Jump to content
Dogomania

psiama

Members
  • Posts

    1833
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by psiama

  1. Dobra cena ! :p Ochrzciłas klatke zeby sie dobrze spisywała ? :evil_lol:
  2. Poproszę speca od banerków o zmajstrowanie jakiegoś ślicznego dla Majeczki ;).
  3. [B][COLOR=red]Majeczko z plamą słońca na pysiu nie poddawaj się tam !!! [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Taki niesamowity pies, o ogromnie mądrych oczyskach szuka swojego kąta na dobre i na złe ...[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Czy to aż tak dużo .... ???? :roll:[/COLOR][/B] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/2708/maja.jpg[/IMG]
  4. Trzymam za Was bardzo, bardzo mocno !!!! :thumbs: Podnosze apel, może ktoś przejeżdza dziś w okolicy BB i Oświęcimia !!!
  5. Marzenia sie spełniają i tego Kacprowi życzę !!! Ciesze się, że antybiotyk odstawiony i jest lepiej :multi:. Evcia, wrzuć jakies nowe foto. Tzrebaby go rozreklamowac :cool3:.
  6. O jakie tu fajne pospolite ruszenie. Maluszku, trzymaj się mocno :loveu:
  7. Niezmiennie zaglądam i liczę, że któregos pieknego dnia fajne wiesci się tu pojawią ... :cool3:
  8. Rózia ma sie świetnie :cool3:. Po dwóch kontrolach, za tydzień zdjęcie szwów, zarośnięcie gołego brzucha i życie toczy się dalej :loveu:. Dziekujemy za kciukasy cioteczki :multi:. Już wiemy, że Rózia to ma zadatki na grubasiorka, tłuścioszek się nam powoli robi :diabloti:. WETki się smiały, że szew wygląda trochę jak pepek na tłuściutkim brzuszku. Suche powoli zamieniam na sterylised, bo dwie starsze juz po ciach-ciach. Kaju, jak sytuacja w kopalni na dziś dzień ??? :roll:
  9. O, dziewczyny sa bardzo pomysłowe :cool3:. Rózia oczywiście w koszulinie, ale ma ściaganą piżamę pod naszym okiem za rzyzwoleniem WET. Na noc zawsze "ubrana" :p. Masz rację trzeba być bardzo czujnym, bo wyciagnięcie szwów to powazna sprawa :p.
  10. Rózia już PO, wszystko w jak najlepszym porządeczku, jesteśmy świeżo po pierwszej kontroli. Na gołym brzusiu zgrabne pętelki, apetyt smoczy, w kuwecie wszystko co trzeba :cool3: :multi:. Ale nie obyło się bez przeszkód, wychodze wczoraj z lecznicznicy z Rózią, a tu auto YY, nie jedzie. Na szczescie akcja ratunkowa była szybka i migiem byłysmy w domu :lol:.
  11. A zdjęcia super, zycie towarzystkie to tam było na całego :evil_lol:. Komu Ty tą latarke czołową zwinęłaś, ha ? :cool3:
  12. Halbino, trzymam za silna wolę Twoją !!!! Tylko sobie pomysl ile kasiory na Twoje ulubione hobby zostanie :evil_lol:
  13. Odbieram ja koło 16:30, w domu chwilowo net nie do użycia. Ale jak mi się uda - puszcze informacyjkę :cool3:.
  14. :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
  15. Isa... :loveu:. Wszystko wiem, a rece mi lataja :evil_lol:.
  16. Oczywiście, że tak, nie mamy nic przeciwko. Jestesmy ZA !! :loveu: [COLOR=gray]Rózia (ta nasza) obecnie na stole operacyjnym :nerwy::eek2:. Dzwoniłam, nasza Pani dr. ją osłuchała, nie ma przeciwskazań do zabiegu. Morfologia OK. Jak ja 1,5 godziny temu zawoziłam, siedziała cichutko w transporterku, niepodobna do siebie, głodna, od pół doby bez jedzenia, na samej wodzie, smutniutka, cicha ... :placz:. Wiem, że będzie dobrze, ale stres związany ze sterylką nie ma sobie równego ...[/COLOR]
  17. Zgadza się - Rózia jest uosobieniem łagodności. NIGDY, dosłownie nigdy nie widziałam, żeby chocby pacnęła łapa, że o syknięciu nie wspomnę. Ale zabawy w jej wydaniu to jest szaleństwo. To nie jest kot nakolankowy, to kot towarzysz. Jest wszedzie przy ludziu, wtyka pychol, włazi w każda dziure, pomaga soprzatac, prac, gotowac, .... . Zegna miaukiem przy kazdym wyjściu, pierwsza wita. Mruczy cudownie. ma cudowne mieciutkie grubsze czarne jak aksamit futerko. Przenikliwe żółte, jasne oczyska. Jest najspraytniejsza z kotek, ma silne zdrowie. Jeżeli siostra jest jej odzwierciedleniem, dom, do którego te cztery łapcie by weszły , dostałby wielkie kocie szczęście, kota towarzysza :loveu:. Zośce to nawet wole nie wspoiminac o siostrzyczce Rózi, bo podejmie decyzję za mnie: "mamusiu a może by tak ...." :diabloti:. Ona uwielbia zwierza po mamusi :cool3:. Racja !!! Nowe pokolenie trzeba imionami opatrzyć ! Najlepiej wystrzałowymi, zapadającymi w serce, ciepło, ale i tajemniczo kojarzacymi się z charakterem kota.
  18. [SIZE=5][COLOR=red][B]H A L B I N O[/B][/COLOR][/SIZE], bo my jestesmy na przymusowym odwyku !!! :evil_lol:
  19. psiama

    Metamorfozy

    Geba mi się śmieje jak tu wchodzę. Wszystkie ciocie- wielki pokłon za wasza wspaniałą robote. Cudowne roześmiane ogony :multi:
  20. Zuzli, ja tez sie smieje jak głupotol jak ten watek mi się otwiera, bo wiem, że Texasa zobacze. rany, jak dobrze, że jemu się udało ! Lawendowa - dziekujemy za relacje. Ciesze się, że Texas łapie o CO CHODZI Z TYMI SPRAWAMI :cool3:. Ihabe ..... wiem ..... wiem ...... :-(:-(:-( Trzymam za wszystkie za ich domy na dobre i na złe :bigok:
  21. [quote name='Bjuta']Grilowe fotki suuuper!!!! A tych strona wcześniej - nie widać...[/quote] No ni ma Panie Dziejku, ni ma :niewiem:
  22. Kasiu, fajne allegro Sisi (czy wiadomo juz jakiej płci ?), oby się udało przed zimą ... :roll:. Rózia pakuje już piżamę :diabloti:. Tylko choinka ciągle jeszcze rujkowe (zmniejszone, ale ...) objawy są. Jest małe ryzyko, że przesuniemy zabieg, bo powinien być robiony w ciszy między rujkowej. Będę jeszcze dziś popołudniu konsultowac z WETami widząc co zastałam w domu :diabloti:. Isa i Esme ...... :shake::shake::shake:. Trzeba ciężarne i karmiące po odkarmieniu łąpać i ciąć, bo namnożą się na potęgę. A potem za łęb i do dołu ..... ja normalnie tego w zyciu nie zapomne, co ten 'gospodarz' gadał .... Kupiłam kotom niemiecka mietkę ususzoną. RANY !!! To była orgia miaziania w biały dzień z podłoga. A to była tylko szczypta :evil_lol:. [SIZE=1]Kasiu, zerknij w wolnej chwili na ...[url=http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=99756&p=4898930#p4898930]Miau.PL • Zobacz temat - Dylemat - czy wypuścić dziką kotkę w inne miejsce[/url] . Potrzeba rady od osób mających doswiadczenie z dziczkami :roll:.[/SIZE]
  23. kacprul, a so Ty tak ciiiiiicho ... :crazyeye: :cool3: Cudaku, na pewno zajrzę do kici :cool3:.
  24. Texas się śmieje, czy widzicie to ciotki ????? :loveu: :sweetCyb: Nie jestem specem, ale praktykiem. Co zrobiłabym ja .... Przede wszystkim poszłabym z nim na spacer tak długi, by w końcu podlał jakiś krzaczek. A wtedy peany na jego cześć, głaski, smakołyki i ciepłe słowa. Żeby zrozumiał, że sioooo na dworze to to co Pańdzia lubi najbardziej. Za to w domu przy sikaniu totalna odmiana. Jak się pojawi siooooo, zdecydowanym, ostrym tonem mówimy FUJ pokazując siki. Trzeba to zrobic na goracym uczynku ! Żeby źle nie skojarzył. Ewentualnie pacnąć lekko szczeleszcząca gazetą. I taki rygor starac się utrzymać: [COLOR=red][B]Siooooo w domu - BE[/B][/COLOR] (ale tylko w czasie wykrycia sioo na goraco, nie później, bo skojarzy mu się źle, że np, w domu go nie lubią) [COLOR=red][B]Siooooo na dworze - CACY[/B][/COLOR][COLOR=black] i zawsze tutaj trzeba dac mocno do zrozumienia, że się jest zachwyconym i dac zmakołyk, psią chrupkę czy co tam jeszcze.[/COLOR] To nie zadziała od razu, ale efekty na pewno będą. Nie ryzykowałabym z podkłądami, może sie całkowicie na nie przestawić, a nie o to chodzi. Trzyamma za Was bardzo , bardzo mocno :thumbs::thumbs::thumbs:.
  25. Jakie fajne mordki !!!! :loveu: Czarna ma cudny pyszczek, jakby w mleczku zanurzyła ... :cool3: Oczko zapewne po kk ... A buiała ciekawska mi się zdaje ? :razz:. Tą zaciążoną to bym w pierwszej kolejności ciach .... nie przybędzie wtedy kolejnych bidoczków ... :roll:. W schronie rozumiem zrobią z tym porządek ?
×
×
  • Create New...