Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. Spoko, postaramy się, żeby trafiły do właściwej;)
  2. A w tym samym czasie z pabianickiego schronu stary dziadunio ni to pudel ni to grzywacz, znalazł domek w Krakowie. I tak sobie podróżują psiaki :) Dobrze, że mają dokąd.
  3. Chyba sobie strzelę podpis "informacja" :diabloti: nie ma dla mnie rzeczy nie do wygrzebania;) Ankieta (są różne, ale większość wygląda podobnie): http://www.dogomania.pl/threads/25135 post 77
  4. Jej chyba chodziło o to, że za daleko. O psim pochodzeniu nic nie mówiła;)
  5. Ankiety puszcza się mailem. Wizyta to taka pogawędka lustracyjna :) Nic strasznego, robiłam kilka, wszyscy przeżyli :) Poczekam może na Martkę co? Ona chyba tu dowodzi - niech decyduje, co dalej. Znalezienie odpowiedniej ciotki nie zajmie dużo czasu na pewno. Strasznie w gorącej wodzie kąpane jesteście :diabloti: to może mi znajdziecie kogoś na wizytę w Mrągowie?
  6. "paskudny, mały śmierdziel" - a tu wszyscy się rozplywają jaki sliczny :diabloti: Jak siedział w kojcu w schronie, to nie wie. Albo zapomniał.
  7. Feliksik mnie ściągnęła z wątku innej suni. Widzę, że wszystko dobrze idzie:) W razie czego znam trzy dziewczyny z Pabianic, są też z Łodzi, które znam i mieszkają od tamtej strony.
  8. Lubię Kaluszka, ale dobrze mu tak. Dakocia bardzo dobrze zrobiła. Jeszcze Rykitek powinien ofukać - niech się buractwo uczy manier ;)
  9. No co robi? Ja cały czas Was podczytuję, tylko nie mam co pisać:)
  10. Kolejna gwiazdka z nieba:) Do soboty na pewno da się uzbierać na paliwo.
  11. Na pewno jej nie zrozumieli ;) O to właśnie chodzi, że pan psa swego wytłumaczył i wtedy wiadomo, że domek dobry.
  12. [quote name='ronja']już w domku:) wykapana, wszystko w porządku (mała wpadka na dywanie wybaczona;))[/QUOTE] Całe szczęście, że nie marmur ;) Lej Kola w dywan, Pańciostwo masz fajne :)
  13. Na razie to nam średnio idzie. Jeden telefon z Mrągowa i jeden z Piły. Piła nie chciała gadać, jak się dowiedziała skąd jestem. Ale bardzo się cieszę, że nasz wątek daje takie pozytywne skojarzenia :)
  14. Ale z dokładaniem do psiej miseczki w celu nauczenia, że "państwo" ma prawo przy misce grzebać to był krok milowy dla wielu ludzi na pewno. Mnie "Okiem psa" zafascynowało, bo miałam do porównania książki, gdzie wychowanie polegało na szarpaniu i ustawianiu psiaka, co jakoś nawet w zamierzchłych czasach budziło mój sprzeciw. Donaldson i metody pozytywne to dużo późniejsza bajka. Najlepiej poczytać kilka i mieć swoje zdanie ;)
  15. Nie z nieba tylko z listy użytkowników :evil_lol: Ale dobra duszyczka - jeszcze mi odpisała, że dziękuje za podesłanie wątku. Ja też mam zgryz mały, mam dom dla szczeniaka - w Mrągowie! Chyba go pocztą wyślemy:diabloti:
  16. [quote name='paros']to dobrze, że ktoś z okolicy odezwał się :lol: Znalazłam tyle dogomaniaków z okolicy [/QUOTE] No, ale warto sobie dopisać przy wyszukiwaniu ostatnią aktywność, bo z tej listy niektórzy się nie logowali od 2006. O transport zapytam w Krakowie.
  17. Będę pytać o wizytę tu i tam. Jeśli ktos zagląda tu do nas i ma kogoś zaufanego, to prosimy bardzo... Nawet jeśli nie zorganizujemy transportu, to może inny psiak skorzysta. W przypadku większego, starszego mało adopcyjnego psa nie byłoby się co zastanawiać. Tu mamy szczeniaki, więc liczę, że może w tzw. międzyczasie trafi się ktoś bliżej.
  18. Widziałyśmy w lecznicy z CoolCaty. Prosiła o butelke albo strzykawkę, nie wiem po co jej to było :) A kąpiel dobrze jej zrobiła na pewno po tych brudach zimowych. Teraz będzie śliczna i pachnąca.
  19. No tak, ale to naprawdę jest kawał drogi. Ci państwo nie mają możliwości podjechać trochę? Nie wiem, co robić, w dodatku z Mrągowa nie widzę nikogo na wizytę.
  20. [quote name='mania1979']nie będzie tak źle..:roll: zabierając sunię mogę wziąć kluskę i przetransportować ją dalej..no musimy coś wymyślić skoro domek się zgłosił :hmmmm:[/QUOTE] Do Mrągowa? Twoje zaangażowanie mnie rozwala :diabloti:
  21. Obejrzałam sobie mapę i załamka - to jest masakrycznie, koszmarnie, beznadziejnie daleko. Do W-wy by dojechał, później jeszcze kawałek może z rodziną WiosnaA, bo czasem jeżdżą, ale i tak zostanie z 200 km :shake:
  22. [quote name='zuzka']Przed chwilą miałam telefon w sprawia małego . Kobieta rozmawiała sensownie zgadza się na wizytę przedadopcyjną i na podpisanie umowy adopcyjnej tylko że jest z Morągowa.[/QUOTE] Chyba młodego pocztą wyślemy :diabloti: No, cóż... będę patrzeć na transportowym i kogoś na wizytę trzeba. Chociaż trochę daleko.
×
×
  • Create New...