Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Kochana Pani Maria czyta nas tu chyba i wyszła natychmiast naprzeciw moim durnym myślom. Wróciłam z Kościólka od razu do kompa i oczywiście jest już wiadomość:lol: Przeczytajcie same...może wreszcie zaufamy wszystkie razem do kupy i przestaniemy się napędzać zmartwieniami, a będziemy myślały tylko pozytywnie, bo inaczej to ja sama siebie zacznę niedługo podejrzewać o syndrom schroniskowy:eviltong: Dobra, juz kopiuję maila: [I][B]W telegraficznym skrócie: Bary ma się dobrze i nic nie ma ani z ''wycofanego" psa, ani też nosi się z syndromem schroniska. Reaguje na swoje imię, zawołany przychodzi, nie robi przeglądu obcych misek i całkiem nie jest zainteresowany bramą- czy to otwartą czy też zamkniętą. Teren traktuje jako swój, dla przyzwoitości parę razy dziennie niczym dobry stróż obchodzi podwórko po czym siada na środku i obserwuje wszystko dookoła. Jak czytam o tych otwartych bramach, które są niby ewidentnym zagrożeniem dla psa to jestem pełna podziwu dla takich domysłów. Zda się powiedzieć, że pies wykazuje tu więcej rozsądku niż ludzie w swoich domysłach. Pies, który chce wyjść nie musi mieć otwartej bramy- może się przeczołgać pod siatką lub niewielkim skokiem pokonać płot, który jest bardziej dekoracyjny niż funkcjonalny. Brzydal po prostu przechodzi między słupkiem a pierwszą sztachetą- po prostu ma ochotę na łazęgę- widocznie tak robiła całe swoje życie. A wieś to zaledwie kilkanaście domów, gdzie już każdy wie, że Brzydal to nasz pies i że lubi takie bezsensowne wędrówki. I na pewno nie czyha tam na żadnego psa żadne zagrożenie- pełno w niej dzieci i psów, a żadne z nich nie jest niczyje. Pozdrawiam. M[/B][/I]. Ten "telegraficzny skrót" chyba jest wystarczającym dowodem na to, że PAni Maria najlepiej wie, co robi, wszak Baruś, to już jest JEJ PIESIO:lol: Jeśli jednak te dowodziki jeszcze Was cioteczki nie przekonują, to teraz same zobaczcie.....TAaaaaaadaaaaammmmmm:multi::multi::multi:[IMG]http://img522.imageshack.us/img522/3930/dsc02925tj3.jpg[/IMG][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/1863/dsc02921vc4.jpg[/IMG]
  2. Dziś żadnej wiadomości od Barusia...nie chcę być natrętna, dlatego nie pytalam, zaczekam do jutra...ja dziś chodzę caly dzień podminowana:razz: Dlużej nie wytrzymam niż do jutra( dziś) i zadzwonię albo napisze smska...martwię się bardzo i niedługo "kociokwiku" dostanę:cool3:...nie...no co ja sobie wkręcam w ogóle..przecież gdyby coś to PAni Maria na pewo by nam napisała...dobra...koniec tematu czekam do rana...eh...:roll:
  3. MAleńka Kruszynka Kochana..Słodka...tzn ze już troszkę się porusza po domku:loveu:
  4. O Matko...nie mogę..jak można nie widzieć tak slicznego psa???JAk w ogóle on może tak długo czekać na domek???Toż to cudo chodzące...całe szczęście, ze mieszka w budynku....uuffff....na myśl o mrozach...chociaż jeden ciężar z serca...choć to maleńki cieżarek,...to..eh...co tu dużo gadac...Alfik!!!!!!!!!!!Do domu cholero mała....najslodsza na dogo...jesteś Jedyny i niepowtarzalny naprawdę..ORYGINAŁ NAD ORYGINAŁY...a to zdjęcie na którym robisz zajączka...szkoda, ze ucięte..jest śśśśśśśśśliczne:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  5. CZy Malutka ma aktualne ogłoszenia???Na Allegro miala ponad 1000 wejsc...nikt o nią nie pytał naprawdę????:crazyeye:Teraz ma Allegro??Może trzeba poodnawiać ogłoszenia??
  6. TAKA maleńka pchełeczka...te oczka pelne nadziei...mam nadzieję, ze w te mrozym ma jakiś ciepły kącik dla siebie...mnie te mrozy przerazają...jak pomyślę o tych wszystkich bezbronnych....Maleńka...chowaj się w najcieplejszy kąt...zeby Ci dooopeczka nie zmarzła...przeciez ty nie bedziesz nawet rozumiała dlaczego Ci tak zimno i źle...przeciez byłaś grzeczna...:placz::placz:
  7. Mikuś dostaje jakies tableteczki...chyba na serce...a od nich częściej sie sika???
  8. a U cIEBI jak nikogo nie było tak nie ma...:-(No nic...milusiński...teraz śpij..wtul się w ciepły kącik jakiś bo mroźna noc...a jutro hopaj wysoko...może ktoś wreszcie Cię zauważy....dobranoc Słodziaku śliczny....
  9. hmmmm...ciiiiii...miejmy jednak nadzieję...no miejmy, ze jest dobrze...a ktoś moze tam sprawdzić ten domeczek???
  10. Rybcia, miałas zmienić tytuł...co z tym ogłoszeniem na DT???Skoro znalazloby sie miejsce na DT a Rybcia by mogla zwieżc, trzeba szukać...a potem zebrac deklaracje wplat..Neluś...Ty nam tam nie zamarzniesz na tym mrozie???:-(
  11. DZięki Madziek za info prosmy o nowe foteczki oraz o wymizianie Sajferka:loveu:Nikt o niego nie pytał po ogłoszeniach??
  12. Dzięki serdeczne Halciu za wiadomości..pewnie ze najlepiej gdyby był w domku, ale garaż i swój Pan jest o niebo lepsze od budy i łańcucha w schronisku....na pewno jest mu dobrze,,,chce tak myslec i bede:lol:Ale Jak zadzwonisz Halciu, nie omieszkaj zapytać o to ogrzewanie:loveu:
  13. Muszka......................cichutko coś u Ciebie maleństwo nasze.......:-(
  14. Miluś........................................................................:razz::loveu:
  15. Grażyna sie do mnie odezwała. U Azorka bez zmian...nie wiadomo czy się cieszyć czy plakać..najwazniejsze, ze żyje..ale te mrozy...napawaja mnie takim lękiem ze szok:-( BArdzo się boję o tą bidulę naszą...żeby tak któraś z cioteczek zechciala isć do niego aby srawdzić czy ma cieple miejsce...jezu..jeżeli on nie ma cipłęj budy...bardzo ciepłej i dla siebie (pewnej)...to ja nawet nie chce myślec...nachodzą mnie takie czarne myśli...nie chcę sie nawet na nich skupiać...dziewczyn tyskich na dogo jest sporo..piekow z tego schronu jeszcze wiecej...ale nie każda psinka jest w ak oplakanym stanie jak Azorek...zazwyczaj psy w takim stanie są na tymczasie albo hoteliku...czy Azorekma w ogóle na to szase????
  16. [B][U][SIZE=4]Link do nowych cegiełek na Allegro- roześlijcie cioteczki gdzie się da...[/SIZE][/U][/B] [URL="http://www.allegro.pl/item521471947_pomocy_ofiary_schroniska_jak_zywe_trupy_5zl.html"][SIZE=4][COLOR=red]POMOCY!!! Ofiary schroniska- JAK ŻYWE TRUPY! 5zł (521471947) - Aukcje internetowe Allegro[/COLOR][/SIZE][/URL]
  17. DZiekuję Ulaaa za kolejne cegiełki, zaraz rozsyłam linka po nK:lol: Alegro cudne...i takie przemawiające...kolejny raz poruszyło moje serce...A gdzie Smarczek mialby być przeprowadzony???Coś wiadomo??
  18. O Matko....Miodzik...już go widzę oczyma wyobraźni...tego smutaska...zimno mu i smutno...no super życie...:placz::placz::placz:
  19. Podnoszę na "dzień dobry wieczór"....eh...pieseczku nasz...jak Ci tam jest???Mocno marzniesz w dooopeczke???TAk sie martwie...ale co po tym moim zmartwieniu...tu nawet nikt do Ciebie nie zagląda..a w rzeczywistości...mam nadzieję, ze jest choć troszkę lepiej...tylko niekoniecznie cieplej...:-(
  20. [quote name='gonia66']Wielką fanka Milusia??/To moja pierwsza MIŁOŚĆ na dogo...ja nie spocznę chyba zanim Miluś nie znajdzie domeczku...BArdzo bardzo pokochałąm tego psiaka...o maly wlos nie znalazlam mu domku..tak malo brakowalo...eh...nawet mi sie nie chce o tym wspominać...:razz:Miluś,,spisz już pewnie ale cioteczka gonia nie spi i o Tobie mysli...i martwi sie bo idą podobno straszne mrozy...:-([/quote] No to niexle...pora była niewczesna i jak widzę teraz pomyliłam wątki...naprawdę myślę o Milusiu cały czas jak widać zresztą..ale Ignaś też leży mi na sercu...ma taką sliczna mordeczkę..taką ufną...fajnie byłoby go znów zobaczyć..może jest choc ciut w lepszym stanie...mam nadzieję, że niebawem pokaże nam się tutaj...Ignaś...o Ciebie się nie martwie, bo mrozy sa Ci raczej niestraszne..na szczęście...dlatego grzej dooopeczkę i zdrowiej nam na tyle, na ile to możliwe...miziam Cie za uszkiem:loveu::loveu:
  21. [quote name='__Lara'][SIZE=5][B]Tak w ogóle to jest nowa aukcja cegiełkowa???[/B][/SIZE][/quote] HAhah...Lara..Ty to Ty czy ja???NAjpierw pisałyśmy o tym samym, ja Cie uprzedziłam chwilkę...teraz weszłam bo przypomniałam sobie,aby zapytać o aukcje cegiełkową...ale tym razem to Ty mnie uprzedziłaś..:lol::lol::lol:No wiec..to chyba ważne...chciałabym rozesłąc linki do aukcji tylko aukcja potrzebna...biedne cioteczki...niedługo będą się musiały roztyroić, wiem...ale jak mus, to mus;)Czekamy więc na linka do cegielek:lol::lol::lol:
  22. NApisałam już kilka dni temu do grazyny..ale popki co cisza- chyba cos ma z netem, gzdies tak przeczytałam..ale nic to, czekamy..już coś wiemy..dzieki iza ze sie odezwałaś. Azorku...ruszamy się....jest zimno...musisz dużo skakać i ruszać doopke...wysoko do góry!~!!:multi::multi::multi::multi:
  23. [quote name='Saphira']No cóż, ale z moich obserwacji wynika, że to głównie takie osoby chodzą na pielgrzymki. Uczciwy czlowiek nie musi się uwidaczniać na takich spędach.[/quote] Błagam Was cioteczki...wiem, że wszystkie tu jesteśmy wściekłe okropnie..ale aż tak nie uogólniajmy..ja też chodziłam na pielgrzymki...znam mnostwo osób które chodzą i śa cudownymi ludźmi, którzy muchy nie skrzywdza...nie krzywdźmy innych pisząc takie rzeczy...to nie są spędy...ale to tak na marginesie- musiałam...wybaczcie...co do Pani- też nie za bardzo rozumiem kto to takibo była mowa o facecie...mniejsza o to...kimkolwiek jest i cokolwiek robi...nie jest dobrą osobą i tak jak pisała wcześniej SDB...zło do niej wróci na pewno...zawsze wraca...tyle, że ze zdwojoną siła...ale my nie bierzmy z nich przykladu, bo jak mowi przysłowie- zło dobrem zwyciężaj..tylko tak możemy je pokonać..róbmy to co dobre ( a to właśnie robimy)...wierzę naprawdę, że się uda...sprawa Olkusza poruszyła i porusza tyle dobrych serc, że nie ma innej opcji...to jest horror...rodzina mi mówi, że ludzie tez z zimna umierają...owszem..tylko, że oni w wiekszości na "własną prośbę" są bezdomni....wiedzą co zrobić i gdzie sie udać...chyba, że nie chcą...a te zwierzęta...za co??ZA to tylko, że zanadto kochaja człowieka i mu za bardzo ufaja...za to właśnie...a my jesteśmy po to, aby im pomóc...i to właśnie robimy:lol::lol::lol:
  24. OOOOOOO....ciekawe...to mogłaby pasować tam nasza Mikrusia:lol:
  25. Chryste...nie mogę naprawdę..przecież to horror jakis jest...mnie normalnie zatyka i oddechu złapać nie mogę chociaż tego nie widzę...nie wiem jak Ty Ulaaa będziesz funkcjonować...przecież to trauma na całe życie...jeszcze te Twoje świnki w tym wszystkim...żebym ja cos mogła zrobic więcej...jato naprawdę chyba już tylko mogę się modlić...wołac o pomoc z Gory...wierzę w to..nie widzę innej mozliwości..bo z taka świadomością nie da się zyc jeśli nic sie ni zrobi...nie da się....:placz::placz::placz::placz:
×
×
  • Create New...