-
Posts
13273 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmd
-
U mnie to wygląda tak, że on [B]bez przerwy[/B] siedzi na Kelbim i go gwałci. Kilka godzin. Dziś spotkali się na dworze, to samo. Kelbi jest po prostu wykończony, wczoraj wbił się w kąt i siedział bez ruchu. Na mnie patrzy jakbym go chciała zamordować. Nie sądziłam, że będzie taki problem. Jak zamknęłam tego kochasia w łazience to jęczał, więc na noc jeśli go zamknę, zacznie wyć, tak jak u sąsiada dzisiaj. Już wczoraj dałam mu KalmAid na uspokojenie, ale nic z tego. W dt z większym psem/suką nie byłoby problemu, bo dostanie łapą ze dwa razy i się odczepi. Mój psiak jest za mały, ale w końcu się wkurzył. Obawiam się, że wystartuje z zębami, bo inaczej sobie nie może poradzić.
-
Też bym miała opory. Jordan młodziutki już nie jest - co będzie jak zachoruje?
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Nie, to ich własna córka nie bardzo go polubiła. Domownik. Mam wrażenie, że tylko sąsiadka tam jest "za", a dwoje pozostałych nie. A drudzy sąsiedzi nigdy nie mieli zwierząt i w ogóle są specyficzni. Psiak zaczął płakać, wyć. Serce mi się kraje. Teraz ucichło - może sobie już poukładał w główce, że lepiej iść spać. Strasznie się martwię. Dzwonię do znajomych po pomoc, ale wiadomo. Może [B]LaraS[/B] coś wykombinuje, ale to też nic pewnego. No przecież nie mogę zawieźć go do schronu.
-
Nie jest dobrze. Córka sąsiadów go nie akceptuje. Psiak został sam na próbę i szczeka. A drudzy sąsiedzi są mało wyrozumiali. Jest klops :/
-
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
mmd replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Myślę o Kikuni ciepło :) Roszpunko, trzymaj się! -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
mmd replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']nie nie, na to jest już zabezpieczona kwota - dziękuję Ci mmd ps. tak jakoś na szybko dodałam i tez mi wyszło wczoraj 444zł - wspaniała kwota ;) cieszę się, że i moje i baloniarkowe dzieciaczki zyskują :)[/QUOTE] Jest więcej, bo Dzioszka jeszcze capnęła jedną bluzeczkę i pewnie jakieś nadwyżki zawsze są :) Dzięki za pomoc z moim problemem :) -
Iwoniu, masz rację, to może być stres. Nie pomyślałam o tym, zresztą wczoraj był taki dzień, że w głowie miałam kotłowaninę. Jeszcze Czucz umarł, "mój" pierwszy pies z dogomanii. Na evencie FB już pozmieniałam, że Łódź. Na razie nikt nie dzwoni w jego sprawie. Czekam na decyzję sąsiadów do wieczora, czy to DT jest bezterminowe. Jeśli tak - to skupiamy się tylko na szukaniu jego właściciela.
-
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
mmd replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Trzymamy :) Iwoniu, masz kasę na operację oczka? Troszkę spłynęło z bazarku, jeśli brakuje to mogę wysyłać. Tylko konto mi podaj. -
Ale u Was przyspieszenie :) Jeszcze Jordana Wam zabiorą. I kto będzie znosił złote jajka? :D
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Ziutka']melduje się ;)[/QUOTE] Dziękujemy :)
-
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
mmd replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Roszpunka']Jakie straszne rzeczy? Dzień dyskomfortu i spokój przez resztę życia... Straszne to było urodzenie szczeniaków przed ukończeniem roku....[/QUOTE] Wiesz, ja ciężko przeżywam. Mam za sobą jedno złe doświadczenie. To jest operacja jednak. Psica będzie strasznie biedna na początku. -
Necia - mój Kelbi był taki okropny. Już myślałam, że nic z niego nie będzie, ale powoli się naprostował. Ma ADHD, ale radzę sobie z nim. Na podryzanie może zadziała piszczenie - piszcz głośno jak szczeniak i uciekaj od niej. odwracaj się tyłem. Na uciekanie - tak jak radzi zerduszko - linka, smaczki albo jakaś zabawka. Kelbi nauczył się przychodzić na piłeczkę, smaczki miał gdzieś.
-
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
mmd replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']Czyli zrobilaś wszystko co mozna, a nawet wiecej bo w tempie błyskawicznym znalazlaś mu domek. ;)[/QUOTE] Oby! Bo wiesz - ja to zawsze mówię - u mnie musi być "presto, presto, ino migiem" :diabloti: A moja kochana Kikunia jutro ma te straszne rzeczy. Będę o niej myśleć. -
Jedno dobre z tego, że Kelbi śpi jak zabity. Najpierw był molestowany 3 godziny. Później zaczął się odwarkiwać. Później urządzili sobie zapasy. Później tak się zasapali, że myślałam, że padną na serce. A z góry słyszę jakby poszczekiwanie - albo chłopak gada z nową panią, albo chce wracać na seks :diabloti:
-
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
mmd replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
To ja odpowiem, ale już koniec gadania na wątku Kiki o moim kudłaczu :) Powiesiłam ogłoszenie koło poczty i u weta. Dałam ogłoszenie na tablicę i gumtree, a Ziutka zrobi pakiet. Wrzuciłam na tablicę schroniska łódzkiego. -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mmd replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Poker']Miał wiele szczęścia w życiu , więcej niż niejeden pies.[/QUOTE] Tak. Najpierw ten wolontariusz który go znalazł. Później Demi I na końcu cudowna, kochająca Pani... nusia Był kochany, był gwiazdą i był wymiziany więcej niż każdy normalny pies. Należało mu się takie życie, ponad 3 lata dobrego życia. Choć chciałoby się więcej. -
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
mmd replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']Chodzi o tego znalezionego pod pocztą ?[/QUOTE] Tak :) To są super ludzie. [quote name='Roszpunka']Może nawet na stałe... Farciara :) W nagrodę podrzucę Ci jutro szczylka - wybierzesz, czy losować?[/QUOTE] No... jakby to powiedzieć... sąsiadka już się trochę martwiła, co będzie jeśli się w nim zakocha, a właściciel się znajdzie. I miała lekko wilgotne oczy, bo podobny do tego poprzedniego.... -
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
mmd replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Roszpunka'] ([B]dzięki cudownej mmd[/B] :loveu:) [/QUOTE] O kurde, muszę to w ramki oprawić :) A ja już nie mam mojego tymczasa - na razie do jutra podrzuciłam sąsiadce, która straciła kudłacza w listopadzie. Jak nie nabroi i wszystko będzie ok to może mieszkać. -
[quote name='Fundacja Medor']daj mi opis fotki psiaka opis i imię na maila [EMAIL="twin26@gmail.com"]twin26@gmail.com[/EMAIL] kiedy znaleziony wrzucimy na medora a czy czip był sprawdzany[/QUOTE] Nie ma chipa, byłam sprawdzić Zaraz wyślę. Edit: chłopak ma na razie DT u mojej sąsiadki do jutra. Jutro mi dadzą odpowiedź, czy nic strasznego nie zmalował i czy może zostać na DT dłużej. Trzymajcie kciuki, żeby było ok :)
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mmd replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój pierwszy pies, którego pokochałam na dogo gdyby nie on, może by mnie tu nie było mój kochany Czuczku - już nie ma Cię z nami -
[quote name='docha']dlaczego tak uważasz?[/QUOTE] Dużo pije, dużo leje. Ale ja zawsze panikuję. Byliśmy u weta, powiedział, żebym psu chorób nie wymyślała :) Dostał antybiotyk w karczycho z powodu tego ropnia pod okiem. Jutro jeszcze zajrzymy się pokazać. Przy okazji przykleiłam plakaciki ze zdjęciem tam gdzie go znalazłam. Popytałam też panów, takich co tam zawsze stoją - nie znają go. Mój wet też mówi, że wygląda jak PON. Co ja mam z tymi rasowcami, najpierw york, teraz PON. Ja kundle lubię ;)