-
Posts
189 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Grazka77
-
Witajcie, odkryłam ostatnio jak zmienić smak puszki. Pufiemu bardzo smakuje puszka polana wodą z tyńczyka - tzn kupuję puszkę "Tunczyk w wodzie" i ta wodą polewam jedzenie. Mojemu piesiowi smakuje to bardzo - to tak na zmianę apetytu. Pozdrawiamy:)
-
Co do dyplomu - jestem całym sercem za. Nasz Pufcio żyje napewno dzięki pani doktor. Trzymamy kciuki za Cezarka.
-
[quote name='martynka1978']Nasze wyniki mocznik 30,kreatynina 0,5 ,aspat 41,alat 29,fostatoza 25.Mocz krwinki białe (są trzy krzyżyki)azotyny negat,białko 9mam plus)ph6,0 ma licznne leukocyty dlatego bo zapalenie pęcherza dostanie antyb augumentin dla ludzi .Furasemid już nie bierze a dalsze leki tak.[/QUOTE] Gubię się - te wyniki nie wskazują na PNN
-
[quote name='martini-ka']No i masz, zapomniałabym, po co przyszłam;-) Czy znacie jakiś syropik, który można podawać psiźnie z pnn? Toto lepiej znosiła te upiorne mrozy niż obecną chlapę, caramba - wilgoci nadmiernej nie tolerowała nigdy! Podaję jej Betamox w zastrzyku co drugi dzień, ale nie wiem, czy to wystarczy...[/QUOTE] Naaszemu Pufciowi na lekkie przeziebienie i powiekszone węzły - dr Neska polecała syrop pierwoślazowy i rutinoscorbin.
-
Pufcia wyniki trzymają się cały czas (odpukać) na poziomie kreatynina 1,8 , mocznik 100 - 120 - czyli 1 / 2 faza.
-
Alusal działa tak jak Ipatiktine a jest dużo tańszy. Kroplówki wypłukuja z organizmu nadmiar mocznika. Po piesku tego nie widać, ale poziom mocznika ma sporo przekroczony. Furosemidu nie podajemy. Do jedzenia staraj się podawać ryz z mała ilością kurczaka. Mięso to białko a tego nasi nerkowcy powinni unikać. Pufciowi tez czasem śmierdzi z pyszczka, wtedy robimy mu badania i zazwyczaj wtedy musimy mu podawać antybiotyk. Do wody do picia dodaję szczyptę sody oczyszczonej - to tak osłonowo na żoładek. My mamy to szczeście,ze leczymy się u dr Neski. Zobacz tu [URL]http://www.nerkiwet.com/cms1/index.php?option=com_content&task=view&id=70&Itemid=33[/URL]
-
Nasz Pufi choruje od ponad roku. Kroplówki podskórne nauczyła nas robić na pierwszej wizycie dr Agnieszka Neska (najlepszy lekarz vet). My kroplowki kupujemy u pani doktor. Jedna kosztuje ok 8 zł. Potrzebne jest tylko igła, którą się wbija pod skórę na wysokości karku. Alusal to jest lek dla ludzi, który wyłapuje fosfor z jedzenia. Dostaje też Enarenal na ciśnienie w nerkach. Witaminę B compleks na wzmocnienie. Wszystkie leki które dostaje nasz piesio są dla ludzi. Po naszym Pufciu nie widać zupełnie choroby - jesli ktoś nie wie to nie zauważy - też skacze, biega. Do jedzenia dostaje puszki renalowe Hills k/d - te mu smakują i suche Royal Canin Renal lub Purina. Z gotowanego ryż z odrobiną kurczaka, gotowany makaron,czasem gotowane jako. I oczywiście cały czas jest pod kontrolą dr Neski
-
Trochę mnie tu nie było - a tu następny psiak dołaczył. Martynko - my kroplówki podskórne robimy od ponad roku w domu. Kroplowki nie są drogie i robimy je sami - wiec nie musimy płacić za wizytę. Przy chorych nerkach ważne jest żywienie z jak najmniejszą ilością białka i fosforu. Zamiast Ipatiktine podajemy Alusal (tez jest duzo tańszy). Trzymamy kciuki za Cezarka.
-
Tufi tak mi przykro. Dla Bigosia (') (') (')
-
Dziękuje Saganko - to podobnie jak ja gotowałam wcześniej z odrobiną kurczaka. Będę musiała spróbować z wołowinką. Może mu to posmakuje.
-
Saganko, a możesz dokładnie napisać co gotujesz. Pufi je puszki Hills K/d ale ostatnia zakupiona partia puszek ma inna konsystencję - niby pachnie tak samo, ale Pufciowi niezbyt smakuje. Trochę mnie te puszki zastanawiaja. U nas wyniki na stałym poziomie kreatynina 1,9, mocznik 119 - to badania z końca lipca. Na kolejne jedziemy pod koniec wrzesnia.
-
Super!! - trzymamy kciuki oby tak dalej:)
-
[quote name='martini-ka']Byłam wczoraj po karmę u swojego weta i odnieśliśmy z Połówkiem wrażenie, że do przyjętego przez nas sposobu leczenia Toto podchodzi niezwykle sceptycznie - jakby uważał, że lada dzień będzie po psie... Nie mówiąc już o tym, że nie wierzy w diagnozę dr Neski... Nawet jak mu powiedziałam, że w powtórnym badaniu moczu nie było już białka i leukocytów i psizna czuje sie naprawdę nieźle, to patrzył na nas z niedowierzaniem:shake: Trochę zbił mnie tym z tropu, bo skoro sam wcześniej na wszelkie pytania, co dalej i jak ratować, wzruszał tylko bezradnie ramionami i nie widział ratunku, to chyba mieliśmy prawo szukać pomocy gdzie indziej? Grobowym tonem stwierdził jedynie, że wyniki krwi "pokażą całą prawdę", na co Połówek odparł, że raczej nie mogą być złe, skoro pies funkcjonuje niemal jak przed wypadkiem... Badania w następną sobotę, trochę się obawiam, ale i jestem ciekawa - co powie, jeśli wyjdą w miarę przyzwoicie?[/quote] My mielismy podobnie- nasz wczesniejszy vet, kiedy mu powidziałam ze umówiłam się na konsultacje do lekarza nefrologa - powiedział, że jemu żadne konsultacje nie są potrzebne i żebysmy uważali bo ci młodzi weterynarze potrafią wszystko popsuć. Potem zrobił sie bardzo lodowaty, tak, że nawet z kocurem boję sie do niego jechać. Zaufaliśmy dr A Nesce. Teraz wozimy do Niej rownież kocura, ktoremu też bardzo pomogła. Trzymamy kciuki za wyniki!!
-
Ja do jedzenia podaję rano i wieczorem po poł tabletki rozkruszonego Alusalu. Do wody do picia zawsze szczyptę sody oczyszczonej. I Trilac osłonowo - wszystko zgodnie z zaleceniem pani doktor.
-
"Przesłałam wyniki do dr Neski, obaczym, cóż Ona na nie...[/quote]" Martini-ka daj znać co dr Neska na te wyniki
-
[quote name='eurydyka']dzis poznalismy kolejna super wetke, dr Agnieszke Neske i w pelni rozumiem dlaczego jest tutaj polecana, niewiarygodnie fajnie ma podejscie do zwierzakow i wlascicieli Fender ma 1 faze przewleklej niewydolnosci nerek (a jest ich 5), popracujemy nad tym zmiana diety, bedziemy conajmniej raz na miesiac sprawdzac mocz Fender dzis mial mierzone cisnienie takim specjalnym aparatem, ktory widzialam po raz pierwszy w zyciu zmniejszamy ilosc miesa, Fender dostal tez lek na cisnienie[/quote] Widzisz - teraz nas rozumiesz - ja po pierwszej wizycie (mierzenie cisnienia tez mieliśmy) - powiedziałam, że nasz Pufcio na teraz wspaniałego lekarza rodzinnego i że ja dla siebie tez takiego poproszę. Dla siebie narazie nie znalazłam :))
-
[quote name='aniamyy']jestem z lublina, wiesz ja też weterynarzem nie jestem. Chodziłam do weterynarza i on tak kazał podawać leki po badaniach to to robiłam, teraz poszlam do innego specjalisty i on mu zeobił wszystkie te badania, sam powiedział że tamten wykonywał swój zawód nie prawidłowo bo wszystkich potrzebnych badań niestety nie zrobił, ale skąd ja to mogłam wiedzieć rok temu ? też się nie znam, wiesz jednak dojazd z lublina do warszawy to sporo drogi, a pies ma całe podwórko dla siebie i śpi w budzie, chciałam zaznaczyć że nie w domu poprostu. a z kolei podawać mu 3 rzeczy do jedzenia no to troche słabo.. a z tego co nam lekarz poiwedział to taka karma dla niej to koszt ok 300 zł..[/quote] Musisz przede wszystkim ustalić co dolega Twojemu piesiowi. Czy był badany poziom kreatyniny i poziom mocznika we krwi. To są podstawowe wskażniki wskazujące na stan nerek. Jesli to nerki to to konieczna byłaby konsultacja z lekarzem nefrologiem. Przy niewydolności nerek dieta ma podstawowe znaczenie. Jak najmniej produktów miesnych bo zawierają duzo białka, a to jest niewskazane przy niewydolności nerek. Wskazane sa karmy wetrynaryjne suche i puszki dla psów chorych na nerki, a z domowego jedzenia to ryz z marchewką i odrobiną miesą, moze byc tez bialy ser. Moj Pufcio lubi też makaron wymieszny z puszką. Pozwol mu spac w domu
-
Eurydyka - Dr Neska nie robi USG. Poleca natomiast dr P. Marcińskiego. My robiliśmy USG u niego w przychodni na Umińskiego - robił to bardzo dokładnie. Jeśli to będą nerki to najważniejsze aby w diecie zminimalizować białko i uwazać na fosor. my dajemy karmę renalową lub z domowego ryż z marchwka i odrobiną kurczka.
-
[quote name='ania1906']to teraz jest w awatarku i tutaj :D - [URL]http://i26.tinypic.com/x29agl.jpg[/URL] tesknimy bardzo z nim...[/quote] Zupełnie taki jak nasz. Trzymajcie sie! Ja tak bardzo boję sie tej chwili :shake:
-
Aniu tak mi przykro. Trzymajcie się!!
-
[quote name='ania1906']Witam To mój pierwszy post tutaj. Mam półtorarocznego spanielka chorego na mocznice. Kumpis bo tak ma na imię mój piesek ma bardzo złe wyniki badań. Lekarze mówią,że już nic nie można zrobić i niestety musimy pożegnać się z pieskiem :-( Aniu, złe to jakie?? Nasze wyniki tez na poczatku były złe. Może skontaktuj sie z dr Agnieszką Neską. To wspaniały lekarz. Martinika - super,ze psiak czuje się lepiej. My na białkomocz podajemy Enarenal 5mg.
-
O Boze - następny piesio :-( Marina - tak mi przykro :-(
-
[quote name='milonga']Tak! Pani dr Neska stwierdzila u Belluni niedoczynnosc tarczycy! :multi: A nie pnn! Ledwo co sie powstrzymuje zeby tu nie pisac capsem z milionem wykrzyknikow taka jestem szczesliwa! :loveu: Nita dziekuje za namiar na dr Neske!!! Dziekuje rowniez wszystkim ktorzy mi odpowiedzieli i pocieszali. 3mam bardzo mocno kciuki za Wasze psiaki!!! Teraz chyba musze sie przeniesc do innego poddzialu weterynarii tego forum ;) Kochani dziekuje!!! Obiecuje tu zagladac. Dziekuje!!![/quote] To super wiadomość- dobrze,ze to nie nerki :)
-
Chudziak - mojemu Pufciowi smakuje suchy Renal Puriny, a puszki Hills K/D. Od czasu do czasu gotuję mu ryż z marchewką, pietruszką i odrobiną kurczaka. Do jedzenia dodaję Alusal.
-
Justynko, jesli to pierwsze stadium to tez bardzo ważne jest leczenie. Napisz co pani doktor ci podpowie. Ja uważam,ze dzieki niej nasz Pufcio żyje.