-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
no żesz - byłam dziś na cotygodniowym targu i zapomnialam o kółku do taczki.... a były. Ale byłam tak zajęta patrzeniem na stokrotki i bratki, ze jakieś tam kółko do taczki było bez znaczenia. Wiosna! a właściwie to juz lato mamy - przynajmniej na termometrze.
-
[quote name='Gośka']Dzięki:) Tak w zielonej bluzce na pierwszej fotce wł hod Scordar :) Niestety wszyscy odmówili zostania z Kacperkiem na tydzień i Miki pojechał z zaprzyjaźnionymi hodowcami.[/QUOTE] toż dzieci to sama słodycz :diabloti: a nawet słodycz do kwadratu.
-
pralka - znam ten ból.... koszmar jak się rozsypie (tez jestem z tych co w każdą noc robią pranie - bo taniej na nocną taryfę). Piękne zdjecia! Piękne! A te uchole Murzynkowe w TV to najpiękniejszy fragment zdjęcia. No i oczywiście mój faworyt czyli Bari z patykami i fruwającymi uszami. A ptactwo, pan lis i sarny - to juz chyba klasyka piękna :)
-
ano - taczki mają jakieś dziwne wlaściwości, że sie im kółka rozlatują :diabloti: ale dziś odrobinę psiego quano zgrabiłam w tuje (bedą tuje bardziej odżywione, od razu duża dawka wapna i ciut azotu)
-
[IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/10066_253644568112523_560191641_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/68514_253644904779156_105925379_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/534872_253645104779136_162330543_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/528295_253645411445772_609659290_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/537454_253645711445742_1458266678_n.jpg[/IMG]
-
[IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/6765_253655174778129_365121268_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/644303_253655361444777_423826159_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/554915_253643021446011_523791389_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/544790_253643354779311_1072432984_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/526457_253644038112576_695307568_n.jpg[/IMG]
-
[IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/320035_253653704778276_266303320_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/521811_253654134778233_300739391_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/71447_253654391444874_1500969274_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/533772_253654574778189_1069306645_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/11997_253654831444830_1842806888_n.jpg[/IMG]
-
ja znowu swoim jak dam na wyjeździe coś z suchej karmy to mam srakę za przeproszeniem jak w banku a na pewno pierdzenie na potęgę. Więc na wyjazdy kupuję im konserwy dla psów. Albo jak wiem ze są blisko sklepy z mięsem to kupuje tam jakieś mięsne rzeczy, ale za granicą często jest to nierealne.
-
[quote name='filodendron']Aysel, chyba źle to odebrałaś. Dyrekcja szkoły zaprosiła na spotkanie z kilkulatkami psychopatę, który wywijając lisim truchłem opowiadał dzieciom jak fajnie zabija się to zwierzątko i że należy zabijać koty - fundując dzieciakom nocne koszmary. To jest Twoja definicja myśliwego? Nie sądzę. Kto normalny rozmawia w ten sposób z przedszkolakami?[/QUOTE] dokładnie tak. Szkoda tylko, że na takie spotkanie poszedł jakiś niezbyt rozgarnięty oszołom i dzieciom tak pierdaczył. Bo inaczej nie mozna nazwać tego co on tam im mówił. Od samego początku dla mnie to błąd wysyłać takich ludzi do dzieci - czyli bardzo wrażliwego i specyficznego słuchacza. Ja jako dziecko chodziłam na polowania, to było dla mnie coś nawet fajnego w tamtym czasie. To co zostało upolowane było zjadane, czyli bażanty, zające. Lisów się nie je, ale zawsze skóra była użyta jak powinna. Nigdy nic nie można było zmarnować. Inna sprawa, że w sklepach wtedy też nic nie było, ale sklepy były. Nikt z mojej rodziny prominentem nigdy nie był, więc mówienie o myśliwych-prominentach to duża przesada. Wychowałam się w zapachu prochu z dubeltówki, ale na takie teksty tych "myśliwych" co poszli do dzieci się nie godzę i z całą pewnością bym nie chciała aby do przedszkola w którym mam dziecko przyszedł taki człowiek i tak mówił.
-
dietę zawsze trzeba dopasować do psa, nigdy odwrotnie.
-
ale z tego powodu, że prezydent myśliwy to nie doszlo do sporej wtopy przy otwarciu lotniska w Lublinie. Bo (nie chcę pisać kto) pewni ludzie uznali, ze najlepszą promocją Lubelszczyzny bedzie na przywitanie prezydenta podanie mu na srebrnej tacy chleba ze smalcem.... (a chodziło o promocję szlacheckości). Jakoś chcielismy wpłynąc na zmianę tego oklepanego menu i tak mało szlacheckiego. To pomyslodawcy wymyślili, że powiedzą, że to taki szlechecki starodawny smalec z dzika..... Ostatnią deska ratunku było z mojej strony to, że prezydent jest myśliwym i pozna smalec z dzika od smalcu ze świni. Podziałało :)
-
ja muszę w taczce koło napompować - wtedy zabiorę się za odkupianie podwórka. Bo latać z wiadrami nie będę (3 spore psy, zima od zawsze, kooop masa!)
-
a wracając do tematu - na FB znalezione, kopiuję [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/383150_351922894907388_646364028_n.jpg[/IMG] To również kopiuję z [url]https://www.facebook.com/NienawidzeMysliwych[/url] "Myśliwi nie pozostają bezczynni wiedzą że indoktrynacja powinna zaczynać się już od przedszkola wtedy jest szansa że dzieci za afirmują bezrefleksyjnie ich poglądy. Zazwyczaj takie wizyty ograniczają się do opowiadania o dokarmianiu zwierząt, odpędzaniu kłusowników i pomaganiu zajączkom. W szkole w Raszkowie pięcioletnim dzieciom pan myśliwy opowiadał o zabijaniu o tym jak fajnie zabija się lisa i że to szkodnik. Napisali do nas rodzice których dzieci po tej wizycie: bały się spać , miały koszmary a co gorsz kopały i biły zwierzęta domowe. Pan myśliwy opowiedział im że koty to szkodniki i trzeba je zabijać."
-
ba, w damskim wykonaniu :diabloti: (żonę sobie przywiózł).
-
chyba nie, choć kto tam wie - teraz to już nie wiadomo kto i co. ale te funkcje mistyczne mi się skojarzyły z wyrobami firmowanymi kiedyś przez tego pana i skutkach spirytualistycznych po spożyciu.
-
No Gryzon udaje ze mysli. Wczoraj dzieci przyniosły z góry domu miśka - takiego pluszowego, sporego, posadzily tego miśka na narożniku a Gryzoń zaczął szczekać na intruza w domu. I tak co jakiś czas podchodzil do niego (rano dzis też) i obszczekuje. Jakby to jakiś dzik był a nie misiek dziecięcy. Na lubelskiej będę na 14 ringu - ogrów nie jest dużo, chyba 6 wszystkiego.
-
[quote name='filodendron']Nie no, z zimną krwią to pracuje rzeźnik. Myśliwy poluje z adrenaliną i endorfinami. Dlatego myśliwy robi sobie fotkę ze zwłokami w tle, a rzeźnik nie. Rozumiem tę adrenalinę o tyle, że mąż z kumplami lubi wpaść na strzelnicę i postrzelać do tarczy - i też czasem cyknie fotkę szczególnie ładnie przestrzelonej tarczy. I też mają z tego niezły fun. Tyle, że widać niektórzy potrzebują żywych tarcz - inaczej adrenalina im nie skoczy. Nawiasem mówiąc rączki opadły mi ze zdumienia, gdy gdzieś przeczytałam, że [B]"pokot" (t[/B]o hierarchiczne układanie ustrzelonej zwierzyny po zbiorowym polowaniu) pełni funkcje MISTYCZNE.[/QUOTE] chyba Palikot..... :diabloti:
-
Gratulacje!!!!!!
-
o to popatrzę co tam mamy w rasie.
-
nie wiem. Nigdy z psami tego nie przechodziłam. Moje za to dziś pierdzą straszliwie.... Zrobilam im dzis "dzień gluta" czyli ugotowałam siemię lniane i dałam - po tym nie pierdzą, ale dodałam tam suszonego mięsa (i to był błąd - jak w jakiejś oczyszczalni ścieków mam teraz w chałupie :evil_lol: )
-
dziś już dzień nie tak ciepły jak wczoraj. Ale wiosna w koncu! Dana - właśnie Bari i Bazyl są tak podobni - takie śnieżne stwory :) Dziś porobiłam foty ptaszydłom, pewnie jutro wieczorem wrzucę jakieś.
-
czyli początek. Penie organizm domaga się chleba czy węglowodanów - to jak odstawienie używek. Musisz to przeczekać niestety.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
ach a ja myślalam, ze to dziś.... Poczekam do jutra w takim razie.