Kolka była dziś na spacerze(mam nadzieje,że juz ostatnim w schronie) wszystko sie jej ladnie goi i moim zdaniem wyglada o wiele lepiej bez ogonka:)
jesli bedzie pieluszkowana to beda z tego same korzysci, poza tym ten ogonek faktycznie byl caly zolty, obsikany po prostu:(
teraz juz nie bedzie przeszkadzal
humor pannie dopisywal jak zawsze, nie interesuje sie szwami