Jump to content
Dogomania

NadziejaA

Members
  • Posts

    490
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NadziejaA

  1. ....................................
  2. [quote name='t_kasiek']no to ja podniose[B] benia[/B] !!!!!!![/QUOTE] Przeczytalam LENIA :crazyeye::lol!:
  3. ..................................
  4. [quote name='Wet-siostra']Napisałam na wątku Koliego,powtórzę tutaj... To zrobić mógł praktycznie każdy... Dom jest przy ruchliwej ulicy,podwórko przy chodniku... Nie mam pojęcia,kto,ani dlaczego... Lusia walczy o życie,w stanie ciężkim została w szpitaliku. Sekcja będzie zrobiona i mam nadzieję,że coś wyjaśni,bo jak widzę niektórzy już sobie swoje wersje wydarzeń ustalili... Może wkrótce dojdą do wniosku,że sama otrułam swoje psy... Na dogo ostatnio wszystko jest możliwe,przynajmniej jeśli chodzi o mnie... Jestem potworem bez serca,katującym psy...Przynajmniej według niektórych osób... Myślę,że ktoś zaplanował to otrucie...Zawsze o tej samej porze wypuszczałam psy na wieczorne siku... Pech chciał,że zbiegło się to w czasie z wydaniem Poziomki... W sumie niecałe pół godziny później wypuściłam psy na dwór... Jak sobie pomyślę,że i ona mogła to zjeść...Zjadłaby na bank... Koli,Luśka i Poziomka były/są wszystkożerne... mam nadzieję,że wet coś powie po sekcji... Ale na bank jest to otrucie... WET- nikt tak nie napisał, wszystkie argumenty jakie były pisane były pisane po to byś oddała Poziomkę. Strasznie mi przykro co do piesków... :( człowieka bym w ten sposób nie skrzywdziła ale zwierzaków to już w ogóle!!! :( Wróćmy do Poziomki... co u niej?
  5. [url=http://www.allegro.pl/item477990191_metalowy_identyfikator_dla_psa_lub_kota_gwiazdka.html]Metalowy identyfikator dla psa lub kota - gwiazdka (477990191) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Ten mi się podoba zamawiam go :) dl amjej gwaiazdy :razz:
  6. [quote name='kasia nero 1'][B]zbyt dużo na raz wiadomosci o bernasiu dostalyscie i może się pomieszać[/B] ten chętny z opola to chyba kiedyś też mnie pytał bo w trakcie wyszło że szuka samca do rozpłodu:mad:daj znac ola o której będziesz w niedziele to podjade na schron i wezniemy go na zapoznanie się z tobą[/QUOTE] Kasiu im wiecej wiadomości tym lepiej, przynajniej widomo jakiego domku szukac a jakie odpadaja :)
  7. ............................
  8. Zwykłym niepoleconym ani nie musi podpisać, podpisuje tylko i wyłącznie listy polecone, polecone priorytetowe. A tak to choćby zwykły list od rodziny dostał. A jak bedzie musiał podpisac to weźnie to na poważnie. No a co z adresem zwrotnym? Chodzi mi o to zeby był jeden jakis adres na który bedzie mógł odpisać względem wszystkich petycji. Żeby nie było że musi odpisać każdemu z osobna. Moim zdaniem powinien być jakiś adres na który bedzie mógł sie ustosunkowac.
  9. [quote name='Martali']Ja też będę wysyłać petycje. Jak wójta zasypiemy listami to będzie musiał coś z tym zrobić! [B]Czyli zdjęć nie mamy wysyłać?[/[/B]quote] Moim zdaniem lepiej narazie nie wysyłac. Przydał by się jeszcze tylko jakis adres zwrotny z kim i co wójt będzie ustalał i do kogo ma wysłąc odpowiedź?
  10. ..............................
  11. MAJQA- widzę ze ,yślisz o wszytkim :) 100 pytań do ale racja byle by benio-dominator domek znalażł :)
  12. [quote name='basia0607']Każdy dorzucil słowko i petycja na 102 ! :evil_lol:[/QUOTE] Niby słówko ale największą robotę Magdaliena nasza odwaliła :):loveu:
  13. ZERDUCHO- to chyba była taka nastka w stylu Doda :P albo inaczej Rutowicz :razz:
  14. Przeczytałam przemyślałam ,przeanalizowałam i już widze ze popełniałam bład. Jako ze suńka jest u nas od poniedziałku czyli 2 dni, nie bedąc pewna jej reakcji wolałam unikać dłuższego kontaktu jej z Maciejem do momentu aż nie przyzwyczai sie do nowej sytuacji. Chociaż kiedy Vera wycofywała sie , położyła się na swoim miejscu to pogaskałam ją pomiziałam. Moim błędem moze być też stanowczy ton do syna kiedy podchodzi do Wery kiedy leży na swoim posłaniu i nie tylko. Może powinnam jakoś łagodniej reagować, ale moje dziecię śmieje sie i i tak idzie do futerka ;) . Musze ich obu do siebie nauczyć. No to bierzemy się do roboty :) Vera przy synu napenwo ma kożyści z podjadania tego co Maćkowi wypadnie ;) taki cichy odkurzacz :evil_lol:
  15. tzn drukujcie i wysyłajcie :razz: (Myślę ze jak kto nie ma drukarki- tj mi się czarny tusz skończył a inny bez czarnego kolor nie pójdzie, to można odręcznie pisac :cool3:) Im więcej petycji tym lepiej i najlepiej wysyłać poleconym priorytetem. W tym momencie będzie musiał pocztę odebrać i podpisac a my będzimy mieli dowód wrazie czego że ta petycja poszła. MAGDA- :grins::cool2::thumbs: świetna robota :) (zdjęć lepiej nie wysyłac, bo wrazie by sprawa weszła na drogę prawną, wtedy lepiej zeby wczesniej nie miał kontaktu z dowodami)
  16. heh jako z emam dar przekonywania w rozmowie na żywo napewno nie mówili by kupmy :D
  17. Przy przewijaniu Vera nie dochodzi do nas. Albo jak już podchodzi to poliże małego i odchodzi. Jednak jak MAciej siedzi na podłodze a ja stoję koło niego Vera wchodzi między nas i zastawia mi Macieja, tak choćby chciał być ważniejsza od niego. Chcę nad tym popracować dla dobra Syna i Very :) Ogólnie sunia jest kochana powodem jej adopcji jest to ze dziecko poprzednich opiekunów dostało alergii. Na komendę zostań Vera nie reaguje.
  18. Witam szukałam ale nie wiele znalazłam na ten temat. Otóz adoptowałam właśnie suńkę blisko 4-ro letnią. Mam 9-cio miesięcznego syna. Ogólnie zachowanie Very jest dobre względem syna chociaz zaniepokoiła mnie jedna rzecz, nie wiem czy słusznie. Verka często staje między mną a Maciejem. Jak kucam koło syna też się wciska łeb pod moją rękę a następnie również cała wchodzi. Dodam ze Vera to suczka sporych rozmiarów.Kiedy trzymam Syna na rękach poliże go po rączce, wywącha mu pampersiora, jak jest w wózku pilnuje go i sprawdza co jakisz czas wózek... Jednak to wchodzenie pomiędzy mnie a dziecko mnie nie pokoi.Czy słusznie? Jeżeli tak to jak temu zaradzić? nie chce zeby czuła się odrzucona, bądź też kiedyś zrobiła krzywde młodemu. Prosze o rady
  19. MAGDINA sprawdź maila, świetna ta Twoja robota:p
  20. [quote name='bila1']J ...a poza tym... żadne zwierzę nie jest szczęśliwe klatce :-( kotki widziałam w rzeszowskich sklepach wiele lat temu... i pewnie nadal są sprzedawane, ale[B] nie odwiedzam takich sklepów[/B];[/QUOTE] A moze właśnie powinno się odwiedzać i głośno przy klientach i "oglądaczach" mówić dla czgeo piesek nie jest wyprowadzany na dwór, czy są papiery na pieska, jak nie to dla czego nie, od którego sa hodowcy- jeżeli powie ze "tajna Informacja" to stwierdzić ze w takim razie to prawdopodobnie kundelki z lewymi papierami, ale przede wszytskim naciskać własnie i biadolić przy psiakach, że mają przerąbane zwierzaki, jak tak można trzymać je w klatkach, przy złym oświetleniu, braku świerzego powietrza (w marketach jest klimatyzacja która szkodzi jak diabli) i wymieniać wszystko co sie zauważy.Ludzie wtwdy zaczna się zastanawiać i albo dojdą do odpowiednich wniosków i preceder sprzedaży zwierzów w marketach zostanie zakończony albo się ujawni głupota ludzka...
  21. ..................................
×
×
  • Create New...