Jump to content
Dogomania

ziarnochodek

Members
  • Posts

    120
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ziarnochodek

  1. Dziękujemy :) wyżła też mi z pyska przypomina, jak był mniejszy i jeszcze nie było do końca wiadomo, co z niego wyrośnie, to mówiliśmy na niego "wyżlątko" :evil_lol: cokolwiek w sobie ma, to z pewnością jest to namiastka jakiejś myśliwskiej rasy- popęd łowczy ma nie do stłumienia :roll: chociaż dzisiaj, kiedy po domu rozlegało się tupanie towarzyszące radosnym gonitwom i już chciałam odwołać Tośka od gonienia Stefki, to okazało się, że to Tosiek ucieka, a ta mała cwaniara go maltretuje :evil_lol: skakała na jego ogon :evil_lol: a Stefka, to takie znalezisko z rowu, zapowiada się na to, że podrzucanie nam kociaków w porze letniej zostanie tradycją...
  2. I jeszcze trochę Figi :-) [IMG]http://i50.tinypic.com/1zwgdv9.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2ahuvj9.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/24641ua.jpg[/IMG] I Stefka: [IMG]http://i46.tinypic.com/dmqiav.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/hrx8k1.jpg[/IMG] Potem poszłam nad staw z Tośkiem, ale aparat już padł :-)
  3. ciąg dalszy [IMG]http://i48.tinypic.com/dsb5h.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/dlt11e.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/t7nayq.jpg[/IMG] a teraz najlepsze :evil_lol: : [IMG]http://i49.tinypic.com/2006078.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2me39ma.jpg[/IMG]
  4. Świeżutkie zdjęcia :cool3: [IMG]http://i50.tinypic.com/33opt2c.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2enlp1e.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/wrbdvm.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2hs8129.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/546743.jpg[/IMG] Zaraz załaduję następne :-)
  5. Halo, i jak tam ze spacerkiem? Może przyszła sobota, 3 lipca? podpytałabym mamę, czy by mnie zawiozła :) Tosiek pilnie potrzebuje poznania się z psami, bo jedzie na obóz i chciałabym, żeby poczuł się trochę pewniej z innymi psowatymi :) w domu pięknie Figę uspakaja, odwraca głowę, przewala oczami, kładzie się, a jak widzi obcego i jest na smyczy, to o mało ze skórki nie wylezie :roll:
  6. [URL="http://www.dogomania.../members/1300-Agnes"][B]Agnes[/B][/URL], dzięki za odpowiedź. Znalazłam już tę stronę przy pierwszych podejściach, ale odnośnie tej długości to nie wiedziałam, czy prawidłowo kaganiec powinien "zaczynać się" tam, gdzie przykładam koniec metra, a w innej sytuacji (dalej na pysku) mógłby się ten wymiar zmienić :) w takim razie już naprawdę nie mam pojęcia, wygląda jakby kagańca dla niego po prostu nie było... jak ma mieć z jakieś 11cm długości, to są to rozmiary typu "dalmatyńczyk" albo collie, nawet owczarek niemiecki ma taki :O . a Tosina to taka mała psina... kurcze, może źle go zmierzyłam. spróbuję jeszcze raz D:
  7. To ja może ponowię pytanie, ale w skróconej formie, bo chyba długośc mojej wiadomości odstraszyła ewentualnych pomocników :D czy dla psa, który od stopu do końca nosa ma 10cm, mam szukać fizjologicznego kagańca o podanej takiej długości, czy krótszego/dłuższego? bo nie umiem sobie tych wymiarów dopasować do tego, co widzę na zdjęciach psów z założonymi kagańcami. Może ktoś z doświadczenia może porównać, jak jest u jego psa?
  8. [url]http://www.joytur.net/camp.php?id=25[/url] mamy chyba najbliżej ze wszystkich psich obozów :)
  9. Impresja a dobrze zapisałam nowy termin i cenę obozu? :) Bo na stronie ciągle widzę poprzednie dane. I czy nic się nie stanie, jak psiak będzie bez klatki? Nie mamy takiej, bo nam nie jest potrzebna, a z tego co popatrzyłam, to dość droga sprawa. Kurczę, też bym się pewnie lepiej czuła, jakbym była pewna, że nic nie nabroi (chociaż nie ma zapędów niszczycielskich), ale nie wiem, czy uda mi się wyciągnąć jeszcze tyle pieniędzy. Nie wyrzucą nas z obozu? :lol:
  10. niewątpliwie coś z teriera ma w sobie :) my mówimy, że wręcz "choruje na terieryzm" :lol: ostatnio przeczytałam w którejś gazecie spory artykuł o foksterierach, i jakbym o naszym kudłaczu czytała :roll: a z nowości, to wybieramy się z Tosiną na obóz w lipcu :) troszkę się boję, jak zareaguje na tyle psów, ale ostatnie jego kontakty (poleciał do sąsiadów i ganiał w kółko z ich sznaucerem :roll: ) z psami były bardzo przyjazne, wiec chyba coraz lepiej z jego nadmierną ekscytacją. [B][URL="http://www.dogomania.members/78271-karola-amp-gacek"][B]karola&gacek[/B][/URL] , [/B]to prawda, pięknie ten psiak się zachowywał. Ja mam zawsze trochę ubawu jak obserwuję, jak Tosiek daje CS'y naszym kotom, a one ni w ząb nic z tego nie rozumieją i np dają mu łapą po nosie :lol: ale bezkrwawo ;)
  11. Ja chciałabym kupić dla Tośka fizjologiczny kaganiec na obóz (teraz ma skórzany, nie użyliśmy go nigdzie, tylko w domu do ćwiczenia chodzenia w nim, ale te paski między oczami go wkurzają i chce zdejmować, i widzę, że nie może swobodnie sobie otwierać pyska), ale nie mam zielonego pojęcia jaki rozmiar :roll: Chciałam kupić z tej aukcji: [URL]http://allegro.pl/item1087888092_kaganiec_fizjologiczny_maszer.html[/URL] i napisałam do pana maila z wymiarami Tośkowego pyska i zapytaniem o rozmiar, ale pan jakoś strzeże informacji, jaki rozmiar mu pasuje, tylko twierdzi, że jest taki kaganiec i mam wpisać w tytule przelewu coś, co połączy ten zakup z naszą korespondencją :crazyeye: mnie się to wydaje trochę dziwne, jakby nie mógł powiedzieć, jaki to rozmiar wg niego by Tośku pasował, wtedy bym to podała w przelewie, a i bym mogła poszperać trochę odnośnie jego wymiarów. Przeglądam w internecie różne modele z wymiarami, ale nie wiem jak się do tego zabrać, bo nie wiem na ile ta szerokość kagańca ma być dopasowana do pyska. Nie wiem też jak jest liczona długość- jak Tosiek ma od stopu do końca nosa 10cm to kaganiec długości 10cm jest dla niego czy powinien być dłuższy/krótszy? Bo ja tak patrzę to na stronie [URL]http://chopo.pl/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.browse&category_id=2&keyword=&manufacturer_id=0&Itemid=1&orderby=product_name&limit=50&limitstart=60[/URL] (czytałam w wątku, że kagańce maszera to te same z zerwaną metką, więc porównuję z tymi :roll: ) i w sumie jak kaganiec ma 10cm, to szerokość ma np 8,5 (collie suka) i mi się wydaje, że to dla Tośkowego wąskiego pyszczka jest dużo. Piesek wygląda tak: [URL]http://i47.tinypic.com/29l1ppl.jpg[/URL] (to takie robocze zdjęcie z wymiarami :lol: ) Na aukcji Maszera jest kaganiec dla pudla średniego, co to chyba wymiarami najbardziej do Tosia podobny, ale na stronie Chopo go nie widzę o3o
  12. [URL="http://www.dogomania.../members/12727-BM."][B]BM.[/B][/URL] , brawo! :) przeczytałam cały temat i jestem pod wrażeniem. To bardzo krzepiące, czytać o takich postępach i pozytywnej pracy z psem :) też mam psiaka z opolskiego schroniska i również wymaga pracy, chociaż ja pewnie byłam w lepszej sytuacji, bo nasz miał tylko 4 miesiące, jak go wzięliśmy. Ale też trudno mu się skupić, łatwo się ekscytuje- ale robimy duuuże postępy- tylko też musiałam nauczyć się cierpliwości :)
  13. Ja właśnie dzwoniłam odnośnie tego obozu i mam dość istotne informacje, których nie ma jeszcze na stronie- jest skrócony, trwa od 12 do 18lipca i kosztuje 699zł :) Jakby to kogoś też interesowało, to przy własnym transporcie nie za bardzo jest możliwość odliczenia kosztów, bo to w zasadzie zaprzyjaźniony kierowca wiezie niemal darmo z Wrocławia.
  14. ja byłam niestety bez psiaka :)
  15. kurcze, a ja was pamiętam z zerwijmy łańcuchy z tego roku :) (edit: tego roku, czyt. mam na myśli październik 2009 :lol: wychodzi na jaw myślenie typowo szkolne- rok trwa od września do czerwa :lol:) dobrze pamiętam, że jakiś pan się dopytywał o Gacka, czy aby nie na sprzedaż? :evil_lol:
  16. kundelek taki jakiś sama nie wiem do czego podobny :) - średni psiak, 9 kilo waży- [URL]http://www.dogomania.pl/threads/186177-Ogoniaste-stado-Figa-amp-Tosiek[/URL] ten brązowy kudłacz :)
  17. ja też bym się bardzo chętnie wybrała na taki spacerek, tylko trochę się boję, bo ta nasza psina mniejsza, to nie do końca zsocjalizowana z psami- wygląda niezbyt przyjaźnie jak się tak rzuca na smyczy i szczeka- ale jeśli drugi psiak jest spokojny i mogą się obwąchać, to kończy się bez awantury- przynajmniej tak było do tej pory O: . Dzisiaj poznał nowego kolegę i bardzo ładnie się bawili :) Tylko nie wiem jak w większej grupie obcych psów :\ no ale na lince mogłabym go upilnować, tylko musiałaby mnie mama podrzucić do miasta :)
  18. Dzisiaj wybrałyśmy się z mamą i psiakami na wycieczkę, na jakiej jeszcze nigdy nie byłyśmy- dwa psy w aucie to zupełna nowość- szczęście że tylko parę minut jazdy :cool3: Pojechałyśmy do lasu na ścieżkę przyrodniczo- dydaktyczną na długi spacer. Miało być przyjemnie, był obóz przetrwania w błocie i chmarze komarów, bo psiaki podekscytowane i niewybiegane były żywiołem nie do opanowania. W dodatku po jakichś 15 minutach spaceru przyłączył się do nas... 3 pies :roll: Warował w środku lasu :roll: I przez następne 1,5 h chodził razem z nami :lol: przy okazji udowodnił, że Tosiek to nie taki killer, na jakiego wygląda, kiedy tylko na horyzoncie pojawia się obcy pies- psy się przywitały i... zaczęły wesołe harce :-) to tchnie we mnie otuchę na naprawę jego stosunku do psów :D tylko do auta już z nami nie wsiadł :evil_lol: [IMG]http://i46.tinypic.com/1ew8d5.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/11uyrnd.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2s9ohvr.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/ort7gl.jpg[/IMG]
  19. ziarnochodek

    Dino

    oj faktycznie oczka ma śliczne :-) uwielbiam takie "orzeszki" :-)
  20. pięny psiak:iloveyou: naprawdę cudeńko :-)
  21. bardzo sympatyczna mordka :cool3: i jakie skarby zgromadzone na leżance :cool3:
  22. Witam w galerii naszych ogoniastych :) Figa, urodzona w maju 2002 :) jak my to na nią mówimy- Figuska, poczciwa świruska :lol: na codzień bardzo spokojna i "melancholijna", rzuca smutnawe spojrzenia, ale na widok piłki/patyka/frisbee/ czekogolwiek, czym można rzucić wstępuje w nią nowy duch :saint1: Poczciwa to słowo, które chyba najlepiej ją określa, zawsze przychodzi na wołanie, przychodzi też i bez wołania :cool3: najlepiej się czuje u boku mojej mamy, towarzyszy jej nawet w koszeniu trawnika :saint1: Figa: [IMG]http://i47.tinypic.com/2zpte8l.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/dcvur.jpg[/IMG] Tosiek- mały diabełek :evil_lol: urodzony- czerwiec 2009. Pies, Którego Nie Da Się Zmęczyć. Diabelnie szybki, silny (przeciąga się z 4 razy cięższą Figą i siły są wyrównane!), inteligentny i... niezależny :roll: uczy się bardzo szybko... jeśli mu się to opłaca :roll: jest też elastyczny jak szczur- gdzie głowa wejdzie, tam całe ciało :lol: Wszelkie sugestie co do jego pochodzenia mile widziane! U nas przewijają się różne wersje, od teriera, przez jamnika do wyżła :lol: Tosiek: [IMG]http://i48.tinypic.com/333h346.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/15zpch2.jpg[/IMG] Razem: [IMG]http://i50.tinypic.com/986p85.jpg[/IMG] Więcej napiszę później, teraz zmykam, bo ogony zaraz nam dom rozniosą o:
  23. sugarr, dzięki, mam tę książkę "Sygnały uspokajające" :) faktycznie jest bardzo ciekawa i sporo się z niej nauczyłam, ale nadal niepewnie się czuję w odczytywaniu psiej mowy, żadna tam ze mnie specjalistka ;)
  24. Drugiego pieska widziałam tylko głowę , bo wyłonił się z gęstych zarośli ;) ale odniosłam wrażenie, że też mu/jej tyłek "chodził". Jest spore prawdopodobieństwo, że to suczka, tak coś moja mama zasłyszała od sąsiadki :) nie widziałam dobrze ich oczu, bo stałam tak kroczek po ukosie za Tośkiem, więc tylko jego merdający tyłek odnotowałam i to, że zetknęły pyszczki przez siatkę. Szczęka mi szczerze mówiąc opadła, jak zobaczyłam, że Toś nawiązuje kontakt bez rzucania się i szczekania, i zszokowana sterczałam tak dopóki on się nie poruszył :lol: pochwaliłam go potem i dałam smakołyk, ale chyba powinnam to zrobić jak jeszcze tamten piesek był blisko :roll: A dzisiaj miał kolejny kontakt z psem, tym razem z niezaprzeczalnie samczykiem. W niezbyt miłych okolicznościach, bo na jego widok Tosiek wystrzelił przez tak mały otwór w naszym płocie, że wcześniej w ogóle nie był brany pod uwagę jako droga ucieczkowa! cóż otworek do załatania :roll: ale jak już wydostał się na zewnątrz, to (wiem z relacji rodziców) też obyło się bez szczeku i warczenia i oba machały tyłkami na boki :) Aha, i tak, Tosiek jest młodziutki, rok skończy w czerwcu :)
  25. Hej, a jakbyście zinterpretowali psią mowę w takiej sytuacji: przechodzę z Tośkiem koło ogrodzenia-siatki drugiego domu, nagle na tamtym podwórku wynurza się z krzaków sznaucerek- nie szczeka, nie warczy, staje przy siatce. Tosiek był blisko więc podbiegł na luźnej smyczy, zetknęli się nosami i tak... tkwili :) Tosiek machał ogonem i tyłek mu się ruszał na lewo i prawo, ale wzrok miał wlepiony w drugiego psiaka. Szczeknięcie mu się wyrwało dopiero jak tamten z powrotem zniknął w krzakach. Mam pewien problem z interpretacją Tośkowych intencji, bo nie jestem z psią mową ciała tak obeznana, wiem, że wgapianie w siebie to nie jest zbyt dobry objaw, ale przy braku warczenia i "tańczeniu" tyłkiem zmienia się to jakoś? W sumie podobnie zachowuje się jak podchodzi do naszego kota, czasem też w zabawie z naszą suczką :) jestem szczególnie zainteresowana, bo Tosiek zazwyczaj bardzo źle reaguje na inne psy, i przypuszczam, że to wiąże się z byciem na smyczy, bo jak pociągnie w kierunku innego psa i poczuje napięcie, to od razu wpada w histerię :roll: a tutaj podszedł na luźnej i... no właśnie, nie wiem co powiedzieć o tej sytuacji :)
×
×
  • Create New...