-
Posts
5537 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by haliza
-
Fajny spacerek i miny wyznające miłość :roll::evil_lol:
-
[quote name='Patsi']Czy ktoś ma jakieś wiarygodne informacje dotyczące szkodliwości szpinaku? Chodzi o ten nierozpuszczalny szczawian wapnia. Mój pies dostaje jakieś 0,1kg tygodniowo.[/QUOTE] A przypadkiem nie pomyliłaś roślin, szczawiu ze szpinakiem :roll:
-
A ja kupiłam żeberka cielęce te z chrząstką i pomyślałam, że dam moim brytanom( Shitzak i Pekin ) mała obgryzła mięsko i kość zostawiła taką wymamlaną, ale mały bardo był zadowolony, ciapał to żebro ze smakiem .....ale w nocy dławił się i widać było, że coś nie tak :cool3: no i rano oddał połknięte żeberko w całości ( chrząstkę odgryzł) - chyba to nie na moje nerwy :cool3::roll: to barfowanie.....
-
[quote name='feroMonik']Mnie tez taksowe bazarki przerazaja ;) Wyobrazacie sobie, jakie osiagnelaby ceny w licytacji? :))) Moze warto sprobowac nastepnym razem. Wtedy kazdy mialby szanse, nbie tylko cierpiący na bezsenność :D[/QUOTE] Moni, a czy Ty patrzyłaś jaka jest lista kupujących :crazyeye:, wyobrażasz sobie jak przy takiej ilości pozycji przeprowadzić licytację :cool3::evil_lol:. Wybieranie wg. kolejności jest niezłym wyzwaniem(ale pozycja odznaczona i koniec) ale wracanie w tę i w tamtą.....nie wyobrażam sobie.......
-
[QUOTE]mozesz też na "flakach" (niestety ale czyszczona krowie żolądki ze sklepu dla ludzi) psa na barf przenieść jak juz chcesz przechodzić klasycznie. Zawsze będziesz miała bliżej u siebie niż szukac sklepu w Lbl. Jeśli chcesz spokojnie z psami przejśc na barf - pakuj walizy i psy do waliz i do mnie na kilka dni - moje pomoga Twoim przejść na ta dietę - miałam już jednego delikwenta u mnie w tym celu - spokojnie przeszedl na barf, ale bez żwaczy, bo nie miałam. [quote name='panbazyl']evel Ci napisała gdzie żwacze dostać. Choc ja zaczynalam w epoce bezżwaczowej barf z psami i jest ok. [/QUOTE] edit - Dziękujemy za zaproszenie, tak myślę, że i u nas te flaki udałoby się załatwić, przecież mam sklepy mięsne może można się w nich umówić, zobaczymy :evil_lol:
-
[quote name='evel']Czasem przydaje się zimny prysznic ;) A tak serio - pomyśl, podumaj, pokalkuluj. Barfowanie jest bardzo fajnym sposobem żywienia. "Książkowo" powinno się zaczynać od nieczyszczonych żwaczy wołowych lub baranich - pomagają psim brzuchom przejść na odpowiedni poziom mocy, żeby strawić surowe mięchognaty ;)[/QUOTE] A na naszym terenie tj. lubelskie są osiągalne te żwacze ???
-
Ok, wybaczę ten prysznic ;):evil_lol:, myślę, że się podejmę ale jeszcze muszę się douczyć i przestawić te brzuszki na nowe doświadczenie.....
-
Ale zmyłyście mi głowę :x:evil_lol:, ja ich traktuję po psiemu i myślę, że są tego efekty :p, tylko siebie trochę mniej po ludzku i tu problem ;). To nie są moje pierwsze psy, ale nigdy nie znałam takiego karmienia więc muszę dojrzeć :smile: a bardzo, bardzo mi się podoba.....
-
[quote name='panbazyl']słuchaj - psy sobie dadza radę z kośćmi, tylko Ty chyba nie jestes na to gotowa psychicznie.... Jak sie przekonasz że one sa psami, mają zęby i ze są w stanie zjeśc te kości - to sukces! Zapomnij o gotowanym choć na kilka dni. zrób im jednodniową dietę (ale nie podawaj jakiś smaczków czy przekąsek - dieta jest dieta i juz! tylko woda dozwolona). Nie obawiaj sie o nie - tylko dostosuj wiekośc gnata do wielkosci psa, choć jak dasz większe to potraktują to jak kong - beda mieć zabawkę. Ja wierzę że Ci sie uda, tylko musisz spróbować. Psom sie nic złego nie stanie na jednodniowej głodówce i docenia to co potem dostaną. Nie musisz od razu startowac z surowymi papkami, zacznij od miesnych czy kostnych dań. Potem papki (możesz dosmaczyć olejem z konserwy rybnej - takiego zapaszku żaden pies nie ominie, no musi zjeść) To trzymam kciuki :)[/QUOTE] Może faktycznie większy problem we mnie niż w nich....to są psy po przejściach, szczególnie u suczki staram się odbudować zaufanie :shake: i boję się jak odbiorą gdy przyblokuję im jedzenie, myślę, że one wiedzą co to głód .....niby jest ok, ale jak zrobię nie taki ruch, podniosę głos .....znowu jest dywanik....w najgorszej wersji będę dalej Was podczytywać, może dorosnę......:evil_lol:
-
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
haliza replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze czytać takie wiadomości...... -
[quote name='panbazyl'] haliza - surowe musi być.... wszystko. Spróbuj je przegłodzic dobe to wtedy latwiej będzie ruszyc nowe. Przez dobe nic się psom ie stanie - tylko o wodzie pamietaj! Spróbuj z korpusami - sa miekkie. Szyje z indyka - już trochę twardsze, ale jest tam sporo miesa. Na razie kaczki nie dawaj. nie wiem czemu, ale sporo psow kaczki nie jada (moje nie jedzą, choć sa w stanie zjeśc wszystko inne). Musisz się z poczatku w cierpliwośc uzbroić. A potem pojdzie już łatwiej :)[/QUOTE] Oj, nie wiem, mięso to może jeszcze by zjadły ale kości......czarno to widzę....Amanda surową to je paprykę a Tomik nic :roll: Mięsko podgotowane, chrząstki, marchewka ..... a na resztę widzę koniec ogona :cool3:
-
[quote name='vege*']magia! :evil_lol:[/QUOTE] Nooooo......chyba tak ;):diabloti:
-
Uf, po zakupach :p, a swoją drogą jestem w szoku bo nie wiem jak weszłyście przed otwarciem :cool3::evil_lol:, ja tak nie umiem :roll:. Kiedy weszłam na hasło Taks i zobaczyłam, że tyle już kupione byłam zaskoczona i wystraszona, że na nic się nie załapię :roll:
-
Może i tak, spróbuję żeberka cielęce albo szyjkę z indyka - ale one za gotowanym aż się trzęsą ( właściwie to muszę dokładnie poczytać jak się za to karmienie zabrać :roll:)
-
[quote name='lilk_a']zacznij od białego mięska :) albo jakiejś chudej wołowinki :)[/QUOTE] Wołowinka może być, bo jak kroję kotom to lecą jak usłyszą stukanie noża o deskę ;):evil_lol:, ale pomyślałam o kostce a tu zong ( psiaki są u mnie od dobrego rok ze schroniska dorosłe) mają kamień na zębach :cool3:
-
Podglądam Wasze posty już od dłuższego czasu, pomyślałam, że kupię swoim gadom po skrzydełku ( pekin i shi) ale jaką dostałam minę za to :mad:, chyba podpadłam na całym froncie :shake::evil_lol:.
-
No to witam w niedzielny, śnieżny poranek :kaffee_2: :evil_lol:, ja jestem wyspana :diabloti:, a tu dalej nic nie słychać ;):evil_lol:
-
Tak, tak do 24 jeszcze 3 godz. :razz::diabloti:
-
:grin:....ha, ha ha......:roflt:.....mam nadzieję,że to długo nie potrwa :p
-
Straszne, albo ktoś ukradł albo odwiązał dla zabawy :shake:, tak czy siak źle :-( ponad 20 stopni mrozu :-(
-
...i co jeszcze nie.....
-
Ja też wstrzymam chwilowo deklaracje do wyjaśnienia, Soema dalej będę uczestniczyć....trochę ta współpraca nie wyszła, ale też uważam jak Taks, że oliwy do ognia dolały osoby nie przestrzegające wystawienia poprawnych faktur, każdy ma jakieś obowiązki i trzeba się z nich wywiązywać bo to zawsze działa w obydwie strony...
-
Młody PEKIŃCZYK TOMIK już w kochającym domku u halizy!!!
haliza replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iv_']Mówiłam, że się nie znam :shake: :oops: Śliczne te persiki :loveu: Czy one z natury są takie duże? i eeeeeee grubawe? ;) tzn niedźwiedziowate ;) Halizko, każde rozstanie takie na zawsze boli i nigdy nie jesteśmy na nie gotowi :calus: Czas pozwala nam się oswoić z bólem, ale nigdy zapomnieć :shake:[/QUOTE] Egzoty generalnie są większe i masywniejsze, ale grubas to ewenement :p - w planie była koteczka niebiesko - kremowa(tata był czarny a moja kicia kremowa) i było to już ostatnie krycie, ostatni miot i swoje dzieciątko ;), urodziły się dwa kremowe kocurki :cool3: jeden malutki jak myszka :shake: a drugi jak 5 tygodniowe kocię :crazyeye:. Cały czas myślę, że gruby podjadł tego malutkiego (u ludzi też jest coś takiego jak wchłonięcie bliźniaka) i niestety nie wychował się :shake:. Za to grubas jest większy od Tomika :roll: Bardzo tęsknie za Finusią, 15 lat to kawał czasu, a dzisiaj czekała żeby się pożegnać odeszła na moich rękach kiedy chciałam podmienić jej kubraczek. Odeszła tak cichutko jak żyła całe życie, zawsze nie wchodząc nikomu w drogę :-( no może czasami przegoniła Cezarka :roll:. Trudno to ogarnąć ale niestety wpisane to cierpienie jest w nasze życie od dnia kiedy decydujemy o przyjęciu do swojego domu zwierzątko, na dobre i na złe :-(:loveu: -
Młody PEKIŃCZYK TOMIK już w kochającym domku u halizy!!!
haliza replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iv_']Tak właśnie patrzyłam,że kolorek taki sam jak u "niedźwiedzia" :loveu: Śliczne te kocie :loveu: Halizko, czy to syberyjskie koty? bo ja na kocich rasach, to się nie znam :oops: Miałam kiedyś w życiu 3 koty, ale to były dachowce :loveu:[/QUOTE] Ivuś to persy krótkowłose, tzn. egzotyki, są puchate ale włos mają jak pluszowe misie, zakochałam się w nich 15 lat temu i tak już zostało :loveu:. Tyle, że doszły jeszcze długowłose 2, czyli małe zoo. Tylko najciężej, kiedy trzeba się z nimi pożegnać :-(