-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
a ja mam taki internet, że oj - nie będę kląć. Cieszę się że mam kontakt ze światem. A że jeden film ładuje mi się dluuugo, ech - ale mam kontakt ze światem!!! Bo wiecie - u mnie droga kończy się w lesie.... A teraz jak jest śnieg to chyba duuużo przed lasem jest jej koniec. dziś psy mi w śniegu zginęły - a mam labradory, więc nie jakieś tam maluchy.
-
Nooo gratulacje!!!! Ale golasy!!! A ten futrzak jest super! Trochę mu cieplej.... hehehe! Waleriany.
-
bardzo fajny pomysl na smycze! Ja swoim szczeniakom chyba taką zrobię.....
-
[quote name='olga7'] A co do zbyt wielu dyplomów i tytułów panabazyla i szukania pracy : może warto nie przyznawać się czasem do wszystkich dyplomów i schować choć jeden tytuł ? Wtedy nie będziesz górować wyksztakceniem i tytułem nad ewentualnym szefem i pracę uda się znależć ? Ja bym chyba tak postąpiła To tylko taka rada od serca -nie obraż się.[/QUOTE] Tak, ale pomyśl sobie, ze pracujesz za tysiąc zł na rękę - tu takie stawki - a Twój szef to idiota ( z zachowania, nie wyksztalcenia!!!).... Więc wolę swoje truskawy. Ja się praktycznie żadnej pracy nie boję, ba, uwielbiam rąbać drzewo i kosić trawniki. Wolę raz w roku czy dwa zrobić jakiś projekt, wymianę młodzieży, zealizowac się w tym co lubię robić i mieć twarz. Czuć się z tym dobrze. Nie, nie obrażam się!!!! Mnie strasznie trudno obrazić! Tylko zima mnie dobija. Teraz mam 6 szczeniaków. będzie też mi się starsznie ciężko z nimi rozstawać. Ale co tam o sobie - co u Majki????
-
[quote name='elinka'][B]Olgo7[/B], . No po prostu mam puste kieszenie. [URL="http://www.smileycentral.com/?partner=ZSzeb001_ZSfox000"][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/10/10_12_8.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] znam ten ból... Mnie nie chcą do pracy bo jestem za BARDZO wykształcona.... Rozumiesz ten absurd???? Więc czekam do lata i sprzedam na skupie truskawki ktore rosną na półhektarowym polu za chałupą. A do tego dochodzi stopień ryzyka w postaci płci, dzieci i tego wykształcenia..... Bo jaki szef chce mieć wśród swoich pracowników kogoś z dr przed nazwiskiem????? Chyba tylko ten co ma prof, ale tam miejsce dobre, ale jak napisała Elinka - dla kogoś innego.... a wiecie o iule więcej się zarabia na przyklad w szkole mając doktorat???? Cos kolo 30 zł na miesiąc.... Moze trochę więcej - mam nieaktualne dane.
-
odwiedzam majkę wieczorową porą - wcześniej tylko odwiedzilam a nie mogłam juz ic napisać, bo mi zmuliło dogo.
-
Jest taki niesamowity film o schizofrenii bezobjawowej, nie pamiętam tytułu, jest to dokumentalny film, wygral główną nagrodę na którejś z edycji festiwalu "Rozstaje Europy" w Lublinie. O Rosji właśnie.
-
o to czekamy z niecierpliwością na nowości!!! Moje krety bardzo ładnie przybierają na wadze, teraz już trzeba dwóch dłoni żeby się zmieściły!
-
[quote name='Doda_']panbazyl - ale rzeka czy jezioro to nic, a zwierzeta... sie mecza!!!!! To zywe istoty, ktore tak jak my - rozumieja, czuja !! To co bestie na tym swiecie robia ze zwierzetami (mam na mysli znecanie, eksperymenty itd) to gorsze niz okrucienstwo. To dobry pomysl, zeby napisac mejl do nich, tylko nie wiem jaki tekst...[/QUOTE] Jeśli według Ciebie to nic, to pomyśl tylko o zwierzętach tam żyjących (ryby, raki, plankton to też zwierzęta), pomyśl o klimacie dookola tych zbiornikow wodnych i o tym jakie zniszczenie może przynieśc zmiana ekosystemu. A teraz popatrz (-cie) dookoła siebie tylko - ile bezpańskich psów, ile psów na lańcuchach mniejszych niż 1 metr, ile krów w łajnie po kolana. Nie trzeba wcale eksprymentow, żeby zwierzęta były źle traktowane. I wcale nie musi to się dziać za granicą. A pisać można - tylko czy to coś Wam da poza chwilowym stanem spokoju duszy, ze się coś dobrego zrobiło? Trzeba sparwę poznać dokladnie a nie tak od razu jak armia sowiecka na urrra i do przodu. I do kogo te pisma? Bo jak dobrze rozumiem autorzy tych bestialskich eksperymentow już dawno na cmentarzu.
-
Jak ja lubię ten kraj!!!!
-
wiecie, w tym kraju co już nie istnieje (ZSRR) to mieli różne dziwne pomysły - zmiana biegu rzeki (zamiast od źródła do ujścia to zawracali ją w drugą stronę), wysuszenie jeziora Aralskiego...
-
Mada - na pv przed sekunda wyslałam dane. Mam nadzieję, ze do wieczora dasz rade przejrzeć! ;)
-
[quote name='Mada:)']panbazyl - tak z ciekawości: masz może jakąś galerię swoich psiaków? ;>[/QUOTE] nie..... robię od kilku lat strone www, ale już jestem na finiszu.... Mam za to dość niezlą galerię na NK, ale dane na pv podam!
-
[quote name='sunshine'] Przeciw kolczatce nie ma żadnych oporów.[/QUOTE] widocznie płynie w niej krew punkrockowca!!!! ;)
-
Masz dobry patent Snieżyko! Po prostu oddać! Podoba mi się!
-
I dlatego moje psy na co dzień chodzą nagie! a "ubranka" nakładamy jak jesteśmy w cywilizacji, czyli jakieś 6 km od nas. Tabalugo - wszystko używane źle jest złe! Ale nie wszystko jest złe!
-
[quote name='betty_labrador']te mniejsze korpusy to pewnie z jakichs lichych niosek :D[/QUOTE] pewnie tak! Tylko nie wiem czy te kury w życiu jajko widziały....
-
[quote name='J.G']Dzwoniłem nikt nie odbiera na e-maila nie mam odp. jak się nie dodzwonie i nie dostanę odp. na e-maila to w ciemno nie pojedziemy,plan sędziowania i stawkę ilościową podali szkoda że nie ma spisu wystawców lub nie przysłali potwierdzenia przyjęcia psów.[/QUOTE] i co - jaka decyzja? Pojechaliście czy e tam?
-
Moje psy nigdy w kolczatce nie były i nie będą! Dla Bazyla używam łańcuszka, dla Piranii kantarka (ciągnie małpa). A kolczatkę polecam punkrockowcom. Im w tym do twarzy!
-
Cóż za śliczne fotki tchawicy! Ja od razu po zakupach pakuję wszystko do zamrażalnika i nie robię wiwisekcji. Jakoś mam nadzieję, że wszystko jest ok. W końcu w "ludzkim"mięsnym to kupuję. U nas jakieś ludzie bardziej chytre czy co, bo w żadnym korpusie nie znalazlam nic więcej poza korpusem.... Żadnego żołądka, nic....A czasem te korpusy takie jakieś mniejsze się wydają. Jednak ściana wschodnia. ;)
-
oj, co się polepszy to się popie..... Elinka - trzyMAJcie się!!!!!
-
Wiecie co - ja kiedyś też zrobiłam akje robal.... Znalazlam na dworze na ławce kupę mojego kota (on tak czsem potrafiii), a moze nie była to kupa tylko wymiociny, nie wnikalam. W każdym razie producentem był kot. A w tym czymś coś na kształt robala. Długie, jakby z elementów - od razu wspomnienie bilogii z podstawowki (potem już nie mialam nigdy tego przedmiotu) że to na pewno tasiemiec. Po opanowaniu obrzydzenia ciekawaść wzięla górę i po wnikliwym badaniu okazało się, że to..... ogon myszy..... Moja Pirania już je korpusy surowe. Musiala chyba kilka dni poświęcić na powrót do rownowagi psycho-fizycznej. Maluchy rosną bardzo szybko! Na razie sa na piraniowym mleczku a Pirania na barfie.
-
[quote name='Krystynah']Ja o imie i przydomek pytalam bo w podpisie masz tylko psa, nawet nie wiedzalam ze masz tez suke. Niech dzieciaki rosna zdrowo![/QUOTE] mam sukę. Planuję też powiększenie hodowli, ale to w lekkiej przyszłości. reszta na pv wyslałam. A tak analizując zachowanie mojego psa przed porodem, to stwierdzam, że on wyczuwał już wcześniej kiedy to nastąpi. Wąchał Piranię już kilka dni przed, zachowywał się jak sprzątaczka - lizał miejsca gdzie ona leżała, wąchał. Poród byl rodzinny, choć wiem, ze pies (jak każdy facet) przeszkadza. Ale one są ze sobą bardzo zżyte. a dal takich opornych jak ja na wklejanie zdjęć - na dziale Administracja jest wspaniala podpowiedź jak krok po kroku wkleić zdjęcie - taka obrazkowa historia jak się to robi.