Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Już przelałam pieniążki dla Barusia:lol: PAkuj się malutki bo ja widzę, że tyle cioteczek chce pomóc więc myślę, że to naprawdę kwestia dni i kasiorka się zbierze a wtedy co??? CZy pojedziecie z Barusiem od razu czy czekacie cioteczki na jakiś konkretny termin?
  2. Dobranoc Maleńka Słodka Grasiu...tulę Cię ciepło i ślę dobre myśli...w moim serduchu masz już tałe miejsce..gdyby jeszcze w jakimś domku znalazło się takie miejsce...bardzo bym chcaiła..należy sie Tobie...:loveu:
  3. [quote name='Rybc!a']i kolejne święta w schronisku.. proszę Was dziewczyny, poszukajcie na Mapie Pomocy Dogomaniaków osób które oferują tymczas, wolny kojec czy cokolwiek innego, Nelę trzeba wyciągać na już .. :([/quote] Podpisuję się pod tym postem dwiema rękoma..koniecznie musimy coś zrobic..czuję, że inaczej Mela nigdy nie wyjdzie ze schronu..:placz:gdyby udało się ją umieścic przed świętami...eh...to byłoby dopiero cudownie...ja nie umiem szukac nawet nie wiem gdzie jest ta mapa pomocy ale licze na cioteczki..może trzeba zmienic tytuł wątku i dopisac coś o potrzebie DT???
  4. Bogu niech będą dzięki, że postawil na drodze tego Sodziaka takie wspaniałe ciotki i domeczek, który na Niego czeka....uwielbiam takie wątki..od razu robi się ciepło na serduszku...szybka akcja..i to jest moim zdaniem najwspanialsze z tego wszystkiego..oby przed świętami było jak najwięcej takich wiadomosci:multi::multi::multi::multi:
  5. Trudno mi do ciebie neluś wchdzic...jak myślę o Tobie..jak Cię widzę..to serce mi pęka...nie umiem sobie odpowiedziec na pytaie DLACZEGO?????i chyba nie chcę, bo tak naprawdę na to pytanie nie ma mądrej odpowiedzi....:-(Miziam Cię Skarbenko za uszkiem i tulę do serduszka..ślę cieplutkie myśli...a Ty od rana hopaj..bedzie Ci też przyokazji cieplej:loveu:
  6. No i może to dobrze Ziutka, że się nikt nie odezwał...szczerze mówiąc mam trochę dośc tych pomysłów i wątpliwości...każda z nas pewnie sięz nimi boryka, ale dopóki nie sprobujemy i nie ruszymy- wiedziec nie będziemy..tak jak pisze Marysia55...Jeśli chodzi o kasę to nie martw sie Ziutka-teraz jest wekend, a w zasadzie decyzja ostateczn a zarazem "alarm" transportowy został ogłoszony dopiero w czwartek wieczorem o ile dobrze pamiętam więc jeśli pieniążki nawet ktoś wpłacił w piątek- prawdopodobnie nawet przelew nie wyszedł z banku...wszystko ruszy się w poniedziałek...ja wpłacę w niedzielę wieczorem więc w poniedziałek będą..i myśle, że tak będzie nie tylko ze mną, więc zacznie si e ruszac..zobaczysz- jestem dobrej myśli...dużo nas tu kocha tego MIsia i na pewno z radością doloży kilka groszy na drodze do nowego życia:lol:Ja jeszcze nie dowierzam, ale jak pomyślę, że Baruś naprawdę może miec dom..to...normalnie chce mi się skakac do gory..na razie jednak się wstrzymam z tym skakaniem i poczekam aż nasze marzenia staną się rzeczywistością..a nie możn może zmienic tytulu wątku- szukamy pieniążków na transport???CZy tego się tu nie robi na dogo???
  7. i co z tym pomysłem???Jestem na wyjeździe i robię cuda bo nie mam spokoju co z Barusiem...Ziuta..możesz napisa co takiego znow wpadło do glowy dzieczynom??/JA tu normalnie dostanę kociokwiku:razz:
  8. [quote name='marysia55']moje skromne zdanie jest takie : Bary jest duzym psem i bardzo wycofanym, boi sie ludzi więc jestem pewna że w jego przypadku 'wycieczki' nie wchodzą w grę. Bedzie unikał kontaktu z innymi ludźmi ( bo sie ich boi) i jak wiemy pani Maria będzie miała sporo pracy by wzbudzić w nim zaufanie. Wierzę że w któryms momencie na pewno to sie uda. Pozostałe psy pani Marii to były znajdy z tego co sie doczytałam wiec miały naturę obiezyświatów. Poza tym to nie będzie podróż w jedna stronę więc powrót Bariego nie będzie niemozliwy. Zgadzam sie w zupełności z Gonią66 że jeżeli nie spróbujemy to sie nigdy nie dowiemy. Dla mnie osobiście pani Maria ( czytając jej maile) wydaje sie byc osoba bardzo konkretną , rzeczową i podchodzącą bardzo rozważnie do problemów Barego. Szkoda tylko że te przepychanki na tym wątku pewnie spowodują to że Bary nie pojedzie przed świętami do domu pani Marii, a wiadomo że jest okres to okres świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku i wszyscy będziemy mieli więcej czasu dla siebie i rodziny a tym samym pani Maria miałaby mozliwość poświęcenia więcej uwagi Baremu i ten okres aklimatyzacji pewnie przebiegłby z wieksza korzyścia dla Barego. Rozumiem tez oczywiście wątpliwości innych dogomaniaków ale uważam że nigdy nie ma się 100% pewności że postępujemy właściwie. Życze wszystkiego co najlepsze w życiu temu psu i jestem przekonana , że to jest właśnie jego miejsce na ziemi.[/quote] No, ja już do tej wypowiedzi niczego nie dopiszę:)Dziękuję Ci Marysiu-najlepsze byłoby zawieźć tam BArusia przed swiętami, ale jak czytam te zamartwiania się to mnie ciarki przechodzą po całym ciele...Bary tyle czasu czeka na domek- jak dotąd nie było nikogo, kto by się zaoferował mu popmoc...a gdy jest...to...blagam dziewczyny...znamy juz Wasze wątpliwości, wiec ich nie powtarzajcie tu...wiemy już wszystko i tak jak Wy się martwimy...ale wierzymy...naprawdę wierzymy...nie wypisujmy tu więc już czarnych scenariuszy a zobaczmy te dobre strony...poki co...ja wierzę, ze warto i nie ma juz sensu snuc domysłów- trzeba sprawdzic i decyzja zapadła:lol: Teraz to tylko się modlić, lub trzymac kciuki- jak kto woli...a luka1 i zutka na pewno nie zrobią żadnej głupoty:loveu:Baruś....pakuj się:multi:
  9. No i co dalej??Cos ruszylo do przodu ???
  10. JA tam na szczeście o nic sie nie martwie i ufam dziewczynom. Z barusiem pojadą przecież najlepsze Jego przyjaciółki i juz one się upewnią co do wszystkiego i na 100% nie zostawią psa jeśli miałyby jakiekolwiek wątpliwości- tego jestem pewna.Ufam również, że watpliwości nie bedzie i Baruś otrzyma nowe życie. Jest świąteczny czas i pragnę widzieć tylko diobre strony zycia i Wam dziewczyny też tego życzę:lol:NAwet zakładając najmniej optymistyczną wersję-zę Baruś nie moze zostać w domku- 400zł nie jest wg mnie wygórowana ceną za sprawdzenie szansy- która drugi raz mołaby się Misiakowi nie trafić- tak, czy siak- nie będa to stracone pieniążki na pewno- tzn ja tak myślę:lol:Teraz proszę o numer konta na które wysłać pieniążki ( zrobię to w niedzielę wieczorem albo w poniedzialek rano,bo za chwilę wyjeżdżam na rodzinną impreze, Mogłabym przelać teraz, ale nie mam numeru konta a nawet gdybym miała,przelewy w piątek wieczorem i tak juz nie wychodzą:cool3:Jeśli sie uda- to będe najszczęśliwszą dogomanka na świecie...2 lata temu w swięta odeszła moja ukochana Sunia- Sara...teraz być może te Swięta- i dobre wiadomości o Barusiu zrekompensują choć w malutkim stopniu tamte niemiłe wspomnienia...BAruś...miziam Cie cieplutko w Twoje futerko wszędzie, gdzie lubisz...i ślę same dobre myśli w Twoim kierunku Kochany Pieseczku:loveu::loveu::loveu::loveu:
  11. Ten piesek nie jest ladny...ON JEST CUDOWNY!!!!!!!!!!!!!!!!Normalnie nie wiem, ale juz dawno takiego cudeńka nie oglądałam!!!!!!!!W ogóle się więc nie dziwię, że tak szybko domeczek dla malucha jest...jejku..On mi sie chyba w nocy przysni dzis:loveu::loveu::loveu:Cudeńko...Skarbek jakich mało:lol:
  12. Halbinko-Leoś to ostatni z trójeczki szceniaczków? Czy jakis jeszcze inny? Nie maiłam czasu przejrzeć całego watku, dltego pytam...fotki są cudne- zwłaszcza te na 7 i 8 stronce- normalnie na wystawę je dać- cudna historia, aż mi sie łezka zakręciła na myśl, że zostały rozdzielone- one jak Trójca święta wyglądały..ostatni mocno pewnie płakał za pozostalą dwójeczka???:cool1:Ale świetnie się czyta te Twoje stronki:lol:APsinie masz cudowne i pewnie życie dzięki nim niemniej cudne:lol:Zyczę powodzenia a dla Pieseczków oczywiście życzę domeczków:loveu:
  13. No dobra- pora chyba iść spać, więc przed snem muszę do mojego Milusińskiego Ulubieńca..ten juz pewnie dawno chrapoli w najlepsze i nie zamierzam go budzic, ale spojrzeć muszę, bo nie zasnę:eviltong:...Spij juz sobie śpij futrzaku NAsz cobyś wypoczął, bo niedługo święta- chcemy usłyszeć co masz nam wszystkim do powiedzenia:lol:Dobranoć więc Mikusiu i Klaudusiu też, choć widzę, ze coś nam dziś Klauduś zamilkła:cool1:Pewnie świąteczne porządki...hm rozumiem rozumiem, ale u mnie pospolity sajgon jest i troche zazdroszczę:eviltong:
  14. Chwała Bogu...jak ja się cieszę...a gdzie tam ja...Jak MY się tu cieszymy wszyscy...to cudowna nowina odnośnie Teresinka...a o domeczek sie nie martwie- juz takie cioteczki sie Nim zajęły, że na pewno znajdą domeczek o jakim "uczonym się nie śniło"...;)Teresinku..Malutki..teraz już wszystko będzie dobrze i Los Ci wybagrodzi krzywdy jakich doznałeś..już chyba jesteś szczęśliwy, a pomyśl, że to dopiero namiastka szczęścia w Twoim Malutkim zyciu:lol:
  15. noooooooooooooooooo:multi::multi::multi::multi:Właściwi Ludzie na właściwych miejscach i właściwe decyzje- przede wszystkim KONKRETNE:multi::multi::multi:NAwet nie wiecie jak się cieszę z tej decyzji, bo chyba tego, że jestem ABSOOOOOOLUTNIE ZAAAAAAAAAA!!!!!NIE muszę pisać:eviltong:Proszę tylko o numer konta do wpłat i wszystkie dane jakie będą potrzebne- myślę, że najlepiej na dogo podać, żeby każdacioteczk która chce wpłacić grosik- miała od razu namiary i nie musiała czekać na podanie danych.No i może zmienić tytuł wątku na dogo???Zresztą z tym tytułem to nie wiem- " ja tu tylko sprzątam" i sie naprawdę nie znam, zcy tak w ogóle się robi. Ale teraz to już potrzebne są zdecydowane kroki i ogłoszonka wsród znajomych Barusia.Najlepiej też chyba żeby zostały podane dokładniejsze koszty podróży..nawet jeśli zebrałoby sie więcej (przy optymistycznej wersji oczywiście), to przecież macie cioteczki na co i na kogo ją wydać:lol:No to teraz już będzie tylko z górki, a cioteczka już przeprowadzi takaą rozmowę, z której wszystkigo się dowie i wierze Jej i ufam, że zostawi psa tylko wtedy, jeśli będzie tego całkowicie pewna:lol:CZekam więc na numer konta i treśc ogłoszonka- jupi jupi jupi!!!!!:multi::multi::multi:
  16. UUUfffffffffff:buzi:Bo już się przestarszyłam...jak zwykle..ale to i tak teraz wszystko od was cioteczki zależy...jeśli zapadnie decyzja ostateczna- rzucajcue haslo na zrzutkę kaski na paliwko- bo to tez będzie potrzeba trochę czasu- więc trzeba wziąć pod uwagę ten "zapas"...ale i tak czekam na dobre wiesci i decyzje:lol:
  17. Ziutka...proszę Cię...piszesz, że pies czekał i pewnie się nie doczeka????:placz::placz:aż mnie ciarki przeszły...naprawdę tak myślisz??Naprawdę adopcja Barusia wisi na włosku?????Przez to, że nie ma komu jechać na wizytę przedadopcyjną???Przecież ewentualnie-jak tam pojedziecie z Barym, to przeprowadzicie rozmowę...Jezu..az mi mowę odebrało:-(
  18. Właśnie wróciłam z pracy...dziś przedświąteczny czas w szkołach, więc roboty co niemiara no i występy naszych ukochanych pociech:lol:PAni Maria oczywiście odpowiedziała na pytania, to fragment Jej maila: [I][B]Odpowiadam: Brzydal raz ''na wejściu"miał 2 dzieci(przyszła do nas ciężarna), a od 2.5 roku nic- wtedy chciałam ją szczepić, ale weterynarz powiedział, że jest za stara. Potrafi iść do wsi na parę dni, ale w ciąży jednak nie była. Nie mamy psów agresywnych, a wszystkie 2 są towarzyskie, nie było sytuacji, aby się gryzły. A ile pies byłby sam?Nie będzie zamknięty w domu, jeśli będziemy w pracy- nigdy to nie było praktykowane. Pies zostawał na podwórku i leżał na tarasie albo pod stołem na podwórku(albo na stole).Huski też spał w nocy na werandzie a dnie spędzał na dworze.Trudno zamknąć psa w domu, jak dookoła tyle przestrzeni. [/B][/I]Myśle, że to dosć wyczerpujące i bardzo szczere odpowiedzi.Moim zdaniem nie ma powodów do obaw i nie trzeba sie zanadto zamartwiać- trzeba po prostu dać Barusiowi szansę..To tyle na dziś w wielkim skrócie muszę iść ogarnąć domeczek i polżyć spać moją najmłodszą pociechę.Baruś..a co tam u Ciebie pieseczku...już śnisz o domku???
  19. Dostałam maila i bardzo mnie wzruszył...znałam historie Opałka na bieżąco i nie oczekiwałam nawet na maila..ale przyznam, że poczyłam sie niesamowicie..a jeszcze te foteczki pieskow, który pomaga Opałek dzieki nam...to cudownie..Dziewczyny- świetnie...ja bym pewnie nawet nie znalazła tych psiaków,a nawet gdyby- wpłaciłabym może na jednego.. a tak patrząc na całą cudowną trójeczkę- mam świadomość, że pomagam po troszkę każdemu z Nich i serce mi sie raduje, bo wiem, ze w ich życiu- odnajduję żywego Opałka..Jego cząsteczke- którą zdążyłam w tak krótkim czasie pokochać i za którym normalnie tęsknię...ale już nie muszę tęsknić, bo Opałek..jest jakby żywy w tych Pociechach, których foteczki i opis otrzymałam..OGROMNE DZIEKI OPAŁKU...OGROMNE DZIEKI DZIEWCZYNY ZA DOBRĄ AKCJĘ...NIE ZAPOMNĘ...:loveu:
  20. No i znów w milym nastroju idę śpiochać...wchiodzi się tu i wyczuwa nastrój miłości, czułości, troski...a ona się udziela wszystkim cioteczkom...Aj Ty Klaudus Klauduś..aj Ty Mikuś, Mikus...jak Was nie kochać???TAki niby "stary" Miki..."ledwo toto chodzi"...;)a ileż w człowieku potrafi wzbudzić dobrych emocji...nawet ludzie tak nie mają jak On...Mikuś...dziś specjalne mizianka od cioteczki Goni...pamiętaj:loveu::loveu::loveu:
  21. Wydaje mi sie, że to nie było w porządku.Mogłaś wejść w moje posty, wtedy od razu zobaczyłabyś, że sunia z DT uciekła i Jaaga szuka ją godzinami,a ja wczoraj pare godzin byłam w bibliotece,a wracając zbierałam kota z ulicy po potrąceniu i nie miałam jak wejść na dogomanie,bo nie mogłam wrócić z nim do domu normalnie,bo psy zagryzłyby go.Musiałam czekać na transport do DT.Kiedy już w nocy chciałam wejść,to wywalało mnie z dogomanii,więc poprosiłam Renatke, żeby coś skrobnęła za mnie. mam nadzieje, że nie miałaś złych intencji, szkoda tylko że to tak wyszło,bo między słowami można przeczytać, że tylko chodzi nam o kase...[/quote] Cieszę się ,że miałaś nadzieję , ze nie miałam zlych intencji...bo tego możesz byc pewna...ja jestem na dogo od bardzo niedawna...trafilam tu za pośrednictwem NK..nie umiem i nawet nie wiedziałam, że można wchodzić w czyjeś posty i sparwdzać co u kogoś slychać na ich podstawie..jeśli ja nie umiem, to tym bardziej ludzie, ktorym pół nocy wysyłałam maile z NK z linkiem do strony i do Allegro...Wysyłalam do ludzi, których nie widziałam na oczy i dostawałam maile z zapytaniami- dlaczego...a ja nawet nie umiałam tego wytlumaczyć- bo co miałam im pisać??NA pytania o Allegr, dlaczego zablokowane- wysylalam odpowiedź- bo ją znałam.NA inne pytaniea trudno było pisać cokolwiek...ja doskonale wiem, że Wy jesteście bardzo zabiegane i macie oprócz pieskow swoje życie i możesz wierzyć lub nie- bardzo to doceniam i podziwiam. Niemniej jednak uwazam, z całym szacunkiem,ze jak się robi takie expresowe akcje, porusza "niebo i ziemię"(co ja doskonale rozumiem i dlatego się do tej akcji przyłączyłam z wielkim zapałem), to informacje MUSZĄ BYC PODAWANE NA BIEŻĄCO- PRZYNAJMNIEJ RAZ DZIENNIE( są na to sposoby i nie piszcie, ze nie-telefon do ktorejkowleik z cioteczek aby umieściy notkę)...zaglądałam tu przez caly dzień, czekałam...rozmawiałysmy tu na różne tematy..ale o szczeniaczkach- nie można bylo się dowiedzieć niczego konkretnego...mimo tego- ja to rozumiem- wchodzę na dogo kilkanaście razy dziennie i wiem jakie są realia..ale uwierzcie, że ktoś, kto wszedł tu z "nagonki" i nie zna się "na rzeczy"....nie musze chyba konczyć...wiem, jagaa przeprosiła i nie ma sprawy..ale mi zrobiło sie przykro czytając mało miłe słowa kierowane w moim kierunku..naparwde myślicie , ze mogłam mieć złe intencje???Jeśli tak- to szkoda...:-(W każdym razie przepraszam- jeśli tak zabrzmiał mój post... Ps. ciesze się bardzo z coraz lepszego stanu szczeniaczków no i z nowego domku dla suni.........
  22. Wszystko zmieniłam zgodnie z "zaleceniami"::lol:Przyznam, że zupełnie zapomniałam o tych foteczkach na stronce 8 a tam faktycznie Sajfer jest bardzo wesoły:loveu:Ale i tam ma największa oglądałność na "moich pieskach", choociaż z doświadczenia wiem, ze to nic za bardzo nie znaczy..oby tylko KTO ZADZWONIŁ:lol::lol::lol:Saferuś..alesTy śliczny jest..normalnie szok:lol:
  23. Tak- faktycznie pytania Inez są konkretne i rzeczowe. NA kilka z nich odpowiedziala Luka a na kilka będzie musiala odpowiedziec Pani Maria- i z pewnoscią to zrobi.Jezeli zaś chodzi o transpotr- myśle, że jeżeli domek bedzie sprawdzony- 400zł da się uzbierać- zrobimy zrzutkę nawet po 20zl i myślę, że pieniążki się znajdą. PAtrząc na dogo- w takich sprawach dziewczyny są niezawodne. Dla jednej to ogrom kasy, nawet dla dwóch czy trzech ale dla kilkunastu już będzie łatwiej. Njaważniejsze jest jednak załatwienie formalności i odpowiedzi na pytania. co jesli suka nie jest sterylizowana??Bo jeśli chodzi o koty to raczej jestem spokojna:lol:Luka...dobrze myślę odnośnie transportu??Ja zaraz napiszę maila z pytaniami do pani Marii. Jeśli dostanę odpwoedź natychmaist wkleje:lol:
  24. Milus..spiesze sie ale Ciebie jeszcze chcę podrzucić...Hopaj wysoko Kochany Pieseczku..po domeczek:multi::multi::multi:
  25. Uffffffffff:lol:Dzięki serdeczne SDB za trud i przekazanie nam informacji..nie są może ąz tak pomyślne, jakbyśmy tego tu sobie wszystkie życzyły, ale nie są też takie złe, jakie chodziły nam po głowie przez niepokój wywołany milczeniem:lol:NAjważniejsze że Teresinek żyje, że szanse się zwiększają na przeżycie...reszta jakos się uloży na pewno. Teraz czekamy n daleze wieści i będę wdzięczna, będziemy wdzieczne tu wszystkie za każdy twój przekaz SDB odnośnie Malucha. Jeśli dziewczyny są odciete od neta- dzwoń jeśli możesz do nich i przekazuj nam wieści- będziemy bardzo wdzięczne:loveu:Teresinku..a Ty tam szybciutko dochodź do siebie i zdrowiej, abyśmy jak najszybciej obejrzały Twoje śliczne foteczki:lol::lol:
×
×
  • Create New...