-
Posts
13273 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmd
-
Aniu, cieszę się, że już nie płaczesz.
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
mmd replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Ja piszę, że mają 5. Pan, co do mnie pisał chyba chciał jasną sunię, a została ciemna, ale ileś tych maili trzeba dostać zanim przyjdzie ten właściwy. Te "labradory" z chęcią złapię na alegratkę. Tula, to nie osoba z forum akurat. Miała zrobić wizytę w naszym imieniu, a mówiła w swoim. I mówiła bzdury. -
Streszczenie jest? Nie ma Kawa jest, ale spóźniona, sama se zrobiłam. Ciotka Wunia się opierdziela;)
-
[quote name='AGA35']dziś się przekonamy jak sobie radzi nasza bieda:-)[/QUOTE] znaczy fotki będą? i newsy?
-
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
mmd replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokładnie tak. On musi do weta. Prześwietlenie, sprawdzenie czucia i sterydy. Być może nie będzie chodził, ale może być i tak że szybka pomoc go postawi choć częściowo na łapki. Tam pewnie jest stan zapalny, który się rozwija i uszkadza dalej. -
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
mmd replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Jestem ofiarą spamu ;) [/QUOTE] a ja myślisz, że z drzewa spadłam? :evil_lol: ludzi z łóżka wyciągają, obiecują przedstawienie, moja pani, strach na to dogo wchodzić -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
mmd replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No tu coś jest, ale na jakiej podstawie? Nie jestem za męczeniem psiaka, na pewno nie, ale jak nie ma czucia to nie zauważy, a jak zauważy to dobrze. -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
mmd replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Musiałam tu wleźć chyba na swoje utrapienie:( Mało mi jeszcze widocznie. Jak zaczynałam czytać, pomyślałam o uśpieniu, że starszawy i beznadziejnie. Skoro je, próbuje się ruszać to lepiej. Jeśli pilnuje siusiania i kupania to już całkiem nieźle. Widziałam co dr Sterna wyczyniał z Luckym, który też miał niedowład - ścisnął mu poduszeczkę tylnej łapki takimi szczypcami i Lucky wrzasnął. Miałam ochotę doktora zdzielić, ale mi powiedział, że to świadczy o czuciu. Sprawdzał to ktoś? I Lucky miał być w Obornikach, to dobrze. Lucky chodzi:) Będę tu zaglądać. -
MOTO w hotelu u Leny13..proszę o ZAMKNIĘCIE TEGO WĄTKU.
mmd replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
No nie wiem, co tak słabo. Taki cudny maluszek i nikt się nie zlituje? -
Amik, staruszek który ma tylko karton do spania, ma DS !!!
mmd replied to margo001's topic in Już w nowym domu
Czyli wet swój chłop Amik bohater -
Strzelali do niego dla zabawy - Lutek szczęśliwie już w domu .
mmd replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Myślę, że tekst z pierwszego posta jest bardzo dobry. I mażna wziąć więcej lub mniej, w zależności od ograniczeń. -
Oj, nagadałam się z Anią dzisiaj... co za paskudny dzień, pięć lat życia mi odbierze Z zarzucaniem już lepiej, mięśnie grzbietu się budzą, Lakuś nadstawia boczki, plecki, brzuszek do drapania. Lizał siusiaka, wyobrażam sobie jaka to frajda po pięciu tygodniach "postu":ices_bla: (z punktu widzenia psa patrząc). A z domkiem zobaczymy... Może jeszcze jakiś cud się zdarzy i jedna głupia rozmowa nie zburzy tej bajki... To niech Ania kiedyś opisze, ja nie chcę Lakuś: Mój biedny, kochany piesek tyle wycierpiał:-( zobaczcie, jaki to przytulak, jak potrzebuje człowieka czy ja kiedyś przestanę płakać przez niego...
-
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
mmd replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
[quote name='ossa98']Boże jacy ludzie są dziwni, biorą psa i myślą, że po kilku dniach będzie idealnie chodził na smyczy, zawsze wracał na zawołanie, wykonywał wszystkie komendy a dodatek będzie okazywał niesamowitą wdzięczność i przywiązanie już na samym początku.[/QUOTE] Jeszcze lepiej jak mało się nie zes... bo sceniacek, ślicny i miziasty, a za tydzień do zwrotu bo o zgrozo sika w domu, piszczy, gryzie meble. Jak powiesz, że lepszy starszy to nie, bo ten sceniacek ślicny:evil_lol: [B]Weronia[/B], trzymam za słowo:) A poskaczesz też? Proszę... Ciotki, zbiórka kasy, migiem, Weronia będzie szoł nad szoły robić:evil_lol: Podwajam deklarację: 20/mies. Nie no, ja to muszę zobaczyć -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mmd replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nadal nie mam info, że majtole wysłane. Trafi mnie. Patrzyłam w markecie, były, ale inny rozmiar. Demi, tak mi przykro, że ten głupi sklep nie staje na wysokości zadania. Dajecie radę? Chyba im wyślę maila, że to jaja są. -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
mmd replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Lilith, ja gruboskórna na swoim punkcie i mi to można skoczyć chodzi o psa pies ucierpiał albo ucierpi przez ludzki nietakt przez parę głupich słów domek mu odjeżdża w nieznane -
Zawsze się bałam takich psów i nigdy nie pomyślałam, żeby takiego strasznego smoka mieć, ale ludziska mówią, że to kochane stworzonka są. To pisz, Madziu o nim, może jak zobaczę od małego proces dorastania i niezjadania domowników to przestanę się bać. To bardzo skrzywdzone psy przez opinię morderców i przez durnowatych właścicieli, którzy je dla szpanu biorą, a wychować nie umieją i nawet nie chcą. Może odczarujesz tę bajkę, bo schrony pękają od bullowatych, astków, rotków...
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
mmd replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Do szczeniaków nie musisz się bardzo wysilać. Zdjęcia fajne, a "kupuje się" oczami. Tylko podaj mi jakieś tefony, które ktoś odbiera szybko. Nikomu się nie chce czekać, nie ten pies to inny, gorzka prawda... No i jeszcze niedyskretnie zapytam: czy p. Ala jest "trudna"? Bo odnoszę wrażenie, że ma swoje widzimisię przy oddawaniu do adopcji. Przepraszam za nietakt, ale lepiej wiedzieć, na czym się stoi, właśnie dostałam mocno w tyłek. i na wszelki wypadek poproszę o PW, mam tyle wątków i tyle psów, że już mi się dwa na stałe mylą... -
Ania jak się uspokoi trochę to napisze, nie jest najlepiej. Lakuś zarzuca...
-
przykro mi
-
A ja dalej się martwię szykował się nieśmiało DS, ale nic z tego nie wyszło... nie wiem, czy mam siłę na cokolwiek i tak moja rola w tej sprawie już dawno się skończyła
-
Jestem na wezwanie Moniki. Kolejny biedny piesio... skąd w ludziach tyle bezmyślnego okrucieństwa?
-
Właśnie zdjemują.
-
Artykuł o Lakusiu (wstawiam link bo nie chcę zmniejszać): http://img208.imageshack.us/img208/227/dsc06504k.jpg
-
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
mmd replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Weronia']Jak Toluś wyjdzie, to padnę z radości:)[/QUOTE] A to warto się przyłożyć:) Rozumiem, że dokumentacja filmowa padania zostanie nam dostarczona:evil_lol: