Jump to content
Dogomania

Grazka77

Members
  • Posts

    189
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Grazka77

  1. [quote name='Grzalka']Nie ma już mojej Tosi, mojego małego Słoneczka :-(:-(:-(, żyła z nami niecałe trzy lata, ale w sercach zostanie na zawsze. Śpij spokojnie mój kwiatuszku.[/QUOTE] Grzalka - tak mi przykro :-( Trzymaj sie...wiemy jak to boli:-(
  2. Diuna B - tak mi przykro. Trzymaj się Grzałka trzymamy kciuki. Niedługo minie 2 lata jak na pnn odeszło moje słoneczko - a ja ciągle wracam na ten wątek
  3. [quote name='Grzalka']Do tej pory robiłam tylko podskórne, w zasadzie przez dłuższy czas tylko raz w listopadzie, gdy Tosia miała większy kryzys. Na razie doktor nie zaleciła, dodatkowo to dla niej niezbyt dobre, ponieważ ma lekko zaawansowaną anemię, a kroplówki rozrzedzają krew. Ostatnio robiłam badanie moczu, ciężar właśiwy to 1,009, liczne bakterie, a kreatynina w moczu ponad 100, kreatynina we krwi m-c temu była 3,6, a teraz 4,8, od wczoraj dodatkowo podaję Furaginę. Trzymam się doktor Neski, inni lekarze niemalże patrzyli na nas jak na zjawisko paranormalne.[/QUOTE] Tak z przyzwyczajenia wchodzę na ten wątek. Grzałka trzymamy za Was kciuki - bardzo mocno. Nasz Pufi dzięki dr Nesce przezył z pnn trzy i pół roku. Kroplówki podskórne robiliśmy dwa razy w tygodniu prawie przez cały czas choroby. Magia 131 - tak mi przykro :(
  4. [quote name='rottaska']tydzień temu odeszła Dafi....dziś o 19.45 odeszła Sendi...[/QUOTE] rottaska - tak mi przykro :(
  5. Wchodzę na ten wątek i ryczę - znów czyjeś słoneczko odeszło :( Pysiu - tak mi przykro. Trzymaj sie Dla Lusi (') (') (')
  6. Anka 03 - walczcie. My zaczynalismy z parametrami kreatynina 3, mocznik 320 i Pufcio żył jeszcze 3 i poł roku. Zawdzięczamy to dr A.Nesce. Skontaktuj się z nia jak najszybciej. 12 stcznia minął rok jak odeszło nasze słoneczko a wciąż tak boli :( Rottaska- my przeciwwymiotnie podawaliśmy Cerenię w zastrzykach.
  7. Trzymajcie się dziewczyny...wiem jak to boli ... nasz Pufcio odszedł prawie rok temu... i bardzo za nim tesknimy i jak to czytam to łzy mi ciekną:(
  8. Michasia, Niewiasta bardzo współczuję. Ja też wiem jak to boli ....trzymajcie sie :( Dla Waszych psiaków (*) (*) Grzałka walcz!Trzymamy kciuki
  9. Zdrówka dla Tosi. Trzymamy kciuki aby wszystko było ok :)
  10. Jak najszybciej badanie krwi
  11. [quote name='s4ndiii']Mocznik spadł;) A karma tak mu przypasowała, że ciągle chodzi i szuka jej;p[/QUOTE] Super !! Trzymamy kciuki:)
  12. [quote name='Grzalka']Grazka byłoby super gdybyś znalazła.[/QUOTE] Hexoderm Płyn antyseptyczny do skory i sierści. My mielismy wmasowac w zmienione miejsca i wytrzymac z tym parę minu i potem dokładnie spłukać. U nas pomagało.
  13. [quote name='Grzalka']Witam, moja Tosia jako pierwszy zjadła Royal, póżniej chciałam przyoszczędzić i kupiłam Trovet, męczyłyśmy się, teraz kupiłam Hillsa, je troszkę lepiej, ale również bez rewelacji, także w rezultacie jak skończę worek, to wrócę do Royala. A propo smaku to próbowałam wszystkich i rzeczywiście Royal jest najlepszy. Generalnie samego suchego jeść nie chce, zawsze muszę jej mieszać z puszką Royala, często dodaję też ziemniaki i marchewkę. Najchętniej jadłaby same puszki lecz niestety moja kieszeń na to nie pozwala, sunia waży 28 kg. Czasem kupuję jej chlebek niskobiałkowy za którym przepada, podaję go w formie smaczka. Muszę się pochwalić ostatnie wyniki Tosi to: kreatynina 2,05 (sierpień), była 2,63(lipiec) i 2,8(czerwiec) mocznik 68(sierpień) był 110,3(lipiec) i 166,6(czerwiec) niestety poleciał fosfor (jest 7,7) i czerwone krwinki. Wczoraj Tosia miała sterylizcję,póżniej cały czas spała, myślę, że fatalnie się czuła, bolał brzuszek, niestety nie mogliśmy jej podać nic p/bólowego. Dzisiaj już znacznie lepiej, dłuższe spacerki i kontrolowane bryki z koleżanką. Podpowiedzcie proszę, który szampon jest na suchy łupież, ewentualnie czym leczyć swędzenia skóry(może to świąd?) podobno psy z pnn częst mają ten problem, pchełek na pewno nie ma.[/QUOTE] Cieszymy się,ze wyniki lepsze. Trzymamy kciuki. Co do szamponu to nam pomagał taki polecony przez dr Neske- zapomniałam nazwę. Sprawdzę moze mam gdzies mam buelkę - to dopisze nazwę.
  14. [quote name='bobroska.']Jaka karma dla nerkowca? Hills czy royal? Nie chcę royala, wolałabym hillsa. Wetka pewnie będzie mi wciskała royala, nie wiem, czy słusznie?[/QUOTE] Nasz przez cała chorobę jadł chrupki Royal i puszki Hills k/d czasami puszki Purina - probowałam innych ale tylko to chciał jeść.
  15. [quote name='PaulinaBemol']a ja wpadłam w jakaś manię szukania następnego psa mimo że jak myślę o tym logicznie to nie powinnam teraz brać następnego, z jednej strony czuję się jak zdrajca że w ogóle o tym myślę....posprzątałam wczoraj rzeczy Bemola wcześniej nie miałam siły....muszę sprzedać karmę mam nową flexi też by się przydało ale nie mogę ...[/QUOTE] Nie możesz czuć sie jak zdrajca - Bemol zawsze bedzie w twoim sercu... ale w zyciu moze pojawic się kolejny psiak...i to nie bedzie zdrada. Ja tez miałam na poczatku takie mysli. A moj mąz w przypływie rozpaczy juz po 6 dnia po odejściu Pufcia kupił następnego spanielka. Pufi zawsze bedzie naszym najkuchanszym pierwszym psiakiem, zawsze bedzie w naszych sercach i w pamięci :(. Teraz jest Fabi rudzielec - jest inny, trudny ale juz go kochamy!
  16. ojej nastepne serduszko odeszło tak szybko -szok. Paulina trzymaj się - wiem co czujesz:( Dla Bemola (') (') (')
  17. Od czasu jak się zaczeły problemy z Fabciem przeczytałam Z.Mrzewinskiej Psim zdaniem, Jak rozmawiać z psem, Sygnały uspokajające T.Rugaas i Drugi koniec smyczy P.Mc Connell i cigle do nich wracam. Teraz czytam Klikier - skuteczne szkolenie psa. Z teorii to niby wiem dużo ....tylko w praktyce jakoś nie wszystko wychodzi. Teraz czytam Kliker- skuteczne szkolenie psa K.Pryor - bo probujemy ćwiczyć z klikerem. Filmiki poprzeglądam - angielski mam na srednim poziomie i nie wszystko rozumiem ale dam rade. Poczytałam wpisy Soko i reakcje naszego Fabcia sa podobne do jej spanielki chociaż łagodniejsze - musze ją tez poprosić o podpowiedzi.
  18. Oby było dobrze. Wiem ze u Was to trudniejsza sprawa niz nasze pnn. Trzymamy kciuki
  19. [quote name='Beatrx']nie głaszcz w ogóle, chyba ze w nagrodę za dobre zachowanie. o to cały czas chodzi, a nie o głaskanie na siłę.[/QUOTE] ..no własnie gubię sie w tym. Dwa dni go wcale nie dotykałam, ignorowałam, ze sie przymilał, kładł na stopach.... ale zeby nie popsuc w druga stronę. Czyli kiedy konkretnie moge go potarmosic?
  20. Grzałka - narazie walcz - my zaczynalismy z mocznikiem 300 i kreatyniną 3,2. I od tego momentu Pufcio żył jeszcze 3 i poł roku. Trzymamy kciuki bardzo, bardzo mocno!
  21. Ja Wasze rady naprawde czytam po parę razy, naprawdę na siłe nie głaskam ani nie przytulam. Staram się i walczę o niego :)
  22. Dzięki, staram się. Tylko mi się wydaje to takie nienaturalne - trochę sie gubie co wolno a co nie. Szczegolnie,że on jest chyba przytulak, pcha się na kolana. Wpycha mi sie pod ręce. Lize po twarzy. Muszę sie umowić na wizyte u pani dr Neski- aby go obmacała. Może rzeczywiscie go coś boli. Przedwczoraj nagle pierwszy raz zaczął szczekać i warczeć na sąsiadkę (ktora się nim trochę opiekuje- jak nas nie ma) Chował się za mnie - wyraznie sie jej bał. Wczoraj juz było ok - i jak zwykle nie zwracał na nia uwagi . Moze on na coś ze wzrokiem.
  23. Nasz Pufcio przez ostatnie pól roku słabł coraz bardziej, częściej miała załamania , biegunka, wymioty, nie chciał jeść. Potem pare dni dobrze i znow załamanie. Ostatni miesiąc kroplówki dożylne codziennie, karmienie łyżeczką, zastrzyki przeciw-wymiotne , ktore coraz krócej dawały ulgę od wymiotów i coraz słabszy ... wiadomo było,że odchodzi. Kurde łzy lecą :( :( :(
  24. Zapytaj koniecznie, bo mi sie wydaje ze to by troche wypłukało mocznik- ale dr Neska wie to najlepiej. A kiedy masz wizyte??
  25. Dzieki - wiem,że macie rację... juz sie ograniczyłam z głaskaniem.. i musze spróbowac nie głaskac go wcale. I rzeczywiście to wygląda tak , że to ja (my) potrzebuję wiecej tego przytulania - bo mi to jakos rekompensowało rozpacz za tym poprzednim spanielkiem ( a tamten był słodziak przytulaśny)
×
×
  • Create New...