Jump to content
Dogomania

Monday

Members
  • Posts

    7730
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monday

  1. Dam jeszcze ogłoszenie na szukajzwierzaka.pl, przekopiuję z Twojego ogłoszenia.
  2. Odchodząc od tematu znalezionej suni, to dobrze by było, gdyby na stronie radomskiego shroniska była zakładka o znalezionych pieskach, które nie trafiły do schroniska, tylko czekają u prywatnych osób.
  3. ale chyba też warto na przystankach porozklejać. Zawsze ktoś przeczyta, zainteresuje się. Nie wiem tylko jak to jest z przyklejaniem takich informacji na obiektah publicznych. Przynajmniej dobrze, że nikt jej z tej klatki nie wyrzucił...Porządni ludzie mieszkają koło Ciebie
  4. SBD, a co ze zdjęciami Baraka..?
  5. A może ogłoszenia trzeba porozklejać... Ostatnio na mieście widziałam kilka ogłoszeń, że albo zginął, albo został znaleziony piesek. Ale tej małej sobie nie przypominam.
  6. A co z tym białym pieskiem.?
  7. Ale promyk musi mieć wspomnienia skoro ugryzł tego pana. Moja poprzednia suczka, też rzucała się na facetów, zupełnie bez powodu potrafiła złapać jakiegoś pana za nogawkę. Przeszło jej to...po kilku latach:-( Szkoda psiaka, teraz jeszcze trudniej będzie znaleźć mu dom...
  8. [quote name='red']Ostatnio w schronisku facet szukał takiego psa, żeby "był mały, mało żarł i leciał do nogi, nie wpuszczał nikogo"...Koszmar....[/quote] Red, chyba jesteś zorientowana..jak jest w radomskim schronisku..? Czy ktoś pyta w jakim celu chce się przygarnąć psa, czy raczej każdemu zależy żeby oddać psa ze schroniska, nieważne gdzie, nieważne komu... Ja zabierałam psiaka pod koniec lipca i mnie nikt o nic nie pytał. Ale prawdą jest, że też nie wciskał mi nikt np. takiej rzeczy, że psiak na pewno będzie grzecznie zostawał w domu, czy np. że nie urośnie duży jak widać, że na to się zanosi. Przepraszam, że zaśmiecam wątek owczarkowatej suńki...ale zastanawia mnie sytuacja naszego radomskiego schroniska..
  9. Niestety, W statystykach Radom to drugie pod względem wielkości miasto w woj mazowieckim, co niestety nie ma odzwierciedlenia w mentalności ludzi. U nas chyba jeszcze większość mieszkańców myśli kategoriami "chłopa ze wsi" , nie obrażając mieszkańców wsi. (Pies to rzecz, która ma szczekać i gryźć obcych. A najlepiej to na łańcuch.) Wszędzie są ci mądrzejsi i mniej mądrzy, jednak Radom to chyba przewaga tych drugich...
  10. Właśnie, co z tym terminem zabrania psiaków...? Ja nie pytałam, bo znów ktoś mnie okrzyczy, że się dopytuję... Ale bardzo jestem ciekawa, bo ja widziałam Kacperka w schronie, jak brałam stamtąd psiaka i tak bardzo bym chciała, żeby Kacper i Iga wreszcie były w swoim domku...!
  11. A jak w ogóle suńka radzi sobie w schronisku...? Odwiedza ją ktoś..? Takie małe śliczności, może już ktoś ją zabrał ze schronu......:???:
  12. Może źle się zrozumieli, może Ola jakieś tzw. przeburknięcie jej taty np."zobzaczymy, może się zgodzę" [ptraktowała jako zgodę. No szkoda, gdyby psiak znów musiał wracać, ale jednak mam nadzieję, że każdy w jej rodzinie go zaakceptuje...i zostanie tam.
  13. Ona jest taka śliczniutka, napewno ktoś ją zauważy w którymś z ogłoszeń...
  14. Ola la, a zostaje Kojak...czy zmieniasz imię?
  15. Ola la, gratulacje:) Wspaniały psiak Ci się trafił:multi: Tak musiało być, że ten ktoś, kto miał zabrać Kojaka zrezygnował (bo coś tam), on po prostu czekał, aż Ty go zabierzesz.... Przeznaczenia nie oszukasz !!!
  16. I mamy 23 styczeń Powiedzcie coś na temat Kacpra i Igi..... !!!!!!!! Jadą do tego swojego domu ...?
  17. Czy 23 sty nadal aktualny ???? BO już za dwa dni kacper i Iga będą w nowym domu :lol: O ile nic się nie zmieni....:shake:
  18. Dorka i co z Twoją uporczywością? Jakieś efekty ???? A może już ktoś zabrał tą suńkę do domu....i dlatego nie przychodzi na jedzonko.
  19. Jak się udał transport pieska? Wszystko poszło dobrze....? Czekamy na wiadomości....
  20. A odezwali się już ludzie w sprawie tego transportu?????
  21. Może znów jakieś ogłoszenia suni trzeba zrobić ? ???
  22. Oby się udało z tym transportem Żabusia,ale tak czy tak, to musisz zadzwonić i poprosić tych państwa, którzy go karmią, żeby spróbowali z tym samochdem, czy w ogóle pies zechce wejść. No i przy zabieraniu psa, niech może oni będą, bo pies ich zna, pewnie im ufa, do nich podejdzie - a do obcych, nigdy nie wiadomo Trzymam kciuki
  23. Ja wiem, że nikt nie jest za tym, ale jeżeli nikt nie zechce tej suczce pomóc, to trzeba zawiadomić schronisko.... Tam przynajmniej jeść dostanie, a szczeniaki...no cóż, pewni uśpią po urodzeniu. Wiadomo, że najlepiej jakby ktoś ją wziął do DT, poobserwował, można by było coś napisać o niej - jaka jest itd.
  24. I kolejna sprawa, jak pisałaś, to jest samochód osobowy - taki psiak faktycznie musiałby mieć siedzenia wyjęte. A jak to zrobisz, skoro nie chcesz, aby twój partner się dowiedział. Nie myś sobie, że Cię zniechęcam, ale czasem chęci to za mało. Ciężka sprawa z tym transportem. Żeby ci ludzie, którzy go karmią mogli o nim coś powiedzieć, wziąć go na podwórko, wpuścić do jakiegoś garażu na noc. A najlepiej jakby spróbowali go do jakiegoś samochodu załadowąc - tak na próbę i przejechać chociaż z 5 min z nim. Ale najważniejsze to jest to, żeby w dniu transportu piesek był na miejscu !!!!!! Musisz zadzwonić do tych ludzi, niech rano przed wyjazdem go zamkną na podwórku i zadzwonią do ciebie, że pies czeka u nich.
×
×
  • Create New...