Jump to content
Dogomania

Nona

Members
  • Posts

    136
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nona

  1. co tak cicho u kochanego psula?jeszcze nikogo nie powalił jeko wdzięk? Może warto zmienic weta i zrobić sensowne barania- o ile nadal sa wątpliwości zdrowotne. Wecia gwiazdeczka polecana przeze mnie zwyczajnie nie przerabua tłumów i robi głupstwa. Mój kot i ja padliśmy ofiarami"zakręcenia" pana dra i od tygodnia walczymy o wyjęcie na prostą. To byla walka ożycie- również z tego powodu milczałam Druga sprawa- agat-- czy przekonałam Ciebie, że samotna 21 latka nie jest dobra opiekunką dla Amisia? przed nią całe życie. Mieszka samotnie w domu a co będzie jesli zechce wyjechać do matki za granicę? a wakacje? ma rodzinę, która zaopiekuję się malceem a z czasem całkiem spotym pieskiem? Teraz ma dom i robrych opiekunów- może warto poczekać na pewnniejsze rozwiązanie?
  2. Rozumiem, ze porozumiewacie się na migi. ja dla mojego staruszka ze schroniska zamierzam nabyć ..gwizdek najpierw gwizdałam ja i bylo dobrze ale teraz płuca wygwizduję a moj starotek chodzi gdzie chce:) Trzymajcie się! tak się cieszę, że Kier ma lepiej
  3. oberwać strzałą amora patrząc na sajfera to nie sztuka. Pan Bóg zapomniał sie lepiąc to cudo ale skąd wziąć dobry dom dla niegoTrzymaj sie kochanie- kogoś ten amor ustrzeli wreszcie!
  4. Saphiro, tak bardzo mi przykro i tak bardzo zal was obu. Dopiero teraz dojechałam do konca wątu a pryw. do Ciebie pisałam na bieżaco. Może kontakt, który podałam przyda sieępsiętom w lepszych okolicznościach. Możesz mu zaufać
  5. Witam wybaczcie, ze wtracam sie gdy Wy tyle juz czasu wojujecie o psa. z postów wynika, ze problemem jest sama Tosia- jej wiarygodność, komunikatwnośc. Może lepiej spotkac się z Tosia zamiast pisać maile, których nie odbiera i zostawiac wiadomości przekazywane przez sąsiadów? bezpośredni kontakt powie Wam najwiecej. Nie odzywałam sie dotąd choć również martwię się ta sytuacją jestem z daleka- niestety, nie moge pomóc w inny sposów...
  6. Saphiro- wybacz. Obiecałam rozpoznać temat ogłoszenia w Nowosciach i zapomniałam. Przegrywam z czasem i bardzo mi przykro, że niedotrzymałam słowa. Jeśli da się to zrobić przez telefon- spróbuję w poniedziałek.
  7. jeśli chodzi o moją wpłatę to miało być tak jak podała saphira. Nadal muważam, że nalezy dżążyc do wyjaśnienia sprawy psa z poderżnietym gardłam- śledzisz wątek Piano..To jest odzywisye. Jeśli chcemy cokolwiek zmieniać trzeba zmieniac a policja łaski nie robo. jest zawiadomnienie o przestępstwie, czy podejrzenie oppełnienia go- niech wyjaścią A może ten pies leży gdzieś tak jak Piano? Mam za sobą trzy akcie z policją i zawsze dopiłłam swego- dwie sprawy w sądzie zakończone wyrokami, jedna interwencja z zapowiedzia dozoru- zmieniła lis psa. Ludzie nie są tak bardzo żli- zawsze potrzebny jest ktoś, któ przerwie zmowe milczenia o której piszesz..Potem jest juz łatwiej i ludzie wiedzą do kogo zgłaszac przykłady niegodziwoco
  8. czasem oferuję sie z wyjazdem ale tym razem nie bierzcie mnie pod uwage. Do piątku włącznie jestem w podróży a w sobotę mam operację kota. Im dłużej myslę o rozmowie z p. Dagmarą tym bardziej czuję w niej watpliwości, które próbuje zracjonalizować. Pierwsze wrażenie są jednak ważne..Ufam jej i mam nadzieję, że nie zdecyduje się na adopcję do tego własnie domu..
  9. Witam- śledzę wątek od pierwszego postu. Myslę sobie, że biedaczysko wiekszość zycia spędził na uwiązi i to raczej krótkiej. Swoboda poruszania sie i szok poznawczy sprawiły tę niezwykła ruchliwość. czytam, że on jest pogodny, radosny- to by się zgadzało. Wszystko jest cudownie nowe, co chwila coś odkrywamy, poznajemy wielozmysłowo:) Słodyczka- będzie cudny kiedy wyjdzie ze stanu zachłyśniećia się uroda życia. nasyciwszy zmysły uspokoi sie i pozostanie juz tylko cudnym psem Saphiro- Ty wiesz cos na temat smakowania urody życia:) Diana wciąż próbuje.. To jeszcze troche potrwa. Spacery, patyczki, własne zabawki,wspólne zabawy mogą tę aktywność szybciej rozładować. Wszystkie moje psy są z odzysku a żyję już długo- niestety- i przerabiałam to wielokrotnie
  10. Sylwio, płacisz wetowi awansem, czy ja coś nie tak zrozumiałam? Przecież mogą być inne pilne potrzeby w twz miedzyczasie..Miałam wrażenie, że budżet miałas napiety.. Kwesti e psa trzeba koniecznie wyjaśnić z mocy Ustawy o ochronie Policja powinna zająć sie tym. W"najlepszym razie" w grę wchodzi znęcanie sie- pies sam sobie gardła nie podcina- ain szkłem ani innym badziewiem. W jajgorszym śmierć psa. Zgłaszasz podejrzenie popełnienia przestępstwa io policja powinna sprawdzić co jest. odnależć psa lub sprawcę. Sprawa zagrożona wyrokiem odsiadk Pisałam to juz wczoraj ale mój komputer miał wczoraj dzień pt kasowanie wszystkiego co piszę. Może miał trochę racji:)
  11. Mysle sobie, że warto poznac kolejny dom i wybrać po prostu lepszy. "W najgorszym" razie możemy zyskać dom dla Pioruna... Jesli tylko pani nie jest przywiązana do koloru psiny a nie powinna na tym etapie znajomości to warto rozmawiać.W relacji pani Dagmary Amis jes słodkim, kochanym gadułą- potrafi siadać naprzeciw pani i tupać nózkami tłumacząc intensywnie o co mu chodzi.. Mówi dużo i chętnie:) Widać fajnie był traktowany i rozwinął psie skrzydełka.. Ponieważ w większości jesteście zainteresowane sunią z Sochcaczewa to pozwolę sonie na tym wątku przekazać, że sunia zwana Sonią ma się dobrze. Spotkałam ja podczas spacerku gdy rozwieszałam plakaty.Pani strzeże jak żrenicy oka, warczy na pana i córkę. Przez czas jakis załatwiała potrzebki w domu ale pani podszkoliła sie i..walczą.:)Z potrzebkami rzecz jasna. często spacerują..Obie takie takie delikatne
  12. Estote- czy wiesz coś na temat wizyty przedadopcyjnej?Jak poszło? Jutro rozwieszam plakaty Fokusa i Amisia
  13. rozumiem z tego, że amiś nadal jest w DT. czy jest mozliwe, że DT zakończy leczenie przed jego wyadoptowaniem- Estote-jak myślisz? jesteś w stanie dowiedzieć się? W razie potrzeby możemy dorzucić cos do jego leczenia jeśli jest potrzeba. Może wartoby skontrolować go przed oddaniem? Ten piesunio zaznał tyle zła- menele, potem ten pożal się Boże DT we Włocławku, teraz nieżyt.. Toż to maleństwo jeszcze- chłopczyk. Wierzę w ten DT i tym bardziej zrozumieć nie mogę dlaczego tak długo nie poszli do wetetynarza..
  14. Akatko- daj ten Tarnów innej psinie. niech los sie do niej u,smiechnie o ile Mona stwierdzi, że ludzie sensowni. Ta lazienka brzydk pachnie Amisla trzeba doleczyc- dziwie sie naszej naradzie gdyż miał sie nim opiekowac dr Krawczyk. To najsensownejszy i najlepszy wet spośród znanych mi. Nie zacznie tematu bez termometru i ogólnego, bardzo dokładnego badania psa Czy nie jest tak, że masz słaby kontakt z Dt i poprostu mało wiesz o amisku- czy inaczej -DT przekazuje mało informacji? trzymam kciuki za jutrzejsze spotkanie. Kto idzie- DT? Oby nowy pan zakochał siE taj jak ja. To wspaniały chłopak
  15. zawsze myslałam, że Diana jest wzrostem zblizona do owczarka a ona to po prostu drobiazg. Domyślam się, że to ten łuścioch spoczywający na skórce?:)Po takim apartamencie w innym miejscu może czuć się skrzywdzona. To niesamowite jak szybko uczy się nowego i dobrego dla siebie. Diana jako kanapowiec?:)
  16. Estote-czy dobrze zrozumiałam, że Tekla ma domek? nie było mnie na watku od wtorku a wy pędzicie jaj małe samochodziki- jesteście niesamowite! Sylwio-nie obawiaj się pieniądze będą pomimo lekkiego przestoju na łączach-czytaj TZ, który robi przelwewAgato-odebrałam plakaty, od jutra rozwieszam w podtoruńskich sypialniach na trasie do Bydgoszczy i do Unisławia. Nie mogę zajmować sie telefonami w czasie pracy ale pomogę sprawdzać domy. Trudno mi my,sleć o oddaniu chłopczyka-Amiśka. mam do niego bardzo osobisty stosunek. fokus jest piękny- ,zeby tylko inni to zauważyli
  17. Miałam wysłac przekaz na Burysia- obiecane 50 zł.Wyslę dziś 150-będzie dobrze:)
  18. martwi mnie pies z poderznietym gardłem- może gdzies dogorywa?zrozumiałam, że z grubsza wiadomo skad pochodzi? Ciesze się z poprawy losu Buryśka i przychylam do pomysłu Saphiry o ile Estote będzie miała wolny lokal i gotowość przyjęcia suni. Deklaruję w razie potrzeby dokładanie się do utrzymania psiny do czasu wyadoptowania jej a póki co trwam przy moim pupilu Burysiu. Niech zażywa spokoju i pełnego brzuszka:)
  19. Pomysł Dori12 z zaproszeniem TVN czy Sprawy dla reportera jest dobry. Pociągnijcie to -proszę! Społeczeńtwo olkusza działa zgodnie z zasadą psychologii tłumu- nikt nie wychyli sie przed szereg licząc, ze zrobi to inny. Słynny eksperymet z mordem dokonanym na oczach wielu obserwatowów... Szansą jest mocne wejści mocnego człowieka- kogoś, komu nie zagrożą otruciem psa, spaleniem domu etc Wejście mocnego człowieka zwykle czyni wyłom, przez który przechodzą słabsi i wystraszeni Bez takiego wejścia raczej nic sie nie zmieni dlatego poysł ze Sprawę dla reportera czy innym programem o podobnym charakterze jest szansą. Podpisałam i wysłałam listy ale to za mało. jestem rtochę daleko ale sercem bliziutko
  20. nim dojechałam do imienia psa byłam szczerze przerażona. Pomyślałam, że to kolejny psi koszmar .Na szczęście to już "znany koszmar" Mocna rzecz.. Agato- co z tymi plakatami? Wydrukuję je bez problemu i rozwieszę
  21. przed chwilą przeczytałam to, co napisałam. Zgroza! Szybkie pisanie na nowej klawiaturze w moim wydaniu wyglada tak własnie.Przykro mi
  22. skoro niepotrebnie stżepie sobie język a raczej paychy na klawiaturze to pasuije. Orzyjmuję, że panujesz nad sytuacja jest mi z tym baaardzo dobrze.:p Byłoby mi jeszcze lepiej gdybyś przypomniała sobie gdzie widziałaś ostrzeżenie o wykupowaniu psów do walk. Szukając teraz Twego postu szczęśliwie trafiłam na fundację AST. Podesłałam informację tórą pewnie znają i chciałabym podesłać link z ostrzeżeniem. Sorry za zmianę tematu ale to ważne- przyznacie.
  23. chce wierzyc, że układ towarzyski i dostawa śwoezych wrażeń zniecheca ja do kopania dołów. W najgorszym razie zaoszczędzisz na ogrodniku. wiem co s o tym. Nie wiem tylko jak przekazać psu co jest do przekopania a co niekoniecznie:) W każdym razie Saphiro- otwarta jestem na Twoje doswiadczenia Póki co w ramach przyszłego rewanzu podzielę sie doświadczeniem z elektyrycznym pastuchem. Cienki kolorowy sznureczek z prądem zmiennym , do którego nie zblizy sie zaden z moich psów. Dlaczego? dlatego, że zignorował go mój Leon i wrzeszczał potem na całą wieś. Buba zapamietała to sobie i uświadomiła Lou.. Ten sznureczek odgradza moje psy od ludzi i innych miejsc, na których ochronie mi zależy.Prąd płynie tylko w jednym miejscu a w pozostałych są same sznureczki- to działa. Zanim prychniecie ze zgrozy powiem, że rażenie bardziej jest bardziej nieprzyjemne i zaskakujące niż bolesne. Sprawdzaliśmy to najpierw na sobie:) jest to sposób starego ogrodnika i milosnika psów na pogodzenie interesów wszystkich stron. Pawłow pilnuje, by wszystko działalo jak należy. Sznureczek zabezpieczyć może przed forsowaniem płotu. Cała zabawa sprowadza sie do ustalenie takiej odległości by po sforsowaniu sznurka pies nie miał miejsca na oddanie skoku Wiem, co mówie. Mój TZ juz drugi rok naprawia płot...
×
×
  • Create New...