-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marysia55
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie, nie biją bo nie mają siły:cool1:. Harowałam dzisiaj do 22, a jutro też mam pracującą sobotę (pewnie wrócę gdzieś koło 20:placz:). Normalnie juz nie wyrabiam :cool3: , więc ogłaszam anarchie na wątku :roll:, chyba, że ktoś przejmie pałeczkę na ten czas :razz::razz: -
Jestem i czytam:evil_lol:. Denis uczy swojego pana jak ma z tobą postępować:diabloti::diabloti:
-
ketunia :-) to sie rozumie samo przez SIĘ. szukamy 'przeca' cudownego domku :-)
-
Bumelek, ciotka Marysia podrzuci nocną porą wątek na pierwszą stronę, może zaglądnie ktoś z kaską lub dobrymi pomysłami.
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
napisałam, że to aktów przemocy dojdzie jutro:evil_lol: dzisiaj możecie spać spokojnie:diabloti:. Oprócz Krysi i Cantadorry :cool3::cool3: -
[quote name='tsu']Boże, co te psy mają w sobie takiego, że tak garną do ludzi.[/QUOTE][B] tsu[/B] one mają w sobie zakorzenioną bezgraniczną miłość do człowieka. Pomimo, że jeden człowiek doprowadza je do granicy 'śmierci i życia' to wierzą, że ten następny będzie miłością ich życia.[B] Pies to jedyne stworzenie na tym świecie, które wierzy że człowiek jest jego przeznaczeniem!!!! [/B]
-
Aza - psie dziecko wyrzucone na mróz. Aza ma dom.
marysia55 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Wystarczy na chwilę spuścić z Was 'oko' , a stron namnożyło się tyle,że mam problem z czytaniem:evil_lol:. "Nic to' , dam radę najważniejsze żeby maluch trafił w dobre ręce :loveu: -
NIKIFOR artysta z Krakowa czeka na swój wymarzony dom MA JUZ DOM
marysia55 replied to j3nny's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']Oj epe epe....kiedy Ty sie nauczysz czytać??? Ps...CZyżby to były nowe wiadomości dotyczące Nikiforka??? Szczerze mówiąc wątpię, że Tobie w ogóle chodzi o Nikusia..Ty po prostu widzę, chcesz bardzo zaistnieć...o kompleksach nie wspominam.. Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, do NIkusia byłam zaproszona i byłam z Nim prawie od początku istnienia watku..ale TY to chyba z Kosmosu spadłaś w to miejsce...???Jeśli dobrze poczytasz wątek- zobaczysz, że bylam darczyńcą- nie wpłaciłam- bo Nikifor miał trafić do Renaty5- do domku, nie do Dragonek100- do kojca... Jeśli masz coś do powiedzenia o Nikusiu- proszę- podziel się z nami..jeśli nie- EOT[/QUOTE] Dzisiaj już nie mam czasu aby zabrać głos w niniejszej sprawie ( z rana muszę wstać do pracy w miarę ' jako tako funkcjonując'). Byłam darczyńcą Nikifora i to nie tym , o których się pisało na wątku 'za 10,-') [B]Maria 50,-[/B] to właśnie ja. Deklaracje złożyłam mając nadzieję, że zapewniam Nikiforowi hotelik domowy. Pomimo, że trafił do kojca nie zaniechałam swoich wpłat do końca pobytu Nikifora u dragonek100. To była sprawa mojego zobowiązania wobec psa, a nie dragonek100. Co nie zmienia faktu, że poczułam się oszukana. -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
aleście się wycwaniły:diabloti::diabloti:, wasze szczęście, że ja teraz do późna pracuję :cool3::cool3: Ostrzegam , jutro będę wcześniej i będę wyciągać surowe konsekwencje :evil_lol: za nieobecność na wątku :mad: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale tylko kilka minut :evil_lol:, ale fakt jest faktem :cool3:. Zatrzymałam się trochę na wątku strasznej biedy, tez ON-kowatej , sparalizowanej strachem suńki :shake: -
[quote name='Freya73'][B]Marysiu[/B], wspaniale, ze jestes. Dziekuje Ci bardzo za obecnosc.[/QUOTE] nic jeszcze Freya nie zrobiłam:lol:. Musze na spokojnie przeczytać wątek, aby nie zadawać pytanie na które byc może są już odpowiedzi na watku. Chociaz jestem przekonana, że pewnie przydadzą się tutaj spece od ogłoszeń i dobry tekst. Ogłądnęłam zdjęcia z pierwszej strony i zamieszczoną tak informacje [B]Greven[/B] o psince. Jestem tym głęboko poruszona:-(.
-
Babaj, śpisz czasami ???? :-)
-
Ihabe, ponieważ nie widac dokładnie wpłat do ostatniego miesiąca czyli lutego 2010 i nie widać czy ktos nie zalega z wpłatami. To może napisz ile kto zalega, a ja sie przelecę z PW do tych osób. Na razie nie mogę nic dorzucić dodatkowo bo nam w pracy pensje obcięli (prawie 25%) by nie zwalniać pracowników:placz:.
-
Kudełek, chyba coś się zaczyna kręcić koło twojego domku.
-
[quote name='majqa']Dobranockujemy Kubusia... :-)[/QUOTE] eee jeszcze za wcześnie na dobranockę :-)
-
Aza - psie dziecko wyrzucone na mróz. Aza ma dom.
marysia55 replied to elik's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']I Ty Marysieńko też u Azuli :)[/QUOTE] tak, Ewa Gonzales mnie tutaj przytargała :lol::lol: -
Cały czas czytam ten wątek i się dokształcam :cool3:, ale i tak za każdym razem jak wchodzę zaczynam od oglądania zdjęć z pierwszej strony. Chyba już się uzależniłam :evil_lol:
-
Aza - psie dziecko wyrzucone na mróz. Aza ma dom.
marysia55 replied to elik's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewa gonzales']:thumbs::bye:calusy slemy na noc i mocno sie modlimy[/QUOTE] oooo, Ewcia nocną porą zawitała do Azy :-) -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra']Marysia, wybrala moje ulubione zjecie Patoska. W tym psie jest tyle zycia, ze ho ho![/QUOTE] czyli mamy podobne gusta :lol::lol: Patosek jest superzasty :p:p, a na tym właśnie zdjęciu wygląda jak prawdziwy owczarek niemiecki z rodowodem :roll: -
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
marysia55 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Apollo. trzymaj się chłopie. Tyle osób ci kibicuje. Muszę jeszcze parę spraw dograć z zuzlikową i może uda się nam zebrać jakąś kaskę na leczenie. -
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
marysia55 replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakoś nie mogę opuścić tego wątku, chociaż jestem tutaj dopiero drugi rok. Wyjaśnienie Topi parę postów wyżej jakoś mnie nie przekonuje w 100%. Przecież Trufel był w tym kojcu sam, przebywał w nim długo, znał tam każdy centymetr, wiedział gdzie ma budę ( na zimę na pewno ocieploną) i nie wszedł do niej w takie mrozy :shake:, nie szukał schronienia przed zimnem :shake:. Boże co sie stało Trufelku, że zapomniałeś drogi do własnej budy. Miałeś marzenia i nie udało sie nam ich ziścić. Wchodzę na inne wątki, próbuję pomóc innym biedom, ale i tak nie mogę zapomnieć twoich ślepych oczu. mogę powtórzyć jedynie za Franciszkiem Klimkiem: Zapłacz, kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli, że to o wiele za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz, bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze, lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze .