-
Posts
490 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NadziejaA
-
[MA DOM] Bytomski Bernardyn - z dominującym usposobieniem
NadziejaA replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
KASIA- wolontariuszka z łaski na uciechę, zamiast cieszyć się ze jakiś zwirz domek moze moieć to prowokacje jakies robi GIENIA- przed chwilą na forum weszła, i jeszcze lepszą prowokację robi... Echhh wy lepiej tutaj zajmijcie się obie panny dobrem zwierząt a nie swoim! Może by tak "wolontariuszka" Kasia w końcu się odezwała czy ma ten domek czy nie? Moim zdaniem trzeba mieć to w nosie i szukac, bo tak jak pisałam w ową opiekę nie wierze patrząc na psy... -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
...................................... -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
................................ -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
................ -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
........................... -
[MA DOM] Bytomski Bernardyn - z dominującym usposobieniem
NadziejaA replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
Co do schronisk w Bytomiu to ja nic nie wierzę! :angryy: Jedynie w to ze tam zwirzeta nie mają się dobrze. Rozumię kwarantanna ale nie rozumie chorego psa ze zdrowym np... Pewnego pięknego dnia sama się tam wybiorę i sama ocenie tą opiekę w schronisku! Nie byłam (niestety :/ ) ale będe i sobie nie podaruje! -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
..................... -
[MA DOM] Bytomski Bernardyn - z dominującym usposobieniem
NadziejaA replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
Noooo nareszcie mam dostęp do neta... Przepraszam z góry ze mnie w schronie nie bylo... auto mi padło :/ a moje dziecie 9-cio miesięczne nie pozwoliło by mi zbyt długo poza domem być, wiec komunikacja odpadała :/ grrrr -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
WITAM - panna w nowym domku :D [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/5985/dsc00238pj3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4585/dsc00239av5.jpg[/IMG][/URL] Dzis rano miałam telefon- Gosia wyjaśni sama :) Bylo tylko istotne pytanie a raczej zadanie- przemyśl czy napewno i odpowiedź tak napewno. Dziś o godzinie 17.00 a raczej po przyjechała do mnie WERA :loveu::multi::multi::multi:- niestety od nieodpowiedzialnych ludzi z domku który mógł być docelowym, a napewno miał być czasowym. Jest jeden problem, Wera dostała cieczkę. Plami, zastrzyk nie pomógł, a Ci państwo u których Wera była mają na podwórzu domku jednorodzinnego psa, puszczali Werę na ogród. Czy jest możliwe zeby na poczatku cieczki Wera mogła "zaciażyc" ? Moze to byl powód oddania Wery przez tamtych ludzi...Poprostu zwykla cieczka... Ech, więcej na temat nieudanego domku tymczasowego napisze Gosia , ja sie nie bedę w to wtrącać. A teraz powiem jeszcze że na forum [B]Gosię bardzo przepraszam[/B], nie byłam wzgledem niej jak by to powiedzieć... źle oceniłam w ten sposób. Teraz widzę ze tej kobiecie najbardziej zależy na dobru zwierzów... Ponad pół godzinna rozmowa chyba mówi sama przez się... Co do Wery- a właściwie VERY, mąż to dla niej autorytet, mnie równiez słucha ale nie aż tak. Nie pwiem zebyśmy stracha nie mieli jak zareaguje na MAcieja, ale wylizała jego łapki, i jak narazie omija go poprostu, poza tym maciej kolo niej leżacej robił hopsia (trzymany podskakiwał, oczywiscie uważając zeby Very nie nadepnąć) a sunia leżała i kompletnie to olewała! Ogólnie jest słuchana, jedynie na spacerku ciągnie :) ale to do nadrobienia :) Teraz za wiele nie powiem , jest u nas dopiero kilka godzin i jest mocno zestresowana jeszcze. Ale mimo wszystko wesoła merda ogonkiem :) i straszna z niej pieszczocha :loveu: -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
Również rozmawiałam dzisiaj z Gosią ale przed rozmowa Naam. Gosia powiedziała ze zdzwonimy sie jutro po połódniu... Wolała bym znać sowja sytuację. Rozumię wszystko i poczekam... chociaż ie powiem zeby to czekanie było dla mnie zbyt przyjemne... Postaram sie wiecej nie odzywać w tym temacie. Tylko szkoda ze nie wiem czy powinnam szukac dalej wymarzonego zwierza za którym tesknie czy mam być dobrej myśli... Trudno. -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
Wiecie co mnie wkurza? To mnei wkurza ze chcę mieć WERCIĘ, ale jeżeli Wery już dla mnie nie ma, to przecież kto wie czy nie było by u mnie jakiejś biedy już... Takie olewanie sprawy. Ok zbieram młodego, jedziemy na Bytom. Jak coś to informujcie mnie o sprawie jak bedzie coś nowego wiadomo przez tel. NAAM ma mój numer.Nie bede miała dostepu do neta. :angryy::angryy::angryy: -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
ja też nie mam adresu :( jest tylko numer tel. Na pierwszej stronie :( Napisałam do założyciela wątku wiadomosć ze może cos wie... Poważnie zaczyna mnie stresowac ta niewiedza... i bezsilność -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='przyjaciel_koni'] [B]Poszukujemy transportu do Kłobucka !!! (ewentualnie do Częstochowy) Może być też z Łodzi do Kłobucka (lub Częstochowy). Sprawa pilna. Proszę o pomoc -[SIZE="3"] [B]Wera ma jeszcze tylko tydzień...[/B][/SIZE] [/B][/QUOTE] Post został napisany 3.11 a jest 9.11 czyli co?? Wera moze juz została zaadoptowana a my nic nie wiemy? A moze juz w schronie wylądowała? A moze jest w Kłodbucku albo w Częstochowie... Nie chcę się doszukiwać, nie chcę nic mówić, ale skoro Przyjaciel_Koni nie ma netu do środy i nie odbiera telefonu... Pozostaje tylko czekac do środy na jakikolwiek odzew... I ciągłe próby dodzwonienia się... -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
......................... -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
:roll::roll::roll: jestem cierpliwa, jestem cierpliwa... -
W halasie nieustannym, z brakiem świerzego powietrza, w oświetleniu które człowiekowi szkodzi jak diabli co dopiero takiemu ałemu szczeniakowi, Non stop mizia cie jak nie jeden to drugi, tarmochaja czochrają... Tą babę tak wsadzic do klatki ale toples (o ile jakos wyglada :P ) i niech ją tak faceci nawet ci z ulicy miziają, gilają dotykają, i tak tydzień w tej klatce niech siedzi...:cooldevi:
-
[MA DOM] Bytomski Bernardyn - z dominującym usposobieniem
NadziejaA replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
To umówmy się na 11.00. POdjadę awtem, młdego ze starym u teściów zostawie albo na piechty do moich rodziców wyślę :D (weekend w Bytomiu i sobotni wieczór z teściami... :/ więc mizianko na poprawienie humorku z Beniem sie przyda :P po ciężkiej u teściowej nocy:evil_lol:) -
[MA DOM] Bytomski Bernardyn - z dominującym usposobieniem
NadziejaA replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
Znając siebie to nie tylko Beniek wymiziany i wytulony będzie ;) -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
..................... -
[MA DOM] Bytomski Bernardyn - z dominującym usposobieniem
NadziejaA replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
I ja się moge zaoferować z pomoca! W weekend będę w Bytomiu, też mobilnie wiec nie ma problemu zebym na Miechowice podjechała, czy z Naamash czy z kimkolwiek innym. MOgę focie zroić. Mam telefon z aparatem ale ze jest nówka to ładne fotki robi i wyraźne :) też mogę obfocić. Co do samego schroniska, to własnie do tego schronu trafiła moja sunia tuż przed śmiercią.MAma była po chemii ja u lekarza z moja ciążą, puscia Aze na dwor bo sama nie yła w stanie iść , a ze Az abyła nauczona przed oknem się wylegować na słoneczku to mama nie miala żadnych obaw.Aza nie wracała... Okazało się z epilnowała suni sąsiadów, Deizi zaczepiła się kolczatka o płot i Aza pilnowała jej zeby nikt Deizi krzywdy nie zrobił. Przyjechał hycel i obje zabrał do schronu. NAstępnego dnia pojechałam tam (dzień wcześniej chodziłam i szukałam a schron był zamknięty, nikt telefonu nie odbieral)Aza była... Kilka dni później musiałam ją uśipć, bo nabawiła sie takiego chorubska ze serducho już nie wytrzymywało... Nie mogła już w ogóle chodzić (chorowała wcześniej na reumatyzm i stawy jej ze starosci siadały ale nie aż tak) nie jadła nie piła, nie kupała i nie sikała... Gdyby nie to schronisko kto wie czy do tej pory Azunia nie była by ze mą :( JAk bedę potrzebna i przydatna czy w Bytomiu czy w Tarnowskich górach dajcie znac- w miarę możliwości pomogę. Pozdrawiam -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NadziejaA replied to paros's topic in Już w nowym domu
.................................