-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
gonia66 replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='frotka']podsumowując moje ostatnie posty: 1. Psy będące pod opieką missieek nie są psami ktoz 2. Ktoz nie ma względem fundacji pro animals żadnych roszczeń (jak pisałam w pw do ady-jeje, ktora pytała czy chcemy przekazać jej psy do hotelu) 3.missieek nie występuje publicznie z żadnymi roszczeniami względem fundacji pro animals 4. Każdy kto może pomóc missieek powinien jej taką pomoc zaoferować, bo faktycznie jest to jedyny, wieloletni wolontariusz schroniska w olkuszu 5.jeśli pro animals może pomóc missieek a missieek tę pomoc przyjmie to bardzo proszę o udzielnie pomocy missieek, (jak pisałam w pw do ady-jeje)[/quote] no właśnie- takie sprawy uważam z calym szacunkiem powinny być załatwiane na pw....to jest miejsce...a nie tu- na watku pomocy- bo zamiast pomagać- szkodzimy!!!!!!!!!!! -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
gonia66 replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Poprawię się jeżeli masz tylko takie uwagi:evil_lol: Dobranoc.[/quote] No i naprawde uważasz, ze robisz dobra robote wprowadzając zamieszanie i zamęt???To jest regulaminowe...???JA też się za Ciebie wstydzę....pamiętaj- zaglądaja tu różni ludzie...nie chcę myśleć jakie będą mialy zdanie po przeczytaniu tego wątku...normalnie az mnie korci zeby napisac( choc wiem ze to nieładnie, ale ja też jestem tu krótko i nie znam Ciebie z innych wątków jak wiele ciotek tutaj..)...że zadna z Ciebie miłośniczka zwierząt, tylko kłótliwa baba szukająca dziury w całym...dobranoc...moze jak się wyśpisz - otworzysz oczy i zobaczysz świat w innych, rzeczywistych kolorach... -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
gonia66 replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='malgos']Niestety mam złe wieści :-( Z czwórki "moich" szczeniaczków jedna suczka wczoraj stracila apetyt. Bylo widać, że jest cierpiąca- bolał ją brzuszek. Miałam nadzieję, że to skutek działania Advocata, który dostała w środę. Dzisiaj pojawily się także wymioty :-( Rano przyszła do mnie też od Ulii- do niedzieli, dwójka jej szczeniaczków. Jeden z nich od południa był osowiały, nie jadł, po południu zaczął wymiotować. Kupki wszystkich maluchów- coraz gorsze, o charakterystycznym zapachu. Wieczorem pojechałam z nimi do Arki. Wszystkie dostały znów surowicę, a dwójka z większymi problemami- piesek i suczka zostały w szpitaliku. Miałam nadzieję zabrać Pralinkę- rano otrzymałam informację, że jest zdrowa i gotowa do odebrania. I znów przykra niespodzianka: od dzisiaj Pralinka ma katar i kaszle :-( Też została w Arce, ma mieć testy na nosówkę, wygląda na to, że choroba się jednak rozwija. Trzymajcie kciuki za maluchy- a ja- padam już dzisiaj na pysk :roll:[/quote] NA MOMENT ZAMARŁO MI SERCE JAK ZACZELAM CZYTAĆ...Już jednak się uspokoiłam troszkę...Psiaczki wszystkie(te podejrzane też) trafiły do ARKI....i to dość szybko...A to wywoluje u mnie poczucie bezpieczeństwa...oczywiscie nie znaczy ze nie ma alertu i nie czuwamy z kciukami i modlitwami (co kto może)...mam jednak nadzieję, ze bedzie dobrze...jak pomyślę, że te wszystkie prawie psiunie jednak nie ominęlo takie cierpienie...taki stres...kilka dni..nie!!kilka godzin (bo to bylo przed mrozami)..nie byloby już ich z nami...odeszłyby w cieżkich mękach bez godności za TM...a jednak są i będa...jestem dobrej myśli..Czarusiowi wcześniejsi weci nie dawali żadnych szans...pamiętacie????Zadnych..a Czaruś z nami jest do dziś i dzięki Bogu ma się coraz lepiej...i mam nadzieję, ze z pozostalymi Misiami będzie dobrze- w mairę wcześnie trafily pod skrzydla Anielskich Wetów... Halbinka...a czy z tym Szczeniorem "podejrzanym"..też nie powinnaś iśc po surowicę???Nie chce się wtracać oczywisćie, ale skoro taki pomór...czym wcześniej to chyba lepiej..??? -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
gonia66 replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Trafiony zatopiony! Właśnie o to chodzi, fundacja która pod płaszczykiem ratowania psów z Olkusza zbiera pieniądze na inne cele traci twarz. Nie wolno nigdy lekceważyć woli darczyńców. To Oni zdecydowali, że właśnie zwierzakom z Olkusza chcą pomagać. I są to wpłaty celowe. Mam nadzieję, że znajdą się tu, na dogo konkretne informacje na temat wysokości wpłat i ich rozliczenie. Pieniądze muszą iść za psami. Gdziekolwiek one są.[/quote] JUż nie mam sił tego czytać...Kompletnie nie znam się na finansach..ale do cholery...a na jakie psy ida pieniadze jak nie na olkuskie??Jakim prawem zarzucasz kretactwa ludziom???Kobieto...przez takie pisanie i myslenie- nie pomozesz ani tym psom- ktore na tychh watkach sa leczone..ani psom innym- ludzie po prostu przestana wplacac...ja rozsylam watek ten wlasnie nie inny ludziom z prosba o pomoc...na aukcjach Allegro sa fotki konkretnych psow- nie innych wyciagnietych(chociaz nie mniej jest mi ich ząl- to one powinny miec swoje wątki i swoje Allegro)...Piszesz bzdury po ktorych odechciewa sie wszystkiego...jakiejkolwiek pomocy...sam lek dla Lorda (jeden lek) na tydzień kosztuje 1000zł....malo tak???A gdzie zaplaty za leki w Arce- gdzie lekarze "koczują" przy psach 24 na dobe...wyciagajac je z najgorszych mozliwych chorob????Za darmo to maja robic a dziewczyzny beda sie dzielily kasa????Non stop w Arce od ponad tygodnia przebywaja zwierzeta wyciagniete z Olkusza- w krytycznym stanie....KRYTYCZNYM!!!!myslisz ze nic nie kosztuje??Oprocz jednego- do tej pory WSZYSTKIE ODZYSKALY ZDROWIE!!!!!co nie znaczy ze sa calkiem zdrowe i juz nic nie potrzebuja...(chocby Lord...)...APELUJE DO CIOTEK ABY WRESZCIE PRZESTALY TUTAJ PISAC TAKIE RZECZY BO CALY DZIEN DZIS WALCZYLAM ZE SOBA ABY TU WEJSC...PRZEZ TAKIE WPISY ODECHCIEWA MI SIE POMOCY I DOGOMANII...A COZ DOPIERO LUDZIE, KTORZY OTRZYMALI LINK DO WATKU I DO ALLLEGRO..WESZLI TUTAJ...NO NA PEWNO BEDA WPLACAC PIENIADZE JAK TO PRZECZYTAJA..JUZ TO WIDZE...O TO CI CHODZI????nikt nie napisal ani raz ze psy Misieek nie dostana pieniedzy...ale ciagle malo i ciagle ciagniesz swoja spiewke...dla mnie...mysle ze dla kazdego milosnika zwierzat nie jest wazne ktory pies...kochamy kazdego...ale wszystkim na raz nie da sie pomoc...zrobcie watki, allegro dla tamtych pieskow- sama kupie cegielke bardzo chetnie....PRZEPRASZAM, ALE CALY DZIEN MI SIE ZBIERALO..MUSIALAM WRESZCIE SOBIE ULZYC BO CHYBA INACZEJ WYKASOWALABYM DOGOMANIE ZE SWOJEGO KOMPUTERA.....wiem- nikt by za mna nie plakal..ale ja tu jestem nie dla ludzi a dla zwierzat... -
Kurcze.....:-( Miki....no nie....słaby chyba jest skoro śpi tak dlugo....no ale zapalenie tchawicy to daje w kośc..wiemy o tym wszystkie...ja mam nadzieje ze to "tylko" to..Klaudus...a on mial raka jąder??Ja jakos tego nie doczytalam na wątku...:-( No ale dobrze, ze chociaż Mikuś pije....pisz nam cioteczko wszystko...martwie sie troszkę...mam nadzieję, na zapas....
-
Ignaś, pies któremu dzieci szykowały grób. Zostaje w DT
gonia66 replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
U Ignasia ciiiiichutko....ale czekamy....:lol: -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
gonia66 replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorixx'] jak pojadę po dziecko do Arki to mogę podrzucić tylko gdzie?[/quote] Po dziecko do Arki???CZy aby tym dzieckiem jest Maluszek???:cool3: -
O nieeee:-( Nie Mikuś...ma być zdrowy i już...U mnie w domku też "pomorek"..a zaglądam tu..i co widzę???Nie chcialam takich wiadomości czytać..i mam nadzieję, że to jednak przez te zęby..Mikuś..ty tam nie wydurniaj się i bierz się za jedzonko..Klaudus...a Mikuś pije???:cool3: MA gorączkę??Kurde,no.......:razz:
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
gonia66 replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
MAm...to na wątki Czekusia, ale już ktoś do Niej napisał...chyba nie ma odzewu...:cool3:Miał byc domek- pani się rozmyśliła...to chyba dobrze,...lepiej teraz niż poźniej maialby ja oddać Napisał [B]cardamine[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/umierajaca-kruszynka-czekus-z-obozu-zaglady-potrzebny-kazdy-rodzaj-wsparcia-128016/index6.html#post11562891"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Kochani. Jeżeli nie uda się zaopiekować jupiterkiem (ponieważ już ma dt) to chciałabym również zaoferować dt PRALINCE. Znalazłam ją na zbiorowej aukcji allegro [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=523922089"]Psy i koty z OBOZU ZAGŁADY błagają o ratunek!!! (523922089) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] ale nie mogę znależć jej na dogo. Jeśli ktoś pomoże mi ją odnaleźć to chętnie pomogę!!! Proszę o kontakt. Miałam przez 14 lat psa, więc wiem jak je kochać. [/I] -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
gonia66 replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
A kesli chodzi o DT dla Pralinki, to na ktoryms z watkow pieskow z Olkusza pani o niicku [COLOR=Red][B]cardamine pytała usilnie i proponowała chyba DT dla Pralinki,[/B][COLOR=Black]ale mi się zdawało, ze ktoś tam napisał ze Pralinka ma już tymczas...kurcze nie mogę tego znależć,ale może któraś z Was pamięta?/Jeszzce bedę szukała..[/COLOR] [/COLOR] -
Smarczek - ofiara schroniska. Wyzdrowiał i MA NOWY DOM!
gonia66 replied to hanek's topic in Już w nowym domu
No...kurtka..gdzie te foteczki??Hanek pewnie zajeta:roll: No ale to nic my czekamy cierpliwie:lol: -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
gonia66 replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulaa'][SIZE=5][B]zdjecia ze srodka czesc 1 [URL="http://www.schronisko-olkusz.za.pl/"]PRAWDA O SCHRONISKU W OLKUSZU[/URL][/B][/SIZE][/quote] :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:.................................................. -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
gonia66 replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Dorixx..a co z Maluszkiem??Juz cos wiadomo??weszlam tu z nadzieja na jakies wiesci..ale kurcze pocieszam sie ze gdyby cos sie stalo zlego, juz bysmy o tym wiedzialy....?????:razz: -
Nela-od szczeniaka w schronisku-POGRYZIONA-nareszcie ma dom..!
gonia66 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Co u Naszej Malusiej Milusińskiej slychac???Zimno...mam nadzieję, ze choć slomę w budce masz i jakiegos towarzysza do ogrzania...:-( -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='zachary']Bardzo sympatyczne zdjęcia są w 3 poście bodajże.Można je wykorzystać do ogłoszeń, pies w miarę w całej okazałości.Jak nie można inaczej, dobre i to.Mam nadzieję,że od tamtej pory się nie zmienił... za bardzo...[/quote] W 3 poscie to kiedy to bylo??PRawie rok temu:cool3:Od tego czasu na łańcuchu...no nie wiem czy naprawdę nic sie nie zmienił...wolalabym to wiedziec...bo znajac pecha Milusia- znajdzie sie domek wszystko zalatwimy a potem okaze sie ze jest za stary i za brzydki...niezgodny z fotografią...:placz: Przeciez to niedużo trzeba...a chetni sie znajdą, skoro Tosia nie ma czasu- co doskonale rozumiemy przeciez.... -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tosia2']Guniu, nie wiem kiedy będą nowe zdjecia, a Pani u której jest psiak nie wpusci na posesje nikogo kto nie przyjedzie z nami... To moze dziwnie brzmi, ale ona jest już strasznie zaszczuta przez ludzi którzy uprzykrzają jej życie... Trudno sie temu dziwić... Jest całkiem sama, w drewnianej chatce... Chyba rozumiesz... Jeśli tylko będę miała nowe zdjecia to na pewno je tu wkleję. Natomiast jeśli chodzi o stan zdrowia Jacusia, itd to jest zupełnie bez zmian... Niestety nadal stoi na łańcuchu i im szybciej go opusci tym lepiej...... :( ps. Zuziu, 3 psiaki od Ciebie nadal siedzą u nas... Są fantastyczne, aż dziw bierze że nie ma o nie telefonów...[/quote] No ale adres mozesz podac Tosiu..moze akurat sie uda..Trzeba probowac jesli ma kto to zrobic a Ty nie masz czasu...to nic nie kosztuje...Jeśli bedzie widomo kto pojedzie- zadzwoni do Ciebie Ty zadzwonisz do Pani z przytuliska i uprzedzisz kto kiedy i o ktorej...no przeciez to nie jest niemozliwe... -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='ZUZANNA11']Potrzymuję teraz zupełnie stronę Tosi. Dziewczyna ma zupełnie rację. Ewidentnie facet nie moze mieć psa. :p Tosiu, za moje, może zbyt ostre słowa, bardzo przepraszam. :oops: Emocje mnie poniosły. SZUKAMY DOMKU DLA MIŁKA ! PS. Czy ja dobrze doczytałam ? Miłek jest w jakimś przytulisku ?[/quote] ZUZA...tu nie chodzi o to kto czyja strone trzyma- przeciez jestemy ty wszyscy dla Milka przede wszystkim...chodzi o jego dobro...i tylko tego chcemy- a jesli pojawia sie szansa- nikt z nas nie wie nic dopoki nie sprawdzi sie domku- i o to nam tu chodzilo wszystkim...Domek sprawdzony- domek nie taki jaki powinien być- ok...sprawa domku otwarta...szukamy dalej...ale poprosilam Tosie o info i fotki..Tosi juz nie ma:placz: Na mojego smsa tez nie odpowiada...ja chce tylko wiedziec konkretnie- kiedy pokaze nam Milka..Wy chyba tez??? -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tosia2']Goniu, masz wiele racji, jednak dzis o 16 byłam na sekundę dosłowie i tylko na tym wątku... Zobaczyłam co jest grane i rece mi opadły... Postanowołam napisac wieczorem bo w minute bym tego nie zrobiła.... Wybacz, nie bedę tu podawać powodów dla których po prostu nie mam mozliwosci wchodzic na dogo, ale celowo widnieje w moim podpisie nr tel... Tomkowi nr do mojej mamy podałam smsem chyba 2 dni temu nawet, ale on też pracuje i ma jeszcze inne sprawy na głowie i trzeba to uszanować.... Znalezienie domu dla Miłka jest dla mnie marzeniem...i nie chodzi tu oto by była to rezydencja ze skórzaną kanapą.... Tu sie liczy człowiek i bezpieczeństwo psa... Chcę by kiedyś dożył końca w jednym domu, w swoim domu...a do tego niestety potrzeba człowieka odpowiedzialnego.... Drugi wymóg to ogrodzenie - on radzi sobie z siatką 1,8m jak kot.... Innych warunków nie ma, naprawdę do dobrego domu mozemy z nim osobiscie gnać na drugi końec Polski, ale musimy mieć pewnosc że warto.... Ten człowiek jest nieobliczalny, po prostu chory.... Nie powinien mieć psa, który cały dzień ma siedzieć zamknięty w tej nazwijmy to komórce a latem biegać gdzie chce (dla Jacka znaczyłoby to po całej okolicy).....[/quote] Mimo tego wszystkiego Tosiu co napisalas-nawet bedac sekunde- wystarczylo jedno zdanie...i juz bycs nas troche uspokoila...ja niesprawdzalam czy Ty bylas aktywna, ale jak o tym przeczytalam na watku, to malo mnie nie roznioslo na strzępy..przez te 2 dni zrobil sie ze mnie chodzacy klebek nerwow naprawde...masz obowiazki?/OK...zadzwon- przekaz wszystko..obojetnie ktorej z nas...czytalas ze tak sie pieklimy tu wszyscy...my wiedzac od Ciebie czyli z pierwszej reki- opiszemy wszystko na watku...nie ma sorawy..jest na to 1000sposobow zeby czlowieka szanowac...nie masz kasy na dzwonienie?/napisz krotkiego smsa (nawet do mnie)- ja oddzwonie(sama wiesz jak to jest z dzwonieniem do Ciebie- bez konkretnego umowienia sie mozna sobie dzwonic:eviltong:)...oddzwonie- powiesz w szystko w 5 minut- ja opisze...bedzie ok...jesli tylko sie chce- nie ma rzeczy niemozliwych w dzisiejszych czasach...trzeba tylko chceic i pamietac ze ludzie czekaja bo angazuja sie tu emocjonalnie wiec wymowki coagle "nie mam czasu" nie uspokajaja nas..nie masz czasu Ty- mam ja- moge sluzyc pomoca byc posrednikiem..jesli nie ja- znajdzie sie niejedna taka ciotka....NO I SPRAWA NAJWAZNIEJSZA O KTOREJ PISALAM- A KTORA ZUPELNIE POMINELAS....KIEDY BEDA NOWE FOTKI MILKA (JESLI NIE MOZESZ JECHAC DO NIEGO PODAJ ADRES- KTOS INNY POJEDZIE I ZROBI FOTKI)...I NOWE INFORMACJE O PSIAKU???PROSZE O KONKRETY!!!!ABY ROBIC NOWE OGLOSZENIA ZMASOWANE- TRZEBA NOWYCH FOTEK I NOWYCH INFO..A NAWET JESLI NIE TRZEBA MY BARDZO CHCEMY GO ZNOW ZOBACZYC I WIEDZIEC CO U NIEGO SLYCHAC..CZEKAM NA ODP ALBO NA ADRES PRZYTULISKA =:lol: -
Hmmm....biorac pod uwagę ze 200 cegielek "schodzi" w ciagu połtora dnia...to cyba to 1000 zł daloby sie uzbierać na tego Skarba???Jezeli tylko mialoby to pomoc...myślę, ze warto....to naprawde wspanialy i wart tego Pies...tyle przeszedł....nalezy mu sie chyba:roll::roll: Dziś tylko od 15,30 do tej pory sprzedaly sie 62 cegielki...naprawde mysle ze tzreba mu dac wszystko co mu potrzebne najbardziej nie patrzac na pieniazki...
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tosia2']No dobra... Jak wielu z Was wie, od dłuzeszego czasu nie mam mozliwosci wchodzic na dogo, a nie ukrywam, ze Wasz tak śmiałe osądy są wyjatkowo przykre, szczególnie pod adresem osoby która ani nigdy w życiu nie oddała psa na zewnatrz, w prywatnym domu trzyma 30 biednych stworzeń z ulicy, do tego sama je utrzymując i dbajac o nie, rezygnujac z własnego życia czy wygody by dać im schronienie, itd....... Część z Was mnie powinna już na tyle znać zeby zastanowic sie czy nie oddałabym psa z powodu palenia papierosów, to absurd totalny! Być moze koleżanka z którą rozmawiał Tomek coś podobnego palnęła, ale to wpływu na decyzję nie ma najmniejszego, litosci!!!!!!!!! Wizyta odbyła sie o godz. 22... Z językiem na brodzie po 12h pracy.... To chyba świadczy o tym jak cholernie zależy nam by ten pies miał dom.....ale nie moze trafić z deszczu pod rynne! Po pierwsze, uważamy zgodnie że ten człowiek jest [B]NIEZRÓWNOWAŻONY PSYCHICZNIE ![/B] A teraz dlaczego.... Najpierw dzwonił żeby umówić sie na wyjazd po psa (naszym samochodem bo swojego nie ma)... Mama w niedzielę wskazała mu wtorek i przeprosiła oczywiscie że nie od razu, ale jak wiekszosć ludzi pracuje zawodowo... Pan przyjął to do wiadomosci, miło rozmowa sie zakończyła, a ....za 10 min dzwoni znowu i mówi ze on dzwoni w sprawie Jacka i co z tym psem.... Sorry, ale to sie powtórzyło parę razy i dało nam do myslenia... Mimo tego, postanowiłysmy sie nie uprzedzać i sie spotkać.... Na miejscu Pan okazał się sympatyczny i....to wszystko.... To chory człowiek, który żyje w dziwnym świecie, tzn jego gadki nie trzymaja sie kupy....albo cos ukrywa, anie raczej to pierwsze.... Np. [B]opowiadał o synku którego bardzo kocha i o żonie... Kiedy został zapytany o to, czy ona wyraża zgodę na psa, odpowiedział, ze w zasadzie to nie jest jego zona tylko konkubina i nie mieszkają razem, bo ona gdzieś pilnuje mieszkania po babci zeby im nie przepadło... Mama dalej pociągnęła te myśl i zapytała czy na pewno ona nie ma nic przeciwko, czy dziecko miało kontakt ze zwierzętami, itd...a on na to, że w sumie to nie ważne, bo oni sie rozwodzą a wogóle to są w separacji..[/B]..,. Absurdalne to było strasznie.... Opowiadał też jak nie lubił tego ze jego poprzedni pies był strasznie ufny do obcych, wiec [B]zeby tego nie robił on podszczypywał go od tyłu skubiac sierść - podobno skutkowało [/B]!!!!!!!!! Teraz jeszcze kwestia lokalu.... To ze nie ma własnego mieszkania to jeszcze pikuś.... Mieszka w jednym pomieszczeniu piwnicznym jakby, jakiejś starej kamienicy czynszowej, nawet bez łazienki, czy okna.... Wszedzie sa porozwalane niedopałki papierosów i puszki po piwie,..... Proponuje Wam faktycznie wybrać sie tam i przekonać na własne oczy, ale polecam nie robic tego w pojedynkę i w nocy ;) To tak pokrótce..... Zrozumcie, ze nam naprawdę strasznie zależy na tym by pies miał dom... Kiedy Tomek zadzwonił do mnie z wiadomoscią ze jest ktoś dla Jacka, myślałam ze z radosci spadnę z krzesła....ale przecież nie chodzi o to by z jednej biedy wrzucic go w inna................................... Z mojej strony to tyle...........[/quote] Tosia...kurcze...dlaczego nie napisalas tego 2 dni temu, tak jak nam obiecalas???Przeczytaj wszystko od poczatku, odkad sprawa pana i potencjalnego domku sie zaczela..nie wygladalo to dziwnie????Obiecalas...i 2 dni zero odzewu...mimo tego, ze dzis bylas na dogo o 16...my tu rzeczywiscie juz wymyslalaismy absurdalne historie...ale przyznaj- takie milczenie z Twojej strony- to bezdusznośc...moglas napisac 1 zdanie- dzieczyny teraz nie moge odezwe sie o...wybacz..to co napisalas wyglada faktycznie...hmmm..nieciekawie...mam nadzieje ze to dziewczyny sprawdza....potwierdza..bedziemy spokojni..ale w takiej sytacji jaka nam stworzylas na tym watku- zwariowac idzie naprawde...to nie jest w porzadku, jak ktos napisal- to bezduszne postepowanie wobec nas...kazdy z nas tu rozumie ze jestes zajeta...ale do licha- przekaz sprawe komus kompetetnemu, kto sprawdzi, zrelacjonuje jak Pan Bog przykazal a my zamkniemy pyszczki...inaczej...zdaje sobie sprawe, ze bylismy tu niemili..ale nie bez powodu...kaxda ludzka cierpliwosc ma swoje granice niestety....chcialam porozmawiac z Twoja mama i od razu wiedzialabym wszystko- napisalabym tutaj dziewczynom..i bylby spokoj...a Ty trzymasz nas a napieciu niepewnosc..tak sie nie robi..to nie jest w porzadku...musisz cos z tym zrobic..i napisac nam konkretnie...MAMY SZUKAC DOMKU DLA MILKA???cZY NIE MA TAKIEGO....I CHCEMY TEZ PROSIĆ ZA WSZELKA CENE O NOWE FOTKI PIESKAI INFORMACJE CO U NIEGO...to jest dla nas wszystkich bardzo wazne i bardzo istotne..mozesz nam to zagwarantowac???? -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
gonia66 replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']a w nogach śpią dwa kocury z mojego podpisu... ciut ciasnawo, ale za to ciepło! :evil_lol:[/quote] Oj...no to szkoda, ze nie zrobiłaś fotki w całym ujęciu z kotkami...to by sie nadawala do jakiegoś czasopisma....Może masz taką albo jeszcze Ci sie uda??Naprawdę trudno w to uwierzyc patrzac na te psy..a jeszcze koty do tego????:crazyeye::crazyeye::crazyeye: -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Z w-wy jest dużo cioteczek ale ktore są z okolic Tosi to nie wiem dokladnie...bellula, SDB...moze one pomoga znaleźć takie cioteczki..??? -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Nie..no skąd...jestem z daleka..gdybym miszkala tam niedaleko już bym tu nie siedziala na pewno....(woj dolnośląskie)...:razz: