Jump to content
Dogomania

Monday

Members
  • Posts

    7730
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monday

  1. tula, ja mu przedwczoraj odnowiłam ogłoszenia na wielu wielu stronach... przydałyby się jakieś nowe zdjęcia :-( Malutki Lisku, niech ktoś cię wypatrzy
  2. Leyla, ogłoszenia zrobione. Na wątku Floyda też ktoś się zgłaszał, że pomoże... Ale czasami pies miesiącami czeka na dom. Boję się tego bardzo, bo Floydowi, który ma trafić na miejsce Vertera hotel potrzebny na już. Ja jestem gotowa z nim jechać... No, wszystko już ustalone, pieniążków już trochę się uzbierało...naprawdę teoretycznie już wszystko przygotowane. Ale dziwi mnie, że taki fajny pies Verter jeszcze domku nie znalazł. To przecież bezproblemowy psiak. I nadaje się do dzieci...czego tu więcej chcieć ???????????????
  3. Kurcze...kiedy Verter znajdzie dom? Robiłam mu dzisiaj ogłoszenia - bardzo fajny chłopak z opisów...aż dziwne, że jeszcze nie jest w domu.
  4. Czy nadal cisza w sprawie adopcji ?? :-( Zaraz biorę się za ogłoszenia, zrobię mu ze 30 ogłoszeń...może ktoś psiaka wypatrzy. Verterku śliczny, wiesz że na Twoje miejsce czeka już ktoś :razz:, więc pomimo, że w hoteliku masz jak w niebie, to postaramy się jak najszybciej stamtąd cię zabrać - ale do NOWEGO WSPANIAŁEGO DOMKU, nigdzie indziej !!!
  5. Ech...co chłopak ma takiego pecha ?? Ale nic, ogłoszenia robimy dalej i czekamy. Najważniejsze, że Czaruś jest jak najbardziej nadającym się do adopcji pieskiem. W hoteliku czuje się jak w sanatorium :), może poczekać.
  6. Ech...oby był to dobry domek dla Czarusia... A faktycznie odmłodniał chłopak:multi: Będzie miał szansę na swoją rodzinkę.
  7. Ano, Floyd grubasek...ale co się dziwić. Siedzi w malutkim boksie, dostaje jedzenie, konkurencji do jedzenia nie ma, bo jest tylko z jedną suczką... Ale niedługo, jak zacznie biegać, szaleć, bawić się....to będzie z niego niezły przystojniacha :)
  8. Bico, dziewczyno - Ty nie sypiasz ????? To samo Selenga, ale do neij już się przyzwyczaiłam:evil_lol: A domek jest w bloku ? Bo nie pamiętam :oops:
  9. Deklaracji miesięcznych mamy o 10 zł więcej :) czyli 460zł. Mamy już za co utrzymać Floyda w hoteliku :multi: (tak mi się wydaje, że się nigdzie nie rąbnęłam, później sprawdzę to bo mam cały arkusz rozliczeniowy u siebie) A na leczenie były wpłaty jednorazowe, będziemy na bieżąco jakieś bazarki robić...Starczy nam. (Do tej pory na konto Floyda wpłynęło 844,03zł) Ale mi się humor z rana poprawił, jak przeczytałam o tych 200zł:crazyeye: Red, zmieniaj tytuł...już nie potrzebujemy deklaracji. Teraz potrzebujemy jak najszybciej miejsca u megii1.
  10. Proszę, pomóżcie rozreklamować wątek. Potrzeba nam jeszcze torochę stałych deklaracji. Ja powysyłałam gdzieś do ok 100 osób...nie wiem już jak zdobyć te pieniądze :shake: Floyd, już niedługo...a później czeka cię już lepsze życie i leczenie twoich cudnych oczek.
  11. oj...oby jak najszybciej znalazły dom Brakuje nam jeszcze trochę stałych deklaracji :shake:
  12. wiq, ta możliwość zakraplania oczu co 3 godziny i dowożenie Floyda do jakiejś lecznicy przekonały mnie. Wiem, że czas jest ważny...ale może warto żeby Floyd jeszcze troszkę poczekał:oops:szkoda mi psa bo zdaje sobie sprawę jak on cierpi...ale tak chciałabym, żeby on doszedł do zdrowia...żeby znalazł dom. Czekamy oczywiście na zdanie innych dogomaniaków zainteresowanych psiakiem...
  13. No...ja bym czekała na miejsce u megii. Skoro Leyla ma być na każde zawołanie :cool3: Miałam okazję rozmaiwać z Leylą i jestem pewna, że skoro o niej mowa, że się zaoferowała wozić psy do weta to to zrobi. Dziewczyny zaczekajmy, u Jamora wiem że Floyd by miał jak w niebie, ale wizyty u weta byłyby ograniczone...a tutaj Leyla bedzie szoferem Floyda...będzie dobrze. A skoro taka pewność że psiak od megii znajdzie szybko dom, to zaczekajmy... Co wy na to ? Jeszcze sprawa pieniążków: wpłynęło na konto Floyda 30 zł od J. S. przyznać się która to dogomaniaczka:cool3:
  14. W dobrej lecznicy...:cool1: Nie wiem czy w Radomiu taka jest... Wyczytałam o tej chorobie: [B]Przyczyny[/B] Wyróżnia się dwa rodzaje KCS: pierwszy typ spowodowany jest niedoborem łez, a drugi ich nadmiernym wyparowywaniem. KCS wywołany niedoborem łez ma w większości przypadków podłoże immunologiczne – układ odpornościowy zwierzęcia pojmuje własne gruczoły łzowe jako „wrogów” i zaczyna je niszczyć, w wyniku czego spada produkcja łez. Kolejną przyczyn może być brak lub niedorozwój gruczołów łzowych u psów – wrodzony, lub dziedziczony z rodziców na potomstwo. Problem ten bardzo często dotyczy psów rasy yorkshire terrier. Zmniejszone wytwarzanie łez może być również spowodowane niektórymi lekami, stosowanymi w leczeniu np. schorzeń jelita grubego. W tym wypadku spadek produkcji łez może być czasowy lub trwały. Inną przyczyną mogą być przeprowadzone wcześniej operacje, przebyte choroby zakaźne (nosówka) i zaburzenia hormonalne (niedoczynność tarczycy, cukrzyca). KCS spowodowany nadmiernym wyparowywaniem łez zwykle spowodowany jest brakiem warstwy lipidowej i nieprawidłowym rozprowadzeniem filmu łzowego. [B]Leczenie[/B] Leczenie KCS ma na celu zmniejszenie dyskomfortu, utrzymanie gładkiej powierzchni optycznej oraz zapobieganie uszkodzeniom rogówki. Jednak uzależnione jest od przyczyny je powodującej. W przypadku wystąpienia schorzenia po zastosowaniu leków, należy je natychmiast odstawić. Przez kilka tygodni stosuje się wtedy krople (tzw. sztuczne łzy), gdyż produkcja łez nie wraca natychmiastowo do normy. Jeśli KCS spowodowane jest przyczynami immunologicznymi, należy stosować specjalne maści hamujące układ odpornościowy i chroniące gruczoły łzowe. W przypadku spadku produkcji łez wywołanych operacją, schorzenie jest praktycznie niemożliwe do wyleczenia. Do końca życia psa należy stosować „sztuczne łzy”. Czyli można nigdy nie wyleczyć Floyda :( Dziewczyny z Radomia...proponujecie jakiegoś weta tu na miejscu? Łatwiej byłoby to załtwić niż wozić psa do warszawy. I co z jamorem? On też jest zdania, że przyczyna nieprodukcji łez może leżeć gdzieś głębiej.
  15. To nie takie proste. A jeżeli choroba oczu Floyda ma przyczynę właśnie w jakiejś innej dolegliwości (np. cukrzyca) ? Jamor nie będzie woził Floyda do lekarza. Wiem, że 3 razy to lepiej niż np. raz (bo podejrzewam, że w schronie tak może być), ale może okazać się i to niewystarczające.
  16. Florida, radek prosił o potwierdzenia jak dotrą jego wpłaty na konto - da się to załatwić? A co u snoopiego?
  17. megii1, a jak z wetem u ciebie? Czy istnieje możliwość jakiegokolwiek leczenia podczas pobytu w hoteliku? Tzn, czy sama się zajmujesz odstawieniem psa do lecznicy, ew. czy przyjeżdża do ciebie jakis wet, który podjąłby się wnikliwej diagnozy Floyda? Z drugiej strony, nie wiadomo czy 2 tyg. wystarczą żeby tamten psiaczek znalał dom, czasem trwa to miesiącami...:(
  18. Tak Szarotka, lepiej niż w schronisku...ale czy właśnie o to chodzi. Bo jak co 2-3 godziny trzeba zapuszczać, to może tak powinno być. Czy przy zapuszczaniu co jakieś 8 godzin leczenie będzie skuteczne... Mogłby ktoś Megii1 zapytać, czy ona mogłaby co te 2 godziny zapuszczać krople?
  19. Jamor miałby miejsce dla Floyda, jest tylko jeden problem. Zapuszczanie kropli do oczu mogłoby być najczęściej 3 razy dziennie - jamor więcej razy nie da rady. Proszę, podejmijcie decyzję czy tak czy nie. Ja nie wiem co ile trzeba te krople zapuszczać. A co jak np. co 2-3 godziny? U jamora to może być co jakieś 8 godzin.. Nie wiem w tym przypadku co robić - [U]w końcu chcemy Floydowi[/U] [U]polepszyć.[/U] Cena uhotelu 15zł/dobę + koszt kropli. Ile to wyjdzie? Jakoś ponad 500zł? Prosze o decyzję. Hotel u jamora to 60 km drogi od radomia, jakaś godzinka jazdy. Spokojnie można po południu podskoczyć. Czekam na decyzję.
  20. Błagam, wypowiedzcie się czy Floyd mógłby być u jamora...to o połowę bliżej od radomia niż serock. Nie dzwoniłam jeszcze do jamora, tylko wysłałam pytanie czy zgodziłby się na Floyda. Nie dzwoniłam, bo nie chce zawracać głowy jamorowi jeżeli to nic pewnego. Napisze tylko, że u jamora byłam, wiozłam takiego Murzyna. Psy sa u niego zadowolone, opieka wet zapewniona na telefon...profesjonalna opieka...no, ale jamora to nie ma co zachwalać...chyba każdy już o nim słyszał. Grunt, to to, że odpisał że ma miejsce.
  21. Podsumowuję po raz kolejny pieniążki jakie wpłynęły na Floyda. Z deklaracji stałych 150zł i wpłat jednorazowych 330zł. Będą jeszcze jakieś bazarkowe pieniądze, ale brakuje nam mimo wszystko 190zł/miesięcznie :( i dochodzi do tego koszt kropli. A jak ze szczepieniami Floyda? Czy w schronie był szczepiony na wirusówki i wściekliznę?
  22. Jest miejsce u jamora...chyba każdy wie, że tam byłoby dobrze Floydowi... Co wy na to ????
  23. To teraz musimy go intensywnie ogłaszać... a może moria zgodziłaby się, żebu w kontaktach podać na nią namiary... teraz to ona wie o psiaku najwięcej Ale się cieszę... (niestety złośliwość przeze mnie przemawia, ale mam nadzieję, że pani Monika rzucająca oszczerstwa w stronę dogomaniaków podczytuje ten wątek i widzi, że NIE BYŁO WIĘKSZYCH PROBLEMÓW-ani jednego warknięcia u Morii:cool3:)
  24. Megii1 :( Szkoda...ale nic na to nie poradzimy. Ja będę gotowa niemalże w każdej chwili pojechać z Floydem. Daj tylko znać wcześniej. Megii1, napisz mi adres swojego hoteliku i najlepiej jakiś nr tel do siebie, bo ja będę Floyda zawoziła...
  25. Tula, jeszcze jeden Murzynek w schronie w radomiu - ten od meli2 :(
×
×
  • Create New...