Jump to content
Dogomania

Luna123

Members
  • Posts

    1478
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luna123

  1. u nas powoli przebija się słoneczko:lol: przesyłamy Sigmie:p
  2. i to się nazywa "pieskie życie":lol:
  3. ehhhh, i tacy ludzie śpią spokojnie:shake:
  4. a propos zmywania;) ja się na początku nie mogłam dogadać z Tzem i wyczytałam "mądre " porady, że trzeba konkretnie. Wyglądało to tak/; ja mówię: kochanie, trzeba wyrzucić śmieci, i.... siedzimy:eviltong:. Co znaczy stwierdzenie [B]trzeba[/B]? Tego nie wie nikt;) Ostatnio było tak: kochanie, czy możesz dzisiaj wyrzucić i robić [B]to 3 x w tygodniu[/B]? I dotarło:multi:, bo pojęcie jak będzie pełny kosz było wzgledne, zawsze można było pozbierać, jak się przesypało, albo nie był dość pełny itd;) kiedyś na szkoleniu Pan prowadzący powiedział nam, że największym komplementem i uznaniem dla faceta jest stwierdzenia " kochanie jestem z Ciebie dumna":p pozdrawiamy:p
  5. śliczna dziewczynka:loveu: będę jej kibicować:razz: na wątku Hoteliku jest zdjęcie jak malizna jest wtulona w Murkę z przymkniętymi oczkami, się wzruszyłam...
  6. i jakie ma już długie futerko :lol: wspaniały macie zwierzyniec:cool3:
  7. hmmm... jak to szło? :PROXY5:" właściwy PIES na właściwym miejscu":loveu: czy siakoś tak;)
  8. ja tu cichotajnie podczytuję;) i Cię podziwiam [B]eloise[/B] :-) u mnie spokój,czasami za bardzo, ale się przyzwyczaiłam;)
  9. [quote name='Jelena Muklanowiczówna'] Zauważyłyście, że starsze babki cały rok, co bazar, kupują sztuczne kwiatki? [/QUOTE] Ja mieszkam w domu rodziców, oni pracują w innym mieście, ale mama przyjeżdża teraz co 2 tygodnie. I to jest starsza osoba, nic nie wyrzuci jak kupi coś nowego. Ile tego jest - od pościeli po zardzewiałe śrubki, stoły po zmianie mebli - to nie zliczy. Ostatnim hitem był używany mikser - ja się pytam po co - bo ten się może zepsuć, elektryczna maszynka, ale dwie ręczne leżą w spiżarce:shake:. To może kupić dwie lodówki...U siostry robili ogrodzenie, to kupiła maszynkę do naciagania drutu, do cięcia kafelków itd. Jak u siostry pokićkali coś z oknem, bo miały być dwa, to megatrapezowe stare okno jest w stodole:evil_lol: A niestety upychać jest gdzie: cały strych, spiżarki, pomieszczenie pod schodami i stodoła...
  10. [B]Jelena[/B], ja pamiętam sprzed ponad 20-stu lat jazdę PKSami do Nowego Sącza do rodziny. Wtedy były czasy, że w zakładach pracy dostawało się bilety czy dofinansowanie, jakoś tak... Mama brała nas na ręce, bo kierowca krzyczał że matki z dziećmi mają pierwszeństwo. Przepychaliśmy się wśród tłumu Józków, którzy nerwowo palili jakieś sporty bez filtra, no masakra:roll:. Przed Sączem są serpentyny, to w zimie wysiadaliśmy , autobus się " spindrał" i na górze wsiadaliśmy:multi:. Ale tak z perspektywy czasu wspominam bardzo dobrze te czasy. Chyba się za późno urodziłam;). Spędzało się dużo czasu na świeżym powietrzu, że już nie wspomnę jak na wsi było, zbieranie liści z buraków, kukurydzy, czekanie do rana na furze w kolejce do młócenia:cool3:. człowiek był zdrowszy, miał dużo ruchu. A teraz komputery, dzieci we wczesnych klasach podstawówki mają komórki, rano widzę, że rodzice podwożą je do szkoły, co by spacerkiem mieli 10-15 minut. Poczytali by sobie artykuły , niedawno było w Polityce, ile procent dzieci ma wady postawy, wzroku, nadwagę itp. Jak jadę do sklepu na rowerze, to się znajomi pytają,dlaczego nie autem... Się rozpisałam...;)
  11. ja też gratuluję:lol: u nas nie było świetlicy:placz: a " miastowi" opowiadali same superlatywy o paniach ze świetlicy:cool3:
  12. Cioteczka Tola nas odwiedziła:multi: Witamy serdecznie:loveu: i nieustająco pozdrawiamy:p
  13. śliczny chłopaczek:p i ustawia się pięknie do zdjęć:cool3:
  14. Fryzia wita Cioteczki:p U nas wszystko dobrze. Aczkolwiek Fryzia to chuligan:diabloti: Ja miałam dyżur kilka razy dziennie u siostry z powodu Jej wyjazdu. Piesa zostawałą sama w domu i niestety kurtki podziurawione, dostały siły przyciągania i firanki też:mad:. Standardowo jak zostaje na podwórku to wyje i moje buty dostają nóżek:eviltong: Poza tym bardzo się kochamy:loveu: Fryzia jest szkolona: umie ładnie "siad" ( aczkolwiek jak widzi smakołyk to od razu siada - głupia nie jest...) i "zostań". ale jak już jej się nie chce ćwiczyć, to się kładzie albo pokazuje brzuch do miziania:evil_lol: I już nie skacze:multi: tylko nie zwracam na nią przez chwilę uwagi, to jak siądzie można sie wtedy przywitać:p Chodzimy na spacerki w szelkach:p. Jeszcze do poćwiczenia jest wyjście, bo Fryzia cała się trzęsie z emocji, piszczy i ciągnie na początku okropnie;) Pozdrawiamy:loveu:
  15. Poprzedniczka Fryzi, to taaakie doły kopała pod drzewami, że kilka świerków 20-letnich musieliśmy podeprzeć... jedna osoba odgarniała gałęzie, żeby się druga dostała. Ten typ tak ma;)
  16. Lorek to nieśmiały kawaler;) z nim najpierw trzeba pochodzić...;) Pajcia super wesoła koleżanka:razz:
  17. ooo, to Frodzik by się weekendował w swoim domciu:lol:
  18. Cudne zdjęcia, śliczne panienki:lol: Fryziasta to trudny model, jak tylko kucnę żeby zrobić zdjęcie, to od razu przybiega i wsadza nos w aparat;)
  19. noo, trzeba się uzbroić w cierpliwość;) Ja mówię, a już mnie cholera bierze... szukam ponad miesiąc... tyle dobrze, że będę miała pensję do końca roku... Koło nas jest strefa niepołomicka, m.i. z Manem, RC. byłam wszędzie, a w większości nie wpuszczają, tylko się zostawia papiery na bramie:roll: Ja pisałam jeszcze Europass CV, okropieństwo, ale do przejścia;). Widzę, ze w swiom wyuczonym zawodzie to pracują lekarze, informatycy, bankowcy, bo nawet nie do końca prawnicy..
  20. a propo uciekania... Moja mama zarówno u nas jak i u mojej siostry raz źle wklepała alarm, dwa nie wklepała... w związku z powyższym jak usłyszała syrenkę wewnątrz domu, to chwyciła tym bardziej torebkę mocniej, zatrzasnęła drzwi i uciekała w strone ulicy...:eviltong:. Tyle dobrze, że mamy normalne z klamka... Ja się raz pokłóciłam z moim ex, miał mieszkanie w bloku... Wypadłam z mieszkania i się potem popłakałam ze złości, bo oczywiście nie wzięłam torebki z biletami, pieniędzmi itd i głupio mi było, ale musiałam pukać. Bo tam były drzwi z gałką samozamykającą się...
  21. [quote name='kaskadaffik']Hihi a Lori ma go za przeproszeniem w .... nosie ;)[/QUOTE] a na zdjęciu to widać bardzo dobitnie:evil_lol: Maksio szczeka Lorkowi do....ogona;)
  22. Łooo, no ja dziękuję, że moja Fryzia nie jest pyskata:multi:
  23. a jeszcze jedno a propo nauczycieli;) na imieninach u wujka spotykają sie dwie nauczycielki. Z tym, ze jedna pracuje w przedszkolu a druga w szkole. I zawsze się licytują, która ma gorzej:evil_lol: Pierwsza mówi, że w przedszkolu to fajnie jest, nie ma wywiadówek, klasówek do przygotowania, poprawienia, . I oni wcale tak długo nie odpoczywają, bo matura, zakończenie roku, rozpoczęcie itd. Na to druga, że nieprawda, bo waśnie w szkole jak jest np. zmęczona, to może zadać kartkówkę, są przerwy. A z dziećmi jest się non stop, uszy bolą, trzeba tańczyć, śpiewać i dyżury mają we wakacje... Tak że chyba nie dogodzisz...
×
×
  • Create New...