martka1982
Members-
Posts
8614 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martka1982
-
A kto mówi, że ktoś nie chce wózeczka dla Ogryzki? Nic mi o tym nie wiadomo. Ogryzkę dziś zważyłam, teraz czekam na instrukcje dotyczące wymierzenia jej. Zrobiłam jej też dzisiaj kilka zdjęć i oto one. Na jednym, jak widać, Ogryzia bawi się sznurkiem od mojej kurtki a na pozostałych bawi się ze swoją koleżanką Kredką. [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/9963/1003198fo9.jpg[/IMG] [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/2350/1003200oc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/3928/1003202pr4.jpg[/IMG]
-
ZŁoty,kokolino 7 MiesiĘczny Psiak MA DOM !! :)
martka1982 replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img380.imageshack.us/img380/2606/kokolino1mm6.jpg[/IMG] -
Leda sprzed kilku miesięcy [IMG]http://img352.imageshack.us/img352/4229/mojakochanaledant7.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/5486/ledanaspacerzezemnae0.jpg[/IMG] [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/6345/leda2jq8.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/1263/ledaxz7.jpg[/IMG]
-
Faktycznie Krokiecik jest cudowny, to taki maluszek, a jednak facet:) Pucek może na razie trafić tylko do domu tymczasowego,bo nie było jeszcze sprawy w sądzie, a Muniek jest faktycznie nieufny. Trzeba sobie zapracować na jego zaufanie, nie jest póki co na tyle przyjazny,żeby np samemu podbiec do człowieka i się przywitać. Potrzeba mu jeszcze czasu
-
ZŁoty,kokolino 7 MiesiĘczny Psiak MA DOM !! :)
martka1982 replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
Witajcie! Nadszedł styczeń a Kokuś nadal w schronisku. Pytaliście się jak się dogaduje z innymi psami - bardzo dobrze. Kokuś jest bezkonfliktowy, nie pcha się gdzie nie trzeba, i żyje sobie w zgodzie z innymi. Raz dziennie wychodzi na spacerek i jest też dokarmiany, przez Panią, która go odwiedza, ale nie może adoptować.Mogę mu porobić trochę zdjęć, jeśli chcecie:) -
Witajcie! Przekopałam się przez wątek Żabuli i sama nie wiem od czego zacząć. Może od tego, że wolontariusze w schronisku w Koninie są, jak najbardziej, tylko że najwidoczniej nie było nas na tym portalu, ale jak już wiecie, teraz jestem ja i Karolina, więc jakby co to piszcie. Jeśli chodzi o problemy Żaby to ja znam tylko jeden - problemy z tylnym łapkami -Żaba faktycznie ma czasem problem ze wstawaniem i trzeba jej pomóc. Gdy przebywa w pomieszczeniu, a ma potrzebę, to popiskuje,żeby ktoś jej pomógł wstać, a wtedy idzie na dwór się załatwić. Teraz, zimą, większość czasu spędza w różnych pomieszczeniach, ale wiadomo jak to jest - temperatura w nich nie jest taka jak w domu. Bo schronisko to nie dom, a już na pewno nie miejsce dla psa takiego jak Żaba. Żabula faktycznie powinna trafić do domu, w którym jest jak najmniej stopni, najlepiej z ogrodem, a jestem pewna,że przy odpowiednim leczeniu stawów, jej stan, mimo zaawansowanego wieku, by się poprawił. Pytacie czy możnaby ją leczyć. Z pewnością możnaby, ale w tej sprawie kontaktujcie się z Radkiem, gdyż ja nie wiem, jakie badanie Żaba miała robione a jakich nie. Czy macie jakieś pytania?
-
Napiszę jeszcze trochę o samej Ogryzce oraz jej sytuacji. Ogryzka trafiła do schroniska z kikutami, które następnie przycięto, żeby nie tarła nimi o ziemię. Niedawno przeszła zabieg sterylizacji, przy okazji którego, miała również amputowany ogonek, więc teraz nic już Ogryzi nie przeszkadza. Pracownik schroniska wysnuł tezę, iż Ogryzka przeżyła utratę tylnych łapek, dzięki temu,że żyła w grupie, razem z innymi psami, które dzieliły się z nią pożywieniem oraz oczywiście dlatego,że do ran nie wdała się infekcja. Cudownie by było, gdyby Ogryzia znalazła kochający domek, bo to młoda sunia a przeżyła już tak wiele. Pomyślcie tylko - traci łapki, znikąd nie otrzymuje pomocy, i żyje tak jakiś czas, krwawiąc i cierpiąc przeokrutnie! Taki był jej los zanim trafiła do schroniska. Teraz żyje sobie w pomieszczeniu,razem z kilkoma innymi psami oraz kotami i czeka na drugą szansę od nieprzychylnego dotychczas losu. Ogryzia jest cudowna - zawsze bardzo się cieszy, gdy się ją odwiedza. Lubi, gdy się ją bierze na ręce, bo wtedy ma człowieka tylko dla siebie a na inne psy biegające dookoła może sobie spokojnie patrzeć z góry. Gdy ją któregoś razu posadziłam na kanapę tak pięknie zaczęła się bawić z innym psiakiem, że aż miło było popatrzeć. Ogryzia na pewno chciałaby aby częściej brano ją na ręce, dopieszczano i głaskano ale niestety inne psiaki mają nad nią tą przewagę, że same wskoczą na kolana, a ona biedna co najwyżej może patrzeć na to wszystko ze swojego posłania. To tyle na dziś,bo aż mi się samej smutno zrobiło.
-
Cześć. Dopiero odczytałam wiadomość od Natusi. Czy sprawa wymierzenia Ogryzki jest nadal aktualna? Rozumiem, że nie, skoro wózeczek juz jest. Jeśli jednak są potrzebne wymiary to napiszcie dokładnie co trzeba zmierzyć
-
Super, że Hesiula jedzie do domku:)))
-
Witam wszystkich zainteresowanych losem Hesi. Wątek jest długi więc nie przebrnęłam przez cały ale doczytałam, że szukaliscie kogoś z Konina. Tak się składa,że to moje miasto i jestem wolontariuszką w schronisku, więc jeśli w przyszłości, kogoś zainteresuje psiak z konińskiego schronu, to możecie pisać także do mnie. Dzięki Natusi, na dogomanii znajdziecie wątek kilkudziesięciu schroniskowych podopiecznych z konina. oto link: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/watek-ogolny-85psow-z-konina-bulowate-teriery-jamnk-labrador-bokser-inne-116840/index6.html#post11497622[/url] Trzymam kciuki za Hesię:)
-
Z piesków, których opisy są na tej stronie chciałabym szczególnie polecić 1. Kokolino - jest to miły, grzeczny i towarzyski pies. Potrafi chodzić na smyczy, lubi kontakt z człowiekiem- przytulanie, branie na ręce itp, a do tego jest piękny no i nadal w schronie 2. Mika - moja ulubienica, najukochańsza z ukochanych. Może nie grzeszy nadmiarem urody ale za to jest przecudowna! Wyobraźcie sobie, że jak biorę ją na spacer, to trochę pobiega, a gdy już pozałatwia swoje sprawy, to pcha się na ręce, żeby być blisko człowieka i móc się wyprzytulać(bo przecież nigdy nie wie kiedy znów będzie miała okazję). Mika to cudowny psiak, może na zdjęciach tego nie widać ale Mika jest lekka jak piórko i bardzo bardzo przymilna. Zasługuje na kochających właścicieli, żeby już nigdy nie brakowało jej przytulania i miłości. 3. Lars - cudny psiak i pewnie nadal w schronie ze względu na brak jednej stópki, ale czy to naprawdę jest takie ważne?Lars to idealny stróż, człowieka nie skrzywdzi, choć szczekać potrafi, a gdy jest wypuszczany z kojca to radzi sobie jak każdy inny pies-normalnie. 4. Kumpel - do Kumpla czasem zaglądam na wygłaskanie. Tak się mały cieszy, że nawet brzuch wystawi,żeby pomiziać, a taki z niego spryciarz,że nie chce później z kojca wypuścić, tylko zastawia wyjście i się przymila. Kumpel faktycznie mógłby mieszkać i w domu i bloku. Jeśli kto nie chce dużego psa, a mimo wszystko chce aby pies mieszkał w budzie, to Kumpel jest idealny. Może znajdzie się tutaj jakiś miłośnik jamników szorstkowłosych? 5. Sonet - to też mój ulubieniec. Jest bardzo grzecznym i posłusznym psem. W schronisku nie lubi tylko jednego psiaka, a z resztą żyje w zgodzie. Jest tak spokojny,że jak się go zabiera na spacer, to można zapomnieć,że w ogóle się psiaka wzięło, bo Sonet nie ciągnie, nie próbuje dominować - idzie sobie spokojnie i jest cały szczęśliwy:)Sonet ma już swoje lata- może właśnie dlatego jest nadal w schronie ale może znajdzie się ktoś taki, komu wiek Soneta nie przeszkadza? to może jeszcze jeden: 6. Bubu - kilkulatek, też przymilny i spokojny. Bubu to z pewnością będzie jeden z tych psów, który pierwszy podsunie główkę do pogłaskania.Bubulek jest mały, nie waży dużo i ma ciekawe umaszczenie, co zresztą widać na zdjęciach. Jeśli ktoś byłby zainteresowany którymś z psiaków ze schroniska w Koninie,to chętnie porobię mu zdjęcia, nagram krótki filmik i napiszę wszystko co wiem ja i co wiedzą o nim inni:)
-
[quote name='Tinka:)']Mój weterynarz po prostu kazał dać tabletkę na odrobaczenie ;)[/quote] był odrobaczany dwukrotnie 2 miesiace temu
-
[quote name='sota36']Karmilabym 2 razy dziennie[/quote] jest karmiony 2 razy dziennie i tej opcji bedziemy sie trzymac
-
Byłam u weta i usłyszałam,że może pies nie jest przyzwyczajony do tego co je teraz, bo nie wiadomo czym był karmiony wcześniej. Na razie mam odstawić Chappi i dawać mu tylko gotowany ryż z kurczakiem. Jeśli to się powtórzy to wtedy zrobią mu badanie krwi i sprawdzą wątrobę i trzustkę no i poproszę jeszcze o zbadanie amoniaku. Wet miała pomysł,że to może od tego,że pies dostaje jedzenie 2 razy dziennie a powinien tylko raz, ale akurat z tym się nie zgadzam. I co wy na to?
-
Witajcie:) Jeśli chodzi o info na tym wątku, to zdaje się,że jest tu mały błąd - sunia o imieniu Sara nie ma domu, nadal jest w schronie. Dzięki Natusiaa, że zamieściłaś wątek konińskich psiaków na dogomanii:) Najwięcej zdjęć zwierzaków znajdziecie na forum konińskiego schroniska [url]http://www.otozkonin**********[/url] Możecie zadawać pytania i tu i tam. Postaram się pomoć, jeśli tylko będę w stanie:)
-
On ostatni posiłek zjada około 18-20 a rano je około 8-9, więc nie wiem czy to może być głód. A jeśli chodzi o badania krwi, to miał robione 2 miesiące temu z związku z czymś zupełnie innym i aspat i alat miał w normie, natomiast nie miał badanej amylazy, a to chyba jest hormon trzustki? jakie zatem dokładnie badania krwi powinien jeszcze mieć zrobione? bilirubinę?
-
Mój około 8letni pies znajda od jakiś 3 tygodni wymiotuje śluzem i żółcią co 3-4 dni zawsze rano po przebudzeniu. Początkowo myślałam,że może zjadł jakieś okropieństwo będąc na spacerze, teraz gdy już jest bardzo dobrze pilnowany, wiem, że to się dzieje z innych przyczyn. Dodam, że je 2 razy dziennie jedzenie z puszki na zmianę z gotowanym ryżem z kurczakiem i ogólnie bardzo lubi jeść. Dzisiaj znów wymiotował, na dworze jadł trawę i po raz pierwszy nie miał ochoty na poranny posiłek. Nie może sobie znaleźć miejsca, źle mu sie leży, często siada i wydaje mi się jakby w jego żołądku coś się działo. Jutro jadę z nim do weta ale chciałam was zapytać czy spotkaliście się z czymś takim? Wymioty są TYLKO rano i nie zawierają resztek pokarmowych
-
moj pies dostał wylewu bedac w schronisku, najprawdopodobniej wskutek silnego stresu. nikt tego nie zauwazyl...dopiero pozniej, odwiedzajac go, zobaczylam ze ma zachwiania rownowagi, opadnieta warge i oczopląs. niestety został źle zdiagnozowany(wet stwierdziła ze to padaczka) i przez jakis czas dostawal leki uspokajajace. po tym wydarzeniu wziełam go do siebie do domu. z tych wszystkich objawów pozostało mu juz tylko przechylenie głowy. zadnych leków nie otrzymuje i nie wiem czy to dobrze:(
-
Gusia a powiedz mi jak nalezy postepowac z psem ktory juz mial jeden wylew? czy nalezy zwracac na cos szczegolną uwage?unikac czegos? czy takie psy mają wiekszą sklonnosc do ponownych wylewów? i jeszcze jedno pytanie: czy to przechylanie glowy kiedys minie?
-
Nata! ja niedawno przygarnęłam psa, który miał takie ataki ze drgały mu gałki oczne, chwiał sie i na chwile tracił kontakt z rzeczywistościa, a zaraz po ataku bylo wszystko ok. wet podejrzewał wlasnie wylew lub potrącenie przez auto. pies dostawał tylko luminal, bo poczatkowo wet mysleli ze to moze miec tło nerwowe. wiek psa oceniono na 8lat, a jest to duzy pies. zadnych innych lekow nie brał i wlasciwie samo mu przeszlo. juz nie chwieje sie na nogach, jednak ma przechylona na prawa strone glowe, nie podnosi juz prawego ucha i zwisa mu prawa warga, czyli nie odzyskał do konca kontroli nad ta sparalizowana czescia ciała. jutro go kastruje i czyszcze mu zeby. mam nadzieje ze narkoza mu nie zaszkodzi? wyniki krwi ma dobre
-
Falbanek biega za Tęczowym Mostem wieści z odwiedzin w dt 10 lipca: spieszę donieść,że Falbanek kwitnie!!! to nie ten sam pies! błysk w oku, uśmiech na pycholu, wyluzowany, szczęśliwy, rozleniwiony, błyszczący, czyściutki.............boski!!!! Pani Ela to anioł! widać,że się kochają i są w siebie zapatrzeni. Rano około 6 i wieczorem około 22 idą na długi spacer tam gdzie Falban zaprowadzi, w ciągu dnia wychodzą na krótsze, bo małemu leniowi się nie chce.... Falban jest ściskany, obcałowywany, w objęciach i widać,że mu te czułości pasują. Poza tym uwielbia się pieścić. Wykłada się na plecy i czeka na mizianie po brzuchu. Najlepiej czuje się w domu, wylegiwanie się na zewnątrz nie leży w jego naturze. Zawsze chodzi na smyczy, bo potrafi płochliwie zareagować na jakiś niespodziewany hałas, np gdy sąsiad krzyknie za płotem. Nadal nie potrafi przekonać się do mężczyzn, toleruje ich ale się boi. Dostaje do jedzenia świńskie nóżki na odbudowę chrząstki i widać,że kuracja w połączeniu z trocoxilem dała zdumiewające rezultaty. On już w ogóle nie kuleje!!! Chodzi po prostu super, jak zdrowy, dziarski pies....byłam w szoku. Nawet przebiec się czasem ma ochotę, gdy jego koleżanka za czymś popędzi do przodu. Gdy leży na posłaniu i dostaje miskę, to czasem nie chce mu się wstać, więc wkłada łapę w miskę i ją sobie przyciąga pod nos...pani mówi,że robi to komicznie! zobacz filmik z dt z 10 lipca http://www.youtube.com/watch?v=x0l-rDmFhyc więcej fotek z dt na stronie 31 zdjęcia ze schroniska na stronie 12, w poście nr 281, 282 na stronie 13 w poście nr 310 i 311 Historia Falbanka: Historia Falbanka zaczęła się na początku 2002 roku. Trafił do schroniska z mama Rzepka która niestety umarła na nosówkę wtedy Falban bardzo zżył się z sunia o imieniu Schiza ,były nierozłączne i nawet razem trafiły do nowego domu. Pewnego dnia do schroniska dotarła informacja,że firma przeniosła się pozostawiając psy na starym terenie. Schiza prawdopodobnie uciekła a Falbanek został. Bardzo długo nie dał się schwytać aż w końcu trafił do schroniska. Było to w 2006r. Falbanek ma teraz 9 lat (ur. w 2002r). Jeszcze do niedawna był nieufny, izolował się od ludzi inie pozwalał się dotykać. Falbanek był zrezygnowany, nie wierzył,że cokolwiek pozytywnego może go spotkać ze strony człowieka. Przyzwyczaił się,że miska raz dziennie to jedyne na co może liczyć. W jego oczach widać było tylko rezygnację i strach. Falbanek z dnia na dzień stał się czułym, spokojnym, spragnionym spacerów psem. Można go głaskać wszędzie, również po brzuszku a jedyne co okazuje Falbanek to radość z kontaktu z człowiekiem!!! Najważniejsze to okazać mu cierpliwość i pozytywne nastawienie, a on szybko pokaże jakim wspaniałym psem się stał!!! Falbanek pokazał nam,że potrafi być inny, lepszy... Teraz my musimy mu pokazać,że jesteśmy w stanie zapewnić mu lepszą przyszłość :) Obejrzyj Falbanka: http://www.youtube.com/watch?v=4vuukp21sks http://www.youtube.com/watch?v=OT7tcQfYWf4 zobacz jak zmienił się Falbanek: deklaracje stałe: dorota1 10zł kazik132 10zł kami_23 20zł kateczka 20zł Paulinken 10zł maarit 10zł bonheur 20zł 26asia 15zł Cleo2008 10 euro razem: ok.155zł brakuje: 95zł wpłaty jednorazowe: M.B 10zł E.M 30zł A. L. 50zł A.Ch 20zł Ania P 60zł Ania (wpłata do schroniska) 50zł A.Ś 20zł aniołek2000 20zł A.L. 10zł Cleo2008 76.48zł Delfy 40zł (na transport) dorota1 20zł (na transport) gonia13 20zł(na transport) M.Z 5zł Aneta Z 20zł (na trocoxil) Majka Sz z FB 10zł (na trocoxil) si_bcw z bazarku 141,45zł si_bcw z bazarku 61,10zł Agnies 100zł (na trocoxil) bico 50zł paulinken 35zl (na trocoxil) razem: 859,03zł wpłaty na hotelik (IV,V): Ewa J. z FB 150zł Noemi1 10zł Cleo2008 115,09zł Delfy 60zł (za 3 miesiące z góry) dorota1 10zł kami_23 20zł kazik132 10zl gonia13 10zł kateczka 20zł Majka Sz 15zł paulinken 10zł razem: 430,09zł wpłaty na hotelik (VI) dorota1 10zł paulinken 10zł Anna S 60zł(za zaległy miesiąc i dwa kolejne) Ewa J z FB 50zł gonia13 20zł (za 2 miesiące) kami_23 20zł kazik132 10zł Noemi1 10zł Majka Sz z FB 15zł kateczka 30zł razem: 235zł wpłaty na hotelik (VII): dorota1 10zł kami_23 20zł paulinken 10zł kazik132 10zł Majka Sz z FB 15zł Noemi1 10zł Ewa J z FB 50zł Paulinken 40zł (na trocoxil) kateczka 30zł razem:195zł wpłaty na hotelik (VIII): dorota1 10zł Ewa J z FB 50zł Paulinken 10zł kazik132 10zł kami_23 20zł Gonia13 30zł ( za VII, VIII, IX) kateczka 30zł Majka Sz 15zł 26asia 25zł razem:200zł wpłaty na hotelik (IX) Kazik132 10zł Delfy2000 40zł (za 2 miesiące) dorota1 10zł si_bcw 100zł od Neo kami_23 20zł Ewa J z FB 50zł 26asia 15zł Paulinken 10zł Majka Sz z FB 15zł razem: 270zł wpłaty w październiku: Ewa J z FB 50zł dorota1 10zł Noemi1 30zł (za VIII, IX, X) kazik132 10zł z bazarku martka1982 32zł Gonia13 20zł (XI,XII) kateczka 20zł Paulinken 10zł kami_23 20zł Majka Sz z FB 15zł razem: 217zł listopad: Delfy2000 80zł (za XI, XII, I,II) bonheur 20zł dorota1 10zł Cleo2008 85,52zl (za XI i XII) Ania z FB 100zł Ewa J z FB 50zł kami_23 20zł kazik132 10zł Paulinken 20zł ( za XI i XII) kateczka 30zl razem: 425,52 grudzień: Bonheur 20zł dorota1 10zł Ewa J 50zł kazik132 10zl kami_23 15zł Gonia13 30zł (za I, II) razem: 135zł styczeń: dorota1 10zł asia26 45zł (za X,XI,XII) bonheur 20zł kazik132 10zł Ewa J 50zł kami_23 25zł kateczka 50zł holly101 80zł razem:290zł luty: bonheur 20zł dorota1 10zł Ewa J 50zł Cleo2008 122,54 (za I,II,III) kazik132 20zł Gonia13 20zł (III,IV) 26asia 15zł Paulinken 20zł (I,II) razem: 277,54 marzec: kami_23 40zł (II, III) bonheur 20zł kazik132 10zł Roland_de 25zł dorota1 10zł razem:105zl kwiecien: dorota1 10zł bonheur 20zl kazik132 10zł 26asia 30zł (za III i IV) Kateczka 40zł (za III i IV) z bazarku Agnes_Jot 92zł Paulinken 20zl (III i IV) Cleo2008 122zł (za IV,V,VI) razem:344 maj: bonheur 20zł dorota1 10zl Maarit (V, VI) 30zł kami_23 40zł (za IV i V) kazik132 10zł od Groma 754zł czerwiec: bonheur 20zł dorota1 10zł kazik132 10zł kami_23 20zł Paulinken 20zł (V,VI) lipiec: bonheur 20zł kazik132 10zł dorota1 10zl 26asia 30zł Maarit (VII,VIII) 20zł kami_23 20zł sierpień: dorota1 10zł bonheur 20zł maarit 20zł (za IX i X) kami_23 20zł 26asia 15zł wrzesień: dorota1 10zł bonheur 20zł październik: dorota1 10zł, asia26 30zł, maarit 20zł bonheur 20zł kami_23 40zł Cleo2008 201,41 listopad: dorota1 10zł bonheur 20zł grudzien: dorota1 10zł bonheur 20zł 26asia 30zł kami_23 40zł (XI,XII) Maarit 20zł (I,II) styczen: bonheur 20zł dorota1 10zł 26asia 30zł luty: dorota1 10zł Maarit 40zł (za III i IV) Kami_23 40zł (za I i II) 26asia 30zł marzec: bonheur 20zł dorota1 10zł 26asia 30zł kwiecien: kami_23 40zł dorota1 10zł bonheur 20zł kateczka 50zł maarit 30zł (za V i VI) maj: 26asia 30zł bonheur 20zł dorota1 10zł kami_23 20zł czerwiec: bonheur 20zł dorota1 10zł kateczka 30zł maarit 40zł (VII i VIII) 26asia 30zł lipiec: dorota1 10zł wpłaty na konto schroniska: kami_23 40zł 05.08.2013 - dorota1 - 10 zł 10.08.2013 maarit 20 zł 13.08.2013 Kami_23 - 20 zł 19.08.2013 - bonheur - 20 zł 03.09.2013 - dorota1 10 zł 07.10.2013 r. dorota1 10 zł 07.10.2013 26asia 50 zł Maarit 40zł całość wpłat: 5982zł całość wpłat na konto schroniska: 200zł wydatki: trocoxil 100zł (19maj) transport 140zł dt 27.05-27.06 250zł trocoxil 250zł (14 czerwiec) dt 27.06-27.07 250zł 50zł na badania krwi (10 lipiec ) dt 27.07 - 27.08 250zł trocoxil 175 zł (15 sierpnia) dt 27.08-27.09 250zł dt 27.09 - 27.10 250zł 13.10 100zł (35zł leki i przedpłata 65zł na szczepienia) dt 27.10-27.11 250zł dt 27.11-27.12.11 250zł dt 27.12.11 - 27.01.12 250zł dt 27.01-27.02.12 250zl dt 27.02.12-27.03.12 250zl dt 27.03-27.04.12 250zl dt 27.04-27.05.12 250zł dt 27.05.2012 - 27.06.2012 250zł dt 27.07 - 27.08 250zł 100zł - leki przeciwbólowe 27.08-27.09 250zł 27.09-27.10 250zł 27.10-27.11 250zł carprodylF 100mg 50zł 27.11-27.12 250zł 27.12-27.01.13 250zł 27.01-27.02 250zł carprodylF 100mg 50zł 27.02-27.03 250zł 27.03-27.04 250zł 27.04-27.05 250zł 27.05-27.06 250zł 27.06-27.07 250zł zostalo: 0zl przelewy ze schroniska: 01.08.2013 r. - 250 zł 27.08.2013 - 250 zł 20.09.2013 250zł Przebywał w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Koninie ul.Gajowa 7a 62-510 Konin (wielkopolskie) tel stacjonarny 63 243 80 38