Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. JA nawet nie wiem co mam napisac...nie wiem, bo dotknieta jestem jeszcze odejsciem mojej suni.....ale mialam radosc z tego, ze udalo sie, choc w ostatniej chili Sokratesowi..a tu co??Jemu tez sie nie udalo...??:placz::placz::placz:a moze jednak nie..moze jednak mu sie wlasnie udalo????....jeszcze pare dni i umieralby w cierpieniu i samotnosci w klatce...a tak zdazyl sie wybiegac...wyszalec..przypomnial sobie co to glaski i milosc czlowieka...jeszcze na ostatnie dni dane mu bylo byc szczesliwym tu na ziemi...Jemu sie na pewno udalo.....teraz biega z moja Ciapunia i Sarunia..i wszystkimi Waszymi- Naszymi Przyjaciolmi...a moze tam na Gorze jest Jego dawny Pan...nie znamy Jego przeszlosci- moze kiedys mial cudny dom i kochajacego Pana(umial chodzic na smyczy)..moze Pan odszedl...albo Pani...moze...moze....moze.....Sokratesiku nasz Kochany...ja juz nie mam nawet lez zeby Cie oplakiwac..ale moje serce krwawi...Wiosenko- dziekujemy, ze z Nim bylas i dalas mu na koniec poczucie szczescia i bezpieczenstwa- to najpiekniejszy dar jaki mogl otrzymac od WAs.... Biegaj chlopaku za TM i czekaj na nas....tylko nie przesadzaj z szalenstwami na wolnosci........ SOKRATES...25.08.2008... CIAPULKO- KOCHAM TĘSKNIĘ NIE ZAPOMNĘ...22.08.2009..
  2. [quote name='wilczek007']a oto jeszcze slepy , niewidomy maluszek, tzn ONA:lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7909552dc35f917c.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/187/7909552dc35f917cmed.jpg[/IMG][/URL] e [/quote] Jeju....co za pieknotki ....jak tylko przed wyjazdem zobaczyam malenstwo, to serce mi cisnelo..umaszczenie mojej Ciaputki:-(:-(...moze nie bedzie to jamnik ale kurcze...pomyslalam tez...szkoda ze to chlopak...jakos przyzwyczailam sie do dziewczynek....wracam..czytam...a to dziewczynka sie okazuje....nawet nie wiecie jak bym chciala j zabrac...ale moj TZ nie chce nawet sluchac....molestuje go od poludnia(nawet nie wiedzac ze to dziewczynka)..ale on mowi za mamy Salme....a ja tak sobie od wczoraj wymarzylam szczeniaczka jamniczka...juz wczoraj gadalam z TZtem...:cool3::cool3:tylko mysle..kurcze...w schronach to chyba nie ma szczeniaczkow jamniczkow...a tu dzis Ihabe do mnie "wali" drzwiami i oknami...:loveu::loveu:;)..i co widze...widze to co chce zobaczyc...ale nie wiem jak mozliwe zeby to sie udalo z moim mezem niestety..on mnie po prostu widzial przez ostatnie 3 dni...w pierwszy dzien to w ogole razem z moja mama stwierdzili ze ja nie powinnam miec wiecej psow, bo pies zwykle umiera pierwszy..a mnie jak umrze nastepny to ja razem z nim...to sie chyba nie uda:-(ale nic to...szukamy tymczasu, bo tak czy siak- panienki obie musza jeszcze troche byc razem..ale na pewno nie w schronie...tylko gdzie taki domek znalezc??
  3. Jestem teraz mam pilną sprawę do załatwienia:razz:...ALe jak tu tylke dobrych cioteczek- to ja jestem spokojna- nie ilość a jakość sie liczy- prawda Kochane???:loveu: [B]CIAPULKO- KOCHAM TĘSKNIĘ NIE ZAPOMNĘ...22.08.2009.. [*] [*] [*][/B]
  4. dZIEWCZYNKI..WCZORA DOGO MI PADLO...ale wczoraj wpłynęłó ponad 300 zł dla Sokratesa...teraz nie mam czasu- musz ewyjechać na kilka godzin...ale jak wrócę zrobię rozliczenie i napiszę od kogo i ile pieniążków dotarłó..to cudnie, ze Sokrates ma już swoją kasę..bo cos mi mówi, że trzeba jej będzie trochę więcej niż przypuszczałyśmy...dostanie na pewno dolę od Kubusia...nie wiem ile dziewczyny zadecydują..ale jakby co, to zawsze grosz wpadnie dodatkowy- tylko,z e jednorazowo....a deklaracji satlych mamy jednak jeszcze za mało...:razz: CIAPULKO- KOCHAM TĘSKNIĘ NIE ZAPOMNĘ...22.08.2009..
  5. O Jezu.....tylko nie to...pisz nam wiosenko wszystko...i nie pozwol zeby mu sie stala krzywda..co ja piszę...przeciez wiem, ze Ty nie pozwolisz.... CIAPULKO- KOCHAM TĘSKNIĘ NIE ZAPOMNĘ...22.08.2009..
  6. CIapuniu..MOje Kochanie Najslodsze...zobacz...mnie wczoraj dogo nie chiało do Ciebie wpuścić..a tyle ioteczek do Ciebie przyszło...jaka jestem szczęśliwa..dziękuję Wam Kochane Bratnie Dudze za Waszą tutaj obecność..ja wczoraj myślalam, ze "jajko zniose"..a dogo nawet nie drgnęło...byłam u Ciebie Skarbie...chłopaków zmobilizowałam do przywiezienia kamieni..położyłam je na Twoim grobku, żeby Cię jakis zwierz nie dopadł..bo jesteś teraz taka bezbronna...:-(:-(:-(Pod kamykiem zostawiłam Ci liścik...widziałaś..prawda???Polóżyłam kawituszka i zerwałam takie same, ktore rosną obok Ciebie do swojego wazoniku...Twoj kocyk ciągle lezy tam gdzie leżał...a ja wierzę, że choć Cię nie widze, to jesteś z nami tutaj cały czas...leżysz sobie i odpoczywasz..nie kładziesz mi sie na stopy..tam nie czuję Twojego ciepełka i miłego języczka...ale to ciepełko jest w moim sercu...układasz mi z każą chwilą w głowie to, co sie wydarzyłó..i już wiem dlaczego zasnęłam...Kocham Cię mój Skarbie i tak sie ciesze, że tu mogę z Tobą rozmawiać..i że nie jestem sama ze swoim bólem..MAleńka- miłego dnie życzę, bo dziś gorąco..a Ty lubisz słoneczko bardzo.(choc dopiero terz wiem, ze Ci nie slużyło..:-()...Tulam mocnio...:loveu:
  7. [quote name='coronaaj']=gonia66; juŻ IDĘ DO bURSZTYNKA..PEWNIE ZNÓW SIĘ ZWYJĘ...A NA CHWILKE PRZESTAŁAM..NA CHWILKE... Ciapuniu..Skarbie...tulam Cię w serduszku...i czekam na Ciebie we śnie....:-( Tam teraz troche humoru ...tam wszystkie ciotki przez to przeszly... przyjdzie Ciapulek do Ciebie we snie..wierz mi... iDĘ WIĘC SPAĆ I ŚNIĆ O mOICH sKARBACH...DOBRANOC WSZYSTKIM:loveu: TAK BARDZO SIĘ CIESZĘ, ZE JESTEŚCIE TU ZE MNĄ I Z CIAPUNIĄ...TO CUDOWNE..I BARDZO WAM WSZYSTKIM CIOETCZKOM DZIĘKUJĘ ..CIAPUNIU- SARUNIU...KOCHAM, TĘSKNIĘ, NIE ZAPOMNĘ..
  8. CZy ktoś wie jak przenieść wątek do innego działu????Tytuł udalo mi sie zmienić..ale wątku nie umiem przenieść.... CIapuniu...już naprawdę dobranoc...poszukaj Bursztynka za TM....kurcze...prawie taka sama historia...choc chyba smutniejsza...:placz::placz::placz:On juz trochę zadomowiony tam jest, to Ci pokaże sporo..no i trzymaj ie blisko Mamusi Saruni- pamiętaj!!!!To nic, ze jestes dużą dziewczynką...już na zbyt dlugo sie rostałyście....Dobranoc Skarbeczki Kochane Moje..i tylko mOje...saRUNI TEŻ ZAŁOŻE WĄTEK...NALEŻY SIE jEJ... ..CIAPUNIU- SARUNIU...KOCHAM, TĘSKNIĘ, NIE ZAPOMNĘ..
  9. [quote name='coronaaj']Sliczny wiersz, poplakalam sie ...teraz moj Baxterek znowu przyszedl mi na mysl...a Pakus spi niedaleko i meksykany...bedziemy tutaj Ciapusia odwiedzac... wejdz na strone Bursztynka...to lary jamniczek...teraz nawet tam weselej...ale ciagle odwiedzamy Bursztynka i inne cioteczki wspominaja swoje kochane za TM... http://www.dogomania.pl/forum/f78/bursztynek-odszedl-7-11-2008-a-128506/#post12832636 juŻ IDĘ DO bURSZTYNKA..PEWNIE ZNÓW SIĘ ZWYJĘ...A NA CHWILKE PRZESTAŁAM..NA CHWILKE... Ciapuniu..Skarbie...tulam Cię w serduszku...i czekam na Ciebie we śnie....:-(
  10. [quote name='coronaaj']No , ja nie mam ale moze ktoras z cioteczek przesle na PW... JA juz wysyłam w takim razie..przepraszam..prosiłaś mnie..pamiętam teraz...:shake: CIAPULKO..KOCHAM, TĘSKNIĘ..NIE ZAPOMNĘ..22.08.2009..
  11. W Ogrodzie Psiej Szczęśliwości znalazłam taki wiersz... Święty Piotr u nieba wrót Stoi,trzymając listę cnót. A wszystkie dusze w milczeniu Przypatrują się jego skinieniu. "Ten wejdzie pierwszy, kto Był lekiem na całe zło; Kto do końca wierny był, Kochał i służył ze wszystkich sił, Brzydził się złością, Dzielił radością, Na dobre i na złe. Kto jednego tylko chce: Kochać wiecznie jak szalony". Piotrowa dłoń otwiera drzwi - Lśnią oczy, merdają ogony - Pierwsze do raju wchodzą psy. (Sąd Ostateczny-M.Bobleter) Ulżyło na trochę...wciąż prześladują mnie obrazy z wczoraj i przedwczoraj...jak już trochę sobie w głowie poukładam...przychodzą następne myśli...tak bardzo Ciapuniu mi Ciebie brakuje...nie wiem juz co mam robić...niby juz dziś było troszkę lepiej...ale to byłó "niby".... Proszę Skarbie..przyśnij mi sie...chcę Cię znów zobaczyć i przytulić choć we śnie chociaż na chwileczkę....Wszystko, co robi Salmunia. porównuję do Ciebie..i już kilka razy zawołałam dzis do niej"Ciapuś"!!!!!:-(:-(:-(ząl mi jej bo ona czuje mój ból..jest mądrym bardzo psem....ale Ona nie jest tak Moja jak Ty byłaś...ONa jest Nasza..a Ty byłaś moja...prawdziwie i do końca moja....tak brakuje mi Ciebie....czy nie jest Ci zimno??Czy nie jest Ci ciemno???czY NIE TĘSKNISZ ZA MOCNO???czy już znalazłaś Mamusię Sarunię????CZekaj na mnie Skarbie mój..wierze, że kiedys się spotkamy..mam tu jeszcze sporo do zrobienia...wiem...ale kiedy nadejdzie dzień mego przyjscia do Ciebie- chcę, żebyś mnie przywitała jak zawsze..szczekiem i podskokami...a Sarunia mi zaśpiewa...BOże..jak ja Was wtedy wytule... Dobranoc Maleńka Moja..do jutra..... CIAPULKO..KOCHAM, TĘSKNIĘ, NIE ZAPOMNĘ..22.08.2009..
  12. Jezu....jak ja tęsknię...wszędzie Ja widzę..wszystko mi Ją przypomina....każdy zakątek domu i podwórka....dziś przykrywałam sie kocykiem, ktory ukaladalam Jej przez ostatnie noce...wąchałam..próbowałam uchwycić Jej zapach....ale Jej zapach mam w glowie i w sercu..zawsze będę pamiętała jak pachniałajeszczae wczoraj głaskałam aksamitną sierść...jak na 14- letniego jamnika naprawde wyglądała młodo..i była taka mięciutka....:-(:-(:-(taka śliczna....:-(:-( CIAPULKA...22.08.2009... ...TAK BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-(:-(
  13. [quote name='Sabina02'] Co sie stalo Ciapusiowi??? :placz: To byl Twoj piesek? Odeszła wczoraj..na serduszko:placz::placz::placz:Jej ostatnie chwile sa opisane w linku, ktory mam w podpisie:-(:-(Strasznie mi źle i smutno...bo ból i pustka mnie przerastają...wiedzialam, ze to kiedys się stanie...ale mialam zawsze nadzieje ze bedzie to duuużo później...najgorsze, że ja na ten moment zasnęłam jak kamień, co mi sie nie zdarza...ale pewnie dlatego, ze Ciapunia tego chciała...nie chciala umierac przy mnie...nie chciala widzieć mojego bólu..myślę, że walczyła tylko dla mnie..ale zabrakło sił..serduszko chyba byló zbyt stare...ale czy 14 lat to dużo dla jamniczka/???urodziła sie w moim domu...wychowała...bylam dla Niej wszystkim...Jej uwielbienie i miłość...to się juz nie powtórzy:placz::placz::placz:Teraz Jej nie ma....i to boli najbardziej.......... CIAPUŚ- KOCHAM CIĘ...TĘSKNIĘ OKROPNIE..22.08.2009...
  14. [quote name='Sabina02']Dzisiaj rano zauwazylam, ze Kasia ma spuchniety pyszczek pod prawym okiem. :shake: Sadze, ze to przez jej zeby, ktore sa w zlym stanie. Tak wiec przesunelam wizyte u weta z 8 wrzesnia na ten wtorek. Sadze, ze po wtorkowych badaniach (pewnie w srode) bede musiala Kasie zostawic u weta na caly dzien, bo bedzie miala czyszczenie i ewentualne wyrwanie zepsutych zebow pod narkoza. Tak wiec prosze trzymajcie kciuki za Kasiulke. Ale czy Kasi nie zaszkodzi narkoza????PRzypomnijcie mi..ile ma latek..???Moja Sunia też miała ząbki w strasznym stanie, ale nie chcialam Jej ruszac nic, bo była starszą panną...14 latek..może to był błąd??Może to osłabiło Jej sreduszko???Kiedyś...dawno..nawet nie wiedzialam, ze o zęby psiaka można i w ogóle trzeba dbać...:oops::oops::oops:do głowy by mi nie przyszło...teraz wiem..ale teraz jest już za poźno....:-( JAsiulko..ale Ty masz szczescie dziewczyno...na to, to brak jest słów...no bo co jeszcze można napisać oprócz tego, że moim pokornym życzeniem byłoby, aby każdy pies miał taka emeryturę jak TY SZCZĘSCIARO:loveu::loveu: CIAPUŚ- KOCHAM CIĘ...TĘSKNIĘ OKROPNIE..22.08.2009...
  15. W przyrodzie zawsze musi być równowaga...nigdy nie jest tak, ze dzieje sie samo nieszczęscie albo samo szczęście....bo jeśli tak jest- to na krótko...ja ciągle w głowie mialam obawę, ze coś za cudowne miałam te wakacje...zwiedziłam "pół świata"...wygrzałam sie do bólu....opalona, wypoczęta....Kubuś znalazł cudowny domek...oj...coś za dużo bylo tego szczęscia...a o Ciapunie się ciągle martwiłam (od dłuższego czasu, jak nie byłó jej obok tylko spala na swoim kocyku- zagladalam do niej w środku nocy, czy aby cos Jej sie nie stało..)Każdej nocy przed snem- budziłam ją wprost- bo glucha była i sie nie budzila jak podchodziłam- przykryta kocykiem- nie widzialam czy oddycha..musiałam ją więc ruszać, zeby sprawdzić:-(:-(Dziś z całego serca dziękuję Bogu naprawde, że to sie nie stało, kiedy byliśmy na wczasach....tego bym sobie nigdy nie darowała (a przychodziły mi takie myśli jak byłam tam....to od razu płakałam..)miała bardzo dobrą opiekę- pod skrzydłami mojej Mamusi(mieszka naprzeciwko mojego domu)...tylko, że babcia to chyba chciala za dobrze- robiła Jej 2 razy dziennie póltoragodzinne spacery...jarmiła wyjątkowo dobrze(ja ją oszczędzałam, bo wiecie co potrafią jamniczki:razz::shake:ale kto wiedział, że Jej serduszko już się kończy....:-(:-(:-(no i jeśli chodzi o mnie to jest równowaga....:placz:straszne przeżycie z którego trudno sie będzie otrząsnąć...wszystko mi Ja przypomina...lodówka...miseczka....łazienka...sypialnia...pokój, gdzie ciągle leży Jej kocyk...wszystko....a kiedy głaskam Salmunie- mam uczucie, jakbym Ciapulkę zdradzała:placz::placz:..a przeciez wiem, ze to nieprawda....no ale tak teraz czuję...Salmunia tez mi ciągle o Niej przypomina...zawsze obie do mnie biegły na powitanie..zawsze.....:placz:DZiewczyny..tak mi smutno i źle..wiem, że Wam marudzę..ale tu w domu nikt mnie nie rozumie..wszyscy mówią- trudno..no stało sie...dobrze, że sie nie męczyła....(choć Ja bardzo też kochali wszyscy..)a ja tak bym chciała, żeby jeszcze ze mną pobyła...byłam dla Niej bogiem..wiem to na pewno....dla mnie tak dlugo walczyła..i chyba czekała aż zasnę...na pewno czekała..bo nie mogłaby umrzeć, widząc mnie...a już była taka zmęczona....nigdy o Niej nie zapomnę...moja bohaterka...:-(:-(:-(serce moje jest tak ścisnięte, że nie mam sił na nic....dobrze, że mam Was.... Przepraszam Kubusiu, że tak zaśmiecam Twoj szczęśliwy wątek....ale jak nie tu..to gdzie sie wyżalę..????:-(:-(:-( [B]CIAPUŚ- KOCHAM CIĘ...TĘSKNIĘ OKROPNIE..22.08.2009... [*] [*] [*][/B]
  16. [quote name='marysia55'][B][CENTER][COLOR=Navy]Śmierć nie przychodzi wraz ze starością. [/COLOR][/CENTER] [/B] [B]Przecież nie ma nic gorszego w życiu jak przegapienie momentu, gdy możemy pomóc drugiej żywej istocie. Teraz masz taką szansę …. Nie przegap jej, abyś nigdy nie musiał tego żałować. [/B][/quote] Tak..święta prawda...:placz::placz::placz:ja chyba jednak przegapiłam ten moment...zaczęłam działać za poźno....stanowczo za poźno...nie wykorzystałam szansy...przegapiłam..bo zajęta byłam innymi sprawami(jakże teraz wg mnie błahymi....:-()..wszystko było ważniejsze niż obserwacją Ciaputki, bo wydawała mi sie zdrowa...wydawala mi się...przegapiłam swoją szansę..nie ma nic gorszego....naprawdę nie ma...do końca życia będę żałowała, że pomoc dałam Skarbeczkowi za późno..a Ona tak mi ufała..tak mnie kochała....nad życie i do końca....czy po takim czymś można sie podnieść??TU..obok mnie- nikt mnie nie rozumie-nikt..tylko z Wami mogę otwarcie "mówić" co czuję..to może trochę pomaga..ale nie boli mniej:placz::placz:Z godziny na godzinę boli chyba bardziej- bo bardziej tęsknię i bardziej odczuwam brak MOjego Słoneczka...:placz::placz::placz: [B]CIAPULKA...22.08.2009... [*] [*] [*]....TAK BARDZO ZA TOBĄ TĘSKNIĘ[/B]:-(
  17. [quote name='Lidan'] Nie spodziewałaś się śmierci pieska stąd nie było powodu, żeby czuwać. Widocznie tak właśnie miało być. Ciapusia pożegnała się z Tobą na swój własny sposób i odeszła wtedy gdy przyszedł jej czas. Była do końca w bezpiecznym i znanym domku, a nie w zimnej lecznicy, wśród kochających ją ludzi i to jest najważniejsze. wŁAŚNIE, ŻE SIE SPODZIEWAŁAM...to jest najgorsze, że miałam takie myśli tej nocy...i myśli, żeby nie kłaść sie spać do sypialni, tylko polożyć obok Ciapuni na innym łóżku..takie miałam myśli i coś w ostatniej chwili mi "podpowiedziałó"..nie..:placz::placz::placz:śiągnęłam Ją więc z łóżka..Ona oczywiści poszła za mną do kuchni..wstawiałam w nocy pranie...wyciągałam cos z zamrażarki na obiad..i Ona stanęła przed miseczką z wodą..na drżących łapeczkach chlipnęła raz...i ....tak na mnie popatrzyła...tak inaczej..naprawdę...inaczej...tak lodo..ale żaałosnie...jeszcze raz chlipnęła wody...i znow spojrzała...to był ostatni raz...ostatnie na mnie spojrzenie..:placz::placz::placz::placz:TO BYŁO JEJ POŻEGNANIE..TERAZ TO WIEM....:placz::placz:potem zgasiłam światła...poszłam pod prysznic..i do łóżka..Ona tam już była w sypialni..czekala na mnie...pościeliłam Jej kocyk obok głowy...ale już po ciemku...już widziala tylko mój cień...a ja Jej cień....potem Ją pobłogosławiłam....główkę i serduszko..i zasnęłam jak kamień:placz::placz:a Ona biedna jeszcze z 3 godziny walczyła...sama nie dała rady zwyciężyć...może ze mną by sie Jej udało...ale ja NIC nie słyszałam...nie wiem jak to możliwe..już nie mam łez...wiem, ze tak musiało być..że wcześniej, czy poźniej to by sie stało...ale....no wlaśnie..nie ma już żadnego ale.....nie ma Ciapuni...ale wiem, że kiedyś..TAM sie z Nią spotkam...wiem to....i ta myśl pozwala mi jakos funkcjonować...przewałkowałam w sercu temat milion razy..wszystko sobie wytłumaczyłam na setki sposobow..pomogło na krótą chwilę...dopoki nie wstałam i nie zobaczylam kolejnego miejsca, w którym zwykle Mój Skarbuś leżał...czy kiedyś to przejdzie???Myśle, że tak..ale do końca nigdy...NIGDY NIE ZAPOMNĘ MOJEJ WSPANIAŁEJ, NAJWIERNIEJSZEJ NA ŚWIECIE SUNIECZKI..DLA KTOREJ BYŁAM PRZEDMIOTEM UWIELBIENIA ZAWSZE..NAWET GDY JĄ KARCIŁAM..GDY SIE GNIEWAŁAM..NA NIKIM JEJ TAK NIE ZALEŻALO, JAK NA MNIE...CHOC TU W DOMKU WSZYSCY JA KOCHALI BARDZO:placz::placz:czY możan za tym przestać kiedykolwiek tęsknić??Czy to się może zapomnieć????nie...nie może...może kiedyś przestanę tęsknić..ale nie zapomnę...:-( CIAPULKA...22.08.2009... ....TAK BARDZO ZA TOBĄ TĘSKNIĘ:-(
  18. Cóż to za plaga jakaś???CZy ludzie nie mają serca a my jesteśmy wariatami?????przecież to "ludzkie pojęcie przechodzi"....:-( [B]CIAPULKA...22.08.2009... [*] [*] [*]....TAK BARDZO ZA TOBĄ TĘSKNIĘ[/B]:-(
  19. Ja nie miałam dwa dni...najważniejsze..wtedy tak byló mi dogo potrzebne zeby zapytac, co robić...nie byló dogo..a mojej Suni już nie ma...nie zdążyłam..zapytałam wczoraj, dostalam odp rano..ale rano juz Ciapuni ze mną nie było:placz::placz::placz:....a też jak się okazało zachorowała na serce...jak nasz Król... CIAPUŚ...KOCHAM CIĘ I STRASZNIE JUŻ TĘSKNIĘ ZA TOBĄ....22.08.2009
  20. [quote name='Jami']Ja 4 mies. temu straciłam psiaka. Po 10 dniach wziełam nowego. Dlaczego? Bo powiedziałam sobie w końcu "Tak musiało być. Los tak chciał". A beczałam przedtem po nocach. Ciągle widzę ten jej smutny pyszczek kiedy odchodziłam do szkoły. Mama pojechała wtedy do weterynarza i ja uśpiła - równiez nie byłam przy niej. Suczka miała 5 mies. I byłam pry porodzie i przy każdym jej dniu. Wiedziałam że muszę mieć nowego psa i przestać o tym mysleć. Teraz mam mieszane uczucia - cieszyłam się, że nie będzie się już męczyć i smuciłam się bo nie będzie jej już przy mnie. Ale życie idzie dalej i trzeba cos robić żeby nie zostać w tyle ... No tak..to z pewnością prawda....być może dlatego śmierć Mamusi Ciapuni(prawie 5 lat temu- Sary)...dotknęła mnie bardzo..bardzo bolała (tym bardziej, ze wykarmiliśmy Ja buteleczką)...BOlałó okrutnie, ale po pierwsze- byłam przy NIje do końca- do ostatniego tchnienia(choć nic nie zapowiadało śmierci akurat w tą noc)..a po drugie- była Ciapunia- a jeszcze nigdy nie miałam psa aż tak bardzo do siebie przywiązanego....Była ze mną absolutnie wszędzie do końca..nawet dziś w nocy, kiedy ledwo chodziła...szła tam gdzie ja....ledwo szła..ale szła..a ja co??Zasnęłam...kiedy odchodziła- ja zasnęłam w najlepsze:placz:To mnie boli najbardziej..ta niepewność jak umarła...czy bolało..czy sie bała....dlatego swoje musze wypłakać.....i nie wiem, kiedy przestanę....bo ból jest nie do zniesienia...i tęsknota też(już by tu dawno obok leżała na moich nogach i grzała mi stopy...:placz::placz:)...Wiem, że żyć trzeba dalej..mam sunie..Salmę ze schroniska...strasznie Ją kochamy wszyscy..ale to zuełnie inna historia i inny pies...samotnik..zero tulenia..głaskanie- tak, ale bez przytulania:shake:Zabrana z działek- żyła na dziko w sforze....matkę od razu wyadoptowano ze schronu..ona została w ciężkiej depreski(jeszcze nigdy nie widzialam na wlasne oczy psa w takim stanie:-()....SAlma jednak nie zastąpi mi Ciapuni..ile razy spojrze na Salmunię...widze TEŻ Ciapusię..bo One zwykle razem mnie rano witaly, przy mnie siedziały(tylko Salma z daleka- na lóżku- teraz też leży)....SAlmunia leży..CIapuni nie ma....i już NIGDY nie bedzie:placz::placz: CIAPUŚ...KOCHAM CIĘ I STRASZNIE JUŻ TĘSKNIĘ ZA TOBĄ....22.08.2009
  21. [quote name='Jami'] :-( Teraz jest młoda, piękna i szczesliwa za TM. Nie obwiniaj się tylko pomyśl ile jej dałaś. Wiesz jak bym chciala???A ja niestety ciągle myślę, czego Jej nie dałam..a co powinnam była dać...to straszne uczucie...straszne...i nie daruję sobie, ze zasnęłam..że nie byłam przy Niej...nie daruję sobie....:-( CIAPUŚ...KOCHAM CIĘ I STRASZNIE JUŻ TĘSKNIĘ ZA TOBĄ....22.08.2009
  22. [quote name='ihabe']Gosiu kochana, co się stało?:placz: Tak mi przykro :placz: Wiem jak to boli :-(:-(:-( A ja nie mogę się pozbierać...ciągle płaczę, bo myślę, że mogłam zrobić coś więcej...bo na pewno mogłam...na pewno....ostatnie godziny Ciapulki są na wątku, do którego link mam w podpisie...a ten ból jest nie do niesienia...boli wszystko...a wspomnienia najbardziej....:-( CIAPUŚ-KOCHAM CIĘ I TĘSKNIĘ JUŻ TAK STRASZNIE:-(... 22.08.2009...
  23. JAK tylko pieniążki zaczną napływać, będę tutaj pisała od kogo i jaka kwota, a Gosiak przeniesie to na pierwszą stronkę. Najwazniejsze, ze juz..jak patrze na oczy Sokratesa z przedwczoraj, to widze dokladnie takie samo blagalne spojrzenie,jakie miała wczoraj Moja Ciaputka....tylko ja Jej nie pomogłam...nie umiałam..:-(To wielkie sczzescie, ze Sokratesowi już sie udało...u Wiosenki dojdzie do siebie szybciutko..:loveu: CIAPUŚ-KOCHAM CIĘ I TĘSKNIĘ JUŻ STRASZNIE:-(... 22.08.2009...
  24. [quote name='Isadora7']O MójBoże trzymaj się wiem jak to boli:-(:-(:-( Tak Isadora..Ty dokładnie wiesz jak "smakuje" Miłość Jamnicza...i jak boli, gdy Jej zabraknie....nie wiem jak się z tym oswoję i kiedy...Kiedy odeszła Jej MAmusia- bylo mi lżej- bo została CIapuś...Ona wtedy tak się starała, żebym nie płakała...a teraz...:-(:-(:-( CIAPUŚ-KOCHAM CIĘ I TĘSKNIĘ JUŻ STRASZNIE:-(... 22.08.2009...
  25. [quote name='majqa']Jasne. Basza już nie szuka domu, a szkoda jego banerkiem zajmować miejsce innego psa w potrzebie. jUż to zrobiłam, by zrobić miejsce choć na kilka dni dla uczczenia pamięci mojej Ukochanej Suni, która już nie siedzi ze mną przy kompie..nie leży na moich stopach...bo Jej już nie ma:-( CIAPUŚ- KOCHAM CIĘ...22.08.2009...
×
×
  • Create New...