Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. [quote name='waldi481']My sobie tak cichuteńko przycupniemy.Wierzymy bowiem niezmiennie,że zbliża się dzień w,którym uda się nam w końcu zostać BDT.Nie będziemy mieli w naszym BDT wielu psów,,na jeden raz,,ale po jednym..Nauczymy go,że człowiek nie równa się drań,wyleczymy,odkarmimy,wysterylizujemy,zaszczepimy,odrobaczymy,zaczipujemy,a potem znajdziemy dobry dom na terenie Polski by w razie potrzeby przyjść z pomocą.Nieśmiało tu zostajemy i czekamy na dzień w,którym tu zameldujemy,że nasz BDT ruszył. E/W[/QUOTE] Witajcie :) [quote name='Roszpunka']Kojarzę kolesia ;)[/QUOTE] A ja nie i dopiero teraz byłam na wątku, bo po tym jak przygarnęłam... znaczy zajumałam psa spod poczty celem zdobycia korzyści materialnej w postaci czekolady, miałam dwa dni wyjęte z życia :evil_lol:
  2. A ja myślę, że to nie będzie aż tydzień. Pewnie już dziś, a najpóźniej jutro zacznie nieśmiało machać ogonkiem, a jak już wyzwoli się z tej niemodnej kiecki, to będzie w ogóle cała szczęśliwa. Trzy tygodnie i chyba już piąte miejsce, na pewno jest trochę zdezorientowana i z rezerwą podchodzi do nowego.
  3. Cześć Kika, cześć wszyscy :) Pięknie! Roszpunko, ryczymy, czy znów nic z tego? Bo już po eksporcie tego czarnego cuda nam nie wyszło :evil_lol:
  4. Ziutka, czemu robisz ogłoszenia o 5.27? Czy Ty kiedyś spisz? :diabloti:
  5. Mam nadzieję, że to szybko przejdzie. Biedny kluseczek :/
  6. Dziewczyny, po stracie jest zawsze ból i żal do kogoś, do siebie... to naturalne i ludzkie. Z tego co zrozumiałam, Czucz nie był już wtedy świadomy, więc nie męczył się, a robiłyście wszstko, co się wtedy dało. Nieistotne, że lekarze mieli może w tym swój cel. A może widzieli Waszą desperację i chcieli zrobić więcej, nawet niepotrzebnie dla Waszego spokoju. Też to przeszłam - psiak podobny do Czucza, mój, który sprowadził mnie na dogo, bo szukałam dla niego pomocy i czepiałam się wszystkiego, każdej nadziei - też zapewne miał kilka laserów, kilka kroplówek i kilka dni wożenia po wetach za dużo i niepotrzebnie. Wciąż do mnie nie dociera, że Czuczek już nie pójdzie do przedszkola, że nie zobaczę jego zdjęć, nie przeczytam o kolejnym napadniętym rowerzyście. Przykro :(
  7. [quote name='sylwija']wczoraj mój podopieczny - Balto, pojechał do domku. Co prawda nie tymczasowicz, był w hoteliku, ale 'mój' ;) mam nadzieję, że mu się dobrze będzie układać[/QUOTE] On był u Jamora, prawda? I chyba trochę siedział? Bardzo się cieszę :)
  8. [quote name='kasiask']A to gdzieś w okolicach Kielc??? W Krakowie minus 1 i nie pada. Mam nadzieję na spokojną i bezpieczną drogę. Trzymajcie kciuki!!!! WYRUSZAMY![/QUOTE] Zgodnie z planem :)
  9. [quote name='necianeta89']nie podlinkowany bo nie mam wątku [/QUOTE] już podlinkowałam [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220538-ASIK-potr%C4%85cony-i-zostawiony-na-pewn%C4%85-%C5%9Bmier%C4%87-w-z%C5%82ym-stanie-b%C5%82agamy-o-wsparcie-finansow"][IMG]http://img252.imageshack.us/img252/1378/beznazwy1ka.jpg[/IMG][/URL]
  10. Najbardziej się martwię o te gdzieś na ulicy. Czy sobie znajdą schronienie, czy nie zamarzną...
  11. Kto by pomyślał - a taka biedulka kiedyś z niej była :)
  12. [quote name='Akrum']żeby odchudzić rezydentów - najlepiej polecam szczeniaki ze swoją mega dużą ilością energii :) moja Czili wykańcza po kolei Borka,Kropkę, Pestkę i Murzyna... i jeszcze jej mało. Lata z jęzorem na wierzchu, ale jeszcze chce psocić i się bawić ;)[/QUOTE] Na odchudzanie polecam znaleźć takiego zboczka jak ja dwa dni temu, Kelbi nie miał jak jeść, bo był łomotany permanentnie :diabloti:
  13. [quote name='barb']Chodzi o psiaka z pod poczty ?[/QUOTE] Tak :) edit: coś napisałam, ale dzieci czytają :)
  14. [quote name='kasiask']Kupiłam świńskie ucho w ramach zabawki i garść psich ciasteczek na powitanie. Z rozpędu nabyłam też adresownik do przypięcia do szelek. Chyba jesteśmy gotowi!!![/QUOTE] Adresówka to konieczność - właśnie miałam zgubę, którą na szczęście właściciel sobie zabrał wczoraj. Oczywiście był bez, I koniecznie ją zachipujcie i wpiszcie do bazy safeanimal. Bo adresówka może zginąć, a obrożę może ktoś zdjąć (były takie przypadki). Koszt operacji ok. 40-50 i nie boli.
  15. [quote name='Roszpunka']Jest mi strasznie smutno... Labradorkę mojej siostry zabił samochód...[/QUOTE] Nie tak miało być.... Bardzo, bardzo współczuję Twojej Siostrze.
  16. Uświadomiłam tylko w kwestii adresówki i zębów. No i chyba on się nie gubił im do tej pory. A skoro ma 12 lat to nie wiem, czy można mu podać narkozę, więc nawet te zęby pod znakiem zapytania. Ropień pod okiem on ma już trzeci raz i ich wet mówi, że psiak ma gronkowca. Mój jamnik też miał dwa razy taki ropień i to było od zęba, ale miał wtedy 14 lat i takie serce, że i tak żył na kredyt, więc mogliśmy tylko antybiotykami działać.
  17. [quote name='eliza_sk']Ja bym bardzo chciała, żeby Roszpunce było smutno, tak od zaraz ...[/QUOTE] No w sumie to zawsze można jakąś nową ekipę podrzucić na pocieszenie ;)
  18. [quote name='Macia']mmd chyba faktycznie dziś jest dobry dzień. U nas mniej spektakularny sukces, ale w końcu moja kaleka zareagowała na leczenie i mieliśmy dziś 4 h bez posikiwania. Po tylu tygodniach problemów i leczenia taka rzecz cieszy. Tak więc i dla nas to dobry dzień.[/QUOTE] [quote name='motyleqq']w sumie u mnie sukces zupełnie niezwiązany z klubem, bo z moją własną suczką, ale wreszcie zaczaiła sportowe chodzenie przy nodze :lol: więc dobry dzień ;)[/QUOTE] [quote name='sylwija']no to u mnie też wczoraj lepszy dzień - badania moich 4 starszych psiaków wypadły ok, tylko Misza (ONkowaty 10latek) musi dostawać karmę z mniejszą ilością białka i coś na wzmocnienie odporności, a Lemi (12letni pudleko-terrierek) dalej na Hepaticu i wyniki się nie pogarszają :) Vera, tymczasowiczka, nie ma wady serca :) generalnie lepszy dzień, lepsze wiadomości, tylko o Asika cały czas się martwię -u niego wciąż nie jest dobrze..[/QUOTE] Małe czy większe, ale jednak sukcesy :) O Asika ja też się martwię, bo szkrab malutki, a tyle spadło na jego główkę nieszczęść.
  19. [quote name='Ellig']Uratowalas psa...............Bezcenne!:) Dobrze,ze znalazl sie wlasciciel:)[/QUOTE] Bez przesady, jak go zgarniałam, miał się dobrze i był w świetnym humorze :evil_lol: A uratowali to raczej Kelbiego sąsiedzi - na szczęście nie ma traumy po tym molestowaniu :evil_lol:
  20. Staram się nie pisać, żeby nie zamulać niepotrzebnie wątku, ale zaglądam i trzymam kciuki.
  21. Dzwonią? Zaraz stan posiadania Ci się zmniejszy i zobaczysz jak Ci będzie smutno ;)
  22. U nas nasypało i sobie toto leży. Kelbi oczywiście zachwycony, ja mniej :) Widziałam prognozy na meteoprog - idzie mróz. Biedne te wszystkie bezdomniaki....
  23. Śliczny jest ten maleńki. Czy ktoś mógłby wystawić aukcję cegiełkową na allegro na niego? Ja nie umiem, ale skoro jest fundacyjne konto, to chyba można.
  24. A ja to już ze wszystkiego się dzisiaj cieszę i chyba powinnam iść spać :)
×
×
  • Create New...