-
Posts
189 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Grazka77
-
Witam Nasz Puffi ciągle szuka "normalnego" jedzenia. Ciągle sprawdza co Kubuś (kot) ma w miseczce. Ostatnio rano jak wstaję to wypuszczam piesia na dwor i szybko kroję pierś z kurczaka kotu. Pufcio szybko załapał - więc siku robi na schodach i juz jest spowrotem i pilnuje jak szykuję jesć kotu. Potem sprawdza co my będziemy jeść. Na koncu zostaje mu puszka. Royal mu nie smakuje. Wczoraj dostał na probę Hilsa. Wczoraj smakowała, ale to nic trwałego. Strasznie mi cięzko jak patrzę ,że jest głodny i szuka jedzenia - a tu tylko jakies chrupki i pucha.:shake: Z jego dawnego jedzenia została mu marchew i węgiel. podjada ze mna tez chleb. Jutro jedziemy do dr Neski na kolejne badanie krwi. Czy antybiotyk da radę rozpędzić ten stan zapalny ?? Juz sie boję co nam wyjdzie - jakas panika mnie dopada:placz: A co u Bruna?? Pozdrawiamy gorąco
-
Jesteśmy po kolejnej kroplówce, oj ciężko było wysiedzieć 15 min, cięzko :shake: W moczu nadal białko. Skad to się bierze jak pokarm niskobiałkowy ??
-
[quote name='saganka']Grazka, dzieki za sliczniache :loveu: Neska pokazywala Ci akurat jego, czy caly kalendarz? Kroplowki to proscizna ;) , wlasnie robie mojej szurnietej kotce, bo mi sie odwadnia ciagle.. A uwierz, ze szurnietym kotom jest gorzej zrobic :evil_lol: Bedzie dobrze i u Was i u nas. Kurcze musi byc, bo ja i tak juz siwa :eviltong: Ja tez za wszystkie chorowitki trzymam![/quote] Pani Dr pokazała mi specjalnie Twojego Bruna. Całego kalendarza nie obejrzałam, bo zawsze jak tam jestem to chcę o wszystko wypytać, a i tak jak wrocimy do domu to dzwonie, bo mam jeszcze jakies pytania. Zrobilismy dziś pierwszą kroplowkę podskorną -sami. Poszło niezle. Pufiemu co prawda cięzko wysiedzieć parę minut spokojnie.
-
Trzymamy kciuki za wszystkie chorowitki :kciuki:
-
[quote name='saganka'] Nam sie tez troche jednak wyniki posypaly po narkozie.. :-( NIe ma tragedii, ale ja umieram ze strachu, ze moze poleciec na leb na szyje..[/quote] Trzymamy za Was kciuki. U Was musi być dobrze bo wtedy i my mamy większą nadzieję. My wczoraj i dziś byliśmy u dr Neski - wczoraj o 16;00. Widziałam kalendarz z Brunem. Sliczniacha. Wczoraj mieliśmy badani krwi. Moczu się nie udało bo Pufcio wyskoczył pierwszy i wysikał wszystko na krzaczki - wiec badanie moczu było dziś. Wyniki krwi też niestety trochę gorsze - mocznik 203, kreatynina 3,0, Fosfor -w normie i OB bardzo wysokie. To podobnież duży stan zapalny - czyli kontynuujemy antybiotyk. Po Pufciu "odpukać" - nic specjalnie nie widac. Dziś uczylismy się (dr Neska uczyła mojego męża strażaka) robić kroplówkę podskórną i teraz przez 4 dni mamy to robić sami w domu (to będzie sporo taniej). Mam nadzieję, że uda nam sie to dobrze zrobić
-
Rozumiem Twoje przerazenie - bo ja sama ze strachem obserwuję mojego piesia, ale nie poddawaj się proszę !
-
[quote name='betka-sp']cholender...nie wiem o co chodzi ale maile dzis wracala z tego adresu z ingormacja ze jest błędny :placz::placz::placz:[/quote] Sprobuj jeszcze raz - moj pierwszy mail tez wrocił z informacją, ze adres błędny - mimo, że zrobiłam odpowiedz - ale następny juz doszedł. Utworzyłam nowego maila i przekopiowałam adres.
-
My niestety po pracy między 16:00 a 17:00 - własnie pisze maila do dr Neski o ktorej mozemy byc.
-
Kasiu, my tez dziś po południu chyba będziemy u dr Neski - mamy badania - juz wpadam w panikę. Może sie spotkamy :)
-
Betko, a przesłałaś te wyniki do dr Neski ?? - ja od razu skanuję i wysyłam.
-
[quote name='saganka']A nie mozesz do pyska i przytrzymac? Moj juz lyka jak stary :loveu: bo mu pozniej mowie "nagroda" i daje smaczka. A smaczki sa niskobialkowe :evil_lol: on je uwielbia. matko, czego to sie pies uczy przy tych zwierzakach... ja juz zastrzyki daje, kroplowki, pobieram profesjonalnie mocz nawet od walnietej kotki :lol: i daje jej tabletki, choc ona wszystkich zabija :evil_lol: Sprobuj bez kombinowania, jak mu wlozysz w miare gleboko i zamkniesz pysia, to lyknie. A pozniej nagrodka. Aaaa i dzieki za pw, milo mi :loveu:[/quote] .. a co dajesz w nagrodę - co to sa te smaczki??
-
Surowa pierś z kurczaka to Pufcia przysmak i z tym wczesniej łykał tabletki. Teraz chciałam tego uniknąć
-
Proszę o podpowiedz z czym podawać tabletki. Do tej pory udawało sie z białym serem. Wczoraj i dzis rano weszły z puszką. Teraz puszki nie chce. Brakuje mi pomysłów. Jutro może sprobuję z gotowanym jajkiem, bo rano mamy więcej tych tabletek.
-
Betko - napisałaś do dr. Neski ??- ja jak opisałam wszystko to po godzinie miałam juz pierwszą odpowiedź
-
Cieszę się, że u Was wszystko dobrze. :) Nasz Pufi tez kocha śnieg. Czy mozesz mi napisać na prv ile kosztował zabieg kastracji. To chorobsko drogo nas kosztuje, ale najważniejsze teraz jest zdrowie Pufcia. Pozdrawiamy Was gorąco
-
Nasz Pufcio dzis od rana szukał "normalnego" jedzenie. Teraz z zazdrości przed kotem schrupał cała miseczkę suchego. Czy puszki renal może jeść tyle ile chce?? Obserwuję go w panice - czy ma jakieś objawy choroby - na co mamy zwracać uwagę?? Saganko co Twojego piesia? Pozdrawiamy
-
Właśnie - napisz maila do dr Neski - na pewno odpowie
-
W badaniu prostata wyszła w normie 3.4 , 3,5. Lekarz określił, ze jest delikatnie powiększoną - więc to chyba nie to osłabiło nerki. Zawsze myslałam, ze piesek powinien od czasu do czasu jadać gotowane jedzenie. Teraz wychodzi, że musimy przestawić Pufcia na suchą karmę.
-
[FONT=Arial]Pani doktor napisała nam "Wygląda, że mamy odczynie nie z PNN, ale jeszcze na stosunkowo wczesnym etapie, warto podać ten antybiotyk, resztę leków tak jak wcześniej mówiłam, kontrolne badanie krwi (morfologia +mocznik i kreatynina za 10 dni) i moczu za 2 tygodnie, utrzymanie diety, będzie ona teraz podstawą leczenia." Dietę staramy sie trzymać - dziś Pufcio testuje chrupki Royal canin Renal- nawet mu smakują. Staram się wszystkiego szybko nauczyć i trochę panikuję, bo boję się aby niczym mu nie zaszkodzić. A jak tam Twoj Bruno? Pozdrawiamy Was gorąco :) [/FONT]
-
Mamy już wyniki USG. Mnie to niewiele mówi. Wysłałam je do Dr Neski i czekamy co mamy robić dalej.
-
Dziekuję!!! Jutro po południu idziemy na USG. Mamy właśnie zwrócić szczególną uwagę na prostatę. Staram sie jak mogę myśleć pozytywnie. Dziś w pracy opowiadałam jak szczegółowe było badanie i ile czasu pani doktor nam poświęciła - koleżanka podsumowała - ja dla siebie tez poproszę takiego lekarza. Na pewno będziemy sie starali zrobić wszystko co najlepsze dla naszego Pufcia. Boję sie tylko żeby nic nie zaniedbać. A jak sie czuje Twoj piesek ??
-
Właśnie wróciliśmy od dr Neski - wspaniały człowiek - dokładnie zbadała naszego piesia. Pobrała tez krew i mocz. Czekamy na wyniki. W środe USG i wtedy będzie diagnoza, ale podejrzewa pnn. Nie wiem czy to lepiej czy gorzej???. Chociaż bylismy w gabinecie prawie 2 godziny zapomniałam zapytac o tyle spraw. Czy do puszek tez dodawać ipatikine i oliwe z oliwek. Czy moze jeść chleb, bułki, rybe. Pufi zawsze podjadał to co my. Ja jem jablka on razem ze mną - czy wolno owoce? Tyle pytań i ten strach Dziękuję za kontakt do dr Neski i za rady i za wsparcie !!!
-
[quote name='saganka']Wyslalam do dr Neski maila z pytaniem, jak to jest, zacytowalam ta osobe ze Stanow - zobaczymy co nam odpowie. My na poczatku, gdy leczylismy sie u innych lekarzy, tez dostawalismy odwadniacze, bylo to dziwne, bo moj Bruno i tak wtedy sikal jak opetany.. Dopiero dr Neska nam je odstawila.[/quote] ... i co poprawiło się po odstawieniu tych moczopędnych lekarstw??
-
jak będziesz miała odpowiedz to daj znać!!
-
[quote name='saganka']Co do tego tekstu o leczeniu w Stanach - Neska jest zalamana podawaniem odwadniaczy.. Stan zwierzakow pogarsza sie wtedy czesto dramatycznie. Wyniki, zwlaszcza u zwierzakow z mocznica, sie strasznie pogarszaja. NIestety nasi weci nie chca sluchac, ze robia w ten sposob krzywde.. Co do reszty - to sie dopytam. Tez slyszalam, ze nie chodzi tylko o ilosc bialka, ale takze o jakos.[/quote] Właśnie byliśmy na podwórku i Pufi sikał i sikał (kolega Pufcia z sasiedniej posesji nie miał szans w znaczeniu terenu :) ) - czyli o to tez muszę jak najszybciej zapytać