Jump to content
Dogomania

martka1982

Members
  • Posts

    8614
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martka1982

  1. Oraz drugi filmik. Dziś świeciło słońce, więc i psy były w lepszych humorach:) http://www.youtube.com/watch?v=Z062fojHZFc
  2. Nie muszę chyba pisać,że Stivi był zadowolony,że opuścił schroniskowy boks:) http://www.youtube.com/watch?v=eOolJ4n0IW8
  3. Alwa to naprawdę pokrzywdzona przez los sunia. Siedzi w schronie zupełnie zapomniana........
  4. ja wiem tylko,ze on nie może wrócić do schronu, dla jego psychiki to będzie koniec:(
  5. Dobrze się ma, wczoraj była przeze mnie osobiście wygłaskana. Fecia zawsze radośnie i życzliwie wita się z człowiekiem....szkoda takiej psiny. Ma w sobie tyle miłości a nie ma pana/pani, których mogłaby tą miłością obdzielić
  6. majqa nie napisze tekstu dla Promyka ale przeciez może byc zwykly tekst do ogloszen tez
  7. mysle ze moze tak byc ale nie wiem czy dom bedzie tak chcial
  8. Napisałam do majqi prosbe o tekst
  9. Napisałam do majqi z prosba o tekst
  10. ale pech! nie uwierzycie! Dziś Kola miała mieć sterylkę a już za tydzień jechać do domu a tu co.........dostała cieczkę dziś w nocy! Akurat teraz:((( jejku co za pech....:(( wszystko się teraz przedłuży o jakieś 1,5 - 2 miesiące:(
  11. ze zmianą tytułu poczekajmy jeszcze:)
  12. 3 tygodnie nikogo tutaj nie bylo.........dziewczyny ze schronu.....zapomnialyscie o Eurece? chociaz wy wchodźcie do niej
  13. Ale domu nadal brak........:((
  14. Koli - suni, która tak jak Promyk, nie kontroluje potrzeb fizjologicznych udało się znaleźć dom. Jeszcze nie pojechała ale dom już na nią czeka. Może i Promykowi się kiedyś uda? A to nie wszystkie psiaki od nas, które mają takie problemy... I jeszcze jeden filmik choć właściwie nie wiem po co.... [url]http://www.youtube.com/watch?v=KBw4Eu8aqX4[/url]
  15. A kto napisał taką historię dla Iti? A oto obiecany Promyczek: [url]http://www.youtube.com/watch?v=HvnEtpf4h1A[/url]
  16. Wyobraźcie sobie,że Promyczek już się przyzwyczaił do szelek:)) Dziś byliśmy na spacerku i nie było problemu, widać tylko,że nie jest zbytnio zadowolony,że nie może iść zawsze tam gdzie chce i tak szybko jak chce, ale mimo deszczu spacerował dzielnie. Ale najlepsze jest to,że szelki zdały egzamin w 100% ! Promyk idzie powoli, uważnie i się nie przewraca(chyba,że chce nagle zakręcić, obejrzeć się za siebie itp). szedł dzisiaj super - nóżka za nóżką a dupka się tak nie bujała! Dzięki diuna za radę:) Mam 2 filmiki, jak znajdę chwilę to wstawię:)
  17. Eh Kolucha, to Twoje ostatnie podrygi w schronie:))))) Ja jeszcze nikomu o tym nie mówiłam w schronie, bo chciałam,żeby najpierw nasza prezeska dogadała się z p. Agnieszką ale skoro już jest po rozmowie telefonicznej to będziemy świętować:)
  18. ketunia nie obiecuję na 100%,że nastąpi to w tym tygodniu ale nagram specjalnie dla Ciebie:) filmik ze Stivim na spacerze to będziesz wiedziała i widziała co u niego słychać, ok?
  19. Promyczek na spacerze był dziś najbardziej nieszczęśliwym pieskiem pod słońcem, ze względu na czerwone szelki, które mu clint założył. Usiadł dupiną na betonie i zrobił protest. On nie idzie w tym czymś i koniec, ale ja się tak łatwo nie dałam - musiał spacerować i kropka. No i w końcu poszedł. Szedł wolno, ładnie stawiał łapki, nie szurał dupiną po asfalcie. Jak tylko chciałam iść w inną stronę niż reszta psów, które również były na spacerku to Promyk się buntował, siadał, nawet szarpnął i pisnął sobie pod nosem. Mam nadzieję,że szybko się przyzwyczai do szelek.
  20. ma swoje lepsze i gorsze dni
  21. Niestety zima tak się dała u nas we znaki i były takie mrozy oraz zaspy (schron jest w takim miejscu, ze o odsniezaniu mozna zapomniec),że Promyk faktycznie nie wychodzil na dwór przez około 2 miesiące:( Nie umiem stwierdzic czy to ta przerwa czy tez podloze ale ja rowniez zauwazam ze chodzi gorzej niz chodzil. Postaram sie aby wychodzil codziennie (ja jestem w schronie rzadziej teraz ale poprosze kogo trzeba). mam nadzieje ze znajdziemy w schronie jakies pasujace do niego szelki i bedziemy spacerowali wolno. My juz Promyka zabieralismy na dluzsze dystanse jesienia i bylo ok, choć w druga strone nieslismy juz go na rekach bo widac bylo,ze zbyt zmeczony. teraz temperatury sa juz ok, nie sadze aby bylo mu potrzebne okrycie. Jak bedzie cieplej pomysle nad tym aby go wypuszczac na wybieg, na ktorym jest stosunkowo malo psow.Mam nadzieje ze go zaakceptuja i dadza spokoj. Na razie jednak lepiej nie, bo trzeba by go bylo miec caly czas na oku zeby np za dlugo nie siedzial dupka na ziemi, bo jest zbyt mokro.
  22. Bo Grom po prostu powinien zaczac wychodzic na spacery.
  23. a ja bym chciala zeby nie musiala warczec na zadne inne psy tylko zeby miala swojego pana/pania tylko dla siebie
  24. ale przecież Grom jest w dt właśnie po to aby można było za jakiś czas te opisy zmienić i żeby z psa jakim jest teraz stał się psiutem meegaa adopcyjnym:)
×
×
  • Create New...