-
Posts
1833 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by psiama
-
Z siedmiu kociąt...wszystkie w nowych domach :)
psiama replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Na innym watku sypnęła, że to chwilowe wypalenie-znużenie ją dopadło :roll:. -
[quote name='jolek68']złości manie jak ludzie mają zwierzaki i chociaż podstawowej opieki zdrowotnej im nie zapewniają :shake: szczepienia to przecież podstawa i chyba norma...[/quote] Taaaa, że nie wspomnę o tym, że wścieklizna jest obowiązkowym szczepieniem u psów. Takich "kochanych właścicieli" jest mnóstwo ...
-
Samo zycie. Na szczęscie moje firanki jakos oszczedzają. Na razie :diabloti:. Kacper, Ty masz za cięzkie doooooopsko na takie zabawy firankowe :mad:. Mnie kiedys obudził sik kota (ma cisnienie :evil_lol:) na kołdre nade mną, ale to było w momencie dokacania i pokazywania czyja jest Pańcia :diabloti:.
-
9 oseskow bez matki, teraz 9 aniolkow ;( Przegralismy [']
psiama replied to Jola_K's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Smutna prawda :placz:. Ale za Waszą walkę bardzo jestem wdzieczna. Dzięki Wam żyje moja Koko (i ma się świetnie, rozbrykane, mruczące kilo'trzydziesci :cool3:). -
5tyg.Maleństwo Lilu - wygrała z chorobą i ma wspaniały dom :)
psiama replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
To zdjęcie mówi samo za siebie. Miłość w najczystszej postaci :loveu:. Cudo ! [IMG]http://lh6.ggpht.com/_OzfVgqq4BrQ/SoWy82k9wTI/AAAAAAAAGLs/fO5HvtD92pU/s720/DSC06912.JPG[/IMG] -
Z siedmiu kociąt...wszystkie w nowych domach :)
psiama replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Jak tam ? Jakies nowe wieści ? :cool3: Halbina się objawiła :cool3:. A gdzie była kiedy jej nie było ? -
Z siedmiu kociąt...wszystkie w nowych domach :)
psiama replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='MartynaP']no tak...łatwo powiedzieć trudniej zrobić :cool3:[/quote] Otóż to :razz:. -
Nie ma psina blokowego, no nie ma i już :placz:. Po pracy we dwie z sąsiadką nawoływałysmy i zagladałysmy w kąty, w których zwykle był. Zwykle na cmokanie przychodził. Dziś równiez ciiiiisza i pusto. Nikt nic nie wie :shake:. Ja nawet foto nie zdażyłam zrobić. Ale jestem na wdechu i tej nadziei trzymam się bardzo mocno, bo doszły mnie słuchy, że zainteresowała się nim gospodyni naszego domu (w porzadku kobitka), bo szukała z mężem pieska na stałe, ale dopiero za 2 miesiące (jak się emerytura zacznie). Mam wielką nadzieję, że jednak to oni mu pomogli ... . Muszę się do nich jakoś dodzwonić.