-
Posts
189 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Grazka77
-
U nas stabilniej (odpukać) - kroplówki, zastrzyki i Pucio trochę jest silniejszy. Kleik ryzowy wlewam mu do pyszczka, troche sam zaczął przegryzac suche chrupki renalowe. Dzis jedziemy do dr Neski. Najważniejsze, że wciąż jest z nami. Cieszymy sie każdą chwila.
-
My tez dajemy po 250 rano i wieczorem, antybiotyk zastrzyki przeciw wymiotne, kleik ryzowy z marchewką i trzymamy się (odpukać). Pufcio jest taki kochany - cieszymy się każdą chwilą i tak bardzo się boję :( Walczymy juz ponad trzy lata :( :(
-
Walczymy. Wczoraj pierwszy raz robilismy kroplówke dozylną - do tej pory szły podskórnie. Wiem,że to już tylko walka o przedłuzenie zycia - karmię go na siłe kleikiem ryzowym z gotowaną piersią z kurczaka. Podpowiedzcie mi proszę ile czasu taka dozylna kroplówka 500 ml powinna zlatywać??
-
Dzisiejsze wyniki - kreatynina - 4,2, mocznik -207, forsfor -16. Od piątku mino kroplówek tak wzrosły. Straszne czyli zaczyna sie - nasze słoneczko odchodzi :( :( :( :( :( :(
-
Wczoraj dr Neska nam doradziła aby mu wlac do pyszczka wode z łyżeczka miodu - i nie wymioował tego , potem dałam mu 2 łyżeczki papki ryżowej. Dzis rano podobnie. Rano był troche silniejszy. Teraz my jestesmy w pracy- boje sie jak wrocimy. Dr Neska powiedziała ,że Pucio już długo choruje i organizm ma na napewno mocno wyniszczony mocznikiem.(anemia wrzody) Od ponad 3 lat jest na lekach i kroplówkach. Wiem,że to bardzo długo ale tak bym chciała był z nami jak najdłużej :( To nasz najukochanszy przyjaciel, nasze słoneczko
-
Nasze słoneczko coraz słabsze. Nie jadł od poniedziałku rano.Dzis pierwszy raz nie mógł się podnieść na powitanie - jak wróciliśmy z pracy. Dostaje tylko kroplówkę z antybiotykiem i ulgastran. Łzy się nam leją i nie wiemy co robić- czy próbować mu wlewać jakąs papkę na siłle :( :( :( :(
-
Dwa dni było lepiej i znów kryzys :( Nic nie je. cały czas wymiotuje. Juz nie ma czym ale cały czas go szarpią wymioty - słabiutki. Mocznik 164, kreatynina 2,8, fosfor 10. :( :( :(
-
Okazało sie, ze parametry nerkowe wysokie - ale bez zmian - a tak się bałam. Dr Neska jak zwykle nas ratuje - Pufcio dostał nowy antybiotyk i od soboty zaczał jeść (odpukać - przesądna jestem)
-
Moj Pufcio coraz słabszy :(
-
[quote name='Diuna B.']Gratuluję i poniekąd zazdroszczę..... Moja Bambi chorowała tylko tydzień........ Miała tylko 7 lat i3 dni..:-(:-(:-( Odeszła 23.09 .2011 ....tak cicho i spokojnie....[/QUOTE] Dla Bambi (') (') Diuna - wspólczuje
-
Kolejny psiak odszedł. Nienawidzę tej choroby Dla smoka (') (") Za wszystkich walczących trzymamy mocno kciuki !!
-
Nie poddawaj sie!!! U nas najwiecej pomagaja kroplówki bo wypłukują mocznik i kreatyninę. Moze skonsuluj wyniki badań z dr A. Neską.
-
Współczuje - trzymaj się !!! Dla Łatki (') (') (') Tak strasznie boje sie tej chwili :((
-
Same prochy nie wchodzą, chowa gdzies pod językiem i za chwilę wypluwa. Moczę mu parę chrupek i tak wciskam.
-
Kratka- my tez trzymamy kciuki - bardzo, bardzo mocno!! U nas tez jakis kryzys. Wyniki dotąd podwyzszone ale na stałym poziomie, teraz podskoczyły. Pufi nie chce jeść. Jest smutny. Juz nie wiem co wykombinować aby zjadł trochę puchy z lekarstwami. Suche chrupki rochę podjada, ale z tym nie mam jak wcisnąc lekarstw.
-
[quote name='sota36']Mamy kolejne kontrolne wyniki badan - jest dobrze!!!! Leczenie skutkuje - Renal plus Rubenal. Oby tak dalej!!!!![/QUOTE] Sota - super,ze jest dobrze!! U nas niestety troche gorzej. Walczymy nadal :)
-
Naszemu Pufciowi smakują puszki Hills K/d, i suche chrupki renal Royal Canin lub Purina
-
Straszne... znowu...tak mi przykro Moniko trzymaj się... zrobiłaś wszystko co możliwe. Dla Haguni (') (') (')
-
Walcz - mocno trzymamy kciuki. U nas Pufciowi przy nizszym poziomie mocznika bardzo często intensywnie śmierdzi z pyszczka.
-
Soda oczyszczona przywraca prawidłowe PH organizmu. Wg brytyjskich badań wpływa to na spowolnienie rozwoju PNN.
-
Tak dr A. Neska to wspaniały człowiek i wspaniały lekarz. Ja w poczatkowym okresie też do niej stale wydzwaniałam - z pytaniami co wolno a co nie. Zdarzało się,ze ledwo się rozłaczyłam a już miałam następne pytanie - nigdy nie okazała nam zniecierpliwienia. Jestem przekonana,że tylko dzieki niej nasz Pufcio żyje!! Ja tez do wody do picia stale dodaję sodę oczyszczoną. Buziaki dla Hagi
-
[quote name='Cortina']Dziewczyny powiedzcie mi czy waszym psiaczkom też tak śmierdzi z pysia? Dr Neska mówiła, że to jest nadkwasota z mocznikiem, ale wydaje mi się że coraz więcej czuje. Karmię ją teraz gerberami dla dzieci i dzisiaj zjadła trochę kurczaczka gotowanego to już było święto w domu. Magia jak długo kroplówkowałaś Brutuska? Dzisiaj ma wenflon w uszku, bo przednie łapki są już nadwątlone ;([/QUOTE] Cortina naszemu Pufciowi - często niestety czuć mocznikiem z pyszczka. Jak czuc bardzo mocno to podajemy mu przez 7 dni dodatkowo antybiotyk. Enarenal - to jest lek obniżajacy ciśnienie i to on jest pewnie odpowiedzialny za to że psiak jest bardziej śpiący. Ja tez czasem moczę renalowe chrupki i polewam je dla smaku odrobiną wody z tunczyka lub posypuję jajkiem na twardo. Nie poddawaj się proszę. Trzymamy kciuki
-
[quote name='magia131']Witam:) Bylam dzis na badaniu krwi i wyniki mamy takie: kreatynina 5,6 i mocznik 166 (spadl z 379). Dzis wet zrezygnowal z kroplowek i kazal nadal podawac ipakitine rubenal i trzymac diete nerkowa. Brutus czuje sie dobrze...ale jakies takie doly mnie dopadly ze moze sie pogorszyc bez tych kroplowek. spi tu wlasnie obok moj psiaczek i lzy mi sie cisna do oczu jak pomysle ze moze znow sie pogorszyc.masakra. u waszych psiakow byla poprawa jak nie dawalyscie im kroplowek? jest szansa ze przy samych lekach bedzie nadal to wszystko spadac?[/QUOTE] Ja tez uważam, że kreatynina jest zbyt wysoka aby rezygnować z kroplówek. Od tych lekow wyniki nie bedą spadać.Może napisz to pytanie do dr Neski. My cały czas (raz na tydzień) podajemy kroplowkę podskórnie. Wyniki Pufcia : mocznik 121, kreatynina 1,9. Od początku leczenia - prowadzonego przez dr A. Neskę - podajemy Enarenal - to jest lek na obniżenie cisnienia (obniża ciśnienie w kłebuszkach nerkowych). Do wody do picia zawsze szczyptę sody oczyszczonej. Zamiast Ipatiktine Alusal - to obniża poziom fosforu. Stale też witamina B kompleks, famidyna. Cały czas walczymy i cały czas się boję. Trzymam kciuki za wszyskie psiaki
-
Trochę mnie tu nie było, a tu kolejne psiaki przegrały Dla Lucusia (*)
-
[quote name='Ewelina i Artur']Tak już wysłaliśmy meila do Dr Neski tylko nie wiemy właśnie jak z tą opłatą to trzeba ją jakoś powiadomić czy wystarczy przesłać meila i nam odpisze? Furosemit już odstawiliśmy przedwczoraj. Wczoraj dostała 4 kroplówki dożylnie dzisiaj kolejna seria. Nie wiemy co jej jest, jest cały czas taka osowiała, jak teraz jej mieszamy royala z puszki z ryżem to wcina jak nie wiem ale mało za to pije wody choć załatwia się normalnie na dworze. Gdyby nie cały ten wypadek to by było zapewne wszystko dobrze a tutaj cały nawrót tej choroby. A już było przecież tak dobrze, w tamtym tygodniu już nawet zaczynała stawać na tą złamaną nogę, a teraz znowu ją za sobą ciąga (że tak powiem).[/QUOTE] Trzymam kciuki za Waszego psiaka. Czy dostaliscie odpowiedz od dr Neski. Na stronie jest tez nr telefonu. Może trzeba zadzwonić. W naszym przypadku zmina diety plus leki ustalone przez dr Neske - ustabilizowały wyniki.