Jump to content
Dogomania

Bamboo ®

Members
  • Posts

    812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bamboo ®

  1. długie łapki, wielkie oczy, ładna postawa... mister wsród staruszków:loveu:
  2. z tego co mi wiadomo, to Reksiem opiekuje się p.Irena, ale ona nie posiada konta. Najlepiej jakbyś w sprawie konta skontaktowała się z bubu, Hund i togaa chyba też będą zorientowane.
  3. [quote name='Hund']stare rozwalone budy :( czasami bez podłogi :( pomiędzy deskami szczeliny...hula wiatr :( zima w schronisku jest okrutna :([/quote] Widzę, że sytuacja w schronie jest bardzo nieciekawa. Właśnie przeczytałam sobie wątek dogo-skarbonki- pewnie słyszałyście o tym pomyśle..? Oczywiście na tą zimę już się nie uda nic zdziałać, ale na przyszłą byłoby jak znalazł. Im wcześniej zacznie się działać, tym lepiej. Wystarczą dobre chęci, pomysł i orientacyjny kosztorys a być może uda się zdobyć jakieś fundusze.:cool3: W paru słowach wygląda to tak: dzięki dobrowolnym datkom w wysokości 5 zł/miesiąc zbiera się w skarbonce (konkretnie u rozi) całkiem pokaźna sumka. Przeznacza się to 2 razy w roku na staruszki schroniskowe (których u Was nie brakuje). Skarbonka ruszyła w czerwcu 2008 i już w pierwszym półroczu udało się zebrać ok. 2000 zł:multi: Ważne jednak, aby przedstawić konkretny plan-na co będą wydane pieniądze i w jakich kwotach. W pierwszym półroczu "wygrało" schronisko w Rudzie Śląskiej, dzięki Piance, która zrobiła cały "bussiness plan". Tak jak pisałam: im wcześniej udałoby się za to zabrać, tym większa szansa na sukces! myślę, że warto, zresztą koniecznie sami przeczytajcie wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f98/komu-skarbonka-pierwszy-etap-w-trakcie-realizacji-post-nr-60-a-120296/[/URL] a tu wątek całego pomysłu skarbonki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f98/skarbonka-112210/#post10264088[/URL] Jak uważacie, dałoby radę coś wykombinować?:cool3::cool3::cool3:
  4. [quote name='Bzikowa']Hm, chyba nie chodzi tu o to czy klatka jest zamknięta czy otwarta. Pies , który został przyzwyczajony do klatki, dobrze ją sobie kojarzy i uważa za azyl, może przesiedzieć w niej (zamkniętej) nawet kilka godzin i nie będzie to żadna szkoda dla jego psychiki.[/quote] No może nie tyle chodzi o to, że jest zamknięta czy otwarta, ale raczej o to, że pies nie powinien być trzymany (czytaj: przetrzymywany) w niej wbrew swojej woli. Np. jak wyraźnie chce wyjść, piszczy itp. Bo niektórym psom to nie robi żadnej różnicy:p A ze szczeniakami czy niszczącymi w domu..hmmm...no nie wiem...pewnie jakieś sposoby by się znalazły aby zminimalizować skalę zniszczeń:evil_lol: [quote name='Bzikowa']Nie mówię, że codziennie bo każdy normalny by zwariował ale np. na wystawach, zawodach czy w razie innej konieczności. [/quote] Właśnie w artykule jest mowa o tym, że np na wystawach i w czasie transportu mogą być w klatce;)
  5. [quote name='Greven']nie rozumiem, co złego jest w klatkowaniu psów. Pies umiejętnie przystosowany do klatki, będzie ją traktował, jako swoje miejsce, azyl, chętnie tam wracał i z własnej woli szedł odpocząć, wyciszyć się właśnie w klatce (niezamkniętej). A z drugiej strony dzięki klatce szczeniaka / młodego psa łatwiej i bardziej bezstresowo można nauczyć czystości i upilnować przed niszczeniem... a także przed zrobieniem sobie krzywdy pod nieobecność opiekunów. Ze spraw formalnych: czym się różni zamknięcie w klatce od odesłania na swoje miejsce i wymagania, by pies tam pozostał? Czy Szwedzi zabronią odsyłania psów na miejsce? ;) [/quote] myślę, że to chodziło o zamknięte klatki, no bo otwarta rzeczywiście niczym się nie różni od zwykłego posłania;) Autorzy pewnie mieli na myśli przetrzymywanie psa w takiej zamkniętej klatce, a Ty- klatkę jako miejsce, z którego i do którego pies może w każdej chwili wyjść czy wejść;) Ehh, też chciałabym dożyć takich czasów u nas:roll: A propos, wiecie może co z tą nową ustawą dot. zwierząt? Biała być jesienią przyjęta i co..?:cool1:
  6. Sesila, Worel, to super:multi::multi::multi: Z pierwszej "edycji" mojego bazarku będzie co najmniej 38,5 zł:cool3: Dziś rozpoczęłam drugą edycję, może jeszcze coś się uzbiera http://www.dogomania.pl/forum/f99/karteczki-swiateczne-10-sztuk-na-17letniego-chorego-reksia-do-10-xii-126145/ To Reksiowa skarpeta już prawie pęka w szwach! Cudnie!:loveu:
  7. [quote name='Ada-jeje']O ilez latwiej jest wplacic 100 zl. czekajac na podziekowanie i zyc dalej swoim zyciem, anizeli poswiecac kilkanascie godzin na dobe dla zwierzat w potrzebie Oczywiście, że pomoc materialna a pomoc fizyczno-organizacyjna to dwie zupełnie różne sprawy. Pamiętajmy jednak, że ludzie zaliczają się do różnych grup-są tacy, którzy: -mają pieniądze i wspomagają schroniska i fundacje -mają czas i poświęcają go na działanie prozwierzęce -mają możliwości techniczno-fizyczne i wykorzystują to w celu ratowania zwierząt -nie mają nic z powyższych, a jednak mimo to próbują jakoś pomóc -mają kasę, czas i możliwości a nie robią kompletnie nic Dlatego nie umniejszajmy faktu, że ktoś wpłacił choćby 5 zł, bo może było to dla niego ostatnie 5 zł w portfelu...tzw. "wdowi grosz". Nie sądzę też, aby oczekiwali na podziękowanie, bo po prostu zwykle się takich podziękowań nie pisze. Oni przecież nie wiedzą (chyba:razz:) o pomyśle wysłania tychże podziękowań i dlatego się ich nie spodziewają. [quote name='Ada-jeje']przez niektorych mozna jeszcze zostac oplutym. Obawiam się, że zostałam zaliczona do tych "niektórych" :roll: A ja tu tylko pomóc chciałam. :shake: Myślę, że cała ta niemiła dyskusja jest skutkiem jednego wielkiego nieporozumienia: ktoś nie dopowiedział, ktoś inny powiedział za dużo, a jeszcze inny nieprecyzyjnie czy niefortunnie się wyraził.. Żebym nie została źle zrozumiana powiem, że ja naprawdę doceniam to co robicie, mimo że Was nie znam. Nigdzie nie podważałam i nie podważam ani Waszego zaangażowania w sprawę, ani sposobu wydawania pieniędzy przez fundację. Nie wiem, o jakich "niektórych" była mowa, ale mam wrażenie, że zarzut został skierowany m.in pod moim adresem :roll: Jeśli tak to jest mi bardzo przykro, bo nie takie miałam intencje wypowiadając się w tym wątku.. Jeśli nie to przepraszam, tym razem być może ja źle zrozumiałam aluzję.. To tyle ode mnie, chciałabym aby topór wojenny został zakopany, bo jak wiadomo "zgoda buduje, niezgoda ruinuje" ;)
  8. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Tyle, że folia jest bardzo łatwym łupem dla znudzonych psów siedzących w boksach. Nie tyle, że mogłyby ją rozszarpać to jeszcze zjeść :shake:[/quote] Aha.. o tym nie pomyślałam:roll: [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Dziury są łatane w miarę mozliwosci, ale nie ma porównania z nowymi, ocieplanymi budami, których w Żywcu tak brak :shake:[/quote] No niestety...Nie ma to jak buda z prawdziwego zdarzenia..:cool1:
  9. [quote name='Hund']stare rozwalone budy :( czasami bez podłogi :( pomiędzy deskami szczeliny...hula wiatr :( zima w schronisku jest okrutna :([/quote] nie mam doświadczenia w konstruowaniu bud, ale może dałoby się jakoś je owinąć i uszczelnić z zewnątrz chociażby folią..? folia to dość tani materiał, a naprawdę dużo daje-wiatr i wilgoć skutecznie powstrzymuje nawet cieniutka folia..:roll: Co o tym myślicie?
  10. Dziewczyny, jeśli chodzi o tymczas to może poszukajcie na Mapa Pomocy Dogomaniakow W ostateczności jakiś tani hotelik może udałoby się znaleźć..:roll:
  11. No to teraz tu powinien być nalot ciotek i wujków:evil_lol:
  12. jasne:cool2: A może jeszcze tak delikatnie zmodyfikować i "5 zł za dzień życia" dać na początek..?:cool3: jak uważasz?
  13. Z nocnych marków to tylko ja zostałam.:evil_lol: Ale chyba nie o mnie chodziło:p
  14. A ja na podanej stronce nie widzę Maksia ..:roll: Może dlatego, że strona jeszcze w budowie
  15. A ja na podanej stronce nie widzę Maksia ..:roll:
  16. zima w schronisku jest taka okrutna, zwłaszcza dla staruszków...:-( Zawsze zbiera swoje żniwo,niestety:shake:
  17. [quote name='Ulaa'] Wybacz, ale to porównanie uważam za wielce obraźliwe. Nie mam pojęcia co robi ksiądz i nie obchodzi mnie to. Wystarcza widok GMACHÓW w jakich żyją i fur jakimi się wożą. My nie mamy żadnego nawet mikro biura, przytuliska, rachunki tel. płacimy z własnych kieszeni, tak samo jak większość paliwa i rzeczy, któe nie podlegają fakturom ( np makaron, ryż, podroby dla psów i kotów). Ale przecież ja nie porównywałam Was do kościoła!!! Chodziło mi tylko i wyłącznie o pokazanie, że pieniądze wpłacane na konkretny cel czasem, w obliczu wyższej konieczności, mogą być wykorzystywane na bieżące potrzeby!!! Co do "GMACHÓW w jakich żyją i fur jakimi się wożą" to też uważam to za skandaliczne (:angryy:) Równie dobrze, zamiast kościoła,mogłam podać choćby Caritas, jakąś fundację dla ludzi itp. ========================== Jest mi bardzo przykro, Adzie-jeje też. To upokarzające, bo faktycznie czujemy się przyparte do ściany bo KTOŚ WPŁACIŁ 5 zŁ i WYMAGA. Nie jesteśmy na niczyje posyłki. Nie mamy nic do ukrycia. Nie mamy siły 24 h na dobę użerać się z ludźmi. To wszystko jest stresujące i frustrujące, gdy z każdej strony ktoś ma wobec nas oczekiwania i żądania, choć zna dobrze cel: POMOC ZWIERZĘTOM. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Dlaczego po prostu nie poczekacie, aż wkleję tekst podziękowania (tekst Bamboo wzbogacony o nakreślenie spożytkowania wpłat), tylko siedząc przed kompami nakręcacie się? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ja tu nie widzę, aby się ktoś nakręcał, próbujemy chyba dojść do jakiegoś konsensusu, prawda? Wystarczyłoby jedno zdanie typu: "Wkleję poprawiony tekst podziękowań jak tylko będzie gotowy.Poczekajcie cierpliwie". TO PRZYKRE. Niestety, gdybyśmy wiedziały, jak to będzie wyglądało, nie zdecydowałybyśmy się na ratowanie Opałka. :shocked!::shocked!::shocked!::shocked!::shocked!::shocked!::shocked!::shocked!: [SIZE=3]Po prostu brak mi słów...Nie wiem co odpowiedzieć... Na przyszłość po prostu pozwolimy psu odejść, a swój czas i nerwy zamiast tracić na tłumaczenie się i klepanie postów, poświęcimy na ratowanie mniej poszkodowanych i TAŃSZYCH zwierząt. :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Nie wierzę w to co czytam... Tak jak robią inne fundacje. Czemu np Emir się nie tłumaczy z każdej 5zł? Bo nie siedzi na dogo i ma spokój. Jeśli zobaczę jeszcze jednego posta dotyczącego kasy, proszę moda o zamknięcie wątku i załóżcie sobie oddzielny pt. "Finanse ProAnimals". To nie jest dobre wyjście, chcemy pomóc, a Wy straszycie zamykaniem wątku Na zakończenie jeszcze dodam od siebie. Zupełnie nie rozumiem Waszej postawy. Sleepingbyday poddała pod rozwagę pomysł (rozsądny moim zdaniem), parę osób podchwyciło, Ulko- Ty również, ja spreparowałam tekst, który był do dalszej obróbki. Nie wiem, w którym miejscu ktokolwiek Was "przyparł do ściany", ja takiego wpisu nie widziałam.:shake: Chyba, że ktoś Was zasypuje privami z żądaniami rychłego wysyłania podziękowań..? Ja również uważam, że można dużo dobrego zdziałać i dać zachętę na przyszłość takim skromnym podziękowaniem. Tekst podany na talerzu. Ale nikt tego nie żąda, my po prostu zachęcamy. To jest różnica! mi z kolei przykro jest, że próba jakiejkolwiek pomocy czy dobrej rady spotyka się z takimi zarzutami z Waszej strony. Zaczynam żałować, że w ogóle odezwałam się na tym wątku. Gdyby nie chodziło tu o dobro zwierząt, a o jakąś błahostkę, to w tym momencie skończyłabym dyskusję. Jednak tekst powstał, jeśli uważacie, że lepiej nie dawać wyboru darczyńcom, to przecież nikt tu o to nie będzie miał pretensji. To było do rozważenia. A skoro już tekst istnieje, to szkoda byłoby to zaprzepaścić. Rozumiem, że możecie nie mieć czasu na korespondencję internetową. Dlatego podaj mi proszę poprawioną wersję tekstu, oraz maile allegrowiczów-porozsyłam to sama..
  18. Zastanawiam się czy nie byłoby dobrze jednak wysłać im też podziękowania... -ci , którzy mieli dobre intencje, interesowali się losem Opałka, poczuli by się być może w ten sposób docenieni i zachęceni na przyszłość; raczej nie odebraliby tego jako ironię:roll: Chyba... -ci, którzy nie mieli zamiaru wpłacać może by się zawstydzili i głupio by im było, a to też jakaś forma "walki" z takimi żartownisiami (pamiętacie kampanię reklamową dot. parkowania na "kopercie"-też na zasadzie zawstydzenia winowajców i dyskretnego wpędzenia w poczucie winy)
  19. [quote name='Ulaa'] Jednak ciężko tak pytać o decyzję przeznaczenia pieniążków, bo co, kiedy wszyscy wybiorą np Krówka, a nie oczka Pekinki? Mamy znowu pisać do kilku setek osób, znowu, żeby wybrali innego psa? Sorry ale ja naprawdę nie mam na to czasu :shake: No i co będzie, kiedy na jakiegoś wybranego psa przypadnie więcej kasy niż potrzeba, a na bardziej potrzebującego mniej, to co, mamy mu odmówić, bo ludzie wybrali inaczej? Nie no, O.K. Ja o tym wiem, też się zastanawiałam, jaki by był procentowy "rozkład" kosztów i co wtedy gdy będzie np. 70% : 25% : 5% Jednak myślę, że gdyby dać 3 psy o porównywalnie tragicznej historii, to rozłożyłoby się to jako tako równo. "Mamy znowu pisać do kilku setek osób, znowu, żeby wybrali innego psa?" Nie, ta opcja raczej nie wchodziłaby w grę, bo tak można w nieskończoność "No i co będzie, kiedy na jakiegoś wybranego psa przypadnie więcej kasy niż potrzeba, a na bardziej potrzebującego mniej, to co, mamy mu odmówić, bo ludzie wybrali inaczej?" Hmmm, zawsze zastanawiałam się jak to w praktyce jest z adopcją wirtualną..czy rzeczywiście kasa idzie wyłącznie na danego psa, mimo że jest zdrowy, a inny schorowany umiera obok, bo nie ma swojego wirtualnego opiekuna? ;) Coś mi mówi, że nie...:razz: Jest to kwota w pewnym sensie "elastyczna";) Chyba, że się mylę... W przypadku wyboru celu przez darczyńców byłaby podobna sytuacja...Czyż nie?:lol: Ludzie po prostu lubią wiedzieć, że ich kasa poszła na konkretny cel, a nie rozmyła się gdzieś w morzu potrzeb. Ksiądz też często zbiera na konkretny cel, ale czy to oznacza, że gdyby nagle zaczął przeciekać dach w kościele, to tamta kasa jest zamrożona i nie do ruszenia?:cool3: Tak po prostu działa psychika ludzka, że woli dać na konkret a nie na ogół. Co do samej prośby o wybranie jednego z 3 psów-napisałam to, bo widziałam na wątku sugestię, aby dać ludziom wybór; myślałam,że to już postanowione, ale zawsze można usunąć ten fragment:razz: i zakończyć cały tekst zdaniem tego typu "Pozostałą kwotę postanowiliśmy rozdysponować na pomoc okrutnie okaleczonego przez zwyrodnialców Burka" i ewentualnie dodać parę słów na temat przykładowego Burka, a może pokusić się o link do jego wątku?:cool3:
  20. To może ja zacznę.:cool3: Skleciłam coś takiego (tylko weźcie pod uwagę, że jeszcze dziś nie spałam:p) Drogi Darczyńco Serdecznie dziękujemy Ci za wpłatę na rzecz potwornie okaleczonego psa Opałka. Jesteśmy wdzięczni za zrozumienie dramatycznej sytuacji, w której się znaleźliśmy i okazaną wrażliwość na cierpienie żywego stworzenia. Nieobojętność na krzywdę, pochylenie się nad losem skrzywdzonego zwierzęcia jest niezwykle rzadkie w dzisiejszych czasach, a zarazem bardzo budujące. Daje nam to siłę i nadzieję na lepsze jutro, a także motywuje do dalszego, aktywnego działania na rzecz zwierząt. Nadspodziewanie duży i szybki odzew na nasz apel dał wspaniałe świadectwo Waszego humanitaryzmu, w myśl zasady: "miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt." Niestety, mimo hojnych datków oraz zaangażowaniu i poświęceniu wielu znakomitych lekarzy weterynarii, Opałka nie udało się uratować... Odszedł podczas operacji, która mimo, że bardzo ryzykowna, okazała się niezbędna. Reanimacja nie przyniosła żadnego efektu... Część uzbieranej kwoty została przeznaczona na opłacenie badań i pobytu Opałka w klinice weterynaryjnej. Resztę postanowiliśmy rozdysponować pomiędzy kolejne, okrutnie okaleczone psy. Jako, że bez Twojej, drogi Darczyńco, pomocy nie byłoby to możliwe, prosimy Cię zatem o dokonanie wyboru, na ratowanie którego psa chciałbyś/chciałabyś przeznaczyć swój datek: 1. 2. 3. Wiem, że trochę przydługawe, ale myślę, że im więcej opowiemy o całej sytuacji, tym -bardziej zainteresujemy i wciągniemy w "te sprawy" ludzi -z większym zrozumieniem podejdą do działań fundacji -bardziej zachęcimy do brania udziału w kolejnych aukcjach itp. A że ten wstęp trochę ckliwy, hmmm.... Każdy lubi o sobie słuchać jaki to jest wspaniały, hojny, wrażliwy, wyjątkowy itp.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nanoście swoje zmiany i poprawki, może macie inne koncepcje?
  21. [quote name='Canis_lupus_husky']jutro lub pojutrze wybiore sie na cykanie fot, potem zdam sprawozdanie... kto wie, moze to rzeczywiscie wilki... ;) [/quote] No i nie zdała nam sprawozdania... Wybrała się na poszukiwania wilków i od tej pory już się nie pojawiła na wątku...:eek2: hmmm... Wilki, nie wilki-jedno jest pewne: dziewczyna przepadła jak kamień w wodę ;) :shithappens:
×
×
  • Create New...