-
Posts
3854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agmarek
-
Zula bardzo się cieszę że Twój psiak się odnalazł. Schronisko wie o Pikusiu, Otwocki TOZ również. Mam oczy szeroko otwarte i niestety nikłe nadzieje na odnalezienie Pikusia. Jest multum możliwości. Mógł pójść do lasu, ktoś go przygarnął (jest tam sporo domów, komenda, park i dwie szkoły). Gdyby skonał gdzieś w rowie Straż Miejska musiałaby go zabrać, więc prawdopodobnie tutaj też bym wiedziała. Nie wiem jak go szukać, ale jeśli ktoś ma jakieś sensowne pomysły, to chętnie pomogę. Mi również zależy na tym żeby się odnalazł, więc jeśli ktoś chce posiedzieć pod parkiem nocą, to mogę potowarzyszyć i ciepłą kawą wspomóc :-) Sama tam siedziała nie będę, bo takich "Pikusiów" dziennie chodzi po parku dwudziestu, a nie chciałabym wrócić z czyimś psem do domu ;)
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Czy Helga musi przebywac w klatce? Czy u Martyny tez była w klatce ?[/QUOTE] Na początku Hela była w klatce. Potem Martyna zrobiła jej "azyl" pod krzesłem w salonie. Tutaj nie musi być w klatce. Wiem że Beata rozważa możliwość kojca. Kiedy tak słucham tego co opowiada mi o Heli Beata mam wrażenie że rozmawiamy o dwóch różnych psach :-( Sama Beata przyznała że nawet Rudy kiedy do niej przyjechał nie był tak dziki, a kiedy mieszkały w lesie były na takim samym etapie. Oba wystraszone, ale...podchodzące po jedzenie. Hela ewidentnie boi się człowieka. W sumie się nie dziwię, bo człowiek któremu ufała zawiódł oddając ją do schroniska. I w sumie wydaje mi się że to tam Hela się tak zmieniła. Co teraz zrobić żeby odwrócić ten proces? Czy ktoś ma jakieś pomysły? Proszę... Przepraszam za pisanie bez ładu i składu, ale temperatura sprawia że myśli uciekają mi gdzieś z dala od rozumu... -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Co nowego u Helgi ? Agmarku, wyzdrowiałas juz ?[/QUOTE] Nie :-( Rozłożyłam się jeszcze bardziej. Od wczoraj jestem na antybiotyku :placz: A u Helgi? No cóż...niestety bez zmian :-( Hela wychodzi z klatki, ale boi się Beaty. Nie podchodzi, nie daje się dotykać, Beata mówi że widzi jak Hela napina się cała kiedy tylko Beata jest w pobliżu (np. żeby posprzątać klatkę). Poza tym załatwia się w klatce, więc ogólnie masakra. Kiedy przypomnę sobie jaka Hela była fajna kiedy mieszkała u Martyny, to płakać mi się chce. Co ta dziewczyna zrobiła ? I co będzie dalej z tym psem??? :placz: -
[quote name='Awit'] Jeśli psina była z palucha, powinny być procedury w takiej sytuacji. Powinna policja poinformować właściciela, o sytuacji psa.[/QUOTE] POWINNY !!! ale tak nie jest. Moja bratowa kilka lat temu znalazła psa. Starsza bokserka. Przecudna, kochana, ale...z guzami. Zaczęliśmy szukać w necie ogłoszeń, że może ktoś za nią tęskni, że płacze... Znalazłam Dinę na stronie Palucha. Adoptowana. Zadzwoniliśmy tam, ale pracownik nie chciał nam podać adresu. Po dłuższych negocjacjach dowiedzieliśmy się że sunie jakiś czas temu adoptował starszy pan mieszkający na Żoliborzu, więc? To nie możliwe żeby ta psina przeszła ponad 40 km :shake: a kiedy wet powiedział że Dina ma raka, to już wiedzieliśmy dlaczego ktoś się jej pozbył. Też chcieliśmy aby poprzedni właściciel poniósł konsekwencje, ale skąd było wziąć adres? No cóż...teraz to już nieistotne. Dina jest od dwóch lat za TM :-( [quote name='inga.mm']Wydaje mi się, że robiłam wszystko co mogłam, ale wciąż za mało.[/QUOTE] Inga czytałam Twój wątek jakiś czas temu ze łzami płynącymi po policzkach. Dziewczyno! Ty zrobiłaś wszystko co mogłaś!!! Jesteś wspaniałą kobietą i przestań się w końcu obwiniać! Nie możesz żyć w poczuciu że mogłaś jeszcze coś zrobić, bo Twoje myśli już nic nie zmienią! Wyciągnij z tego wnioski na przyszłość. Ja np. od kiedy zgubił się pies moich sąsiadów pilnuję żeby moje czworonogi zawsze miały na sobie obroże z adresówkami. Nawet w domu. Mam nadzieję że uda się odnaleźć właściciela pieseczka. Biegaj po słońcu za TM maleńki [*]
-
Emi jestem pewna że nie oddasz tych piękności w złe ręce, że "przetrząśniesz" dom nowych właścicieli w poszukiwaniu nieprawidłowości ;-)
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Agmarek replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
No proszę...jaki rarytasik jej się trafił :-) Buziolek w zimny nosek. -
Bożesz jakie one są cudne :loveu:
-
Rondo Sobiekursk kierunek Góra Kalwaria ranny pies!
Agmarek replied to Nikita.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zula131']Czy ty jeszcze żyjesz, biedaku ?:-([/QUOTE] Pytanie bez odpowiedzi :-( -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Szczerze? Nie wiem :-( Tak się rozłożyłam że dopiero wczoraj wydaję z siebie jakieś dźwięki, a że trudno to było nazwać mową nie dzwoniłam do Beatki. Może [B]Mru [/B]coś wie?? -
Zazdroszczę Ci. Jak moje kocięta były małe to mogłam się im przyglądać godzinami. To były takie piękne czasy...teraz to takie dorosłe kluchy które tylko o żarcie i mizianie drą ryje ;-)
-
Boże święty !!! Jakie śliczne cuuuuda :mdleje: takie do kochania, przytulania i ściskania...już nie pamiętam kiedy moje takie były :shake:
-
Kur...mać!!! Brak mi słów!!! Śpij spokojnie maleńka :-(
-
Jesssuuu!!! Jakie śliczne! Rzeczywiście jak szczurki wyglądają :-) No to Emi pijemy?! :BIG:
-
Tak. To tą sunię wtedy widziałam na Ługach. Śliczna jest i taka młodziutka :-(
-
No rzeczywiście kocica jak balon grubiutka. Emi niedługo matką chrzestną zostaniesz. Hahaha..
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Azalia dziękujemy serdecznie :-) -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Wierze, ze z Hela bedzie dobrze. Jest mlodziutka i ma szanse sie zmienic. A jesli chodzi o Rudego, to cóz, zapewne i on kiedys znajdzie dom. Niestety , ja tez przerabiałam te niezliczone ilosci straconych nadziei, niby fajnych telefonow, z ktorych nic potem nie wychodziło. Ale w koncu bedzie TEN własciwy, na pewno ![/QUOTE] Dzięki za pocieszenie. Wierzę w to że w końcu znajdzie się ten jedyny, wymarzony dom... Rudy to wspaniały i niepowtarzalny pies który zasługuje na dużo miłości i radości w życiu. Tak jak Helga. Wierzę że i dla nich kiedyś zaświeci słońce. Wierzę... -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Aaa...rozmawiałam dziś z Beatką. Hela wyszła z klatki :-) Rozgląda się ciekawie i znów chowa, podchodzi do Beaty na 2 metry i przygląda, ale nie ma odwagi podejść bliżej. No cóż...małymi kroczkami do celu :-) -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Można puścić. Ten domek nie wypalił. Rudy ma problemy z chodzeniem na smyczy, a Pani chciała go do bloków :-( -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Co nowego u Helgi ? Dalej taka zalękniona ?[/QUOTE] Niestety tak :-( ale mam też i dobre wieści. Miałam dziś telefon w sprawie Rudego :-) Nie chcę zapeszać, ale Pani ładnie brzmiała przez telefon. Podałam jej numer telefonu do Beatki i czekam czekam czekam... -
Czekam na zdjęcia. Ciekawa jestem czy to ta sama psinka którą ja widziałam... Niestety DT dać nie mogę. Mam już 3 psy :-(
-
Rondo Sobiekursk kierunek Góra Kalwaria ranny pies!
Agmarek replied to Nikita.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='bric-a-brac']Osoby, które mi przychodzą do głowy to gerta, Sylwia K, anka_szklanka.[/QUOTE] Kiedyś jeździła tam jeszcze Tanitka. -
Rondo Sobiekursk kierunek Góra Kalwaria ranny pies!
Agmarek replied to Nikita.'s topic in Już w nowym domu
Poszło do Ciebie pw z numerem telefonu do dyrektorki schroniska. -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Czyli że mamy prawie na następny miesiąc + stałe deklaracje...a co potem?? Trzeba szukać jeszcze deklaracji. -
Rondo Sobiekursk kierunek Góra Kalwaria ranny pies!
Agmarek replied to Nikita.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='pumka1990']Dla mnie każdy człowiek, który znajdzie psa po wypadku bierze Go do weterynarza, więc gdzie On jest?!?! ;([/QUOTE] A może jego prawowity "właściciel" zabrał go gdzieś do stodoły i czeka aż wydobrzeje? Niestety trzeba się z tym liczyć że możemy nigdy nie poznać prawdy :shake: Spróbuj jeszcze do Celestynowa, bo inaczej nie wiem gdzie jeszcze szukać...