Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. nie trzeba szukac w USA psów co na spacery właściwie nie wychodzą.... w kilku hodowlach (zwłaszcza ozdóbek) które jakoś tam znam psy sikają tylko w domu na podkłady a świat oglądają przez okno lub w drodze na wystawę a klatki.... a do wszystkiego trzeba mieć zdrowy rozsądek - do CM również :)
  2. no to trochę tu poplątałam z tymi podpisami - o piaskownicę mi chodziło :) Też mam wrażenie że część z nas przynosi tu tylko swoje zabawki zeby powkurzać innych.
  3. no różowy wózek kupić dla pieska.... ach - zapomniałam dodać, ze jak jestem w cywilizacji (czy Lublin to cywilizacja?) to sprzątam psie kupy p swoich psach. Na wystawie też, ku zdziwieniu większosci wystawców.
  4. panbazyl

    Barf

    Ech w jukejowie macie jeszcze bardzo smaczne mleko, zazdroszczę tego :) Moje psy sa z tych "pancernych" żołądkowo. choć muszę im coś zmienić, bo też z tyłków im się prawie sypie... Tyle, ze potem doskonale się to sprząta. :) Tyle, ze czekam na Matki Boskiej Pieniężnej.... na razie cienko.
  5. Co w razie Elu - jakies tam telefony mamy do siebie - tak jedna do drugiej, do trzeciej i dalej - jakos będziemy się wpierac. Co w razie - mój jest w podpisie w tym niebieskim "hodowla" jak ktoś potrzebuje to znajdzie. Za kociszona kciuki trzymamy! a ja nadal nie wiem co z moim laptopem, bo czeka na wyjazd do majstra... jestem dzięki temu dobrej myśli (jak to dobrze nie mieć czasem kasy!!!! bo tak już bym wiedziała co mu dolega a tak mam nadzieję)
  6. a pisałam, ze jak coś klepne to się ruch an topiku zrobi???? Brakuje jeszcze tu kilku "guru" i będzie wesoło :) A nie zastanawialiście się nad tłumaczeniem? Bo być moze są tu kardynalne błędy tłumacza, który nie zna się na psach, psich komendach i całej tej psiej specyfice (co było widać w jednym z odcinków jak na jakiegoś mastifa mówili, ze to cane corso). Nie każdy tłumacz moze wszystko tłumaczyć i nawet nie powinien. A i tak lubię oglądać tego typa choćby dlatego ze mój małż po jego programach zrobił się pro-psi.
  7. dobra, jak ja sie tu pojawię to sie zaraz zrobi głosno, bo zaraz się pojawią osoby co mnie skrytykują - hehehe! Jestem tego zdania co Sybel. Jak sie show zdejmie i ten bełkot to zostaje kilka epizodów wartych uwagi. A poza tym - odkąd mój małż przez przypadek odkryl ten program a co więcej dowiedzial sie ze jest i książka - pokochał nagle psy!!!!! Juz nie patrzy wilkiem na mnie i moje stadko 3 psów, tylko stara się w nich dostrzec jakieś objawy na które on moze mieć wpływ. Ba, nawet zaczął łapać za smycz na spacerze i pracowac z psami! I możecie tu wylewać pomyje ma CM, ale ja będę go oglądać, bo to dobrze robi mojej rodzinie. A poza tym to też ciekawie popatrzeć jak w USA podchodzi sie do psów, do tego biznesu jakim sa psy i ich właściciele.
  8. [quote name='furciaczek']Mamy juz dwa zainteresowane domki:p[/QUOTE] to porządnego rentgena zróbcie. (ten tekst w podpisie jest wspaniały!)
  9. [quote name='sacred PIRANHA']Czekolada jak Ty wreszcie pojdziesz do dobrego domu to ja sie normalnie napije![/QUOTE] czekolady?
  10. no adopcja u Yum byla by super, ciekawe co na to sam zainteresowany? :) no i w stolicy pomieszka chwilę, no no :) światowiec sie robi
  11. choroba, zapomnialam o kantarze - a jakże, stosowałam 2 dni temu - efekt super, ręce mam na miejscu a Pirania jakoś nie miała ochoty ciągnąć.... A ja dzień wcześniej miałam ochotę podczepić ją do pługa. nie dość tego - w zimie kazałam sanki im ciągnąć - w szelkach dla psów sankowych, zeby nie było że na obrożach. a - no i mam smycz z amortyzatorem - uwielbiam ją na spacerach - bo dziala w dwie strony - jak mnie ciągnie to za chwilę i jego też to pociągnie - no cud techniki. a ja mniej klnę na spacerach.
  12. [quote name='sacred PIRANHA']do usług:-) mnie akurat kolczatka nie bardzo rusza, sama chodziłam 10lat z wyżłem na kolczatce, bo w momencie jak psu odwali musze mieć szanse go utrzymac a w zwykłej obrozy czy nie daj boze szelkach nie miałabym przy jego spazmatycznej sile najmniejszych szans... [/QUOTE] hmm, uważaj z takim tekstami, bo tu sa jakieś ciemne moce co tych co myślą inaczej a co gorzej - robią inaczej biora na cenzurowane ;) A tych co sie jeszcze do tego przyznają???? Ło matkoicórko!!!!! apagas satanas! moherowe rękawice bokserskie i do dziela! ja też wieki temu z moimi w typie onka na kolcach chodziłam - jak małemu dziecku inaczej dac psa do spacerów???? Chodzilam na kolczatce. Przyznaję sie do tego. Śpię z psem i to nie jednym w jednym łóżku. Co prawda nie jadamy tego samego, ale mam wrazenie ze psy jadają lepiej niż ja. Trzymam je w kennelu jak jest potrzeba, a - co najgorsze - używam łańcuszka (choc ostatnio obroża półzaciskowa). Jeszcze jakieś patologie wymieniać? Ze psy szczęślwie? Że mi jedna spieprza jak tylko może - może znajdzie się ktoś kto jej przetłumaczy ze źle robi? Ja nie potrafię.... idę szyć rozety, to przynajmniej wycisza ludzia.
  13. [quote name='yumanji']Niestety....zawsze mi sie wydaje,ze nikt tak sie nimi nie zajmie,jak ja...choc resztki rozsadku i doswiadczenie w tej kwestii mowia mi,co innego...Ostatnio spotkalam na Ursynowie,zupelnie przypadkiem,suczke,ktora byla u mnie kilka tygodni i poszla do DS.Siedzialam na chodniku i plakalam ,a suka lizala mnie po twarzy.[/QUOTE] ech, coś wspaniałego :) Gratuluję!
  14. panbazyl

    Barf

    a ja jestem coraz bardziej tego zdania, ze trzeba wpatrywac się w psie potrzeby i nie katować swoimi pomysłami. Moje jak głupie rzucają się na suchą, więc pora na zmiany. Każda monokultura daje uboczne efekty.
  15. no to tyle dobrego, że Murek w nowym domu.
  16. [quote name='xxxx52']Sposoby karmienia psow i kotow w wielu domach jest podobny koty na szafkch maja podawane jedzenie ,a psy na podlodze ,ale ostatnio widzialam u znajomej troszke inny .zamontowala w drzwiach do lazienki zamkniecie na chaczyk .po uzyskaniu odpowiedniego otworu w drzwiach przez ktory kolezanki 6 kotow mogly sie przedostac postawila wode i pokarm w miseczkach na podlodze w lazience.Wtedy koty jadly w spokoju bez obecnosci psow.ten pomysl mnie sie bardzo podobal ,lepszy niz umieszczanie misek na szafach czy stolikach.[/QUOTE] no pomysł fajny, ale jak większośc tu podawanych - niestety nie są dostosowane do części mieszkań, domów a zwłaszcza ich mieszkańców. Tak kilka lat temu to bym z pewnością go zastosowała, ale teraz nie, bo do stada dołączyły mi dzieci, dla których drzwi to zbędny gadżet w domu.... nawet te z lodówki. i super że topik ruszyl, bo padał śmiercią naturalną.... wystarczy napisac coś co się większości nie spodoba a temat ożyje! Jupi :) ja też marzę o maincoonie, albo o jakimś kocie o psychice persa ale o twardych włosach.
  17. pies chyba staje sie agresywny w stosunku do swojego jedzenia - ćwicz z nim wpychanie własnych rąk do jego miski, odbieranie mu jego jedzenia, żeby ta agresja nie przeniosła się na ludzi. I dawaj WSZYSTKIM zwierzakom jeśc a nie jednemu, bo reszta będzie sie interesowac co tam w misce konkurencji piszczy. Mój kot - najstarszy zwierzak w domu - wychował juz kilka psów, ma do nich stosunek obojętny, choc często zdarza sie ze młody pies - roczniak - pogoni kotu kota. Ogólnie panuje jakaś dziwna harmonia w tym moim stadzie (mam 3 psy i kota), ale kot musi jeść na szafkach na wysokości zeby mu psy nie zjadly z miski.
  18. pewnie ze opowiem o co chodzi z rozetami. W skrócie powiem tyle - że wystawy coraz bardziej dziadowskie się robią choc coraz droższe i często nawet za zwycięstwo rasy pucharka nie dają (moze i dobrze, bo potem nie wiadomo co robić z takim szkaradziejstwem). A te sponsoruję sama swojej rasie - każdemu zwycięzcy klasy, wiec trochę tego będzie, robię też sama a potem najwyżej obdarowani będą mieli problem gdzie to sobie wsadzic mają - ale to juz ich problem :) filmiku nie dam rady obejrzeć, nie żebym jakaś delikatna była, ale mój net dziala na korbkę i byle filmik ściąga pół godziny. Za to oglądałam masakryczny film dziś w Magazynie Ekspresu reporterów na 2.... Masakra o onkach długowlosych.
  19. no trzymac będziemy :) Koniecznie! Tylko zrobie małą przerwę na szycie rozet na lubelską wystawę, pozwolicie?
  20. no dawno mnie tu nie było a nadal cisza....
  21. [quote name='Darianna']No, całość wtedy musisz rozrzędzić nieco coby proporcjonalnie było. Zrób foto to doradzę, co poprawić :D[/QUOTE] jak przeczytałam to pierwsze myśli - ło Boziu - następna zajęła sie produkcją rozet.... dopiero potem doszło do mnie, ze to o Zu chodzi .... upsss bo ja tu obstawiona rozetami-kapustami na lubelską wystawę dla labków i mam takie patologiczne myśli... Ło jejku...
  22. no cudownie! :) i kto tu bardziej szczęśliwy?
  23. no niedobrze.... kociszon jednak mocno chruje. Czekamy na relację - oby jak najlepsza była.. ten komp o którym pisałam wcześniej niestety nieaktualny.... Już go ktoś zakosił, nawet miejsce po nim porosło kurzem.... szkoda. Szukam dalej.
  24. kuźwa.... A nie ma jakiegoś działu dla ludzi w potrzebie? Przecież takie ludzie pomagają stworom właśnie często tylko dzięki komputerowi.... no nie wierzę że żadna firma nie chce dać gratis sprzętu.... Przecież po schowkach się nie mieści pewnie.
  25. a moze jakis bazar na cel komputera dla Eli?
×
×
  • Create New...