylko, czy Big będzie chciał nosić kubraczek, jak myślicie? -
BOLO - Genialny ONek ma cudowny DOM!!!!!!!!! Rudolf ma osobny wątek :)
malibo57 replied to Viris's topic in Już w nowym domu
Chłopcy zaszczepieni. Przy okazji wet ruszył temat bernardynki z wypadku. Gmina kazała ja umieścić w garażu z połamaną łapą, niewstającą. Jakoś wspólnymi siłami udało nam się ją dotransportować na Bemowo, dr Sterna wziął ją od razu na stół. Już po operacji, łapa zgwoździowana - nie ma urazów wewnętrznych. Zuzlik zakłada watek. -
BOLO - Genialny ONek ma cudowny DOM!!!!!!!!! Rudolf ma osobny wątek :)
malibo57 replied to Viris's topic in Już w nowym domu
W okolicy Teresina też "czarna dziura" - wieczorem po 21.00 można zapomnieć o opiece wet. Bajbliżej chyba Bemowo.