Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. U mnie to wygląda tak, że on [B]bez przerwy[/B] siedzi na Kelbim i go gwałci. Kilka godzin. Dziś spotkali się na dworze, to samo. Kelbi jest po prostu wykończony, wczoraj wbił się w kąt i siedział bez ruchu. Na mnie patrzy jakbym go chciała zamordować. Nie sądziłam, że będzie taki problem. Jak zamknęłam tego kochasia w łazience to jęczał, więc na noc jeśli go zamknę, zacznie wyć, tak jak u sąsiada dzisiaj. Już wczoraj dałam mu KalmAid na uspokojenie, ale nic z tego. W dt z większym psem/suką nie byłoby problemu, bo dostanie łapą ze dwa razy i się odczepi. Mój psiak jest za mały, ale w końcu się wkurzył. Obawiam się, że wystartuje z zębami, bo inaczej sobie nie może poradzić.
  2. Też bym miała opory. Jordan młodziutki już nie jest - co będzie jak zachoruje?
  3. Nie, to ich własna córka nie bardzo go polubiła. Domownik. Mam wrażenie, że tylko sąsiadka tam jest "za", a dwoje pozostałych nie. A drudzy sąsiedzi nigdy nie mieli zwierząt i w ogóle są specyficzni. Psiak zaczął płakać, wyć. Serce mi się kraje. Teraz ucichło - może sobie już poukładał w główce, że lepiej iść spać. Strasznie się martwię. Dzwonię do znajomych po pomoc, ale wiadomo. Może [B]LaraS[/B] coś wykombinuje, ale to też nic pewnego. No przecież nie mogę zawieźć go do schronu.
  4. Nie jest dobrze. Córka sąsiadów go nie akceptuje. Psiak został sam na próbę i szczeka. A drudzy sąsiedzi są mało wyrozumiali. Jest klops :/
  5. Myślę o Kikuni ciepło :) Roszpunko, trzymaj się!
  6. [quote name='iwoniam']nie nie, na to jest już zabezpieczona kwota - dziękuję Ci mmd ps. tak jakoś na szybko dodałam i tez mi wyszło wczoraj 444zł - wspaniała kwota ;) cieszę się, że i moje i baloniarkowe dzieciaczki zyskują :)[/QUOTE] Jest więcej, bo Dzioszka jeszcze capnęła jedną bluzeczkę i pewnie jakieś nadwyżki zawsze są :) Dzięki za pomoc z moim problemem :)
  7. Iwoniu, masz rację, to może być stres. Nie pomyślałam o tym, zresztą wczoraj był taki dzień, że w głowie miałam kotłowaninę. Jeszcze Czucz umarł, "mój" pierwszy pies z dogomanii. Na evencie FB już pozmieniałam, że Łódź. Na razie nikt nie dzwoni w jego sprawie. Czekam na decyzję sąsiadów do wieczora, czy to DT jest bezterminowe. Jeśli tak - to skupiamy się tylko na szukaniu jego właściciela.
  8. Trzymamy :) Iwoniu, masz kasę na operację oczka? Troszkę spłynęło z bazarku, jeśli brakuje to mogę wysyłać. Tylko konto mi podaj.
  9. Jest taki typ psów. Nie wierzyłam, że są tak trudne szczeniaki, ale mi się trafił. Skoro cały problem dotyczy ogródka to zostaw ją i zamknij drzwi. Niech siedzi. Zmarznie jej tyłek, sama przyjdzie, ale jej od razu nie wpuszczaj. Po 10-tym razie będzie pędziła do domu.
  10. Ale u Was przyspieszenie :) Jeszcze Jordana Wam zabiorą. I kto będzie znosił złote jajka? :D
  11. [quote name='Ziutka']melduje się ;)[/QUOTE] Dziękujemy :)
  12. [quote name='Ziutka']mmd czy psiaka mam ogłaszać w dziale znalezionych, czy ogłaszać go do adopcji ? W znalezionych. Jak się nie znajdzie właściciel to będziemy się martwić (a może i nie :))
  13. [quote name='Roszpunka']Jakie straszne rzeczy? Dzień dyskomfortu i spokój przez resztę życia... Straszne to było urodzenie szczeniaków przed ukończeniem roku....[/QUOTE] Wiesz, ja ciężko przeżywam. Mam za sobą jedno złe doświadczenie. To jest operacja jednak. Psica będzie strasznie biedna na początku.
  14. Necia - mój Kelbi był taki okropny. Już myślałam, że nic z niego nie będzie, ale powoli się naprostował. Ma ADHD, ale radzę sobie z nim. Na podryzanie może zadziała piszczenie - piszcz głośno jak szczeniak i uciekaj od niej. odwracaj się tyłem. Na uciekanie - tak jak radzi zerduszko - linka, smaczki albo jakaś zabawka. Kelbi nauczył się przychodzić na piłeczkę, smaczki miał gdzieś.
  15. [quote name='barb']Czyli zrobilaś wszystko co mozna, a nawet wiecej bo w tempie błyskawicznym znalazlaś mu domek. ;)[/QUOTE] Oby! Bo wiesz - ja to zawsze mówię - u mnie musi być "presto, presto, ino migiem" :diabloti: A moja kochana Kikunia jutro ma te straszne rzeczy. Będę o niej myśleć.
  16. Jedno dobre z tego, że Kelbi śpi jak zabity. Najpierw był molestowany 3 godziny. Później zaczął się odwarkiwać. Później urządzili sobie zapasy. Później tak się zasapali, że myślałam, że padną na serce. A z góry słyszę jakby poszczekiwanie - albo chłopak gada z nową panią, albo chce wracać na seks :diabloti:
  17. To ja odpowiem, ale już koniec gadania na wątku Kiki o moim kudłaczu :) Powiesiłam ogłoszenie koło poczty i u weta. Dałam ogłoszenie na tablicę i gumtree, a Ziutka zrobi pakiet. Wrzuciłam na tablicę schroniska łódzkiego.
  18. [quote name='Poker']Miał wiele szczęścia w życiu , więcej niż niejeden pies.[/QUOTE] Tak. Najpierw ten wolontariusz który go znalazł. Później Demi I na końcu cudowna, kochająca Pani... nusia Był kochany, był gwiazdą i był wymiziany więcej niż każdy normalny pies. Należało mu się takie życie, ponad 3 lata dobrego życia. Choć chciałoby się więcej.
  19. [quote name='barb']Chodzi o tego znalezionego pod pocztą ?[/QUOTE] Tak :) To są super ludzie. [quote name='Roszpunka']Może nawet na stałe... Farciara :) W nagrodę podrzucę Ci jutro szczylka - wybierzesz, czy losować?[/QUOTE] No... jakby to powiedzieć... sąsiadka już się trochę martwiła, co będzie jeśli się w nim zakocha, a właściciel się znajdzie. I miała lekko wilgotne oczy, bo podobny do tego poprzedniego....
  20. [quote name='fiorsteinbock']Hmmm, no tak, pomylilam. Rozumiem, ze cioteczka santino nie jest skarbnikiem? Od 1 listopada ja jestem :p Santino jak się skapuje, powinna mi odesłać. W tym zamęcie nie napisałam, że wysłałam kasę (200) do ulvhedinn
  21. [quote name='Roszpunka'] ([B]dzięki cudownej mmd[/B] :loveu:) [/QUOTE] O kurde, muszę to w ramki oprawić :) A ja już nie mam mojego tymczasa - na razie do jutra podrzuciłam sąsiadce, która straciła kudłacza w listopadzie. Jak nie nabroi i wszystko będzie ok to może mieszkać.
  22. [quote name='Fundacja Medor']daj mi opis fotki psiaka opis i imię na maila [EMAIL="twin26@gmail.com"]twin26@gmail.com[/EMAIL] kiedy znaleziony wrzucimy na medora a czy czip był sprawdzany[/QUOTE] Nie ma chipa, byłam sprawdzić Zaraz wyślę. Edit: chłopak ma na razie DT u mojej sąsiadki do jutra. Jutro mi dadzą odpowiedź, czy nic strasznego nie zmalował i czy może zostać na DT dłużej. Trzymajcie kciuki, żeby było ok :)
  23. Mój pierwszy pies, którego pokochałam na dogo gdyby nie on, może by mnie tu nie było mój kochany Czuczku - już nie ma Cię z nami
  24. [quote name='docha']dlaczego tak uważasz?[/QUOTE] Dużo pije, dużo leje. Ale ja zawsze panikuję. Byliśmy u weta, powiedział, żebym psu chorób nie wymyślała :) Dostał antybiotyk w karczycho z powodu tego ropnia pod okiem. Jutro jeszcze zajrzymy się pokazać. Przy okazji przykleiłam plakaciki ze zdjęciem tam gdzie go znalazłam. Popytałam też panów, takich co tam zawsze stoją - nie znają go. Mój wet też mówi, że wygląda jak PON. Co ja mam z tymi rasowcami, najpierw york, teraz PON. Ja kundle lubię ;)
×
×
  • Create New...