Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. Ależ masz cudne nosy, APSA:) Szancia jest śliczna i ma się lepiej moim zdaniem. Dziś ją widziałam - siedzi mniej rozkraczona, lepiej chodzi, wspina się do samochodu. Pan doktor się upomina o operację rzepek, bo "się ciągle degenerują", ale gwarancji nie daje żadnej. Darujemy sobie - nie chcę, żeby Szanta przestała chodzić. Jak myślicie?
  2. Kochane, nie mam ani odrobiny czasu dla psin, które są w domkach. Nie w tej chwili:(
  3. Miś ma się dobrze - ma teraz nową ulubioną koleżankę, młodą bullkę. Razem się bawią, bo stopień subtelności ten sam:evil_lol:
  4. DIFciu, czy Ty spać nie możesz przez ten wiatr?:evil_lol: Janka, po prostu czekała, aż się zwolni stosowne łóżeczko. A, jak Alfik? Maxi się zmieścił, czy musiałaś wynieść kanapę?
  5. Qurczę, bo jeszcze pobijesz? Wpadaj, wpadaj!Może jakoś na przełomie grudzień/styczeń uda nam się spotkać.
  6. Właśnie przyjechała karma dla "dzieci" u DIF, więc foty będą, najpóźniej w weekend - pojadę. Dziś bardzo się spieszyłam, a przecież musiałam dać się wycałować całej ekipie - a ekipa zacna i liczna:)
  7. [quote name='malibo57']Chciałabym to zobaczyć, DIFciu! Bardzo! Agata, znalazłaś:) bardzo proszę te zdjęcia na maila do archiwum.[/QUOTE] Dawaj te zdjęcia!:mad:
  8. Teraz dobra pora, żeby dzwonić do Agaty. Jak to głupio? Kochana, to było bardzo piękne pożegnanie - Iskra z łapinami na Twojej szyi i Twoje łzy:loveu:
  9. [quote name='majqa']Poprosiłam Isadorkę o banerek. Oczywiście w ogłoszeniach pomogę.[/QUOTE] Moim zdaniem, Fantul jest gotowy do adopcji - nakręcona, jak sprężyna. Iskra, to pryszcz przy Fanci. Fanta wprost bucha radością życia i dzieli się nią z całym otoczeniem. Watek otworzył mi się na pierwszej stronie i wpadł mi w oko taki fajny post...:diabloti:
  10. Janeczka jest słodka! Przyszła i witała się razem z innymi psiakami:) Ona ma życie w oczach. Co z tego, że jest lekko nieśmiała? Nic! Ośmiela się bardzo szybko, jak na to, co przeszła i jak długo to trwało. Dziś "częstowała się" smaczkami razem z całą ekipą, ładnie reaguje na imię i już się uśmiecha:) No, cudnie, wprost.
  11. Byłam, zdjęć nie zrobiłam, bo się witałam i poznawałam, a potem żegnałam. Alf jest cudny, hehe. Robi "prosiaczka", znaczy chrumka. Niektórzy myślą, że warczy. A on chrumka! Reaguje na imię, przychodzi po smaczki, daje się drapać pod bródką. Fajna psina. Potrzebuje czasu, żeby złapać bazę i nabrać zaufania. Najpierw schronisko, potem hotel, w którym nie nawiązał żadnej więzi z ludźmi. Wieczór mu się źle kojarzy? Pewnie ma powody. DIF tarmosi go na wszelkie sposoby:) Oczy Alfa błyszczą - widać, że psiak ma naturę "walczącą", dzięki temu przetrwał. Alf jest piękny! Piękny i kudłaty - poszukamy mu fajniej chałupki.
  12. Podróż minęła nam spokojnie i przyjemnie. Na końcu drogi czekała wspaniała "psia łączka", którą natychmiast zwiedziłyśmy. Potem pojawiła się Ciocia Agatka z przychówkiem, znaczy Lusią:) Razem podjechałyśmy pod dom - fotki na mailach;-) W domu czekała Rudka, która chciała skopać Iskierce zadnią część, ale została opanowana. Rudka przebywa od 2 tygodni u Agaty. Po doświadczeniach "noskowych" z zajzajerem Gackiem zrobiła się, hm..nieuprzejma dla innych psów. Ciocia Agatka stara się wygasić te zachowania. W interesie Rudki. A Iskra? Ma to centralnie w nosie:) Poznała Agatę i bardzo się ucieszyła, z Lusią jest ok i już śpi się na dry bedziku w psie łapki brzuchem do góry:) Chciałam jeszcze napisać, jak wyglądało pożegnanie Iskry u DIF - otóż było ...piękne. Ciocia DIF, to najlepsza Ciocia na świecie, a drugiego takiego hotelu nie ma.
  13. Faktycznie... Nie, nie chodzi o DS - na to za wcześnie, ale może załatwimy Kąskowi hm..pracę?;-)
  14. Ależ macie urozmaicone życie! Kawka się nie zmarnowała - przecież byłaby do wylania...? A te nici i muliny od Astaroth nie były dla psiaków? To trzeba było mówić!:diabloti:
  15. O, ale fajnie wyszło! Dobrze, że Ares już wykastrowany i wszystko "po bożemu":)
  16. Mru, czy Aza, to ta sama Aza, która była w Konstancinie? Nabytek Samszefa?;-)
  17. Może uda nam się w najbliższym czasie coś zrobic dla Kąska - on potrzebuje regularnego i intensywnego kontaktu z ludźmi.
  18. [quote name='morisowa']Zapraszam na zimowy bazarek dla schroniskowej koleżanki Punia - Grizy, też z "koszyczka", na utrzymanie i leczenie: szalik, rękawiczki i Groszki Magda, coś z linkiem jest nie w porządku.
  19. Zrzeczenie może być na każdą osobę prawna i fizyczną. Nie zaszkodzi, jak odrobaczymy je jeszcze raz, po ok. 3 tygodniach - taka procedura:) To ja podaję dane do zrzeczenia na PW, ok?
  20. Dziewczyny, w czwartek wysyłam do Teresina weta - ma zbadać psy klinicznie, zaszczepić i wystawić książeczki zdrowia. Hotel musi je mieć. Poza tym, zostawi Drontal Plus, bo nie wiemy, czym były odrobaczane, podetnie pazury i takie tam. Koszty pokrywam. I tu jest pytanie, kogo wpisać do książeczki Bolo, jako właściciela? Czy były właściciel podpisał zrzeczenie na kogoś? Rudolfa zapisze na siebie - nie wiem, co z Bolo?
  21. Bardzo możliwe, bo psy nas "układają";-) Ale konkretnie chodziło mi o to, że motywacje działania psa są bardzo "ludzkie".
  22. [quote name='ajlii']No w zasadzie nie... myślałam że to wydelikacony jamniko-pinczerek... ;) Wczorajsze zdarzenie chodzi mi cały czas po głowie. Przede wszystkim to, że Awa nie miała oporów przez kontaktem i to bliskim! Ale miała w tym swój interes... chciała dostać się do kuchni. Podobnie jest z przychodzeniem do przypięcia smyczy przed spacerem, miauczenie w kuchni przy misce czy branie z ręki smakołyków. Awie musi się to opłacić... zastanawiam sie w jaki sposób pójść tym torem. A poza tym Awka pokręciła hierarchię w stadzie. Najwyżej jest Kazan - pobił się raz z Awą, która myślała że bez bólu wykopie go z klatki. Potem jest Awa. A na końcu moja biedna Juleczka, którą Awa gania po domu jeśli ma na to ochotę. Nie ma co się dziwić, Julie nawet szczury terroryzują :( Ciekawe jest to, że Julka za to włazi na głowę Kazanowi, który owszem, pogoni ją jak trzeba, ale bez zbytniego entuzjazmu :)[/QUOTE] To wszystko, co opisujesz, jest spójne i logiczne. Tak praktyka spotyka się z teorią:) Julka prezentuje tzw "bezczelną uległość", jak moja Hienka - jest ostatnia w stadzie, ale radzi sobie z tym, prezentując sygnały, których Kazan nie może zignorować, a jednocześnie "robi, co chce". A, pies powtarza zachowania, które przynoszą mu korzyść, dokładnie tak, jak ludzie - dlatego wzmocnienie pozytywne jest duzo efektywniejsze, niż kary i reprymendy. Uczą tego "specjalistów od zasobów ludzkich", hehe
  23. Nie żartuj! Sama wczoraj słyszałam;-)
  24. Dzięki, Ewo:) Jesteś na wagę złota.
×
×
  • Create New...