Jump to content
Dogomania

Nona

Members
  • Posts

    136
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nona

  1. w sobote/niedziele chcialam pojeżdzic ale..Jest tyle niescisłości co do wieku- od okolo roku do trzech lat, zagryzienie suczki. Ile on własciwie ma lat i czy naprawde zagryzł, czy to poetyka dogo? Boje sie, ze w razie niepowodzenia w nowym domu trzeba bedzie psinę zabrać a ja nie mam mozliwości- mam własny niemały zwierzyniec płci różnej..Boje sie, ponieważ piesek nie był socjalizowany a uwazacie, że tylko mieszkanie, że o ogrodzie stanie sie agresywny. Nie rozumiem tego i jakoś niepewnie czuje sie w tej sytuacji Czy ktoś z nim pracował, wie co z potrzebami? Fajni ludzie maja po kilka psów. Okolice objeżdżam co jakiś czas szujając domów ale przyznam, ze dziewczyny, z którymi dotychczas współpracowałam starały sie przygotować psa lub poznać go baaaardzo dobrze. Dla mnie tali psulo to nie problem- mam onlka z wypadku drogowego. Był postrachem, pogryzł męża i mnie wiele razy pogonił ale teraz jest kochanym chłopczykiem wielkości cielaka..Ja nie mogłabym przyjąć Alfa w razie niepowodzenia
  2. Alf- pokazuj sie pięknoto:) Przeszukałam wszystkie strony w nadziei znalezienia lepszego zdjęcia ale są chyba tylko te z pierwszej? Dobre zdjęcia drukuje i zabieram na objazd po nowych dzielnicach podmiejskich..
  3. Sciskam Cię Rytko i współczuję. Niedawno pochowałam swojego kota.. teraz w sąsiedniej firmie jest 9 maleńkich kociąt i dwie kotki. Fundacja pomóc nie może- jest zapchana. Próbujemy je dokarmiać na własna rekę. Część - czwórka okolo 8 tygodniowych zdziczała i tak pozostanie ale czterotygodniowe maleństwa sa jeszcze do połapania. Noce zimne. Co dalej?
  4. Emilio- znowu Cię poniosło.. Do chwili przeczytania Twojego postu chciałam napisać, że lubię ten wątek .. Spróbuj uwierzyc, że wiekszość ludzi chce jak najlepiej ale jest jeszcze życie z nieprzewidzianymi zdarzeniami. Wylałas na moja głowę sporo mocnych słów a ja przez ostatnie półrocze walczyłam o zycie. Innym też sufity spadaja na głowę bez zapowiedzi.Uważaj proszę
  5. Powtarzam to już kolejny raz i myslę, że nie przypadkiem ten watek przysypia. każdy niemal post opiekunej jest przez nas wymuszany a odpowiedzi lakoniczne do bólu. Nie chodzi o ochanie, szczebiotanie ale rzeczowe informacje dla osób, które uwierzyły, zaangażowały się bardzo wymiernie w pomoc. Żal mi psinki dlatego j[B]eszcze [/B]tu zaglądam..
  6. dziękuję Lilek. Sądziłam, że ma około roku. Z takimi informacjami można "mysleć" :)
  7. po długiej nieobecnosci odwiedziłam Kiera...że też akurat dziś..Wszystkie moje psy dozywały bardzo póżnego wieku- on-ki i onkowate ale ogromu miłości trzeba, by łatwiej im było przeżywać starość. To akurat Ania potrafi mu zapewnić..Ania to jego dom i innego juz mieć nie będzie...Trzymaj się piesuchna
  8. szczęście, ze tyle milości maja od Was dziewczyny- podnoszę. Oby jak najdłuzej mogły byc razem
  9. sam chyba nie odchodzi..Od tygodnia czekam na odpowiedż na zadane pytania odnosnie usposonienia..Wcześniej też nie moglam doczekać sie jakiejkolwiek informacji. Zastanawiam sie, czy komukolwiek na tym psinie zależy zalozyc watek to stosunkowo najmniejszy wysiłek Daruj- tak to własnie odbieram i ogromnie zal mi psiego dziecka
  10. Pieniądze z mojego konta wychodzić będą każdego miesiąca bodaj 20-ego. Będą napewno. Teraz chodzi o leki? Dorzucę jeszcze 30 zł ale naprawdę jednorazowo
  11. Może warto wrócić do osób oferujących dt i rehabilitację? DT lepszy jest od schroniska, lepszy przepływ informaci i decyzyjność. Twoje informacje o braku postepów, odpowiedzi na propozycje, ptyania - przygnębiają najdelikatniej mówiąc. Zal psa i ogromu serca i zaangażowania tylu osów od początku gotowych do pomocy..Wciąż brak odpowiedzi co specjalista ,czy lekarz sądzi o prowadzonej rechabilitacji Mówisz o zaufaniu do fizykoterapeuty a przecież nie tak dawno nie znałas nikogo takiego.. Własciciel chodzi razem z psem na zabiegi i wiadomo, co sie naprawde dzieje- to jest niewatpliwie przewaga DT..Jedna z wielu
  12. Rytko- podziękuj również ode mnie swojej kotce. Własnie zastanawialam się nad logowaniem..:) Dzięki Tobie świat Gufika przewrócił się do góry łapkami-wspaniali ludzie dołączyli do jego sprawy. Znalazłyście najlepszy dom- on jest najlepszy i to widać podobnie jak to wszystko, co TY zrobiłasś dla psula. Pierwsze i ostatnie zdjęcia mówią za siebie. Ponieważ tyle wspaniałych osób trzęsie się razem z Tobą o niego to..będzie dobrze. każdy będzie sie starał
  13. Ra-dunia wyjaśniła juz jak to jest z norma na dogo. Co zrobić żeby nie uśpić watku? bardziej rzetelnie traktować tych, którzy z sercem zaangazowali sie w temat, zadaja pytania, oczekują odpowiedzi. warto umieszczać aktualne zdjuęcia, informacvji i z całą pewnością rozliczenia- bez wielokrotnego ponaglania. ja pytałam, czy Promyczek był konsultowany w czasie rehabilitacji zw wspomnianym przez Ciebie specjalistą. Sama poleciłam innego chętnego do konsultacji.. teraz pytam- jak pistępy rehabilitacji, czy jest właściwa, czy coś jeszcze należałoby zrobić czy rehabilitant sam pracuje z Promykiem, czy w obecności kogoś z opiekunów i wiadomo, co naprtawdę się dzieje W łasciciel zawsze jest z psina podczas zabiegów..
  14. W jaki sposób Alf zachowuje sie wobec duzych psów, ludzi- dzieci w szczególności? jest niespełna rocznym psem?Napiszcie prosze wiecej o jego usposobieniu.. Co z nim na chwile obecna?
  15. Martko, Karolciu- gdzie są rozliczenia? szukam i nie każcie mi przeglądać całego wątku strona po stronie..na pierwszej są wpłaty ale nic nie wiemy o wyplatach stad powtarzająca sie i pozostające bez odpowiedzi pytanie... Patrzę, że sporo pytań osób pomagających, wspierajacych Promyczka pozostake bez odpowiedzi. Wątek przysypa. Czy o to chodziło, czy macie już dom dla Promyka lub widoki? Jeśli same nie macie dla niego domu to szansa jest dynamiczny wątek- tak prowadzone są sprawy z "moich benerków" Jeśli poczujecie się dotkniete tonem- to przepraszam ale zaglądam tu z niepokojem i przekonaniem, ze niczego konkretnego nie dowiem się
  16. Ajula- spróbój do ludzkiego okulisty, który lubi psy. Kilkakrotnie w trudnych sytuacjach zabierałam moje psiny do ludzkich lekarzy, ludzcy rehabilitanci świetnie zajmują sie psimi pacjentami. Zwykle zaczynałam od sprawdzenia stosunku do zwierząt. Jeden z kardiologów od 30 lat jest moim znajomym- jako jeden z pierwszych a napewno w Toruniu robił mojej psinie ekg..Sam do tego wraca mówiąc o niezwykłym doświadczeniu Co myslisz o takim rozwiazaniu? Gufi ma pieniądze, nie musi zebrać i litość Powodzenia
  17. Jakie dobre wiesci i jaka piękna ta Pepsi! Kopia mojej nieżyjącej juz Zuzy.. Mnie też wydaje się że Gufi cos widzi- nie widziałam sposobu poruszania sie ale spojrzenie,wyraz jest inny niż u niewidomych. Mój Puk w ostatnim roku życia stracił wzrok.Poza tym pies umie poruszać się dobrze w znanym sobie terenia a nie od razu w obcym miejscu. Jest zatem nadzjeja:)
  18. Luka- czy Twoje milczenie na temat Alfa oznacz, ze temat Affa rozwazano sotatecznie? daruj eufemizm, ale TM też mi nie pasuje
  19. przeraraził mnie brak informacji przez ostatnie dni. mam nadzieje, że i tym razem psulo będzie górą! Trzymaj sie dzielny pisesczku
  20. Dziewczyny- tak na wszelki wypadek. Pamietacie o tym, by Gufi poczuł sie bezpiecznie w nowym miejscu i z nowa Pania nim przyjdzie kolejny psulo i nim-przede wszystkim- trafi na zabieg? Pn nie widzi i choć jest bardzo dzielny to ilość zmiennych może osłabić zwalić go z nóg. Zadziała stres Bardzo cieszę się obrotem sprawy i fajnym domem ale i niepokoję..Nie róbcie zbyt szybko zabiegu- on musi poczuć się absolutnie bezpiecznie i ustalić relacje z nową rodziną Nie widząc unieruchomienie pooperacyjne odbierze zdecydowanie inaczej niż pies/człowiek widzący. Nie widząc nie będzie wiedział co sie dzieje Wierzę, że myślicie o tym wszystkim ale musiałam podzielić się
  21. Przelew poszedł o 15-tej..Dziewczyny- możecie juz teraz kupić potrzebne leki i zakraplać. Hotelik to dobra rzecz ale warto juz podawać leki
  22. Asiu Klero- dzieki Twojej instrukcji może nauczę sie równiez zakladac wątek? Póki co jestem sama z psiną typu Bidulka lub bezwłosy On-ek opisany przez Inez.. Chwilowo nie jestem w nastroju do akcji policyjnej wiec zobligowalam Inspektorat weterynarii.. dzis zamierzam odpytać z wizyty we wskazananym domostwie ale być może przyjdzie powalczyć... O ile dobrze liczę to Aron jest zabezpieczony?
  23. Lu Gosiek- prześlij mi prosze na priv nr konta, na które przelaćniądze. przeleję te 80 zł na wymienione przez dr Gancarza leki
×
×
  • Create New...