Monday
Members-
Posts
7730 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monday
-
Niech ktoś coś napisze, jak już będzie cokolwiek wiedział o psiaku, o transporcie....w ogóle o wszystkim.
-
Acha, zapomniałam dodać, że po tym wszystkim zabrałam go do siebie do domu. Mieszkanie w bloku, na 3 piętrze. Do klatki wszedł, po schodach..niechętnie, musiałam go prosić, żeby wlazł ze mną na górę i to na każdym półpiętrze !!! Wcześniej swoją małą upierdliwą Nukę sprowadził mój mąż, żeby nie obszczekała w domu Murzyna - który wkracza na jej królestwo. A więc do domu Murzyn wszedł bez problemu, za zgodą Nuki. No i się zaczęło...pierwsze co, to Murzynek chciał mi obsikać szafkę na przedpokoju.....ale udało mi się udaremnić jego plan. W pokoju już się szykował do sikania na łóżko - też ta próba się nie powiodła. Ale niestety udało mu się trochę na ściane:placz: nie zdążyłam dobiec. Więc, tak krok w krok chodziłam za nim, żeby nie oznaczył sobie całego mieszkania :angryy: Dopiero jak Nuka do niego dopadła, to zainteresowała go zabawą i się tarzali po podłodze. Ale tak czy tak, Murzynowi było stanowczo za gorąco! Jęzor wywieszony cały czas, odkąd wszedł do mieszkania. Przecież kto myślałby, żeby mieszkać domu...gorąco, mało miejsca. Ech, pewnie myśli sobie o nas - ludziach - różne tam takie. Po nie długim czasie odwiozłam Murzynka na jego przedostatnią noc na jego terenie, w jego budzie...na jego przezimnym ukochanym dworze !!!!!
-
A więc tak: Jutro jedziemy !!! Nie mam pojęcia jak Murzyn przesiedzi 4 godziny w samochodzie.:cool1: Wczoraj zabrałam Murzyniątko do weta. Przejechaliśmy z XV-sto lecia na Ustronie i w tym momencie już się bałam niedzielnej podróży. Temu psiakowi było ZA GORĄCO w samochodzie, jechałam z otwartymi szybami przy iluś tam stopniach na minusie !!!! Poza tym Murzyn nie potrafi podróżować w samochodzie, zamiast się położyć na tylnym siedzeniu, to on cały czas stał, albo siedział, bo przecież MUSIAŁ wyglądać przez okno. No, ale akurat z tym mu się nie dziwię, jak prawie całe życie spędził na jednym terenie, a tutaj nowy świat - wielki świat :) Tyle tylko, że przy każdym hamowaniu - i to spokojnym, uwierzcie- i przy każdym łagodnym zakręcie psiak prawie że spadał z siedzenia, ale zaraz się poprawiał i od nowa do okna. U weta - kolejka niestety - czekaliśmy ponad godzinę zanim lekarz go obejrzał. W poczekalni zaskarbił sobie chyba wszystkie osoby jakie tam były, na kota zamkniętego w pudełku i ustawionego na podłodze nie zwracał uwagi. Za to jak wychodził z gabinetu inny psiak to było nieciekawie, nawzajem sobie nie przypadli do gustu. Problemem było tylko to, że Murzyn chciał wszystko obsikiwać, nawet w poczekalni. Musiałam odwracać jego uwagę od tychże pieskich zachowań. No i na szczęście nie udało mu się niczego oznaczyć. Sama wizyta przebiegła dobrze. Został kompleksowo zbadany. Ale nie było to łatwe, podczas szczepienia wiercił się i skrzywił igłę. Jak wet chciał posłuchać jego serca, to zbyt bardzo był zaciekawiony, co ten pan przykłada mu pod brzuch. No i musiał najpierw obwąchać słuchawki zanim został zbadany. Dobrze że wet cierpliwy;) No i diagnoza. Murzyn - 25 kilogramowy 2latek, zdrowiutki, serduszko ok, uszka i oczka też, dwa jajeczka, czyli wszystko w porządku. A poza tym dostał określenie wulkan energii. Jedno ale, to to , że psiak jest za chudy..no i faktycznie, żebra mu widać i wcięcie w talii ma. Ale z tym chyba w niedługim czasie jego nowa pani sobie poradzi:diabloti: O dziwo, jako pies mieszkający na dworze nie ma pcheł. Może dlatego, że zima, albo może dlatego, że on tam z żadnymi psiakami nie ma kontaktu. Murzyn został zaszczepiony na choroby zakaźne i wściekliznę.
-
hej słuchajcie, to może by się zorganizować i karnmić psiaka, może "oddziczeje" jak zobaczy, że ludzie przynoszą mu jesc
-
Poturbowana, bez oczka Milka (Radom) - już w swoim wymarzonym domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
oby taka ślicznotka znalazła szybko dom -
Poturbowana, bez oczka Milka (Radom) - już w swoim wymarzonym domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
Witaj Maszaberla;) Masz wtyki w mediach:razz: fajnie. Być może i Rudzikowi i małej białasce znajdzie się domek właśnie dzięki mediom. -
ok. Łodzi - wygłodzony pitbull red nose w stodole
Monday replied to doddy's topic in Już w nowym domu
hej, co z pieskiem? coś ktoś wie? przynajmniej ma schronienie w stodole.... tylko potrzebny mu weterynarz, a na wsi wątpię żeby ktoś się tym przejął -
Klaudus, złapać i co dalej...? A czy on ma jakiś "harmonogram dnia" ? Skąd wiadomo gdzie go szukać? Czy ktoś zanosi mu jedzenie?
-
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Monday replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i kiedy ten domek dla Rudzika?:-( Nikt nie może go tak do siebie, na podwórko, do ciepłej budy ? Przecież jemu dużo nie trzeba, nawet nie trzeba z nim przebywać, on sam sobie będzie...potrzeba mu tylko miejsca i wyrozumiałości.... -
Poturbowana, bez oczka Milka (Radom) - już w swoim wymarzonym domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='tula']A imię fajne, ale może tak zdrobnienie czyli Rafi?[/quote] tula, jak zwał tak zwał;) Rafa, Rafi, Rafka...co za różnica? Tyle że rafi to takie trochę męskie...? Żeby nikt nie pomyślał że to chłopak -
Poturbowana, bez oczka Milka (Radom) - już w swoim wymarzonym domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
Też mogę pomóc w ogłoszeniach. Jak Tula już zrobi i wklei stronki, na któych są Jej ogłoszenia, to popatrze gdzie jeszcze można wkleić. A imię...hm, Rafa - bielutka i śliczniutka. -
Bursztynek od roku w dt - zostaje w nim na zawsze
Monday replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Asika, oby mimo wszystko znalazł się domek dla tego psiego staruszka. A ogłoszenia psiaka nadal są wszędzie aktualne? -
annama...no to :thumbs:
-
Lilith, najwidoczniej służy jej pobyt u Ciebie, skoro już przybrała na wadze.
-
Poturbowana, bez oczka Milka (Radom) - już w swoim wymarzonym domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
No i już jest białaska u mnie. A jakie imię, bo chyba nigdzie w postach nie znalazłam. -
Poturbowana, bez oczka Milka (Radom) - już w swoim wymarzonym domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
A ja już wklejam sobie banerek ślicznotki -
No i coś już wiadomo z tym domkiem?
-
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Monday replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maszaberla, nadal nikt nie pyta o Rudzika? -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Monday replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://www.szukajzwierzaka.pl/Szukajzwierzaka/PrezentacjaZwierzaka/tabid/118/ItemID/1079/Default.aspx http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/rdzik-nikomu-niepotrzebny-stroz/ http://www.kokosy.pl/ogloszenie/30894 Taki ogłoszenia, na stronkach na których wczesniej nie pisałaś -
[quote name='annama']Jedna pani z Mińska zainteresowała się Uszakiem, oby coś z tego wyszło ;)[/quote] A kiedy będzie wiadomo czy ten domek jest odpowiedni?
-
Bico, dzwoniłam do pani w niedzielę. Nadal czeka na Murzynka :) Mam nadzieję, że skoro chce mieć tego psiaka - a naprawdę warto go mieć - to poczeka jeszcze do niedzieli. Mimo wszystko też się martwię o to, żeby ten domek był pewny. Chciałam jechać w niedzielę tą co była, ale w ciemno nie pojadę z psiakiem, nie wiedząc czy ta pani jest w domu czy nie. Moja Nuka już ma przykazane, że jak będzie niegrzeczna, to wymienimy ją na Murzyna:diabloti:
-
Ale jestem przeszczęśliwa Dzisiaj byłam u Murzyna, podałam mu tabletki odrobaczające a pod koniec tygodnia szczepienie przeciwko wściekliźnie, żeby przyszła właścicelka miała już to z głowy. No ale ja jestem dumna z tego psiaka:p Wcześniej pisałam, że nie umie on chodzić na smyczy, a dzisiaj wyprowadziłam go z kojca na smyczy pełna obaw, że za chwilę albo mi się wyrwie, albo będzie mnie szurał gdzies po śniegu... No ale Murzynek na smyczy chodzi lepiej niż moja domowa mała diablica:evil_lol: Jest niesamowity, mówisz mu po cichu, że idziemy - a on idzie, chcesz stanąć na chwilę - Murzyn czeka przy nodze. No i oczywiście wszystkim się nadstawia do głaskania. Nawet wsadziałm go do samochodu i przejechałam kawałek. Nie chciał wejść, trzeba było mu pomóc, ale w samochodzie był bardzo zainteresowany tym co widział przez okno. On mało w swoim życiu widział, cały czas na podwórku, ale jak na takiego psa, to potrafi się zachować. Będzie wspaniałym rodzinnym psiakiem.
-
Poturbowana, bez oczka Milka (Radom) - już w swoim wymarzonym domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
Ładniutka ta sunia, biedne oczko! Jest wątek trójłapek, chyba niedługo trzeba będzie założyć wątek jednookich psiaków, coraz więcej ich jest. Red, a jak ona sobie radzi w schronisku? Jaka jest do innych piesków, można by to w ogłoszeniach napisać -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Monday replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety nie jestem zalogowana na wielu stronach z ogłoszeniami. Postaram się później to zrobić. Na razie tylko na 4 lapach Rudzik ma ogłoszenie [url=http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=40151&id_kat=12]Jednooki pies str