-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
gonia66 replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina'][IMG]http://lh4.ggpht.com/_0Pb15bNQ8OU/SWUBUvaUXgI/AAAAAAAAHyY/Wr1v4C5cubw/s640/P1060234.JPG[/IMG] [/quote] Nie...no proszę Cie Halbinko...bez numerów...chcesz wszystkich rozkochac w tych cudach???Ta fotka jest fantastyczna...mistrzostwo świata...normalnie od razu mi się śpiewa" taki duży, taki mały....."te olbrzymy...cudo...błyszczace...wypasione....mercedesy normalnie klasy "C" (chyba ta jest naj...) a Maluszki...no kurcze...tylko do ciumania i miziania..a cala czwórka???No znają się jeden dzień..i już taka miłosc...rozwala mnie to totalnie...nie mialam pojecia o takich ze takie relacje mogą zachodzić miedzy tak różniącymi się od siebie zwierzętami....mmmmmm...kolejny miodzio wśród tych strasznych watków...dobrze mieć takie kojące plasterki nasercowe...dzięki nim można tu żyć i przeżyc wsród tylu cierpień.... ps. Halbinko...przepraszam..tak na marginesie...Twoje posłanko..to pod którym kaloryferem jest??No musisz gdzieś spać...chyba nie dostalaś transportu do garażu, albo pod schody:eviltong:...???? -
O Matko hanek..mnie też zmroziło krew w żyłach jak zaczęłam to czytać...normalnie już o mały wlos nie zaczęłam płakać..ale jak doszłam do cytowanego fragmentu- zaparło mi dech...CO TO ZA CUDNY I MADRY PIES????JAKBY WSZYSTO ROZUMIAŁ....JAKBY ROZUMIAŁ TEŻ, ŻE NIE JESTEŚ WINNA..ŻE CHCIAŁAŚ DOBRZE...na pewno go bolalo i to bardzo...ale nie pokazał tego...:placz:(wzruszenie)JAk wyzdrowieje to bedzie taki cenny skarb, że nam się nawet nie wyobraza..już właściwie jest takim skarbem...taki słabiutki...a jakby odzyskał sily rozumiejąc ze jedzie do dobrego domku po zdrowie...no bo jak wytlumaczyc fakt, ze slanial się na nogach i jego stan sie pogarszal a przezyl atak bernusia bez większego uszczerbku???To dla mnie jest cud....to prawdziwy LORD....proszę o specjalne mizianki od wszystkich cioteczek dla Naszego Lordusia...no i o ORDER UŚMIECHU...za swój piękny pokaz mocnego i kochającego charakteru...:loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='gallegro'] W tym miejscu trzeba sobie jasno powiedzieć, że nie można wylkuczyć tego, że to właśnie my się mylimy w osądach. W końcu nikt z nas nie widział człowieka na oczy. Dopóki jednak się nie upewnimy, nie zaznamy spokoju...[/quote] oczywiscie kazda z nas chyba sie z tym liczy...przeciez zadna do tej pory nie powiedziala ze pies ma tam isc..tylko chcemy aby ten domek naprawde byl sprawdzony "swieżym spojrzeniem"...inaczej nie uwierzę w dobre intencje Tosi...i Jej mamusi...Jeśli okaże się, że Panie mialy racje...pochylę czoła za dobrą intuicję...ale to musimy wiedzieć na pewno.... -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
OOOOOOOO...gallegro napisales:lol: DZieki Bogu..to juz cos..prosilam w smsie o numer do mamuski tosiowej...ja nawet nie wiem czy moj drugi ten dlugi sms doszedl do Ciebie bo nie bylo zadnego odzewu...prosze wiec o numer .... -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
JA już nic nie rozumiem...normalnie nic...gllegro odp smskiem ale tylko tyle ze moj mms nie doszedl:placz: Potem napisalam jeszcze raz kilka pytan juz bez odzewu..nie ma zadnej odpwiedzi...:placz:Nie wiem wiec jak my zdobedziemy te namiary???Moge dzwonic do gallegro ale kurcze...nie chce byc namolna...nie wchodzi dzis na dogo- napisal mi ze nie mial dostepu do neta...nie wiem czy juz ma....Tosia jak slysze czyta watek na pewno skoro byla aktywna...no to w takim razie co robic???nikt nie zna numeru do przytuliska mamuski Tosiowej??Ja bardzo bym chciala sobie z ta pania porozmawiac...bezsilnosc jest okropna...normalnie jestem tak zestresowana ze przed chwila zasnelam jak kamien na godzine (nie zdarza mi sie to czesto)...jak mamy ruszyc z kopyta??No jak??Moze macie jakis pomysl???Piszcie- jak nie tu to na PW...musi przeciez byc jakies wyjscie....!!!!:razz: -
No...i jest odpowiedź na mojego smska...ja tylko zapytałam jak się ma Baruś..a dostałam długaśnego maila...ktory mowi wszystko co chcialam wiedzieć...przeczytajcie zreszta same kochane cioteczki.... (corcia ledwo piscila mnie do kompa zebym to wkleiła..bo teraz "jej czas":eviltong:)...ale ja juz nie mogłam wytrzymac, zeby sie z wami nie podzielic dobrymi wieściami- czytajcie proszę i cieszcie się razem ze mna....:lol: [SIZE=2][I][B]Drogie kobietki, nie snujcie żadnych domysłów- pies ma się dobrze i odnosimy wrażenie, że nie jest tu tydzień, a całe życie. Zdaje się, że on też tak uważa. Cieszy się na nasz widok, nie opuszcza podwórka i szybko się przeszkolił, że Pani wracając z garażu częstuje psy jakimś CÓSIEM- czasem dostają po ciastku, czasem po porcji rosołowej i jak powiada mąż- rozpuszczam psi naród. Nie robię świeżych zdjęć- nic się nie zmienia i od czasu do czasu dam Wam znać, jak się miewa Wasza platoniczna miłość. Stoczył wczoraj walkę o przywództwo w narodzie psim z Fuksem- oczywiście Fuks chciał dominować, a jakoś mu to nie wyszło. Czasem Fuks"wychodzi" z obroży i uwalniając się chce porządzić, a tu jakaś bestia doprowadziła go do parteru. Szybko ewakuował się do swojej budy. Bary wie, że TO JEGO DOM I JEGO PODWÓRKO!, chociaż nikt go w tym zakresie nie edukował. Odnosimy wrażenie, że zachowuje się tak, jakby wybył na chwilę i wrócił do siebie z powrotem. Jest pewny siebie i jak chwilę temu przeczytałam Wasze posty na DG to śmiac mi się chciało i z obaw oraz lęków, jakie Wam się roiły. Wiem, że ludzie są różni(zdaje się, że lepiej to wiem od Was po 25 latach pracy przy łóżku chorego), ale wiedzcie na przyszłość jedno- leśnik i pielęgniarka to zawody, którym "w ciemno" możecie powierzyć los zwierzęcia. Znają psychologię, potrzeby i wychodzą wielu rzeczom na przeciw. Nie trzymam zwierząt w domu(kot pers był wyjątkiem, a i tak więcej czasu spędzał na podwórku) ponieważ lubię mieć czysto w domu, a nie mam kiedy sprzątać pracując po 180-200 godzin m-cznie.Poza tym zwierzęta są z natury i niestety niekoniecznie dobrze czują się dobrze. Nigdy nie chcę mieć za dużo zwierzaków- o to wszystko trzeba dbać. Pers miał kupowane cudaczne szampony(na mokro, na sucho...), wszystkie trzeba szczepić, odrobaczać i karmić- w sezonie łowieckim jedzą dużo gotowanych podrobóww z warzywami i kaszą lub makaronem,a w mrozy ZAWSZE dostają 1 raz dziennie ciepły posiłek. Psy MAJĄ TU DOBRZE, nie musicie się martwić. Nie wiem, czy czasem nie lepiej niż mąż i dziecko, bo oni żartko muszą sobie podgrzewać sami i dla nich nie przywożę ''suprajsów". Pozdrawiam Was wszystkie ciepło i obiecuję fotki w wiosennym wydaniu, wcześniej- jeśli się coś zmieni. Ale dziewczyny wybaczcie, ja po prostu mam mało czasu, a włączam kompa bo sama sobie prowadzę księgowość...i sprawdzam pocztę, a na dysku mam twórczość P. Coelho- to czytam już po kąpieli. Na zakończenie- PIES JEST SUPER- tylko nie wiem, czy to ja mam taką intuicję, że wybrałam JEGO OSOBOWOŚĆ? jAK OPOWIADAŁAM DZIEWCZYNOM, W PRACY, ŻE ZAKOCHAŁAM SIĘ W PSICH OCZACH- śmiały się. TEN pies wart jest bezinteresownych uczuć- ale ON o tym chyba wie, tak jak zna znaczenie ''nie wolno''. Jak dożyjemy obydwoje dostaniecie fotkę Barego wylegującego się w słoneczkach kwitnących mleczy. Na taką emeryturę sobie zasłużył...pozdrawiam.M.T.[/B][/I][/SIZE] Mmmmmm...miodzio na serce....plasterek..a to dobrze, bo mam nerwa strasznego z powodu innego watku...teraz troche się wyciszę chociaż na chwilke......:multi::multi::multi::multi:
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='zachary']No Gallegro, jak napisałeś/ a dobrze napisałeś/ tak zrób/cie/!!! Popieram, bardzo rezolutne rozstrzygnięcie.Odezwij się do ciotek! Brak odzewu jest nieludzki wobec ciotek tak długo kibicujących Miłkowi! Zróbcie te rekontrole zanim Pan się rozmyśli i poszuka innego psa.Miłek tak długo już czeka! Sama Tosia2 powątpiewała w lutym i marcu, czy taki stary pies znajdzie na siebie amatora? A jak się znalazł, to... ???[/quote] GAllegro milczy..może jeszcze nie odczytal smska....:cool3: -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
gonia66 replied to hanek's topic in Już w nowym domu
O Jezu................:wallbash::wallbash::wallbash: -
Murka-znaleziona w polu,pojechała do własnego domu
gonia66 replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='mimiś']-. ja jestem miłosnikiem ale rozmowa z TZ przerodziła sie w awanturkę..:cool3:[/quote] Skąd ja to znam mimiś????:razz: -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='ANETTTA'][B]nie drążmy ju z tematu stop zaczynamy od nowa tylko ze ja nic nie wiem ani gdzie ten domek ani nic ...niech ktos cos pisze co wie i zaczynamy działać ...... [/B] a jak Tosia się odezwie to moze nam cos wytłumaczy .......narazie stop [B]błagam WAS po co siac zamęt [/B] [B]szkoda nam psa i trzeba mu pomóc na cito [/B][/quote] Ale nikt nic nie mąci..napisalam kto ma namiary na domek...moim zdaniem potrzebne sa tez namiary na Miłka...no przeciez od czego trzeba zaczac..napisalam smsa i mmsa do gallegro wlasnie niedawno...poki co- cisza...no to jak mamy zaczynac???My tez kompletnie nie mamy namiarow na domek..no moze je miec jeszcze mama Tosi...moze ktos ma do Niej namiary??? -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
gonia66 replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607']Czy juz wiecie, że burmistrz Olkusza przedłużyl Pałce umowę na 2009 r ? Można psy zabierać , szukać im tymczasów , hoteli, leczyć a Pałka tylko będzie liczył kasę i przyjmowal nowe psy ! Dziewczyny nie piszcie mi na priwa kto tu dal du...y, piszcie to na wątku ![/quote] BAsiu...skad masz takie wiadomości???To co piszesz jest sprawdzone??? -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
gonia66 replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
No ale stabilny stan to już chyba nie jest źle....:razz: Wczoraj był krytyczny..gdyby cos to Malutka już by odeszła przecież...no kurcze...musi być dobrze...musi....będzie dobrze... -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[SIZE=6] [SIZE=2] Namiary na potencjalny domek ma gallegro..i Tosia..namiary na Miłka...No właśnie nie za bardzo wiem jak te namiary uzyskać??Zna je Tosia..ale ona tu nie zagląda...kto jeszcze moze je znać??? Kto jest chętny na wizytę?? [/SIZE] [/SIZE][/quote] -
TAk Fiziu właśnie myślalam, tylko nie chcialam mowic glosno..tą Twoją miłość..widać zreszta po fotkach które nam tu pokazujesz...na nich widać wyraźnie...ale wiesz...ja sie Tobie nie dziwie naprawdę..jedyne co mnie troszkę "martwi( to chyba za duże słowo)to fakt, ze tam( w nowym domku) nie ma chyba, z tego co zrozumialam innych pieskow a na Twoich fotkach widac wyraźnie, że przebywanie Zuzi z Psiaczkami Twoimi sprawia jej szczególna radość i też chyba było składnikiem szybkiego zaaklimatyzowania się...ona ciągle sie z nimi bawi.Jest przeslodka w tych zabawach i myślę, że bedzie tęskniła kilka dni na pewno...no zresztą nie tylko za piekami będzie tesknila..ja tam juz sobie wyobrażam co Ty z nią wyprawiasz...dlatego o tęsknocie za Tobą już nie wspomnę...no ale to będzie mam nadzieję tylko kilka dni..na pewno będzie miała dobrze i nikt jej krzywdy nie zrobi...mam nadzieje juz nigdy nikt jej nie skrzywdzi.....:lol:
-
Murka-znaleziona w polu,pojechała do własnego domu
gonia66 replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Murka jest bezpieczna...to tyle dobrego..ale kolejna bidula...czy to się kiedyś skończy???:placz: -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Nie, że da się ale to jest konieczne:roll: Musimy..inaczej umrę tu żywcem.... -
Zaraz napiszę do Pani Marii..też jestem bardzo ciekawa i już troszke tęsknię za wiadomościami o Naszym Słodziaczku tylko nie chce być natrętna:eviltong: Ale już też nie mogę wytrzymac i od godziny o tym myślałam a Wasze zapytanka mnie mobilizuja:roll:
-
Murka-znaleziona w polu,pojechała do własnego domu
gonia66 replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Kurcze...żadnych wieści od rana...dobrze to czy xle wróży?/mam nadzieje, że dobrze..czekamy Dorka..bardzo niecierpliwie czekamy:cool3: -
[quote name='halcia']Wczoraj się nie dodzwoniłam,dzisiaj tak.Jest to ogrzewany garaż przy domu/dobudowana całoość/i Pan nie ma nic przeciw wizycie poadopcyjnej ,co tez o czymś świadczy.Adres ten sam,tam mieszka s iostra ,tylko Pan mieszka juz gdzie indziej.Wg mnie na bank wszystko w porządku.[/quote] :multi::multi::multi:DZięki Halciu...to ważne...niech pan ma śwaidomość, ze wkazej chwili może ktoś wpaść:lol: A przecież nie klamie bo wie, ze gdyby doszlo do wizyty to...:mad::mad::mad: No to szukajcie cioteczek na sprawdzenia, ale ja np sie uspokoiłam:) Dobrze jest tam na pewno naszemu Maluchowi...
-
[quote name='agusiazet']Pani Alina jeszcze nic nie odpisała, ale tak jakoś czuję, że weźmie małą! Viris jakby co weźmiesz małą do warszawy?[/quote] agusia?/wiadomo juz cos od Pani Aliny???Czekamy na wieści:lol:
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='ZUZANNA11']Rozumiem, ze Tosia i jej mama (naprawdę tworzą niezawodny duet, robią bardzo dużo) chcą, aby Miłek miał dom najlepszy na świecie. Lecz te powody są według mnie absurdalne. Palenie papierosów... nie przypuszczacie, ze Pan może palić na zewnątrz ? Tosiu, z tego co wiem Ty też palisz. :razz: Jestem przekonana, ze Pan nie wychodził codziennie ze swoim Azorkiem bez smyczy i kagańca. Pośród codzniennej rutyny moze się zdarzyć, ze kilka razy wziął psa bez smyczy i kagańca. :p Zdecydowanie jestem za tym, abyt pies był u tego Pana, niż u jakiejś osoby, która nie ma zupełnych warunków na to, aby sie psem zająć.[/quote] Możesz sobie Zuziu pogadać..ja też mogę..w ogole mozemy tu sobie gadac i pisac ile kto chce i co chce...możemy sobie uważać i nie uważać...no i na tym koniec..a świstak siedzi i zawija te sreberka.....a Milek..sobie zamarza przy budce...i dalej patrzy błagalnym wzrokiem za czlowiekiem...:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: -
:-o:-o JUz koniec cegiełek???Nawet ja to przeoczylam..przed chwla sprawdzalam bylo jeszcze 20 szt:crazyeye::crazyeye: No ale to cudnie...ale teraz Ulaa z grubej rury poszla i wystawiła..500 szt- brawo!!!Moze troche dluzej aukcja potrwa i rozeslany link zostanie przeczytany zanim się skończy:eviltong::eviltong: Bo do tej pory- pol dnia rozsylany link a aukcja jeden dzień-heheh:lol: Niektorzy potem mi pisza ze weszli ale juz nic nie ma i aukcja zakonczona- dlaczego:roll: Super- teraz jest OK:roll: Ciekawe jak tam nasz Lordzik?/Pewnie juz jedzie..a daleko ma do tego domku??W jakim on w ogole jest stanie na dziś????
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Kurrrrrrrrrr...jak patrze na te oczy z banerka w naszych podpisach to wyc mi sie chce i gryze prawie klawiature ze zlosci..i z bezsilnosci...nie mam sily tu byc ale nie mam sumienia tego zostawic...no kiedy patrze na ten blagajacy wzrok...Czy te kobiety nie maja serca?????Nosy na dworze odmarzaja...jak te psy tam maja zyc??Azima wcale nie ma zamiaru odchodzic...matko....ja nie wytrzymam naprawdę...nie wytrzymam.....:placz::placz::placz::placz::comp26::comp26::wallbash::wallbash::wallbash: -
Fiziu...blagam Cie..nie pokazuj juz nam tej pięknej panny, bo normalnie zakochalam sie po uszy..jest tak slodka ze...schrupać ją tylko:eviltong::eviltong:NAprawdę...a jak ona sie wspaniale u Ciebie czuje- to szok....masz racje kuj zelazo poki gorace i szybko ja oddawaj bo jeszcze kilka dni...i "d..pa zimna";)- zakochasz sie po uszy i przepadłaś z kretesem...ja właśnie dlatego nigdy nie moglabym mieć DT...nigdy...to byloby ponad moje sily...juz raz mialam 4 szczeniaczki od mojej suni...szukalam domkow...sprawdzalam kazdy..a potem kazdego po kolei oddawalam i po kazdym wpadalam w depresje...nie moglam sie dluuugo otrzasnac..chyba do dziś mam traume widzę....a Zuzia...taka jest podobna do tamtych moich maluchów...eh...