Jump to content
Dogomania

kuzlik

Members
  • Posts

    363
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kuzlik

  1. bierze caly czas,zdarza sie siku ,ale on czesto sam daje znac ,ze chce isc co prawda nie wiem czy siku czy polazic,staje pod drzwiami,ale kiedy robi to w nocy to wole zeby sie zsikal w domu,zmyje ,a Dyziek w najlepsze sobie dalej idzie spac,a tak to musze go wypuszczac na dwor,lazi z 20 min,a czlowiek wyrwany ze snu chce isc dalej spac :)
  2. Dyzio w derce jak tylko przymrozi zawsze smiga :) ma zimowa i polarowa,w zaleznosci od pogody :) a co do obserwacji to ja czasami sie sama na tym lapie ,ze jak tylko wyjdzie to ja odrazu do okna i komentuje TZ :) a Dyzio to a Dyzio tamto i przezywam jak glupia :) bo siku zrobil noge podniosl,a bo chodzi po zaspach i sie nie potyka,bo przy plocie stoi,a to z kolega sie pod brama wacha itd :) teren owszem ma duzy,ale i staram sie z psiorami na lesne spacery chodzic,teraz pogoda czesto szwankuje wiec rzadko nam to wychodzi ,ale jak nie mrozi to 2-3 razy w tyg lazimy,ostatnio Dyziek razem z nami:)
  3. jedno takie z wczoraj :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1908/b827ffb280b18c62med.jpg[/IMG][/URL]
  4. oj mamy mamy,w jedna noc tyle nasypalo,ze niskopodwoziowiec Banka brzuchem szoruje :) a od dzisiaj mamy takie mrozy,ze nawet mi sie wychodzic z domu nie chce.ale Dyzio jest twardzielem,on ostatnio ma jakas obsesje spacerowa,moglby chodzic dniami i nocami,do domu wpada przespac sie i zjesc :) ale nie wiecie nawet jak sie serce moje raduje,kiedy widze jak wychodzi i nie jak Dyzio 2 miesiace temu,taki co spada ze schodow(bo i tak sie zdarzalo),ma swoje wytyczone sciezki i tylko tam chodzi,teraz Dyzio wychodzi z uszami postawionymi,spojrzenie bystre,te 2 schodki to dla niego pestka,jego sciezki obejmuja teraz caly nasz teraz ,od plota do plota:)ma nawet kolezke co przychodzi do niego pod brame,Dyziek jak go wypatrzy odrazu tam cisnie,powachaja sie ,cos obsika,noge juz podnosi:)i nauczyl sie ze jak chce do domu to przychodzi pod drzwi,daje znac swoim glosem yyyyyy yyyyy,bo tak wlasnie placze :) Gacław zawsze mu wtoruje i na dworze sa juz kolegami :) Bania nam sie tylko sypie :( i to boli bardzo,ma juz swoje lata,w schronisku pol zycia spedzila,wzielam ja z dyskopatia,teraz chyba powraca....:(
  5. Dyzio do zebrania to pierwszy :) nawet do parowek sie przekonal :) wydaje sie ze pies schroniskowy to wszystko lubi,ale nie on,on parowek do niedawna nie jadl,bo nie lubi,szynki nie jadl bo nie lubi,pasztetowke tolerowal do czasu,teraz mu sie odmienia i dobrze bo juz mi sie pomysly skonczyly na przemycanie tabletek :)
  6. poranne pogaduchy: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1693/46a332c69af4584bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1905/0971346bd37dec2bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/338/d48cd1db8674c0d3med.jpg[/IMG][/URL] wieczornie :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1680/542f656a6b0a76f7med.jpg[/IMG][/URL] poczatki zebrania :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1899/7fe91d90bc7ec77fmed.jpg[/IMG][/URL] stadium zaawansowane :) a wszystko dla parowki :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1759/055e1c97f06b5b4emed.jpg[/IMG][/URL]
  7. oj lubi :) a najlepsze jest to ze chodzimy na pol godz spacery zeby Dyzia nie przemeczac,ale jak wrocimy do domu to potrafi jeszcze nastepne pol godz smigac po podworku,nie czuje zmeczenia,znudzenia...:)
  8. dzisiejsze spacerowo :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1672/14292a125f1d2a35med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1686/dc3e16578cf33110med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/720/47c467c630857128med.jpg[/IMG][/URL]
  9. oj sie zaryczalam :) super,czymam kciuki Lusasiku....
  10. dziekujemy za zyczenia :) a zgadza sie magenko:) co prawda ja nowa w tych str jestem ,ale do swiatek mam 8km,wiec niedaleko :)
  11. kot i kotka,ale kotke bede sterylizowala niebawem.
  12. akurat o swoje psiory to sie nie martwie,bardziej chodzi mi o zachowanie kotow starszych,czy go zaakceptuja,czy nie beda tlukly?chociaz same maja dopiero ok 6-8 miesiecy,wiec sa jeszcze mlodymi kotami.
  13. to tylko moje mysli,chcialabym,milosc od pierwszego spojrzenia:)ale nie chce jakis zwad,nigdy nie interesowalam sie kotami,nie znam ich zachowan,od kiedy mamy nasze 2 kocie stwory,kocham je tak samo jak psiaki,dlatego pytam,bo jak ma byc wojna to sobie daruje...
  14. Wiecie ciotki jak to jest kiedy ma sie w domu 2 kotki ok 6-8 miesieczne i pojawia sie w domu nowy maluszek,doslownie maluszek?nigdy nie mialam kotow az do teraz,a zastanawiam sie nad adopcja malutkiego czarnuszka.
  15. oj pokonaly pokonaly :P zasluzyl sobie :) ja tez tego nie toleruje,Gaclaw od poczatku byl przesladowca,zaganial mi koty w katy ,na drzewo,nakrecal swego towarzysza zbrodni Stiuarda,zeby mu pomagal itd,ale czas zrobil swoje i teraz wyglada to tak :) a jak sobie za duzo pozwala to dostaje z lapy po nosie :)
  16. Czarnuszki :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/542/78f81fd0caf7d0e0med.jpg[/IMG][/URL] Gacław-pogromca kotow :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/506/2004268dabdbfb1cmed.jpg[/IMG][/URL]
  17. trzymaj sie LUKASKU,napewno cos sie znajdzie...
  18. nie pomyslalam o tym;) ale to dobry pomysl:smile: dziewczyny a wiecie czy w mielcu psy wychodzily na spacery?moze on tez kiedys chodzi i dlatego tak mu sie podoba?
  19. szczerze nie mam pojecia,lekarz mowil tez ze Dyzio jest slepy w nocy wiec zawsze kiedy uslysze ze placze,swiatlo mu zapalam,maszeruje po domu,ale i tak robi swoje.jedno wiem napewno jest lepiej niz ostatnio.ale i w dzien bywalo kiepsko na poczatku,teraz jest spoko,moze musial sie nauczyc jak kazdy schroniskowiec normalnego,domowego zycia:)
  20. on ma takie swoje okresy,teraz jest ten dobry ,co mnie ogolnie cieszy:) zalatwia sie w domu,ale daje sie nam wyspac ,kiedy wstaje na siku czy kupe to placze,wtedy wstaje ,sprzatam a Dyziu idzie dalej spac i przez reszte nocy spokoj ,a kiedys bylo tak ze ze cala noc nie przespana.ale tak sie tylko dzieje w nocy.w dzien jest calkiem inaczej.sam kiedy chce,ciagle staje przy drzwiach,wypuszczam go,maszeruje po podworku.swoje zrobi i stoi pod drzwiami.cieszy mnie naprawde to ze sam sie zalatwi,widze jak robi kupe i sie w niej nie tarza,nie przewraca,a ma juz chyba tak wyrobione pewne miesnie ,ze potrafi jak kazdy inny pies zrobic swoje.i zauwazylam jeszcze cos,bo Dyziek jest gluchy jak pien ze jak mu pokazuje choc Dyziu choc(klepie w kolana,uczylam go tak od poczatku) to jarzy,sam przychodzi pod schody,jakby rozumial:)
  21. ja to juz na dzien dobry dla dobrego pana co Dyzia przywiozl mowilam ze ja sie spodziewalam czegos calkiem innego,duuuzego i takiego zywczego,ale sie okazalo ze to taki sobie schrowany ,malutki Dyzio:)ale nie narzekam,zeby nie bylo :)
  22. no mnie tez zmylily,nie jest duzy:)
  23. ja tez bylam swiecie przekonana ze to wiekszy psiak,ale sie okazalo ze jest nie wiele wiekszy od mojego Grubego jamnikowatego Stiuarda,do kolana nie siega .
×
×
  • Create New...