Jump to content
Dogomania

NadziejaA

Members
  • Posts

    490
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NadziejaA

  1. Rana Verci całkowicie zagojona :D :D :D Obiecuję niedługo zdjęcia księżniczki :) AAA PK - wczoraj poszła faktórka priorytetem poleconym :)
  2. Pamiętam o fakturze... :oops: tylko do tej poczty nie doszłam :oops: w poniedziałek postaram sie ją wysłać priorytetem poleconym. Zdjęcia będa napewno :) Tylko troszkę cierpliwości ;) Księżniczka wygląda pięknie. I udało nam sie troszkę ją odchudzić zgodnie z zaleceniami weterynarza :) Rana pięknie ise goi- narazie jeszcze nie zagoiła się do końca (miała gdzieniegdzie kołtunki sierści na szwie ale one już odpadają (w większości odpadły) JA sama nie chcę jej tego odrywać- powinno to samo odpaść jak przyjdzie czas. O dziwo Vera nie maltretuje jęzorem ranki :)
  3. Będą zdjecia :] jak znajdę kabelek USB;)
  4. VERA ma już ściągnięte szwy. :) jest super... To tak dla zainteresowanych :)
  5. ...............................
  6. ..............................
  7. ..................................
  8. ...................................
  9. ............................
  10. Dzisjaj już Verk apo sterylce :) Na szczęscie już jest wszystko dobrze! Vera na sterylizację pojechała o godzinie 9.00 o 12.00 miałam ją odebrać- ale pech chiał (albo szczęście) ze mi samochód nawalił ... Zadzwoniłam do kliniki żeby uprzedzić ze nie wyrobię się w czasie- usłyszałam ze Vera już spaceruje sobie po klinice :) W końcu udało mi sie ruszyć o 14.00 Zajechaliśmy z TŻtem uchachani ze wszystko wporządku i... "prosze przyjechac za godzinę, wystąpiło krwawienie z rany musimy to sprawdzić..." Nieeee, stres mnie dopadł, oczywiście poryczałam się... SNuliśmy sie z TŻ po mieście bez celu czekając na ukochaną 15.00 przez korki i tak dotarliśmy na 15.30. Wtedy się już konkretnie wszystkiego dowiedziałam. Jak już Vera była wybudzona i wydawało się ze wszystko jest OK weterynarze zobaczyli krew. SPrawdzali, badali- w końcu otworzyli ją drugi raz dla pewności czy wszystko jest w środku w porządku. Na szczęscie było w porządku, okazało się że Vera ma wadę genetyczną, i słabą krzepliwość krwi. Teraz maleńka jest już w domku, odsypia. Oby już nie było więcej przykrych niespodzianek... Musze przyznać ze lecznica w Tarnowskich Górach VETMEDIKOR- to lecznica z prawdziwego zdażenia. Lekarze mogli zbagatelizować i odrazu założyc że pewnie jakas wada genetyczna, woleli jednak sprawdzić wszystkie ewentualności. Przy tym widac ze mają serce do zwierząt. Jestem przeszczęsliwa ze już wszystko dobrze. Teraz tylko niech się wszystko ładnie wygoi. Przyjacielu Koni- DZIĘKUJĘ. NAA- Tobie też :)
  11. ............................
  12. ......................................
  13. ...............................
  14. ...................................
  15. NAA- jesteś anioł jestes :) tak jak większosć tu na dogo- niestety w realnym świecie jest więcej złego dla tych bid kótre dzięki takim aniołom mogą miec nadzieję :)
  16. .................................
  17. Ja niestety nie dam rady z transportem ale jest ktoś kto może bedzie mógł pomóc! Skontaktujcie się ze ZBÓJINI on często jeździ po Polsce i może i tym razem bedzie mógł pomóc :)
  18. Naa :( tosz to moja Aza [*] :placz::placz::placz: Boziu :( Ale jest w dobrych rękach dobrego anioła :) :*
×
×
  • Create New...