-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
BOshe..........nie mogę..........OOOoooooo...dziewczyny!!Te "maślane oczy" Kubusia....on własnie takie dokładnie robi na widok Michala...swojego Pańcia...słowo daje:) Cudne sa te wasze psiaki...nooooooooooooo...cudne i juz:):) A na tych foteczkach, to w ogole nie widać Kuby "agresora"...a mnie to sie nawet dotkąć nie dał...jego oczy bładziły tylko za Michalem..a na próby zbliżenia ręki był tylko "delikatny" warkot;);) A tu...Kubuś jak "baranek:):):) CCuuuuuuuuuuuuuuuuuuudne focie, no cudne!!!!!! -
1,5kg z łańcucha - PO OPERACJI MÓZGU - ODESZŁA [*]
gonia66 replied to Yorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
NO...czyli "tu" jest juz "gorąco"- wiec na pewno będzie dobrze:) OBy wszystko udało sie jak najszybciej zorganizowac... -
[quote name='Cajus JB']Też tak słyszałem, że około 3 miesięcy. I dlatego dziwi mnie termin 10 września. I martwi mnie ta beztroska.[/QUOTE]Temin byl na juz, bo nie bylo wiadomo, czy nie jest ciężarna...ale skoro okazalo się, że nie jest- dlatego wlasnie Smoczek czeka na najlepszy termin cajus.. Nikt tu nie jest beztroski-a ufny w kompetencje Smoczka i jej mądrą miłość do Pelasi- nie musisz sie naprawde niczym martwic...na dogo jest wystarczajaco duzo watków przysparzających zmartwien... Możesz być spokojny...Pelasia ma wszystko, co jest jej potrzebne...bo to nie jest pierwszy pies u SMoka...jeśli martwimy się o cos, to tylko o brak telefonów z ogłoszeń...
-
Manta ma domek , dług spłacony , wszystkim dziękujemy :)
gonia66 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']Masz pomysł kogo prosić ??[/QUOTE]Ojej....z Warszawy jest sporo ciotek ktore robią wizyty...z tym to problemu nie bedzie na pewno...piszcie do malibo- ona moze pojedzie albo podpowie kogos na pewno.... -
1,5kg z łańcucha - PO OPERACJI MÓZGU - ODESZŁA [*]
gonia66 replied to Yorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No wiec wlasnie...jak bedzie diagnoza i bedziemy wiedzieli gdzie pojedzie- bedzie trzeba szukac miejsca gdzie malenka bedzie mogla jechac po operacji...ja wierze, ze takie miejsce sie znajdzie...po operacji myśle, że i tak kilka dni bedzie musiala zostac w szpitaliku na obserwacji.... CZekamy więc na konkrety...chyba, ze mozna inaczej pomoc na "juz"... -
Co u Zenusia, czy jakis domek tymczasowy albo hotelik widac na horyzoncie???
-
[quote name='Lidan']Hi hi...Nieee... Mieszkam blisko Nowej Huty, ale pracuję w pobliżu kazimierza :p Jednak skojarzenia mam zupełnie z innej "parafii" Moja siostra mieszka w Manchesterze, w żydowskiej dzielnicy, pracuje w żydowskim domu starców i dorabiała sobie na początku u jakiejś żydowskiej rodziny z ósemką dzieci ;-)[/QUOTE]HAhahah...moja córeczka tez raz jeden miala okazje sprzatac w Londynie u Żydówki z 8 dzieci....masakra....nigdy więcej...tam w ogole specjalne środki trzeba uzywać i podobno trzeba miec cierpliwosc...nigdy więcej Martusia nie poszla...tak zakonczyla "kariere" dorabiania do studiów w Londynie;):):) A u mnie co Lidziu powiadasz..??Nie żydowski szabas tylko lenistwo w czystej postaci, jakie uwielbiam;);):D TO taki relax przed kolejnym tygodniem pracy..musze przeca naładowac akumulatory;):D A jesli chodzi o sterylke...to ja wiem, ze SMoczek wie co robi i w ogole sobie tym głowy nie zawracam;) Najważniejszy domek...ale czy SMoczek ja odda komuś..??:o tego pewna nie jestem:D;)
-
1,5kg z łańcucha - PO OPERACJI MÓZGU - ODESZŁA [*]
gonia66 replied to Yorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ktoś tu pisał o Wrocławiu..wiem, ze tam juz niejeden psiak był podobnie leczony...moze warto tam "uderzac"...no i Poznań tez chyba ma dobre kliniki... -
1,5kg z łańcucha - PO OPERACJI MÓZGU - ODESZŁA [*]
gonia66 replied to Yorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem i ja...znalazłam watek na mikropsiakach... Gratuluje zaparcia Yorija...musi sie udac, wierzę, ze sie uda... Jak my, "szare żuczki" mozemy na juz pomóc malutkiej???Jest taka cudna i kochana.... -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='laikinia']Nie ludzcie sie dziewczyny... Moria nie wyda po dobroci zadnego psa, ktorego zgarnela... raczej pozbiera jeszcze dodatkowe... i za kazdym razem bedzie plakala jaka to ona biedna i jak sie poswieca dla zwierzat... Niestety to juz dla mnie raczej sprawa dla sadu i psychologa... :shake: Poczekajmy... zobaczymy, co Spajkowi los przyniesie... :([/QUOTE]NO tak..już na pewno złudzen nie mamy- to prawda...po dobroci nie ma szans...ale jak piszesz są inne sposoby...dlatego wierze mimo wszystko, ze los Spajkusia sie odmieni...aby jak najszybciej- bo to piesek juz wiekowy...Bardzo bym chciala aby Spajkuś mial swojego ludzia...ludzia i domek "tylko dla siebie"... -
[quote name='danka4u1'] [B][SIZE=3]U mnie tak...:shake::shake::shake:.[/SIZE][/B]Co u Was cioteczki ? Jutro gdakanie. Dośc " lenistwa"..jakoś nie zdążyłam się załapać na leżenie d...ą do góry. Pelagia pewnie wyspacerowana za wszystkie czasy, bo pogoda prawie wiosenna.[/QUOTE] HAhahah...a podobno (to nie ja, to moja mamuska tak zawsze mówi, żeby nie było na mnie;P)"Robota lubi głupiego":D DAnuś....ja całkiem tez nie poleżałam d..a do góry, bo trochę sie dzis działo ciekawych rzeczy:) Był i spacerek i miłe spotkanie towarzyskie...ale żadnej pracy dzis nie wykonałam, nawet z suszarki pranka nie wyciągnełam;):D Troszkę bedzie więc jutro wygniecione- ale co tam- uprasuja sobie;) GDakanie jutro, to fakt, ale mnie sie skraca godzinkę, ponieważ mam spotkanie przedwyborcze;):D Jednak- tak, czy siak- nastepna dłuższa przerwa dopiero na świeta...nie wiem, jak ja to przezyje;):D Pelasia zapewne szczesliwa na maxa dzisiaj-bo taka pogoda o tej porze roku nieczęsto sie zdarza:):) A jak Pelasia szczesliwa- to i my tez- prawda cioteczki???:):)
-
[quote name='Cajus JB']Czy Pelasia została wysterylizowana? W pierwszym jest informacja o planowanym zabiegu we wrześniu, ale nie znalazłem informacji o tym, że się odbył. Wątek jest za długi aby po nim szukać.[/QUOTE] Nie szukaj w takim razie, a pytaj jak masz jakies watpliwosci... Odpowiadam: Nie..Pelasia nie zostala wysterylizowana...stanie sie to "w swoim czasie" i będziemy poinformowani na watku i zapewne będzie tez informacja umieszczona na pierwszej stronce...
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='laikinia']Sama sobie odpowiedzialas na pyt... "np. na [B]operacje"[/B], a nie na mokra karme, bo ledwo uzbieram na najtansza sucha... :roll:[/QUOTE]Skoro kogos jest nie stac na "normalne" utrzymanie psa- to nie powinien psa adoptowac...Oczywiscie, ze zdarzaja sie "nagle" przypadki...choroba cięzka, operacje...takich sytuacji nie mozna przewidziec...i moze się zdarzyc, ze ktos moze nie byc na to przygotowany finansowo...wtedy jednorazowo się pomaga...czy przez jakis okreslony czas...ale nie zbiera deklaracji!!Poza tym Spajki o ile wiem- jest zdrowy i nie ma zadnej naglej sytuacji... -
[quote name='Cajus JB']Ile wynosi deklaracja gonia66. Chętnie ją zastąpie. Jak pisałem prędzej wiele psów wychodzi ze schronisk z taką umową. Niestety do niektórych fakty nie docierają. I nie dotrą nigdy.[/QUOTE]CAjus...Kladka ma włąsciciela! Na Kladke nie ma prawa byc zbierna zadna deklaracja na tym wątku! Poza tym nie tylko ja wstrzymalam tu swoja deklaracje, a kilu innych darczyńców- ktorzy jasno sie wypowiedzieli w tym temacie....dopoki Kladka ma prawnego wlasciciela, ktory nie chce sie jej zrzec- nie mamy prawa zbierac pieniedzy na watku!
-
[quote name='giselle4']cholerka ,czytam i czytam i powiem ze nic nie rozumiem...nic Ja biore psa ze schroniska i podpisuje z nim umowe ze jego adoptuje ale bedzie przebywał w hoteliku u zuziM pozniej podpisuje umowe z hotelikiem ale to ja jestem ,,włascicielem,, teraz tego psa ja jemu tez szukam chaty przy Waszej pomocy i ja nim dysponuje.. nie rozumiem jak hotelik nie chce wydac psa? mialam umowe z panem MARKIEM ,Z KIKOU Z ZUZIA Z HOTELIKIEM LILKI i do głowy by mi nie przyszło aby ktos oddał psa bez mojej zgody. PO ADOPCJI JUZ PRAWDZIWEJ PODMIENIAM UMOWE W SCHRONIE to tyle w temacie ...ale i tak dalej nie rozumiem[/QUOTE]Bo niestety takie hoteliki jak ten, w ktorym jest Kładzia sie juz chyba nie zdarzają:( Tu nikt niczego nie rozumie i nikt nie moze pojac jakie moga byc motywacje wlascicelki hotelu, ktora nie chce, nie wiedziec dlaczego zrzec sie praw własności do Kladzi...ktora nie chce wydac hotelowanego psa do DS, nie wpuszcza na wizyty...ktora pisze i mowi o "zapomnianym Farcie",w momencie, gdy Fart ma w tym samym czasie załatwone inne miejsce, transport a Moria przejmuje jego adopcje na siebie....potem "płacze" ze musi go karmic i blaga, zeby pomoc w szukaniu domku dla niego...jak to zrozumiec..?? Giselle...no włąsnie...Ty jesteś fikcyjnym"właścicielem" psa...nie hotel...i tak powinno byc....jestem pewna, ze gdybyś dziś nie wydała "swojego" psa do sparwdzonego i zaakceptowanego DS, powołując sie tylko na to, ze na Ciebie jest umowa adopcyjna, to miałabys to samo-co teraz jest u Kladzi...nikt nigdy nie przyczepilby sie do umowy, jaka jest podpisana na Kladzie, gdyby nie fakty i przeogromnie przykre doswiadczenia z innymi psami...niestety
-
[quote name='kamilawa']Jutro coś napiszę więcej na temat umowy - jeśli się nie mylę i jest tak myślę. Kochana, powiedz mi szczerze, kto prawie dwa lata temu myślał o takiej umowie, dla mnie to była w ogóle abstrakcja - jakieś hotele, domy tymczasowe, darmowe czy płatne. Sama pamiętasz, że nawet ja nic nie załatwiałam, bo głupia w tym temacie byłam. Ile osób robi tak teraz, jak my zrobiliśmy te 1.5 roku temu? Dlaczego nikt ich się nie pyta dlaczego zbierają na psy w hotelach pieniążki? Sama pewnie się domyślasz, że 3/4 psów, które są w hotelu mają umowę prosto ze schronu. Dlaczego nie chce się zrzec - nie wiem, nie mnie się pytaj, ja nie znam odpowiedzi na takie pytania.[/QUOTE]Kamilko...ale oczywiscie masz 100% racji w tym co piszesz..ja nie mam do Ciebie zadnej pretensji i nigdy nie mialam... Tylko, ze żaden normalny i szanujący sie hotel nie robił do tej pory problemów z wydaniem psa, kiedy chciano go np. przenieśc do innego hotelu, nie wspominając o tym, ze nie chciano go wydac do DS... KLadzia ma jednak to szczescie, ze przebywa w hotelu, ktory niestety dopuścił sie dwukrotnie takiego czynu(Spajkuś i Fart) o jakim pisze powyżej, powołujac sie na podpisana wlasnie w naszej naiwnosci i nieświadomosci- umowę adopcyjną... Zaden hotel jak dotad nie wykorzystal tak okrutnie złożonej i pokładanej w nim ufności, jak hotel w Elblagu... Dlatego włąsnie, po wydarzeniach i doświadczeniach ze Spajkusiem i Fartem, nikt z nas nie moze byc pewien, ze jak się znajdzie dom dla Kladzi- zostanie ona oddana...wrecz odwrotnie- mamy wszelkie podstawy twierdzic, ze tak sie nie stanie... Poza tym- w zadnym z takich hotelików, w ktorych są podpisywanie "fikcyjne" umowy, jak dotad nie wystąpiono z wnioskiem o zrzeczenie sie praw własności do psa..natomiast w stosunku do Kladzi- mil miejsce taki wniosek- pisałas o tym na wątku..przygotowałas umowe zrzeczenia, umowe na hotelowanie...wszystko, co potrzebne...aby Kladzia nie była własnością Morii (czy jej córki), a na powrót aby byla psem bezdomnym...Moria jednak sie ze wszystkiego wycofala, nie zgodziła się na zrzeczenie...dlaczego..??Skoro sie nie zgodzila oddac praw własności do Kladzi, to dla mnie jest jednoznaczne...nie ma wytłumaczenia...CHCE BYĆ WŁASCICIELKĄ KŁADZI....NA takie psiaki nawet nie wolno zbierac pieniazków na dogomanii...no przykro mi to stweirdzic- ale takie sa fakty...:(
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cajus JB']Przepraszam. W poprzednim poście obraziłem osoby, które być może jeszcze mi ufają. Może jeszcze są takie. Nie wiem. Zostałem sam. Samotna walka jest zawsze walką przegraną. Tylko to nie jest walka ani zabawa. Jestem tu dla każdego żywego, czującego stworzenia. Żywej istoty. Dla Nich. I będę nawet jakbym miał być nadal sam.[/QUOTE] [quote name='Cajus JB']Informuję, że żadna z kwot nie przeszła przez moje konto. Wpłaty anonimowe to wpłaty o jakich zostałem poinformowany i umieściłem je tutaj. Moja wpłata jest świadoma i dobrowolna. Tak jak na pozostałe ponad 20 psów. Żadne prawo nie zabrania mi składania darowizn. Edit Jacek Barczak[/QUOTE] [quote name='Cajus JB']Czekam na karę. Przyłączam się do Twojej prośby Charly. Cokolwiek napiszę zawsze będzie źle. Lepiej abym nie miał możliwości pisania na tym wątku i na jakimkolwiek innym.[/QUOTE]To może cajus zamiast przechwalac się swoimi darowiznami na psa, ktory ma dom(a jest tyle bid, ktore naparwde potrzebuja pieniazkow i nie maja wlascicieli),i na ponad 20 piesków, zamiast skarżyć się jaki to jestes biedny, sam w walce przeciwko calej dogomanii i zapewniac nas jak to bardzo cały jesteś dla psów, zamiast czekac na karę ...to napisałbyś nam cos o Spajkusiu..??Bo oprócz tego, ze drepta za Morią to chyba jeszcze cos sie w jego zyciu dzieje??JAk jego kregosłup i bioderka??JAk ząbki??Co Spajkus je, bo mamy nadzieje, ze nie najtańsze suche... Kilka razy zadawalam tu ważne pytanie,na ktore nigdy nie odpowiedziales...dlaczego Spajkus był trzeci raz w ciągu miesiaca u weta??My na watku mielismy informacje o dwóch wizytach...czy zaszło cos niepokojacego??Po ostatniej wizycie pisałeś, ze Spajki jest "tylko stary" i dostał tylko witaminki, że ma sie dobrze...więc co takiego zaszło, ze znów musiał miec wizyte u lekarza?jestem zaniepokojona tą wiadomościa od dłuzszego czasu, ale jakos nie kwapisz się z odpowiedzią na zadane przeze mnie pytania..., ktore w moim przekoaniu sa ważne i istotne... -
[quote name='kamilawa'][B]Tak, prawnym opiekunem jest córka Morii.[/QUOTE] [/B] [quote name='gonia66'][B]Opiekunem czyli włacicielem[/B]...rozumiem Kamilko- dziękuję za wiadomośc.[/QUOTE] [quote name='kamilawa'][B]Tak, przepraszam, miało być właściciela. [/B]Pomyliłam się.[/QUOTE] JAk to sie więc ma Kamilko do tego niżej..??Kladka jest w hotelu, ktorego wlascicielką jest prawna opiekunka Kladki..i co w związku z tym??Owa opiekunka chce, abysmy płacili pieniądze za pobyt w jej własnym hotelu jej własnego psa???To chyba niemozliwe... [quote name='kamilawa']Nie kochana, Kładka jest nadal u Morii w hotelu.[/QUOTE]
-
O matko...ten opis Fionki jest...hmmm...jakby to powiedziec....hhmmm...."normalny"..;):D Lilus...Ty wiesz, ze ja Ciebie podziwiam naprawde...za wszystko co robisz...a juz za ten dom i serce dla "znajdek" to w ogole wielki, ogromny szacun... Osobiście nigdy nie mialam duzego psa..Lilka jest "średnia" a Fionka juz jest spora, a jeszcze pewnie urosnie...wyobrazam sobie, ze to jest po...enty obowiązek...bo z maluszkiem, jakie ja zawsze mam to o kilka razy mniej klopotow mimo wszystko...Ale jak patrze, jaka Fionka jest szczesliwa na tych fociach (o Lilce nie wspomnę), to serce sie raduje, dusza śpiewa i tanczyc sie chce:):):) DZieki, ze jestes!!!
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cajus JB']Od dawna rozumiałem czemu tyle osób wycofało się z portalu. Ja dam sobie radę z tą nagonką na mnie. Czarodziejka według tego co zostało napisane. Jedna suczka, ta która miała zostać uśpiona ma dom. Ja nim jestem. W dokumentach schroniska właścicielem jest ilon_n ponieważ miała przy sobie dowód. Ale to ja miałbym podpisywać umowę dalej. Mało to istotne dla suczki, której życie miało się zakończyć. Czy mam przestać szukać Jej domu. Czy innym psom pod moją opieką mam przestać szukać domu. Wiele tu o mnie napisano. Tylko ilon_n mnie zna i tylko Ona może napisać jak złym jestem człowiekiem. Mam gdzieś pozostałe opinie. Mam gdzieś zaufanie czy jego brak do mnie. Liczą się dla mnie psy. Kładka o krzywych zębach, mało urodziwy Kamień, zapomniany Fart, czy staruszek Spajk. Do którego podobno obecna na ostatniej wizycie osoba pokazana jako chcącą Go adoptować nawet nie wyszła z samochodu. Czy myślicie, że łatwo o domy dla Nich. Ile jest takich psów. Loluś, Bianka, Świat, dwupaki, psy z deformacjami, psy wycofane, staruszki. Ile z Nich ma szansę. Śmiejecie się, że Spajk drepcze za Moria. Czemu nikt się nie śmiał jak Amik zasnął przed bramą czekając na powrót Czarodziejka. On też miał mieć dom. Została nim Czarodziejka. To na Nią czekał. Kara dla mnie za łamanie regulaminu będzie moim wybawieniem od głupoty i absurdu.[/QUOTE]CAjuz..na litośc boską...zapomnij na chwilke o sobie...NIe odwracaj kolejny raz uwagi od sedna sparwy- czyli od sytuacji, w jakiej znalazł sie starutki Spajkus, ktorego pozbawiono DS a za to dla ktorego wciąz szukane i zbierane sa pieniadze... a kto tu ciebie chce ukarac??Gdzie ty widzisz nagonkę na siebie? Opanuj się, bo nie jestes "pępkiem świata" i nikt nie zarzuca ci, ze nie kochasz zwierząt...A ty za kazdym razem tlumaczysz zawzięcie, po co tu jestes...NA tym wątku najwazniejszy jest Spajkus.. NApisales w swoim poście, ze osoba chcaca adoptowac Spajka nawet nie wyszła z samochodu... Wiele razy na watku Spajka byla informacja, ze owa osoba nie zamierza miec z Moria nic wspólnego i jeśli adoptuje psa, to tylko ze schroniska...ja uwazam, ze i tak bardzo się ten czlowiek poświęcił, tracąc swoj czas (tak- tracąc) i jadąc po psa osobiscie...jestem i tak pełna podziwiu, ze zechcial jechac...JA osobiście jestem pewna, ze gdyby przekazanie Spajka wyglądało normalnie- jak w każdym normalnym, szanującym się hotelu..osoba chcąca Spajkusia adoptowac- najnormalniej i najzwyklej w świecie wyszłaby z auta do SPAjka...i podpisala umowę tak, jak sobie zyczyła-czyli ze schroniskiem...nie z Moria... Dziesiatki osob straciło swój cenny czas, siły, energię i zapał, aby odzyskac starutkiego psa...a ty nam piszesz psiakach wyczekujących pod brama..??O Farcie, ktoremu Moria zgotowała podobny los...??O Kladzi, ktorej nie chcce się zrzec jej córka- wlascicielka hotelu..??O swojej suni i Ilon_n, ktora moze nam o tobie cos napisac?? Skupmy się na Spajkusiu...bo ja ciagle wierze i mam nadzieje, ze jego los moze się odmienic...i, ze sie odmieni... -
[quote name='lilith27']nie szukamy już na siłę... dziewczyny się całują....śpią ze sobą..... chyba się zaakceptowały.....[/QUOTE] HAhahahahha....no i sie głośno zasmiałam do monitora;):D DLaczego ja sie nie dziwie..??;) JAk myślisz:p Lilus...z Ciebie taki sam DT jak ze mnie;):p Ale fakt pozostaje faktem, ze dziewczynki wyglądaja "jak komplet"...prawdopodobnie, gdyby tylko nie moj TZ ktory jest najwieksza przeszkodą- zrobiłabym dokladnie to samo co TY... Tak więc gratuluję kochana cioteczko decyzji:loveu::loveu::loveu::loveu: A Fionce gratuluję takiego domku...a Lilce gratuluje siostrzyczki;):D:loveu::loveu::eviltong:
-
O żesz..............:o TO jest Fionka Liluś..??:o Normalnie nie wierzę... Liluś....to znaczy, że Fionka zostaje u Was..??CZy szukacie jej jeszcze naprawde domku..(tylko mnie nie bij:p)
-
NO jestem, jestem:) kawusia na stole:) CCiasta niet, wiec "rąbiemy" Milkę z orzechami;) Cos dla podniebienia przy kawusi musi byc, a , ze papieroskow nie kurze juz 18 lat, to niestey zostaly tylko slodycze i duzy tylek w spadku;):D;) Ale jak wypiję kawusie, wezme Salmunie i Pelasie przy okazji i przebiegniemy sie trochę...zawsze kilka kalorii mniej;) No, chyba, ze Pelasia jest wlasnie na wybiegu, to nie bede wychodziła przed orkiestre;):):)