-
Posts
1478 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Luna123
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
po wyrazie pyszczka, przypuszczam, że Ofik cicho tam nie leży?;) -
wg wzorca suczki powinny ważyć 22-32 kg:roll: ja sobie nie wyobrażam , że miałyby wazyć 1/3 mniej:shake: dzisiaj trochę poćwiczyłyśmy, bo mimo szkolenia nie da rady przywołać, jak pyskuje pod bramą:diabloti: nie wiem, co by było na ulicy np:roll:
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
zmywarka to super rzecz:cool3: nowoczesne zużywają kilkanaście litrów, więc zawsze się pytam, czy tyle co się mieści, to umyłby ktoś w 1,5 wiaderka. ja namawiam rodziców na kupno nowej, bo obecna ma już kilkanaście lat i nastawiam na wyższe programy, bo efektywność już nie ta:roll: uczulam zawsze tatę, bo odkręci kran i się leje... u nich mają wodę zrobiona jeszcze za czasów cesarstwa i nie płacą za zimną wodę. z prasowania się trochę wyleczyłam kiedyś głaskałam ręczniki, skarpetki i takie tam inne małe rzeczy. chociaż znajomi nie prasują np. dresów , podkoszulków "koło domu", pościeli i żyją;) a i się przyznaję, że nic nie krochmalę:oops: -
a nasza do zeszłego roku ważyła 29,5 ( podobno była w dolnej granicy ) ale teraz trzyma ładnie niecałe 32:cool3:
-
dziękować:oops: jest kochana:loveu: huśta się sama:cool3:, w grudniu będzie miała 3 lata i jakoś nie patrzy, cy ktoś też siedzi na huśtawce albo na kanapie, tylko się wpycha:evil_lol: ma bardzo regularny tryb zycia, w weekendy jak dłużej pośpią i dostaje jeść ok 9 rano ( normalnie o 7. i drugi raz suche po południu ) to strajkuje i nie je:diabloti: jak jest w domu, to siostra mówi, że ok 21-ej układa się na kanapie i śpi, znaczy się trzeba iść na sioo... Jest po szkoleniu a i tak ma dalej AdHD, a suczki by wszystkie zabiła:shake: Jedyny wyjątek jeśli chodzi o jej charakter, to strasznie się boi huków, odpust i sylwestra spędza na sedalinie:roll:, a i oczywiście zadowolona wchodzi do veta, a potem to już tak wyje ( mimo, ze jeszcze nikt jej nie dotknął :eviltong: ), że raz wszedł ktoś do gabinetu,i się pytał, co my na żywca z psem robimy:oops: Moja siostra chciała szczeniaczka, nawet oglądałyśmy, ale wybiliśmy jej z głowy. A tą pannę jak zobaczyłam w hodowli, to się zakochałam i zaproponowałam, że dam połowę kasy:p. miała już 7 miesięcy i od razu poleciałyśmy na badania, bo dlaczego nie została sprzedana jako szczeniak, może chora albo co:roll: ale ona byłą taka śliczna, ze chyba chcieli ją zostawić. jak była ciachana ponad rok temu, to znajomi krytykowali, ze takie śliczne maluchy by były i sucz powinna mieć przynajmniej raz, bo coś się w głowie p....... Ja na to ,ze przychówku nie mam, a zdrowa na umyśle ( chyba ;) ) jestem się rozpisałam:oops: Pozdrawiamy:p
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Luna123 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
albo co najmniej księciunio ( chociaż zdrobnienie chyba nie za bardzo tu pasuje;) ) wspaniały jest i taki puchaty:cool3: -
jeszcze filmik:razz: [video=youtube;juCSOraNGys]http://www.youtube.com/watch?v=juCSOraNGys[/video]
-
to się cieszę, ze jest dobrze:multi: A teraz fotki mojej " chrześnicy":loveu: siostra niezmotoryzowana,wiec i tak ja ją przywiozłam;) one siedziały z tyłu i piesa konsumowała powitalne zapachowe inaczej ucho świńskie:evil_lol: Tu ma niecały rok. [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/3900/p7270007.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/8961/faden2.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/2695/faden1k.jpg[/IMG]
-
dzisiaj są imieniny Judy Tadeusza... to wszystkiego dobrego, dużo wszystkiego;)
-
a to taki wesoły piesek:razz:
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
trzymaj się[B] eloise[/B]:lol: u mnie spokój, tata pojechał 2h temu, oczywiście piszczał, ze na dworzec dojdzie sam, bo to kilka minut. Ja się uparłam, tym bardziej, że zawoziłam siostrze podpałki do kominka. teraz siedzimy sobie same z Fryzią :p -
Agmarek, mam nadzieję, że Cie nie uraziłam:oops: Przeczytałam, to co napisałam i mi strasznie głupio:oops: przepraszam:Rose: Bardzo lubię tu zaglądać, podziwiam Cie bardzo, a do Szansy mam sentyment, bo moja siostra ma Onkę długowłosą.
-
[B]Agmarek,[/B] nie wiem jakie masz gusta, ale ja wolę psy spokojne. Dziękuję Bogu, ze moja Fryzia się nie drze:multi:czasami muszę jej szukać, bo pół dnia jej nie słychać... Za to Onka mojej siostry to drzymorda:diabloti:, jak przyjeżdżam autem i ona siedzi w kojcu ( bo tak uwielbia samochód, ze trzeba polerować:-( ) to nie przesadzajac z pół godziny nie moze się uspokoić, tak się " żali":diabloti:
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]eloise[/B], hmmmmm przez grzeczność oczywiście zaprzeczę, że się czepiasz;) u nas tata jest humanistą a mama rządzi:eviltong: i ja dostaję czasem nerwa' Z tym, że tata dużo pracuje, a mama ze tak powiem załatwia wszystko, włącznie z zakupami technicznymi, remontami albo najczęściej zleca to mi:evil_lol: Tata stoi przed szafą i pyta się, czy ma jakieś spodnie, ja nie reaguję a mama komentuje pod nosem a i tak pędzi i mu daje spodnie. oczywiście on by dużo rzeczy zrobił, bo wstaje o 5 rano i się nudzi, ale z drugiej strony się nie zapyta wieczorem, czy są dla niego jakieś zadania bojowe Mieszkam u nich w domu, oni 500 km od nas, z tym, że mama jest co 2 tyg, ( jeździ ze znajomym z sąsiedniej miejscowości ) a tata raz na 1,5 mca i wtedy przyjeżdżają razem. Były jakieś swięta, więc mama przyjechała w piatek a pojechała wczoraj. Zmarł szwagier taty, i mama nie mogła znaleźć zastępstwa, wiec tata jedzie sam. Wymyślili, ze pojedzie autobusem, bo on od razu śpi. Tata dzwoni przed chwilą, ze nie moze się dodzwonić, okazało się ze mama ma dwa telefony, w tym jeden stary na kartę i rzadko go włącza i on oczywiście dzwonił na ten stary;), on ma autobus za 1,5 h, jest u mechanika, musi dojechać na mieszkanie, spakować się i chyba pojedzie taksówką, bo inaczej nie zdaży ( a tak w ogóle to on jest taksówkarzem:eviltong: ), a i czy ma czarny garnitur ( delikatnie tylko nadmienie, że ma zawsze wszystko przygotowane włącznie ze skarpetkami... Tata oczywiście się czepiał, że zadecydawali za niego. To ja sie już wk....m i mówię, że ma do ch....ry 66 lat i myślałam, że wyjedzie ok 13-14, to by był prawie w domu... Chociaz znając zycie, to by wyjechał w nocy, bo on kocha pracę, wstaje po 4 a wraca ok 20 ( co dla mnie jest trochę niebezpieczne zarywać noc )albo wyjechał skoro swit i spóźnił się na pogrzeb... w międzyczasie dzwoniła mama pytają o pociągi z Krakowa do nas i zdziwiona była,że tylko co godzinę....no niemożliwe... a teraz dzwoniła siostra, czy mam obiad na jutro, bo tata pewnie nie zdazy teraz zjeść, więc ja się pytam czy mam ugotować na 5 rano i mu podać?:diabloti: a moja siostra wzięła na jutro urlop, mieszka 15 min ode mnie, to może by sama coś przygotowała... całe mnóstwo przykłądów by jeszcze było.... -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Luna123 replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
ze na groby? no niestety nie, mamy rodzinę oprócz okolic krakowa to okolice Tarnowa i New Sącza. ale ja sobie myślałam o wycieczce z Fryziastą raczej w przyszłym roku na 2. gą rocznicę:cool3: A propo 1 listopada. Pojutrze mamy pogrzeb w rodzinie, i w kwiaciarni powiedzieli, że nie zrobią wiązanki, bo mają kwiaty zarezerwowane:shake: -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Luna123 replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[B]Ulka[/B], Fryzia jest w ogóle spokojna, nawet rzadko szczeka ( co mnie akurat cieszy ). Ona bardziej zaznacza swoją obecność, czasem nawet do bramki nie doleci, tylko zatrzymuje się w połowie.:eviltong: Energiczna jest bardzo, jak ktoś przyjeżdza lub wchodzi do domu. Tak się wygina, że jej mówię, że zęby straci, bo się w końcu w coś uderzy;) W domu mruczy, " bulgota" i stoi pod drzwiami, a jak ja wypuszcze, to często idzie prosto do budy:roll: Myślę, że nadawałaby sie też do miasta, wychodzenie na siku, pokręcenie się w kółko i dość;) Ja kupowałam sporo zabawek, to nie za bardzo jest zainteresowana, weżmie w zęby max 2 x, pogoni trochę, a ja potem zbieram za nią;) Z dekoracją wnętrz to się wygłupia jak zostaje sama w domu, ostatnio ja chodziłam kilka razy dziennie do Onki mojej siostry, to myśle, że się obraziła i dała popis:evil_lol:. normalnie to jest aniołek, śpi w pokoju na parterze, ja mam sypialnie na piętrze i nigdy nie było problemu. A niedawno minęło 1,5 roku naszego wspólnego życia:loveu: -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='eloise'] Paweł dzisiaj znowu odkurzał- ale na środku- no przecież wczoraj odkurzałem dokładnie :D nigdy nie przestanie mnie zadziwiać :D szkoda, ze kurz i brud nie znają tej zasady- leżeć co 2 dni na środku a co 2 w kątach :)[/QUOTE] my jak jechalismy na wesele do Nowego Sącza parę lat temu, to jeszcze mieszkała z nami moja siostra. Mama zarządziła w piątek: to umyjcie się dzisiaj porządnie, a jutro przed wyjazdem tylko trochę:evil_lol: -
jak Tata częstował mięskiem, to wszystko jest na najlepszej drodze;) sąsiad opowiadał ( taki wesoły Romek ), że pokłócił się z zoną. zadzwonił przy niej do przychodni i zamawia domową wizytę laryngologa;) Pielęgniarka się pyta, co się stało. Więc on na to, że żona od tygodnia nic nie mówi:evil_lol: Zona w przypływie emocji do niego: co się wygłupiasz i takie tam. Na to on do słuchawki: a dziękuję, to już nieaktualne, żona wyzdrowiała;)
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Luna123 replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Witamy z Fryziowego domku:p Kilka uwiecznionych chwil, Fryzia się "opala" [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/9002/dsc00481z.jpg[/IMG] Murka swego czasu napisala, że Fryzia chce być zawsze blisko człowieka więc Niunia asystuje mojej mamie ( buda nie jest dla Fryzi, mieliśmy swego czasu Onka i zostało ) [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/820/dsc00482r.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/5475/dsc00483jt.jpg[/IMG] Można troche zauważyć charakter piesy. Mama się przemieszcza, a Fryzia dalej w tej samej pozycji;) -
mój Tata ze zwierzętami zyje poprawnie, ale bez " ciumkania ",chociaż woli Onkę mojej siostry, bo to jest KONKRETNY PIES:roll:. W zabawie ma jakieś dziwne ruchy i w zeszłym roku jak przywiozłąm Fryzię, to okazało się, że muszę jechać z nim na surowicę, bo go ten konkretny pies ugryzł i ma szytą wewnętrzną część dłoni:roll:. Podobno chciał jej pomóc, bo wsadziła łapę między elementy ogrodzenia. Jak było, to nie wiadomo, bo śladów nigdzie nie było.:roll: