Jump to content
Dogomania

Luna123

Members
  • Posts

    1478
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luna123

  1. Szwajcaria nie jest członkiem UE, ale w Schengen od niedawna tak. Dlatego lepiej mieć obydwa dowody tożsamości ;) [B]Tekla[/B], to pomacham Ci - my jedziemy do Drezna służbowo na jeden dzień - mamy być na 8-9 rano. Niemcy myślą, że my pewnie z hotelu pojedziemy, bo oni by tak zrobili;). Miało być przełożone na późniejszą godzinę, jak nie to pobudka o 2-w nocy:roll:;). i bądź tu przytomna na poważnych rozmowach. Jeszcze muszę się dopytać w tematach, co by ew. pozaglądać jutro w słownik...;)
  2. A tak :roll:, gdzieś czytała w Newsweeku artykuł, ze oni Schengen mają tam, gdzie fioletowa krowa pod ogonem;).
  3. To elegancko, obrączki najważniejsze :p. W temacie ogrodzenia... Żebym czasami nie podglądała sąsiada, mimo, że to z tyłu domu a np meble ogrodowe są z drugiej strony ;) i ja mam zakrzaczone a oni thujki ;), to przykręcają arkusze blachy :crazyeye: biała od naszej strony :roll:;). Przypuszczałam, ze zrobi jakiś płot, ale ze blacha ;)? JAk kiedyś puszczą śruby, to poleci od razu metr ogrodzenia :roll:. Cichotajnie zrobiłam fotkę:cool3:.
  4. To elegancko, dzięki Tekla:p Siostra jutro wraca ze Szwajcarii i wiesz, że dobrze, że miała paszport:roll:. Oprócz dowodu sobie zażyczyli na granicy :roll: W temacie ogrodzenia... Żebym czasami nie podglądała sąsiada, mimo, że ja mam zakrzaczone a oni thujki ;), to przykręcają arkusze blachy :crazyeye: biała od naszej strony :roll:;). Przypuszczałam, ze zrobi jakiś płot, ale ze blacha ;)?
  5. [B]Ulka[/B], kochana, dostałam blokady mentalnej :oops:, a Ty jesteś specjalista :p Jadę w niedzielę w nocy do Niemiec, a mam tylko dowód osobisty :roll:. Przekopałam cały dom, a nie mogę znaleźć paszportu..... Dowód mi wystarczy? :roll:
  6. Super, ze Corsik się wyciszył troszkę, a Szansunię dostrzegłam koło doniczki :razz:. [LEFT]A tak z innego tematu:roll: Sąsiad, z którym delikatnie rzecz ujmując nie gadamy :roll:, wymienia od rana ( jakieś dwa łepki - nie on osobiście...) ogrodzenie - bodajże 4 pola z tyłu za domem. U nas to jest za berberysami. Oczywiście nie uprzedził , ściągnęli siatkę i obdeskowali pod murek. Dobrze, ze zauważyłam i akurat mogłam zamknąć bramkę na takie wewnętrzne podwórko i bramę na ogród. Tak, że Frysiasta goni bezpośrednio przez stodołę. Idioci :mad:, bo u nich brama otwarta, jakby tak Fryzia przeleciała do nich i na ulicę - to nie chcę nawet myśleć:shake:. A w ogóle mają dwa rottki - niby biegają razem z moją dziewczynką wzdłuż ogrodzenia , ale nie wiem, czy są uwiązane, czy w domu, a będą wyprowadzać na smyczach... No się wk...am od rana w weekend :angryy:. A w nocy w niedzielę jadę do Niemiec, przecież nie zostawię pootwieranej stodoły:shake:. Ciotki, jechała któraś ostatnio za Odrę? Bo ja mam tylko dowód...:roll: [/LEFT]
  7. Spóźnione:oops:, ale szczere [CENTER][B][COLOR=sienna]ZDROWIA, SZCZĘŚCIA I SŁODYCZY , FRYZIA Z PANCIĄ ŻYCZY [/COLOR][/B] :new-bday: [LEFT]A tak z innego tematu:roll: Sąsiad, z którym delikatnie rzecz ujmując nie gadamy :roll:, wymienia od rana ( jakieś dwa łepki - nie on osobiście...) ogrodzenie - bodajże 4 pola z tyłu za domem. U nas to jest za berberysami. Oczywiście nie uprzedził , ściągnęli siatkę i obdeskowali pod murek. Dobrze, ze zauważyłam i akurat mogłam zamknąć bramkę na takie wewnętrzne podwórko i bramę na ogród. Tak, że Frysiasta goni bezpośrednio przez stodołę. Idioci :mad:, bo u nich brama otwarta, jakby tak Fryzia przeleciała do nich i na ulicę - to nie chcę nawet myśleć:shake:. A w ogóle mają dwa rottki - niby biegają razem z moją dziewczynką wzdłuż ogrodzenia , ale nie wiem, czy są uwiązane, czy w domu, a będą wyprowadzać na smyczach... No się wk...am od rana w weekend :angryy:. [/LEFT] [/CENTER]
  8. [quote name='Milosnik kotow']Jednej? We dwóch? ;)[/QUOTE] to już będzie całkiem kulał ;) Dropcio, zdrówka życzę :p
  9. miejmy nadzieję, że Balbinka rozpocznie dobrą serię ... Daisy jest śliczna, jak jeszcze zrzuci trochę kg to będzie miodzio :p
  10. my też czekamy :cool3: Balbinka taaaka malizna, a pysio ciągle uśmiechnięty :cool3:
  11. prześlicznie :lol: Magda pięknie wyszłaś ( za mąż też ;) ) na zdjęciach, bardzo fotogenicznie :p
  12. [B]bico[/B] pisze w godzinie duchów, to ma jakiesik skojarzenia dziwne :eviltong: ja znam kawał o maluchu i czołgu w podobnym temacie :evil_lol:;)
  13. [B]Agmarek[/B] :multi: ja się martwiłam, co tak cicho u Was :roll:. Super, że wszystko dobrze . No, Shila cudeńko:loveu:, czarnuszek - mój typ :cool3:. I Corsik na drugim planie :cool3:
  14. hmmm... i znowu monotematycznie z mojej strony: super fotki i zazdraszczam takich spacerków " ;)
  15. HIHI, no trzeba zinterpretować, że należy bawić/zabawiać dziecko :roll:;) Ws gps, kolega miał zamontowany z głosem Czesia , no " zaj....szczy ":razz:. A jak jechałam do Murków po Fryzię, to od Targowiska ( ostatni węzeł autostrady ) do Rzeszowa kazał nam nie przesadzając co 1 km skręcać w lewo :evil_lol:.
  16. kurczę, ale ma Ronald pH 5,5 :-( Wiecie co cioteczki, czasami tak czytam i coraz częściej się spotykam, że ludzie szukają psa a nagle ktoś ich obdarowuje albo znajdują w rowie/ na ulicy :roll:. Mnie też czasami wstyd, że na Fryzię czaiłam się dłuuugo , chociaż uprzedzałam, że nie myślę o adopcji w zimie:oops:.
  17. Fakt, komarów strasznie dużo teraz :roll:. Ja jak idę z Fryziastą na spacer wieczorem, to nie otwieram buzi, bo cholery gryzą i wlatują wszędzie :mad:. Chwalę sobie siatki w oknach :p.Nie usnęłabym, jakbym wiedziała, że mi żyją w pokoju ;)
  18. hmmm, szczerze to można by duuuzo pisać ;). Mnie zawsze fascynuje kilka rzeczy: Mają pralkę z trzema programami, używane są dwa;). Jak zostaje sam , np. teraz mama jest na urlopie, to dzwoni na który program ustawić np. pościel. Dla mnie jest logiczne, że na 1 albo 2, bo dłużej pralka chodzi ;). Telewizor włączyć trzeba , bo nie wie jak. Tak samo telefon - do tej pory się pyta o "0". Nadmienię tylko, że mamy bezprzewodowy, więc leci tak jak w komórce ;). Najlepsze jest, że do czytania ma okulary z +5, ale ni cholery nie założy - tylko do czytania gazet- to naprawdę niedowidzi cyferek ;). Rzeczy zostawia często pod drzwiami do łazienki, a ja mam akurat pokój za łazienką i pojechałam kilka razy na koszulach i skarpetkach ;). A wczoraj dzwonił, że szuka swoich dokumentów do lekarza:roll:. W mieszkaniu dwupokojowym podobno są w jednym miejscu wszystkie dokumenty ;). A najlepsze jest, że ja u rodziców w mieszkaniu jeszcze nie byłam . Rozkład kojarzę z opowiadań ;). [B]Eloise[/B], a co Ty wstajesz skoro świt :-o...
  19. eee tam, ostatnio dzwonił tata i szukał mydła ;). Znalazł dla skóry wrażliwej i zastanawiał się, czy mu nie zaszkodzi ... Doszliśmy do wniosku, że mama używa w plynie, więc kostkowane jest dla niego ;). A raz w ogóle piszczał, że nie ma mydła. Okazało się, że oczywiście jest kilka sztuk, ale w papierku czy innej tekturce. A on jest bezobsługowy, bo mama jak widzi, że mu się kończy, to kładzie w łazience następne :eviltong:. Był wielce zdziwiony, że to to jest mydło w szafce ;).
  20. eee tam ;), ze psa to ja rozumiem. powinniście mieć suczkę :cool3: [B]eloise[/B], powiedz, że to dziewczynka ;)
  21. [quote name='Murka'] Ona ma w kłębie ok. 40 cm. Jak do nas przyjechała ważyła 17,3 kg. A teraz to nie wiem, ale na oko to pewnie ze 25 jak nie więcej.[/QUOTE] Na pewno więcej:shake: Fryziasta waży 22 kg. Ehh, ale piękna jest :cool3:
  22. Normalnie Roman wymiata :eviltong:. Jakbyście dzisiaj widziały Fryziastą...:roll: jak kosiłam dzisiaj ogród. Gamoń nie boi się traktorka i co zakręcałam, to nawet nie wstawała i cała trawa na nią :roll:;).
  23. to wszystkiego najlepszego dla solenizantki!!! Cosik mnie się wydaje, że będzie różowy torcik ;). :new-bday::new-bday::new-bday: Ws auta i koloru;). 5 Lat temu zrobili mi uprzejmie kasację - po wyjechaniu 100 metrów z pracy w piątek:shake:. Dostałam kasę z ubezpieczenia i jeszcze sprzedałam auto :multi:. Tak ze wyszło, jakbym sprzedała na wolnym rynku normalnie :cool3:. Stwierdziłam, że nie będę go naprawiać - a podobny dałoby się. Bo jak ktoś źle naprawi, to nawet nie będę wiedzieć, jakby nie daj Boże komuś coś się stało . Wzięli na lawetę i jeździ facet do tej pory:razz:. Zaczęłam jeździć i oglądać autka. Metodą odrzutu - bo nie preferowałam francuskich, włoskich i hamerykańskich :eviltong:. Spieszyło mi się bardzo, bo moja poprzednia sunia [*} miała zaplanowaną operację. W końcu wybrałąm konkretne a kolorów było chyba z cztery do wyboru :roll:. Chciałam bardzo czarny , ale czekanie 3 miesiące :-o. To mam niebieski ;).
  24. Jeśli pogoda u was była taka jak w Krakowie, to się nie dziwie, że taaacy wszyscy zmęczeni ;)
×
×
  • Create New...