-
Posts
13273 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmd
-
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
mmd replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07'] Oczka akceptuje kotki a kotki, takie które znają pieski, akceptują Oczkę :).[/QUOTE] Tak myślałam. Oczka chyba nie ma naturalnych wrogów ;) To taka dobra psinka. [quote name='Dogo07']Chciałam dać tutaj filmik z Oczką, ale to trzeba chyba poprzez youtube'a :roll:.[/QUOTE] - ale to żaden problem, rejestrujesz się w minutę, filmik wgra się ... trochę dłużej i już - proste! -
[quote name='nescca']Wszystkiego co Najlepsze Życzę Ci Kochana... Dziś byłam w Warszawie..... pamiętam jak martwiłam się tym wyjazdem.... kto poda Dusiowi tableteczki...kto podłączy kroplówkę ,kto nakarmi.... tak żałuję ,że już nie mam tego problemu..... to już 4 doba bez Ciebie mój śliczny..... tęsknię.... Odnajdziesz cząstkę Duszka w innym psiaku i choć wydaje się teraz to niemożliwe - tak będzie.
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
mmd replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Dobry piesek :) -
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
mmd replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Jeszcze kilka dni do tego 14ego. Nie mogę się doczekać :) -
.... co nie zmienia faktu, że nadal nie ma alternatywnego DT dla Steviego. Teraz już naprawdę nie ma, bo tamto światełko z szatańskiego planu zgasło. Moje zdanie jest takie, że cokolwiek ona obieca to zrobi to pod wpływem chwili, a za rok albo pół problem znów się pojawi, tylko wątpię czy się o tym dowiemy.
-
Ale wielki! No, zaproponowałam DT, ale tylko awaryjne, bo ja tak mogę max 3-7 dni (tyle mój chłop wytrzyma). Na szczęście chyba się nie przydam, na szczęście tego malucha oczywiście (i mojego TZ;) )
-
[quote name='nescca']Noe weim dla czego napisałam 17.15....chyba przez łzy nie widziałam godziny, Dusio zmarł o 18.15.[/QUOTE] Twoje życzenie się spełniło, nie musiałaś podejmować decyzji, tak jest lżej choć odrobinkę. Zasnął sobie i teraz znów jest młodym, pięknym, zdrowym psiakiem, Zawsze będzie się Tobą opiekował, wiesz? Żegnaj dobra psinko
-
[quote name='nescca']Właśnie dostałam tel z Konstancina. Panie doktor po konsultacji i przeanalizowaniu wyników sa zdania ,że nie ma już ratunku dla Dusia. Że jedyna słuszną decyzja jest eutanazja. Więc... nie mam w tym momencie najmniejszych wątpliwości.[/QUOTE] I tak mu darowałaś dużo czasu. Nie rozpaczaj, myśl o tym, że przeżył najlepszy miesiąc w swoim życiu, a tym, co robiłaś, przedłużyłaś mu życie - tę dobrą część. Dobrze wiesz, że bez Ciebie tego miesiąca by nie było. Mój Axl miał mocznik 396, kiedy podjęliśmy taką decyzję. To wszystko mi teraz wraca, te wspomnienia, to jest zawsze tak niesprawiedliwe, i tak trudno się z tym pogodzić. I jeszcze jedno, co mi kiedyś mądry wet powiedział - nie liczy się długość życia psa tylko jakość.
-
[quote name='nescca']NIE DAŁAM RADY.... mocznik 449,9 kreatynina 10,8. Wyniki podskoczyły dwukrotnie. Myślę ,że czas na Duszka przyszedł....Żegnam się z Nim. Po 20 eutanazja. Czuje się jakby mnie nie było..... Przytul go od nas wszystkich i powiedz, że doczekał chwili, gdy więcej ludzi go kochało niż niejednego psa mającego dom.
-
[quote name='nescca']To teraz dla odmiany Dusio z chęcia zjadł odżywki....oblizywał się ,że aż miło. Wysiusiał sie i śpi.... aż miło. Tak zdrowo i głeboko. Nie wiem co robić...ciągła huśtawka.[/QUOTE] Skoro zjadł to jest maleńka poprawa. Nikt z nas nie wie na jak długo. Na tym etapie mojemu psu pozwoliłam odejść, ale on miał problemy z oddychaniem, moczopędne nie dzialały i było ogromne ryzyko, że się znów zacznie dusić i nie zdążymy, a tego mu nie życzyłabym nigdy. Duszek z tego co wiem, problemu z płucami nie ma, ale on też odchodzi... chyba wszyscy już to wiedzą, on też.
-
Ale i dziś nie jest źle - to dziamgotanie, które słyszałam w telefonie, świadczy, że siły toto ma sporo :)
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mmd replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czuczek ma 4 łapki! I jeszcze dodatkowo kółka :) -
Ja też się nie cieszę ;) Nic a nic :) A buda nawet na stałe to nie taka straszna krzywda, byle w mrozy mogła mieć ciepło.
-
Uratowany ze schroniska Fuksik zasiedzial sie w dt NA ZAWSZE :)
mmd replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Kleszczy podobno już mało, za to pcheł zatrzęsienie :) Zdjęcia rewelacyjne, poprzeklejam później w gumtree. -
Mari, może zapytaj Demi, ona chyba wszystkich we Wrocku zna. Jakby co mam telefon. [quote name='plina']Na jakiej zadanie są przyjmowane nowe 'Baloniarki'? :)[/QUOTE] Na zasadzie wpisania się :) Gdzieś na początku jest schemat zgłoszenia. No i mile widziane wsparcie dla BDT, może być składka od 5 zeta mies. ale może być i rzeczowe, czyli ogłoszenia, transport, karma :)
-
[quote name='inga.mm']Chyba nikt nie wysłuchał naszych modlitw...[/QUOTE] Wysłuchał. Duszek dostał 30 dni wspaniałego życia, jakiego nie znał wcześniej. Wygrzewał się na podusi na słoneczku, był przytulany, całowany i kochany. To i tak był cud - dla niego i dla nas. Każdy kolejny atak będzie niszczył jego układ nerwowy, mocznica niszczy go cały czas. Dusio straci kontakt z otoczeniem, nie będzie wiedział, że odchodzi. Nie będzie cierpiał. I teraz też pewnie nie cierpi tylko jest bardzo zmęczony. Może czas pozwolić mu zasnąć.
-
U Donki nie ma miejsc. W Mokrym Nosku też nie. Podałam Nutusi jeszcze jeden namiar, ale drogo i nie wiadomo czy nie byłby kojec... Szukamy dalej Wyróżnione na Warszawę: [url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Niewidomy-Stevie-zostal-bez-domu-potrzebna-pomoc-W0QQAdIdZ319971619[/url]