Jump to content
Dogomania

Grazka77

Members
  • Posts

    189
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Grazka77

  1. ... właśnie spaliłam kurczaka (obiad Pufcia i moj) - ja siedze przy kompie a woda sie zupełnie wygotowała - dobrze ze był z pietruszka to trochę mniej smierdzi:))
  2. FUROSEMID - to pewnie to właśnie Pufi dostaje. To co czytam z tego amerykańskiego leczenia - to brzmi logicznie. Wydrukuje i zapytam
  3. [quote name='saganka']Daj watek , ja bywam u Neski regularnie i regularnie z nia dyskutuje na te tematy.. Co do karm - mojemu tez te karmy nie smakuja za bardzo, dlatego mu czesto zmieniam. Najbardziej chyba smakowala mu karma trovetu i hillsa.. Najmniej boscha. Ja czesto daje do suchego puszke, wtedy lepiej wchodzi ;) Albo serek bialy i ipakitine. Kombinuje po prostu. no i wlasciwie przy kazdym badaniu sprawdzam poziom fosforu we krwii, to pokazuje, czy karmie go wlasciwie. Grazka, moze sie okazac, ze Twojemu piesiowi uda sie pomoc. Nawet psy z pnn moga zyc dlugo pod warunkiem zapewnienia im dobrych warunkow, odpoweidniej diety i kontroli u specjalisty.[/quote] Dietę i specjalistów zapewnimy mu na pewno - tylko niech da radę zwyciężyć - chociaż on wcale nie wie że mu coś dolega - na wczorajszym spacerku wybrał się na przegląd łąki - a nóż jakiś zając :)
  4. ...właśnie dlatego tak sie boję, żeby Go nie zawiść !!! - dzieki Waszej pomocy - nie poddamy się!!
  5. nie poddam się obiecuję !!!!!
  6. .... nic się nie stało - przepraszam - siedziałam i czytałam wpisy z forum. I wygląda, że to często tak niewinnie się zaczyna i często szybko kończy. A ja chyba jestem słabeusz - kolejna noc źle przespana, skurczony żołądek. Teraz właśnie wróciliśmy od weta, który zapewnia mojego męża,ze to przejsciowe i ze potem pies będzie tylko na specjalnej diecie. Pufi dostał kolejny wlew i zastrzyk (chyba furamid - miałam zapamiętać i zapomniałam). Mam go obserwować. Po wczorajszym wlewie był taki rozbrykany i "weselszy". Czy coś jeszcze powinnam zaobserwować??? Dzis kupilismy na probę suchą karmę Purina Renal Function ( taka mała torebeczka) - Pufcio się nia nie interesuje. Czy inne karmy tego typu są smaczniejsze dla psa ??? Czy wszystkie te karmy można dostać tylko w lecznicach??? Umowiłam się z dr Neską na poniedziałek, ale jutro po pracy przecież kolejny wlew i zastrzyk i w srodę mamy zrobić USG - to może przesunę tę wizytę na koniec tygodnia - chociaż boję się żeby nie przegapić jakiejś szansy pomocy naszemu Pufciowi !!! jestem bardzo wdzięczna za każdą pomoc :))
  7. ...teraz wiem jaki człowiek jest malutki i bezradny...
  8. Jesteśmy po pierwszym wlewie podskórnym (250 ml). Chyba troszkę bolało samo wstrzykiwanie, ale potem na pewno już nie - bo gdy w drodze powrotnej zatrzymaliśmy sie na spacer w lesie - to Pufi cieszył sie jak zwykle. Dobrze, że byłam uprzedzona,że nie powinno boleć i ze wyskoczy taka gula Dziś tez porozmawialiśmy na temat wyników badania moczu. lekarz to określił, że nie sa to złe wyniki i żebym nie panikowała. Kreatynina w moczu nie była badana. Porozmawialismy tez o żywieniu.(-wczoraj chyba nie słuchał o co go pytam) Ryż z warzywami i odrobiną kurczaka jest ok. Dostaliśmy na probę puszkę Purina Veterinary Diets - NF Renal Function. To może jutro damy mu spróbować. Do tej pory puszek własciwie nie jadał - bo mu nie smakowały. W poniedziałek mamy dostać suchą karmę i ipakitine - bo to trzeba zamowić. Pufcio własnie spałaszował kolejną michę ryzu i czyści pyszczek o dywan :) Trochę nadzieji mi wrociło
  9. Przez tel. lekarz powiedział - ... o cięzar właściwy jest dobry, kolor też leukocyty w normie. Sa wałeczki ktorych nie powinno być. Cała reszta w normie. Dzis z rana jedziemy na ten wlew podskórny to odbierzemy te wyniki. Wtedy wszystko dokładnie przeczytam. Piesek nie jest kastrowany. Z dr Neską umowilismy sie na poniedziałek pozdrawiam G
  10. A co znaczą wyniki badania moczu. cięzar właściwy dobry i tylko - Białko 3,30, - tak powiedział lekarz przez telefon
  11. Wszystkiego się boję - wszystko jest dla mnie nowe. Czy te wlewy czyszczą organizm. Czytam to forum i płaczę. Czy jest jakiś piesek, któremu sie udało ?? Dobrze,ze znalazłam to forum - bo gdy nie mogę powstrzymać łez - to słyszę przestań to tylko pies, a dla mnie to moj najukochańszy przyjaciel
  12. Witam, to badanie krwi to jest pierwsze w zyciu naszego Pufcia. Nie było podejzenia, że może mieć chore nerki. Poziom fosforu nie był badany. Dzwoniłam i pytałam o wynik moczu. Lekarz przeczytał ze wszystko w normie. Jest tylko białko 3,30 i jakieś wałeczki. Jutro odbiorę to przepisze dokładnie co tam jest. Napisałam też do dr Neski. Dostałam odpowiedż. Bardzo dziękuję za ten kontakt - ona mnie troche podniosła na duchu( chociaz i tak nie mogę spać nie moge jesc).Tez poleca doktora Marcinskiego ( tak jak i nasz Wet). Może w srodę uda sie nam zrobić USG. Jutro jedziemy na pierwszy wlew podskórny. Czy to jest bolesne dla pieska??? Napisałam tez do dr Neski o wolny termin wizyty - może uda sie na poniedziałek. Mieszkamy w Pilawie K Garwolina - to do Konstancina mamy blisko ok 50 km. Juz nigdy wiecej zadnych morlinek nie dam mojemu Pufciowi, bo z rozmowy telefonicznej z innym lekarzem wyszło,że własnie te parowki mogły przyczynic sie do osłabienia nerek. Boję sie tylko,ze ten ryz szybko mu sie znudzi - chociaz dzis pałaszował z wielkim apetytem. Ogolnie (odpukać) apetyt narazie ma dobry. Tak bardzo bym chciała żeby moj Pufcio był zdrowy. Dziękuję i pozdrawiam Grazka
  13. Bardzo dziękuje za odpowiedż. pewnie wiesz ile to dla mnie znaczy. napisałam do dr Neskiej. Wczoraj dostałam od pana weterynarza ziołow tabletki phyto... - nie pamiętam nazwy. Podałam Pufiemu dziś rano 2 sztuki z mięskiem. z surową piersią kurczaka zjada wszystkie tabletki ( piers z kurczaka to przysmak kota). Jutro mamy iść na jakiś podskórny wlew przeczyszczający - co to znaczy?? Czy to jest dla pieska bolesne ??? - ja bym mu zrobiła najpier więcej badań. Ale wet powiedział ze najpierw ze 4 płukania a potem badanie krwi. Dziś zawiozłam mocz do badania i zapytałam o karmienie. Pufi je głownie parowki morlinki i gotowane udka kurczaka bez żadnych dodatków ( lubi chrupać surowa marchew i węgiel). Powiedził ze go dobrze żywimy - i to mnie trochę zmroziło - bo miałam nadzieję, ze mi podpowie coś w kwesti żywienia. Wczoraj odstawiłam definitywnie parowki. Na kolację dostał gotowane udko ale już z ryżem i gotowaną pietruszką i marchewką. Na sniadanie zjadł to samo i parę kęsów surowej piersi z tabletkami. Za suchą karmą nie przepada. Kupowalismy mu Fryskas i ostatnio Royal cannie dla młodych labradorów dostałam 3 kg na sprobowanie, ale niezbyt mu to smakuje. Co mu dawać jeść?? USG planujemy na jutro -może w klinice SGGW ??? Będę wdzieczna za każdą pomoc i Pufcio też. Pisze z pracy i płaczę:placz:
  14. Witam, jestem tu pierwszy raz, jestem przerażona. Wczoraj odebrałam wyniki badan mojego pieska. Kreatynina 3,2, mocznik 303. I od wczoraj ryczę. Po przeczytaniu wielu postów- te wyniki wydają mi się wyrokiem śmierci na mojego Pufcia. Pufi to 5 letni Cocer spaniel. Właściwie to nic mu specjalnie nie jest tylko od jakichś 2 miesięcy jest smutniejszy i od ok 2 tygodni zaczęło mu śmierdzieć z pyszczka. Weterynarz jakis czas temu dał mu 2 zastrzyki przeciwzapalne i uważał ze pies jest zdrowy. Dla obcych tak wygląda, tylko my widząc,ze jest jakis spokojniejszy i smutniejszy wymusilismy badanie krwi. I tu szok !!. Zastanawiałam sie co moze być przyczyną takich wyników. Proszę o pomoc. Zastanawia mnie tez czy to,ze mój piesek bardzo lubi jeść węgiel nie zniekształca wyników badań??? I jeszcze jedno nasz piesek żywił się ostatnio głównie gotowanym kurczakiem. Bardzo lubi też podjadać kotu surowa pierś z kurczaka. Tak się boję!!!!
×
×
  • Create New...