-
Posts
13273 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmd
-
Adaś miał takie same. Identyczne. Miał wypadek, wyrwany ogon kręgi i odbyt. Żyje. Wiem, tu jest gorzej, ale musimy wytrzymać 2-3 dni, pewnie wtedy się przechyli w ktąrąś stronę. Nawet jak bidulek umrze, to nie umrze na betonie, w syfie, w zimnie. Te larwy mnie niepokoją, tak jakby od środka było już źle...
-
Mikro - Kropka wyrwana ze schroniska - WRESZCIE W SWYM DOMKU!! :)
mmd replied to malagos's topic in Już w nowym domu
No i jak już odparuje z niej i będzie przytomniejsza, to wreszcie przyjdzie czas na poznanie co to fajne życie :) -
Dobra, to odpadają domy z kotłownią na coś innego niż gaz :evil_lol:
-
Pusia Jamniczka w swoim domu , Zuzka tez ma swoj dom :)
mmd replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
Musi być dobrze. Dobrze też że mała dostawała kroplówki szybko, nie odwodniła się. Tego na wątku nie widać, bo nie sa porejestrowani na dogo, ale tam wszystko bardzo sprawnie idzie, jak zdążyłam się zorientować. -
[quote name='Ewanka']Ale numer ........ jednak się udało, suuuperrrr :):):)[/QUOTE] Jeszcze sie nie udało, ale jest w toku ;) Kilka upierdliwych bab jednak ma siłę przebicia :evil_lol:
-
No dobra - na zawał nie zejdziecie raczej :) Dziewczyny już jadą, a siostra Mort wyruszyła po malucha. Możecie zajrzeć przed snem, może będą foty podkołderne :evil_lol: Kciuki trzymamy za szeroką drogę i żeby już nic nie wyskoczyło.
-
[quote name='obraczus87']Tiaaaaa i nie można znaleźć ogłoszenia w necie wpisując w google Negra do adopcji?? ;) Jutro postaram się tam zadzwonić, ale muszę mieć w miarę dobry humor. Negra dostała uwędzoną kurzą łapkę. Gdy do Niej podeszłam wepchnęła łapkę do mordki i warczała na mnie niedobrota ;)[/QUOTE] Przeceniasz ludzi - nie każdy ma IQ 150 jak Ty czy ja :diabloti: A z łapką - dobrze Ci tak, psu chciałaś podprowadzić - czujna jest i mądra :razz:
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
mmd replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Chciałabyś ;) Może Merlin nie chce żadnego usta-usta :) -
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
mmd replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
No to super :) Kora78 ma rację - najlepiej dawać kasę tam, gdzie coś to wnosi do sprawy domu stałego :) -
Coś się dzieje... Santino dzwoniła do mnie, jest w kontakcie z Mort i Sajlaną. Na 99% (jak powiedziała Mort) psiak będzie do wzięcia, ale w Ciechanowie. Santino zrobi te dodatkowe 60 km w sumie. Proszę, teraz trzymajcie kciuki albo módlcie się - co kto umie :)
-
Zorka moja ukochana znalazla dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mmd replied to Agnes_Jot's topic in Już w nowym domu
W razie czego mam trzech chłopaków baardzo ON-kowatych ale na później, bo za mali [url]http://www.dogomania.pl/threads/216946-Dwie-sunie-ON-ki-pilnie-potrzebuj%C4%85-pomocy-domowy-hotel-lub-DT-pomoc-finansowa?p=17964207#post17964207[/url] jednak promujcie koniecznie braciszka, co rodzina to rodzina :) -
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
mmd replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Pisałyście do Pliny? -
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
mmd replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Kopiuję z naszego wątku: [quote name='necianeta89']Z Malborka jest Plina jeśli się nie myle[/QUOTE] -
Jakby co, mam nr do Santino. Mam nadzieję, że psiak dotrwa do piątku, bo idą mroźne noce... Idę robić bazarek na bidy w potrzebie, na razie nic tu nie wymyślę...
-
Pusia Jamniczka w swoim domu , Zuzka tez ma swoj dom :)
mmd replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
Pan zadzwonił powiedzieć, że jedzonko dojechało. 15 kg suchego i ponad 6kg puszkowego. I kazał podziękować wszystkim darczyńcom :) -
[quote name='necianeta89']ja osobiście juz się w tym wszystkim pogubiłam, ale mocno trzymam kciuki i kibicuje!![/QUOTE] Bo za mną ciężko nadążyć :evil_lol:
-
[quote name='Mort']czekamy az moja siostra odpowie mi, tzn oddzwoni, nie moge za nia decydowac, tzn cz bedzie mogla wieczorem jeszcze raz jechac tam. ale zrobie wszystko aby tak bylo. tam na te dzialki ciezko trafic jak nie zna sie drogi, samemu. a i chlop musi byc przeciez, a on przyjezdza raz dziennie[/QUOTE] Miałam nadzieję, że jeszcze nie była i tylko przełoży.... Kurde, ale to po grudzie idzie.... jeszcze zapomniałam, że on tam tylko bywa.
-
[quote name='obraczus87']Z tego co zrozumiałam to chyba Mort mowila o transporcie w sobotę? Czy się mylę??[/QUOTE] W sobotę ona by malucha zawiozła do Olsztyna. Jak z Olsztynem by było coś nie teges (ale będzie teges, czuje to) to młody pojedzie do mnie, sama go sobie przywiozę, pociągi jeżdżą, no nie? A gdyby mój mąż chciał się rozwieść lub odwalił inny numer to trudno, maluch pojedzie do fior :) Wszystko tylko nie ta szopa...
-
[quote name='sajlana']mogę pojechać, skąd Santino będzie jechała?[/QUOTE] Z Warszawy :) Daj mi tel. na PW to Was skojarzę. Andzike - nie ma sprawy. Zostaniesz wykorzystana kiedy indziej ;) Mort - co robimy?
-
[quote name='sajlana']i dokąd ten transport?[/QUOTE] Jak się uda zorganizować przejęcie malucha to do Ciebie, skoro Andzike dziś nie może. Pojechałabyś w razie czego z Santino?
-
[quote name='obraczus87']Zarąbiście :) kto pojedzie??[/QUOTE] Santino :loveu: Na FB była bardzo przejęta. Pojedzie dziś bez problemu, prace kończy o 18, więc późnawo, ale mały ma szanse grzać pupinkę w łóżeczku następnej nocy. Santino chciałaby, żeby może ktoś z nią pojechał bo boi się chłopa. Mort - czy twoja siostra mogłaby malucha zabrać i potrzymać i oddać Santino? jeśli nie to podaj adres dziada.... i telefon