Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. [quote name='Roszpunka']Ale poryczeć trzeba ;)[/QUOTE] To jest obowiązkowy punkt, który musi spełnić DT wraz z kibicami - inaczej adopcja jest nieważna :)
  2. [quote name='iwoniam'][...] moja królisia została ostatecznie dziś wyadoptowana więc mam jedno zwierzątko mniej. i może to głupie, ale jest mi przykro.. mam nadzieję, że będzie szczęśliwa w nowym domku[/QUOTE] Człowiek się zżywa z tymi stworkami. Jak wyleczyłam "mojego" jeża i odwiozłam do leśniczego to też było mi przykro i trochę sobie nawet chlipnęłam. Cieszę się, że oczko uratowane. Dla psiaka lepiej i co tu dużo gadać - łatwiej o dom. :)
  3. [quote name='Incia']A tam, ważne że dziecko zdrowe.[/QUOTE] I że do domu jedzie :) Nie ma większej radości niż psa wygonić na DS :evil_lol:
  4. [quote name='Roszpunka']Uuuups, powinnam dać znać dopiero w poniedziałek ;) Jutro muszę Kikuni kupić nową sukienkę - zielona jej się nie widziała i zeżarła kawałek. Może będą w innych kolorach :p[/QUOTE] Powiedz jej, że jak będzie grymasić - kupisz jej naszyjnik koloru białego, bardzo twarzowy :D
  5. No to może być przekichane :diabloti:
  6. [quote name='motyleqq']a dostałaś?:cool3:[/QUOTE] Dostałam - napisałam na wątku Maksia. Mleczną z orzechami, taką jak lubię. Gdyby nie to, że TZ postanowił nałożyć na mnie areszt domowy, żebym psów nie przyprowadzała, to kto wie co jutro by przyniosło :diabloti:
  7. [quote name='mestudio']Przyznaj się, że go podprowadziłaś celowo:-). .[/QUOTE] Oczywiście :) Od razu liczyłam, że dostanę czekoladę :)
  8. Wcale by mu nie zaszkodziło :) On podobno ma tak, że jak jakąś suczynę wyczuje to siedzi na balkonie kamieniem. Jak jest zimno dostaje poduszkę i wcale nie chce wracać do domu. Okropnie kochliwy facet. W starym piecu diabeł pali ;)
  9. [quote name='Reno2001']Łojej, to był taki trochę DT z musu, bo mały po prostu nie miał się gdzie podziac, ale na razie NIC DO DOMU NIE ZNOSZĘ! Musiałam obiecac pozostałym domownikom ;).[/QUOTE] Mój TZ powiedział, że dostanę zakaz wychodzenia z domu ;)
  10. Znalazł się właściciel mojego PONa. Maksio wrócił do siebie :)
  11. No więc tak: Maksio zwiał panu wczoraj rano. Przebiegł kawałek osiedla. Zazwyczaj jest bardzo grzeczny i nie zwiewa, no cóż stało się. Państwo go szukali wczoraj do północy i rozklejali ogłoszenia, ale w innej części osiedla. Na szczęście jakaś przytomna pani zobaczyła moje i tamto, skojarzyła, zadzwoniła do tej pani, podała mój numer. Pani po niego zaraz przybiegła, ten ropień był leczony od środy, ona nie miała pojęcia, że to może być od zęba. Maksio nawet się ucieszył, ale ponieważ przyprowadziliśmy go do nas i w zasięgu wzroku był Kelbi, więc nie wiedział, czy chce do pani, czy do Kelbiego. Ostatecznie stwierdził, że jednak do Kelbiego :diabloti: Powiedziałam pani, żeby mu kupiła adresówkę. I postarała się doprowadzić ząbki do ładu, ale (niespodzianka) Maksio ma 12 lat :crazyeye: Nie wiem, czy można. A teraz poszedł do domu. Dostałam czekoladę :)
  12. Super :) Mój wczorajszy "nabytek" też wrócił do domu :) Piątek trzynastego nie jest taki zły!
  13. Jest!Jest!Jest! Znalazł się właściciel. Pani do mnie zadzwoniła przed chwilą. Więcej później napiszę. Max wraca do domu :)
  14. Do jutra już Kikunia będzie w formie :)
  15. [quote name='Fundacja Medor'][url]http://www.medor.org/pl/adopcja/adopcja-hau/category/2238-ponek[/url][/QUOTE] Dziękuję :) Ziutka mi obiecała pakiet ogłoszeń.
  16. edit: kudłacz od wczoraj w domu, znalazł się właściciel :) Znalazłam coś takiego w typie PONa Ma ok. 7 lat. Był w obroży. Nie ma chipa. Może ktoś go szuka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220970-Znalaz%C5%82am-kud%C5%82acza-w-typie-PON[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/441/obraz007cf.jpg/"][/URL]
  17. [quote name='Fundacja Medor'][url]http://www.dogomania.pl/threads/77826-%C5%81%C3%B3d%C5%BA-newsy-o-zwierz%C4%99tach-potrzebuj%C4%85cych-pomocy-lista-wolont.700-ps%C3%B3w-w-schronie/page147[/url] daj go tu[/QUOTE] Dzięki, zaraz wrzucę. Za Twoją podpowiedzią dałam ogłoszenie do Expresu Ilustrowanego. Pójdzie jutro. Dziękuję :)
  18. Też przeglądam. Ano - mogłam go nie brać z ulicy... kłopotu by nie było :)
  19. Jakby go wykastrować to pewnie się uspokoi. Kelbi się uspokoił, a łomotał wszystko. Zanim co - miał nawet swoją poduszkę, czyli "dziewczynę", bo musiałam mu coś przydzielić. Tylko ja na razie muszę ogarnąć jakiekolwiek miejsce dla tego biedaka.
  20. Wsparcie od Baloniarek już przekazane.
  21. [quote name='docha']no tak, przy okazji troszeczkę pośmiałam się. To czekasz na LaraS. ...a może na szybką kastrację? twój wet ma zaplecze szpitalikowe? w między czasie jakiś szybki bazarek na pokrycie kosztów.[/QUOTE] Czekam na zbawienie chyba. On u mnie nie może zostać. Najpierw zobaczę co sąsiedzi, później poczekam na LaraS, później będę szukać PDT, a w ostateczności schron, ale żal go oddawać, bo wydaje mi się, że powinien znaleźć dom.
  22. Nie, córce nie pasuje ot tak. To bardzo karny pies wg mnie i bardzo kontaktowy. Mi raz wlazł na nogę, jak trzymałam Kelbiego na rękach - ofuknęłam go, więcej nie próbował. Jedyny problem to ta niepowstrzymana chuć czy chęć dominacji, wszystko jedno. On ma obłęd w oczach normalnie na widok mojego psa. No i teraz te jęki u sąsiada. Myślę, że jeśli go nie chcą, to będzie pretekst. Przecież wiadomo, że on jest po przejściach, kilka dni trzeba mu dać na oswojenie się. Od ponad godziny nie wył wcale, ale Kelbi zaszczekał i znów lament na górze. Teraz zapadła cisza. No zakochał się chyba...
  23. Wczoraj znalazłam w Łodzi takiego psiaka. Wygląda jak PON. edit - odnalazł się wlaściciel :)
×
×
  • Create New...