-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
No ok cioteczki..wykonałam najważniejsze telefony..wszystko dobrze poki co wyglada, nawet lepiej niż się spodziewałam..teraz tylko nie mogę się dodzwonić do Tosi2, bo Pani od domku ma do niej dzwonić (dalam namiary aby dokladnie mogly prozmawiac i sie umowic na wszystko), ale boje sie, ze jak będzie dzwonila to tez jej się nie uda, dlatego chciałam Tosię uprzedzic...cały czas widzę na telefonie do Tosi..może w koncu da sie i odbierze (bo jest sygnal:lol:..no chyba ze jej rozladuje ta komore:razz:)...Wy tez tam nie ustawajcie...a ja bede na bieżąco informowała o wszystkim...Mam tyle pracy na kompie a nie mog eruszyć..jak tylko siadam do kompa- najpierw oczywiscei na dogo..i "po zawodach"...2 godz przesiedzialam, a robota nawet nie ruszona:cool3:Eh..Wy i te nasze psoaki to po prostu narkotyki..nic sie z tym nie da zrobić...;) -
Nela-od szczeniaka w schronisku-POGRYZIONA-nareszcie ma dom..!
gonia66 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Jezu...nie wytrzymam..trzymajcie mnie ludzie...przecież jak zobaczyłam to błoto..na pierwszej stronie z ubiegłego roku też Nala była w błocie i od tamtej pory dalej tak jest??Co to w ogóle za schronisko???Nie można gdzieś tego opisać i zawiadomić jakies wyzsze władze??/Przecież krew zalewa na takie widoki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:mad::mad::mad:Uwazam, ze ktoś powinien za to odpowiedzieć...pomyślmy dziewczyny..jakmożna zrobić im koło du....???Pzrecież nie mozemy patrzyć na takie bagno..tam żyją żywe stworzenia, które czują...szlag....:placz: -
No ale Baruś w schronisku nam się zamyka...nie wiadomo co sie tak naprawdę u niego dzieje..może go ktoś bije???No nie wiem ale wiem, ze już wychodził z budy, co było pocieszającym faktem a teraz...co???Wycofuje nam sie...moimzdaniem nie może być w schronisku...:-(
-
Kat obciął mi nosek-Córunia zKrzesimowa.MA DOM!!!
gonia66 replied to Ala&Zetka's topic in Już w nowym domu
Az mnie skręca...no tak..to nie jest tylko kwestia transportu- trzeba pieska wyciągnąć ze schronu...Aleksandra..pisałaś do założycielki na PW??? -
Zyczymy wiec szczerze Ada powodzenia dla Waszej fundacji- wiemy, jak jest potrzebna i jaka rolę spełnia..dlatego ufamy w Waszą uczciwosć i wierzymy, że pomoc nadejdzie dla tych psiaków, ktore być może są nam nieznane, ale na pewno najbardziej potrzebujące...i juz się cieszymy..a jeszcze gdy pomyślę, że to właśnie nasz Słodziak Opałek..nie ma go wsród nas, a ratuje i pomaga...pewnie dlatego przetrwał tak dlugo i w takim bólu...KOCHANY MALUSZEK..śpij i odpoczywaj za TM maleńki... [*] [*] [*]
-
Ignaś, pies któremu dzieci szykowały grób. Zostaje w DT
gonia66 replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Ignaś..a Ty tu znowu sam Maluchu słodki...:-(Jak Ci można pomóc?/Co robić??Ta bezsilność i bezradność mnie rozwala totalnie:razz:..teraz juz sobie śpij ale rano skacz do góry po domek..wiem, że Ci ciężko, ale próbuj...tak bardzo chciałabym Ci pomóc...hopaj i już!!!:multi::multi::multi: -
Kat obciął mi nosek-Córunia zKrzesimowa.MA DOM!!!
gonia66 replied to Ala&Zetka's topic in Już w nowym domu
Mój Boże...naprawdę chodzi tylko o transport???Gdzie przebywa piesek?/Gdzie miałby jechać???Podobno tu na dogo jest jakaś strona gdzie się pisze o potrzebie transportu...napisz proszę tu gdzie ma jechać, gdzie jest teraz Córunia i będziemy rozgłaszać wszędzie gdzie się da, że potrzebny transport..Znajdzie się na pewno, tylko trzeba "kuć żelazo póki gorące"...a ten domek jest pewny???Kontaktowałaś się Aleksandro z kimś konkretnym w tej sprawie (telefonicznie albo na PV)???Trzymam kciuki i zakasuję rękawy ale muszę wiedzieć gdzie, co i jak- inaczej mogę tu tylko denerwować się razem z Tobą:-(A nie tego nam potrzeba i szczerze Ci wspólczuję tej bezsilności (znalazłaś domek i nie możesz ruszyć dalej- horror!!!!) -
Dobranoc Baruniu...tak się o Ciebie martwię..tak mi Ciebie żal...:-(:-(tak bardzo bym chciala, żeby tu u Ciebie zrobiło się choć trochę weselej..troche..na początek...dobranoc Misiaku Słodki...:*
-
Pomóż Mi! Potężny owczarek niemiecki TRACI WZROK i wciąż szuka domu.
gonia66 replied to KEEA's topic in Już w nowym domu
Argos...zabieramy sie ostro do roboty...musi się udac..masz tam obok siebie takie silne i kochane cioteczki, że już teraz nie popuszczą..nie popuścimy...trzeba Cię wyciągnąc z tego pseudo- domu i zacząć leczyć. Dlatego pora ogłaszac i zbierac fundusze...zasługujesz Słodziaku na lepsze życie...hopaj teraz do góry:multi::multi::multi:, potem idź spać, bo zaraz wstaje nowy dzień...kto wie???moze lepszy niż wszystkie dotąd...oby:lol::loveu: -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
gonia66 replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jejku..oby ta hespri się zgodziła...przecież musi zrozumieć, ze nawet jesli mailby odejść..to jakież to byłoby chwalebne, gdyby to się stało w szczęściu i poczuciu beżpieczeństwa....śmierć w schronisku to chyba dla nas tu na dogo najgorsza porażka a dla psinki najgorze nieszczęście..taka samotna, bezsensowna smierć..a ten Psiunio może jeszcze trochę pożyć, jeśli minie mu depresja...ja dziś będę wołała do góry o pomoc i Was tez cioteczki o to proszę a w drugiej kolejności aby wzmocnić siły trzymajmy mocno kciuki...czekam na wiesci..oby pozytywne:lol: -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Jutro dzwonie tam gdzie trzeba bo dziś nie miałam za bardzo czasu, a muszę wykonać kilka telefonów. Będzie dobrze...musi być przecież:lol: Miłek już pewnie smacznie śpi i kto wie..może akurat sni mu się nowy domeczek:lol:...Jutro zdam relacje z przebiegu rozmów- a teraz życzę wszystkim dobrej nocki;) -
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
gonia66 replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Kurde...czytam Was drogie cioteczki i sie boje...czy starczy mi miejsca w swoim serduchu..bo tak..moja rodzina..zajmuje w nim sporo miejsca...mój psiaczek..też nie lepiej..teraz wszystkie Psiunie, ktore pznałam tu na dogo..rozpychają mi serducho do granic wytrzymałości..ale teraz czytam i czytam i...JAK JA MAM WAS NIE KOCHAĆ///no kurcze..JAK???...nie da rady, alemoże już więcej zadnych wątkow nie otwieram (oprócz tych 100 które juz śledzę codziennie):eviltong:..STARSZNIE JESTESCIE KOCHANE I CUDOWNE ciotki!!!!!DZiękuję, że JESTECIE....bardzo dziękuję:loveu: -
13-letni OWCZAREK - ZOSTAJE U WŁAŚCICIELI :))))
gonia66 replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:uuuuffffffffffff...nie mam słów...mam jeszcze tylko małe pytanko do Was..nie chce się oczywiście wtrącać...moze tylko jakos pomóc Panu i podpowiedzieć o tym leczeniu prostaty??Moze nie wiedzą, że to można jakos opanować, a wiadomo, że przy małym dziecku mogą się denerwować, jeśli będzie posikiwał...jak myślicie cioteczki???Czy zostawiamy Pana i Barusia w spokoju???? -
A Klauduś nas tu zagaduje i udaje, że nie widzi co piszemy:eviltong: Nawet Isadora już zauważyła (zresztą do Niej na pewno Mikuś też już dawno się odezwał;))..ale wiesz Isadora..Ty wcale nie jesteś gorsza od Klauduś, czytałam nie raz Twoje posty i doskonale znam Twoja miłosc do Jamników ( i nie tylko oczywiście)..no ale fakt pozostaje faktem- to jest wątek Mikusia i..już Klaudus, więc to co my tu czytamy o działaniach tej cioteczki- na nowo uczy kochać...ja myślałam, że ja jestem zwariowana na punkcie tych istotek..ale teraz widzę, że ja to jestem "pikuś"...(przepraszając wszystkie Pikusie)..ja tu naprawdę ze swoją miłością to dopiero raczkuję...kiedy nauczę się chodzić???hmmmm..pewnie nieprędko..może nawet nigdy nie bedę umiała chodzić takim pewnym krokiem jak niektóre z Was cioteczki...ale szkoła, do której się obecnie zapisałam- to najlepsza ze szkół w jakiej dotąd się uczyłam:multi::multi::multi::multi:
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
gonia66 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
:-(szkoda.............:placz: -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
gonia66 replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
MAdziek..to prosimy chociaż o relację slowną ze spacerku:lol: -
Luka..ale pisalaś już, że Baruś wychodził z budy.może nie z takim entuzjazmem jak inne Psiaki, ale wychodził..coś więc się chyba musiało stac, że znów się wycofał...:-(Przez kilka dno po tamtymTwoim poście byłam uspokojona o Barusia i o zimę, która idzie do nas...teraz jednak znow...Bardzo mnie niepokoi to jego zachowanie...Nie umiem Mu pomóc..nie wiem jak w każdym razie, a smutek mnie ogarnia na myśl, że to depresja...to gorsze niż można przypuszczać...człowiek jakoś sobie potrafi depresję wytłumaczyć...Pies...niestety nie:-(:-(:-(Proszę Was dziewczyny...wymyślmy coś...wyciągajmy go stamtąd...gdziekolwiek...no nie wiem...ale mam przeczucie, że nie może zostać w schronisku...je jestem tu nowa..musi być jakieś wyjście...Wy cioteczki się na tym znacie..macie na pewno jakieś pomysły...piszcie tu a ja i inne cioteczki na pewno pomożemy jak tylko bedziemy umiały...Gdzie dokładnie Bary przebywa???(miejsce i województwo jeśli mogę wiedzieć)....
-
Wiesz Klauduś..my tam nic nie kombinujemy, ale jakoś tak się składa, że Mikuś, chyba przed świętami (podobno dopiero w święta Psiaki mówią ludzkim głosem-ale my wszystkie wiemy, że to kłamstwo, bo mówią zawsze- w każdym razie do nas "na okrągło":eviltong:),no właśnie, więc Mikuś napisał mi maila, że nigdzie się od Ciebie nie wybiera i w ogóle nie może zrozumieć, że ktoś mu szuka domek, wszak domeczek to on już ma:lol:...Smiem twierdzić, że rozesłał tą wiadomość tez do innych cioteczek..Idąc więc tym tropem pomyślałyśmy, że on Tobie też o tym powiedział, tylko Ty nie chcesz sie nam tu chwalić, więc "wybiegłyśmy przed orkiestrę"...tak, że by Cie Kochana po prostu ośmielić:eviltong:.Nie ukrywaj więc dłuzej i gadaj nam tu prędko co i jak. A Mikusia wymiziaj mi tam osobno, bo On to ma tego miziania pod dostatkiem i na bank nie wie, ktore to mizianie ode mnie, wię Mu tam proszę szepnij;)..No..to miłego dnia życzę:loveu:
-
13-letni OWCZAREK - ZOSTAJE U WŁAŚCICIELI :))))
gonia66 replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Nie chcę nawet myśleć....bo kiedy odchodzi chory bardzo i cierpiący Psiunio...z trudem, ale potrafię sobie wytłumaczyć...na bezsensowną śmierć nie mogę patrzyć ani o takiej sluchać...oby jednak ta cisza była błogosławiona nie przekleta...czekam wiec z nadzieją....:roll: -
Nela-od szczeniaka w schronisku-POGRYZIONA-nareszcie ma dom..!
gonia66 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Jak to się dzieje, że niektóre psinki mają założony wątek np kilka dni temu a dziś juz wątek liczy np 25 stron...a taka Pięknisia..naprawdę Sliczna Panna...przez ponad rok- uzbierała 16 stron:-(Od czego to zależy??Co tu w ogóle robić, żeby pomóc....czy to pech od urodzenia? Fatum nad Piesiem???A jeszcze jak przeczytałam o tym schronisku, że usypia się tam Psinki bez powodu...zmroziło mnie:razz:Trzeba ruszyć z Nelą...tylko jak?/Ona musi znaleźć domeczek!!!Piękna jest i taka ufna...Neluś!!!!!Skaczemy wysokaśno po domek!!!:multi::multi::multi: -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
gonia66 replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Madziek..jak spacer?Udał się??Mamy foteczki Słodziaka???