Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. Wypił wielką michę wody, zaniosłam mu karmę (on chyba jada suche, jak nie to coś wymyślę), dostał też suszone ucho de memłania. Mieszka nadal w pokoju u syna, a mój pies już się nie dobija, chyba uznał, że to bani taki kolega.... Nie charczy, nie kaszle, ale wet jutro i tak, bo muszę kastrację umawiać no i trzeba go obejrzeć.
  2. W smutnych okolicznościach dołączyłam już nie tylko duchem do baloniarskiego grona. Mam psa na BDT :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/214985-Yoni-sierotka-po-Zuzce?p=17672916#post17672916[/url]
  3. On zawsze był z tych mało odważnych. Raz jak byłam u Zuzki, siedział cały czas pod fotelem. Kiedyś prosiła mnie, żebym go wzięła do weta, bo jechałam ze swoimi od Niej. Trząsł się jak galareta, a później za nic nie chciał zejść z kolan. Teraz nie lepiej. Siedzi u młodego w pokoju, bo mój prawie jamnik go przeraża. A mój pies zachęca do zabawy, podstawia pupę do wąchania no i wdzięczy się na całego. Przed chwilą malutki przełom nastąpił, bo dali sobie buzi. No nic, jakoś damy radę.
  4. [quote name='ciapuś']Mały zostaje w domu,rodzina postanowiła się nim zająć ja będę na pewno na pogrzebie wiec jeśli jeszcze ktoś ma ochotę się dołączyć to możemy się umówić albo gdzieś po drodze (mieszkam na Widzewie) ,albo juz na miejscu np przy Skrzydlewskiej[/QUOTE] Ja też będę. Nie znam okolicy i prawie nikogo z Łodzi, ale Skrzydlewską znajdę. No i wieniec będzie charakterystyczny, więc poznam. [quote name='anita_happy'] chwila zadumy...jakie to dziwne..była - i jej nie ma..a życie toczy się dalej... jeszcze niedawno zuzka miała jedno w głowie - wyszukać najwspanialsze domki dla swoich tymczasów... i co - już się nie martwi.... jakie to zycie kruche jest...[/QUOTE] Teraz my musimy znaleźć dom Jonikowi [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214985-Yoni-sierotka-po-Zuzce?p=17672916#post17672916[/URL] [quote name='funia']na pewno by tak chciała .....[/QUOTE] Też tak uważam, co zostanie, niech idzie na psiaki od Niej z DT. Jonika postaram się sama ogarnąć.
  5. [I]Głaski i takie tam - tak lubimy :smile: [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/9060/jonik25wrz1.jpg[/IMG][/I]
  6. Na razie bardzo się boję Kelbiego, to wielki, czarny potwór [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/827/yoni1.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/660/yoni1.jpg[/IMG][/URL] A tu już wykąpany i pachnący: [U][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/101/kosm004.jpg/][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/4675/kosm004.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/U][URL="http://imageshack.us"][/URL]
  7. 29 września Jonik pojechał do nowego domu k. Kluczborka i zamieszkał z fajną rodziną oraz koleżanką - sunią :multi: A tak było: Odeszła nasza koleżanka z dogomanii, Zuzka. Wiele psiaków znalazło u Niej dobry, kochający dom tymczasowy. A teraz Jej własny pies znalazł się w potrzebie. Rodzina zajmie się drugim z psiaków Zuzki, Małym, Yoni szuka domu.... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214940-Nasza-kole%C5%BCanka-zuzka-odesz%C5%82a....%28*%29-%28*%29-%28*%29[/URL] Jonik to 6-letni yorkowaty maluch. Poznałam go w marcu, kiedy u Zuzki tymczasowała się psia rodzinka, za którą czułam się odpowiedzialna. Jonik jest psiakiem bardzo spokojnym, bojącym się i lubiącym siedzieć w bezpiecznych miejscach (najlepiej czyjeś kolanka, ostatecznie może być miejsce na łóżku obok człowieka). Waży 5 kg. Dziś go zabrałam do siebie na BDT, bo uważam, że tak trzeba było zrobić. Nie chciałam go stresować, więc zdjęć mało [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/854/yoni.jpg/"][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/2/yoni.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Jutro lecimy do weta, bo chłopak coś mi jakby pokasływał dzisiaj. Priorytetem jest kastracja. Książeczkę zdrowia dostałam, a tam szczepienia nieaktualne, więc muszę jutro z wetem pogadać, co i jak po kolei. [U] [B]Finanse Jonika:[/B][/U] [B]Wpływy z bazarku: 124,50 [/B][URL]http://www.dogomania.pl/threads/215214-Zako%C5%84czony-Kosmetyki-na-kastracj%C4%99-Jonika-do-28.09[/URL][B] Wydatki:[/B] 22.09. - wizyta, antybiotyk na gardziołko, czyszczenie uszu, krople do uszu do domu, odrobaczenie, przegląd techniczny [B]86 [/B] 24.09. - gardziołko (antybiotyk i jakiś drugi specyfik w zastrzyku), wizyta -[B]27[/B] 24.09. 5 kartoników Bozity - ok.[B] 30[/B] (nie pamiętam, ale to i tak moje fanaberie z własnej kieszeni ;)) 26.09. ostatni antybiotyk (gardło) i badanie krwi przed kastracją - [B]80 28.09.[/B] Kastracja [B]173,85+ [/B]ząbki[B] 43,20[/B] [B]Razem 217 [/B](częściowo sfinansowane bazarkiem) [B][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/8831/rachjonika.jpg[/IMG][/B]
  8. Malutki Jonik już u mnie. Trzęsie się trochę ze strachu i brzydko charczy, jutro pójdę z nim do weta.
  9. Frykas ma dom, więc pewnie nie wie. Czy jest jakaś lista osób, które ida na pogrzeb?
  10. Jeśli ten mały gapowaty york by nie miał gdzie się podziac (choć wątpię) to moge go przechować, a później ew. Agata51 go przechwyci. Zreszta powinien szybko dom znaleźć.
  11. Ten czarny chyba był syna czy kogoś z rodziny... O nich też musimy myśleć, żeby nie wylądowały nie wiadomo gdzie. Poproszę konto na PW, dokładam się do wieńca oczywiście.
  12. Dowiedziałam się dopiero co. Poznałam Zuzkę, tymczasowała mi sunię ze szczeniakami - tak mi przykro :( Dwie sunie z DT jadą do Donki, a dwa psiaki Zuzki, co z nimi? Tam jest york, mały, bojący się wszystkiego i większy czarny kundelek. Czy rodzina się nimi zajmie?
  13. Mycie nóg w Silnicy na drogę już się odbyło, a kiedy ta wyprawa? Coś się kluje?
  14. Dorobello, racja, nie zawsze działa, bo zachęcona sukcesem, próbowałam tego z kolejnym psem, kiedy jeszcze miał klejnoty, a blisko gdzieś była pachnąca sunia. Tylko on był chłopak z Bródna, twardziel, więc wył dalej z błędnym wzrokiem :D Inka - jakie decyzje? Jestem bardzo mocno spragniona Twoich sukcesów wychowawczych :)
  15. To ziółka są, prawda? Na pewno mu nie zaszkodzi, a gnojek musi się choć trochę naprostować. Ja jestem za :) Ale pana Dudę albo pana Piotra też trzeba - może jak się wszyscy uwezmą to będziemy mieli aniołka :) Jeden z moich psów, głuchy od małego jamnik, piłował się, jak zostawał sam, a że nie słyszał, co wyprawia, darł się wniebogłosy. Wet (zresztą chyba ten, do którego chodzi Kajtun) zapisał syropek na uspokojenie, hydroxizynę. To nie żadne ziółka tylko dość słaby ale jednak mózgotrzep :) Psu pomogło, bo zasypiał, a później już wypracował sobie mechanizm bez chemii, że jak państwo poza domem to idzie się spać :)
  16. A on odbiera maile teraz? Bo mój mąż jak wyjeżdża to choćby się waliły kontynenty, ma swój święty wypoczynek :)
  17. Właśnie przyszłam sprawdzić, co słychać i jakby co - zapytać, czego on jeszcze nie w domu, ale widzę, że wszystko w normie :)
  18. [quote name='santino']Piotra A.? :)[/QUOTE] Tego, co u Ronji bywa i zrobił z Kaluchnego geniusza :)
  19. To uderzaj najwyżej do Piotra, ta sama ekipa. Nie ma co z diabelstwem czekać dwa tygodnie ;)
  20. Ogonek najważniejszy :) Jak ogonek zaczyna wyglądać wesoło, to jesteśmy na dobrej drodze :)
  21. A Dyzio korzysta i podwąchuje :) [url]http://img832.imageshack.us/img832/5757/p9010044.jpg[/url]
  22. Taaak, Ewa, my zawsze coś wymyślimy na usprawiedliwienie :) Po co Tata sam się po domu włóczy? :evil_lol:
  23. Taka paskuda czy przymulona po narkozie? Biedna Negrusia
  24. Anita happy jest z Szydłowca, może by podjechała albo wskazała kogoś, komu potrzebne. Ona tam prężnie działa to i będzie miała odbiorców :)
×
×
  • Create New...