-
Posts
775 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by harpoonka
-
To, że z kotkiem lepiej, niewiele nam mówi. Mówiłaś, że jest chory i "niedługo pewnie i tak zdechnie", więc chcielibyśmy wiedzieć, czy kotek w ogóle jest leczony. Co dostał od weta? Pisałaś, że ma wam dać jakieś leki.
-
[quote name='lilacly']A co z kotkiem ? Na co dokładnie jest chory ? Dostaje jakieś leki ?[/QUOTE] shera, chciałybyśmy się dowiedzieć, co z kotkiem... Ps. Znowu dodajesz jedno zdjęcie na jeden post :shake:
-
Jakie przytulanki kochane :)) [IMG]http://images47.fotosik.pl/1508/6ee0709d4b0b0c25med.jpg[/IMG]
-
Na szczęście skończyło się tylko na bólu i strachu. Już wszystko dobrze z psiskiem :) [video=youtube;yS3IZQXldpo]http://www.youtube.com/watch?v=yS3IZQXldpo[/video]
-
Batkus jest już tak przesiąknięty zapachem Pusi, że i on ma przerąbane przy Argosie :D Na filmiku słychać standardowe dźwięki, jakie Batkus z siebie wydaje przy zabawie, czy jak się wkurza trochę :D [video=youtube;yTeMg8evgic]http://www.youtube.com/watch?v=yTeMg8evgic&feature=youtu.be[/video]
-
[quote name='kolejna kobietka']oj powiem wam dziewczyny, ze moj kastrat ostatnio sadzil sie na moja znajdke Lile... trafila do mnie z cieczka i niestety, byly dni, ze byl strasznie nachalny, ale wydaje mi sie, ze dzieki kastracji jednak to nie bylo to, gdyby nie byl wykastrowany pewnie nie mozna by go bylo odciagnac, ale niestety probowal i wlazil na mala...[/QUOTE] To chyba mam szczęście, że Batkus praktycznie wcale nie reaguje na Pusię. Czasem ją powącha, ale to wszystko - nie rozumie jej zalotów ;) Za to Argos totalnie ześwirował na jej punkcie i na razie mówimy "stop" wspólnym spacerom. Próbuje na nią włazić, a przy jego wielkości to niestety niebezpieczne. Pusia też dostała świra. Jak tylko na spacerze dojrzy jakiegoś psa, od razy piszczy, szczeka, wymachuje w jego stronę łapkami. Na podwórko też nie mogę jej wypuszczać samej, bo za wszelką cenę chce się przedostać pod ogrodzeniem. Wciska się na siłę i wrzeszczy przy tym. To dopiero kilka dni cieczki, a ja już mam dość ;)
-
To leczcie tego kotka. Ja bym tak nie mogła patrzeć jak zwierzę cierpi i nic z tym nie zrobić tylko czekać... Lepiej się zdjęcia ogląda jak są w jednym poście :) I widzę, że jakościowo lepsze. Będę się powtarzać, ale powiem, że fajne masz te psiaki :)
-
O jaaaa :loveu: Jakiś czas mnie nie było i tyle cudownych fot!! Oba Twoje psy są fenomenalne! Uwielbiam wasze zdjęcia :) i to zdjęcie:[IMG]http://i1113.photobucket.com/albums/k503/vito6666/Sierpien 2012 vera vito/DSC_0361.jpg[/IMG] CUDO :)
-
[quote name='shera9']OK,Ok. Kotek jest chory na wrzody,chorobę prawdopobnie śmiertelną w iluś przypadkach.cierpi okropnie... Ale niedługo już,bo to stary kot i pewnie zdechnie;([/QUOTE] A jest chociaż jakoś leczony? Skoro cierpi, to dlaczego czekacie aż "zdechnie" ?! :/ Do weta z nim.
-
Na Kubusia to ja się nie mogę napatrzeć. Cudeńko takie z niego :)
-
shera, wrzucaj po 5 zdjęć do jednego posta, bo w ten sposób, w jaki to robisz, wszystko się rozciąga i bardzo źle czyta się temat. Nie ma sensu nabijać sobie nie wiadomo jaką ilość postów i stron, kiedy temat jest nieczytelny... Co z tym kotkiem dokładnie jest? Na co jest chory? :(
-
Dzisiaj już oczka wyglądają o niebo lepiej. Kupiłam mu też kropelki łagodzące, bo bałam się najbardziej o to problemowe oczko. [quote name='Patik']Co za idiota :shake: Jak można coś takiego zrobić szczególnie jeżeli to nie twoja wina :shake: Ja bym mu tam ostro wyjechała jakby mi coś takiego z psem zrobił:shake: Biedny Batkus mam nadzieję ,że będzie dobrze;)[/QUOTE] Wiesz, ja spanikowałam, bo Batkus odbiegł i wyłożył się na ziemi na boku i dyszał ciężko. W pierwszej chwili nie wiedziałam, czym dostał w pysk, więc naprawdę byłam przerażona. W dodatku było już całkiem ciemno... W ogóle wtedy nie myślałam o tym gościu, nachyliłam się nad psem i nie wiedziałam co robić. "na szczęście" to był gaz pieprzowy i skończyło się na bólu i pieczeniu.
-
Jakiś palant potraktował mi psa gazem pieprzowym (chyba) !!! Jego kundel rzucił się do Batkusa, a wiadomo że Batkus obojętny na atak nie pozostanie. Zaczął też się rzucać, ale był na smyczy, więc nic nie zrobił, nawet tego psa nie dotknął... A ten zamiast zabrać swojego psa, psiknął w mojego gazem... Już kiedyś pisałam, że Batki miał problemy z okiem, teraz wyglądało okropnie :( Obdzwoniłam wszystkich wetów - tylko jeden odebrał i polecił porządne przemycie oczu wodą. Psiak się uspokoił na szczęście, ale jak rano oczy będą źle wyglądały, to lecę do weta... Tutaj fotka, jak to wyglądało... Batkus spoglądał się lekko w górę, ale i tak bardzo źle to wygląda... Ostrzegam, że nie jest to ładny widok, dlatego tylko link: [url]https://lh5.googleusercontent.com/-rBzPBkzeTiQ/UC7MGIc-b0I/AAAAAAAAAok/LR5i2tHmOqc/s720/DSC09620.JPG[/url]
-
[quote name='pikola']Oj cos chyba jest na rzeczy..Strasznie sie Pusia nadstawia..:razz: Batkusa nie interesuja suczki:crazyeye:?[/QUOTE] Kastrat :D
-
Tzn? Nie przypominam sobie, żebym coś czytała o kotku...
-
Po tym filmiku już chyba nie będzie wątpliwości, czy mała ma cieczkę... :roll: Argos był przywiązany na potrzeby nagrania ich razem, bo puszczone luzem za dużo ganiają z Batkusem. [video=youtube;lWhgzLQN758]http://www.youtube.com/watch?v=lWhgzLQN758&feature=youtu.be[/video]
-
[quote name='shera9'][URL="http://www.fotosik.pl"]http://zapodaj.net/d2d836d1276aa.jpg.html[/URL] Już niedługo koniec naszej drogi:-([/QUOTE] Jakiej drogi? ;)
-
ja też z zaproszenia. udostępniłam na fb. Chociaż tyle mogę zrobić...
-
[quote name='toyota']Jednak mi się wydaje, że może mieć cieczkę. Batkus nie reaguje, bo jest wykastrowany, a Argos jest bardzo duży wieć nie ma jak reagować ;). Mój podhalan też nie reagował na takie maleństwa w cieczce, oprócz tego, że po prostu mu nie przeszkadzały ;). Normalnie to by przegonił każdą sukę czy psa ze swego terenu. Niektóre suczki dokładnie się wylizują, a poza tym w niektórych dniach cieczki nie ma krwawienia. Za to na jednym zdjęciu wydaje mi się, że widać u Pusi powiększony srom. Jeśli ma cieczkę to trzeba będzie poczekać na sterylkę. Chyba najwcześniej 2 tyg. po cieczce ?[/QUOTE] Ale widzisz. Perełka miała cieczkę zanim ode mnie wyjechała i raz w odwiedziny przyszedł Argos. Reagował na nią. Ciągle za nią łaził, coś tam próbował, ale była za mała dla niego i nie pozwalałam na takie "zabawy". Do Pusi trochę też ciągnie. Wącha ją w tych miejscach, liże po głowie :P Ale nie łazi za nią. O Batkusie nic nie mówię, bo go suczki w ogóle nie interesują. Zapytam najlepiej weta. Zapewne będzie trzeba poczekać, jeśli to cieczka.
-
Tak, jak mówiłam, sprawdziłam ceny w innych lecznicach. Wszędzie sterylizacja wynosi 250zł, ale w sąsiednim mieście pozostałe koszta wzrastają. Badania krwi tam wynoszą 90zł około, a usunięcie nadziąślaka nawet przy tej samej narkozie to 100-150zł.
-
[quote name='malagos']To Pusia ma cieczkę? Tak sie nadstawia....... ?[/QUOTE] Właśnie najlepsze jest to, że nie zauważyłam, żeby miała cieczkę. Ale dokładnie tak się zachowuje. Do Argosa się nadstawiała od dawna już, a ostatnio zaczęła też do Batkusa. Ale obce psy przegania na szczęście.
-
[quote name='phase']Jaki on jest zwariowany. :D[/QUOTE] Go wiecznie rozpiera energia, to sobie szaleje :) Przeglądałam starsze zdjęcia właśnie. Batkus na początku nie był agresywny do obcych psów na spacerach. Sama specjalnie nie pamiętam, jak on się wtedy zachowywał, ale te zdjęcia mówią same za siebie (wykonanie 1 lub 2 dnia po wzięciu ze schroniska): [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-mrEei4wTryE/UC102LMx6WI/AAAAAAAAAmg/otp9MkizDpY/s720/100_6326.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-keGh7cXaMik/UC101uiCK4I/AAAAAAAAAmY/I17BSX7ZGdw/s720/100_6327.JPG[/IMG] Co się w międzyczasie stało, że on się zrobił taki niedobry i nienawidzi obcych psów? :(
-
[quote name='toyota']Ależ ten Argos jest wieeeelki. Odzwyczaiłam się od takich wielkopsów. I jaki piękny ! Nic dziwnego, że Pusia się zakochała. Przy takiej obstawie nic jej nie grozi ;).[/QUOTE] No tak, Pusia już całkiem wpadła :D Ciągle za nim biega i zaczepia. On się na chwilę położy, ona już obok niego i nadstawia tyłek :P Dobrze, że jemu nie w głowie amory, bo za duży dla niej jest ;) [quote name='pikola']Eh,przytulic sie do takiego misia..:loveu:Zawsze mialam male psy..a marze o takim niedzwiadku.[/QUOTE] Taaak, przytul się do takiego misia po kąpieli w śmierdzącym stawie. Mocne wrażenia gwarantowane :P Ogólnie fajne psisko, ale osobiście nie chciałabym takiego kolosa. W domu to on jest jak mebel. I ślini się potwornie :P Pusia po kontakcie z nim cała aż się lepi od śliny :P
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fdL7Sc4wodo/UC1TcNm0kfI/AAAAAAAAAlg/aBOjxbPUv2c/s720/DSC09610.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Tmv0mvX9uKk/UC1Tc4Oh_aI/AAAAAAAAAlo/QkpeX00Vnpc/s720/DSC09613.JPG[/IMG]