-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marysia55
-
Aza - psie dziecko wyrzucone na mróz. Aza ma dom.
marysia55 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że te psiaki nie słyszą jak planujecie ich najbliższe dni :-) -
Poszedł przelew na Fundacje. Kuba na zdrówko psiaczku.
-
SIE robi :lol:
-
Wpadłam na zaproszenie jola_li, zaraz zrobię przelewik dla Kubalińskiego. rozumiem , że przelewy tak jak jest napisane w 1 poście idą na Fundacje Emir
-
Mądrze napisane :-)
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2010 roku ...
marysia55 replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sarunia, nie przypuszczałam że tak szybko znajdziesz swoje miejsce na tym wątku :-( -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']no bo ja jestem lepciejsza niż facet :P [/QUOTE] za późno się o tym dowiedziałam. Inaczej nigdy bym nie wyszła za faceta :diabloti: [QUOTE] ja wiem, ja wiem :megagrin:[/QUOTE] sypnij mnie , a wiesz co ci zrobię :mad::mad: [quote name='agata51']Marysiu, ja tu tort urodzinowy Diance piekę, a to ty obchodzisz! Kochana, ja to bym ci nieba przychyliła - byle nie za nisko i nie za mocno. Tort to ja mogę najwyżej psom zapodać (zresztą i tak wyłącznie wirtualnie) - za to bigos robię taki, że głowa mała. Z kieliszeczkiem pieprzówki?Patos, [B]moje psy uwielbiają bigos[/B].[/QUOTE] Agatko przydałoby się trochę tego nieba w moim życiu:roll:, ojjj przydało. Odnośnie bigosiku ( mogą być dwa kieliszeczki pieprzówki:lol:) to wygląda na to, że mam wiele wspólnego z Twoimi psami. Chyba w następnym wcieleniu będę jednym z nich :evil_lol: [quote name='irenaka']Wiedziałam, że mi to zrobisz:placz:;). Wejdziesz na wątek w nocy, zaczniesz serwować drinki a mnie biednej nie wypada pić rano w pracy. Jedyne pocieszenie, że za dwa dni kolejna impreza i jak zacznę dziś wieczorem:drinking:, to nie przestanę do jutra.:grab: A tak poważnie Marysiu, liczę na nadrobienie zaległości towarzyskich w realu i mam nadzieję, że mój mail w poniedziałek dotarł:cool3:. Życzę Ci Marysiu:loveu::loveu::loveu: z całego serca mniej kłopotów, mniej pracy a więcej kaski i zdrówka:multi:. I najważniejsze, nie zmieniaj się Kochana Marysiu ani na jotę, bo tak dobrych ludzi jest mało, wręcz trzeba będzie Cię zapisać na liście gatunku pod ścisłą ochroną.:calus:[/QUOTE] Irenko dzięki wielkie za życzenia. Maila dostałam i nie ukrywam, że przeczytałam kilka razy (ze zrozumieniem). Mogłabyś napisać dla mnie poradnik :lol:. Odpiszę dopiero w weekend, bo dzisiaj też wpadłam tutaj po zebraniu i jedynie wykrzesałam z siebie trochę sił aby tutaj zaglądnąć. Z reszta to już rytuał. Odnośnie libacji to jesteśmy w tej komfortowej sytuacji, że możemy zrobić ją w realu:razz:, a naszym kochanym wątkowym cioteczkom pozostawiamy tę wirtualną:eviltong: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='iwlajn']Tak jak napisała Magda - Mosii bardzo dziękujemy Ci za opiekę nad Sarą... Dziwne, że jej już nie ma... już niepotrzebna lista obecności:( ale tę ostatnia listę obecności :-( podpisały wszystkie ciotki. Sara wszystkie cioteczki zjawiły się u ciebie na wątku. W sercu każdej z nas zostawiłaś pustkę. I chociaż w moim przypadków byłaś psem z ekranu monitora to weszłaś w moje życie i znalazłaś miejsce w moim sercu. Dlatego tak trudno się z tym pogodzić. -
Czy doszła moja wpłata ??
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
marysia55 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Zmiany są już widoczne. Dziękujemy Cajus :-) -
[quote name='paweeł']Nie chcę żeby Gazzy przejęła ten wątek ! . [B]Nie musisz robić żadnych ogłoszeń bo ja właśnie zrobiłem [/B].[/QUOTE]oj coś czuje Paweł, że przy Twoim traktowaniu innych dogomaniaków nie będziesz miał łatwego życia na Dogo. Mówiłam już i powtórzę Dogomania to gra zespołowa w pojedynke nic nie wskurasz. Nawet nie czytasz dokładnie postów. Ja nie zrobię żadnych ogłoszeń bo nie umiem. Ja jedynie piszę teksty tak jak dla Bezy. Gazzy możesz nie lubieć (takie przynajmniej odnoszę wrażenie), ale nie musisz się z tym obnosić na wątku. Cofnij sie kilka stron do przodu. Zaglądnęło i odezwało się na wątku parę wartościowy osób. Teraz ich nie ma ... jak myślisz ?? Dlaczego??
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ciagle coś mnie tutaj ciągnie na ten wątek :-( -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']A ja życzę Marysiu Tobie 100 lat życia i spełnienia marzeń.. nawet tych najskrytszych!!!!! i jeszcze Ci życzę.... mniej nerwów... ;)[/QUOTE] dzięki Asiorku :calus: takiej cudownej mieniącej się róży jeszcze nigdy nie dostałam ... nawet od faceta :evil_lol: [quote name='Freya73']A to[B] Marysia[/B] ma uroczystosc dzisiaj (ur czy im ?)?:-o [B][COLOR=red]To ja spiesze z zyczeniami wszystkiego co najlepsze, niezawodnego zdrowia i samych wspanialych dni.[/COLOR][/B]Cioteczka Freya.[/QUOTE] dziś są [B]ur[/B] (nie powiem które :diabloti:), a za 2 dni [B]im[/B] tyle samo co [B]ur[/B]:diabloti: kto policzy ?? ale jak zgadnie i napisze to na wątku w uszy oberwie :evil_lol: [quote name='irenaka']Nic o tym nie wiem, ale Marysia pojawi wieczorkiem, to pewnie wtedy zaczniemy świętować;).[/QUOTE] późno wpadam jak zwykle, utyrana jak nie nie powiem co ..... można zacząć świętować :lol::lol: [img]http://www.pic4ever.com/images/oregonian_winesmiley.gif[/img][img]http://www.pic4ever.com/images/oregonian_winesmiley.gif[/img][img]http://www.pic4ever.com/images/oregonian_winesmiley.gif[/img][img]http://www.pic4ever.com/images/oregonian_winesmiley.gif[/img][img]http://www.pic4ever.com/images/oregonian_winesmiley.gif[/img][img]http://www.pic4ever.com/images/oregonian_winesmiley.gif[/img][img]http://www.pic4ever.com/images/oregonian_winesmiley.gif[/img][img]http://www.pic4ever.com/images/oregonian_winesmiley.gif[/img] żeby tylko dla wszystkich starczyło. Dla Patoska też :lol: -
Chora sunia bez łapki. Dom na gwałt potrzebny!
marysia55 replied to kometa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lulka']Izabella-aldonda nie zawsze ma net, jak tylko bedzie miała mozliwosc to sie pojawi na watku ;-)[/QUOTE] no to czekam na pojawienie sie Izabella-aldonda i poproszę o nr konta na PW. Dziękuje bardzo Lulka :lol:. Dzięki Tobie :loveu: psiakowi wpadnie grosz do skarpetki :lol::lol: -
[quote name='gazzy']Coś mi się wydaję , że od samego hopania w górę to Beza domu nie znajdzie. Wykupię jej ogłoszenia jak będę miała trochę kasy.[/QUOTE] oczywiście :-( . Cioteczki się pokazały i znikły. Paweł jak mówi z uwagi na sprawy osobiste nie ma czasu zająć się wątkiem. Czarno to widzę:shake:. Może ketunia :loveu: do nas zaglądnie i powie, że ma jakąś dobrą nowinę z allegro. Gazy, a może Ty byś przejęła wątek Bezy :lol::lol:
-
Collie Ren śliczny nikomu niepotrzebny pies? MA WSPANIAŁY DOM!!
marysia55 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Dziękuje kobietki :oops:. Cieszę się , że Wam się podoba. Oby poruszył serce jakiegoś odpowiedzialnego człowieka, bo tych mniej odpowiedzialnych już Ren paru zaliczył w swoim życiu. Dobrze by było aby tekst został wklejony na pierwszą stronę. Z doświadczenia wiem , że po kilkunastu postach ginie na wątku i z tego co pisze Marfi przydałaby się wersja skrócona. Kto go ciachnie ??:lol: -
[quote name='Rodzice Maciusia :)']A czy allegro Mumiśka jest odnawiane? Bo to chyba najważniejsze źródło domkowe. [B]Ja jutro wyślę smsa i podbiję Mumsa na adopcje.org.[/B] A tak w ogóle to nie mam pojęcia czemu on jeszcze nie w domku :([/QUOTE] na czym polega to podbijanie sms-em ??? może ja tez bym mogła w ten sposób pomóc ?? Prosze o 'przyspieszony kurs' :-)
-
Aza - psie dziecko wyrzucone na mróz. Aza ma dom.
marysia55 replied to elik's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Marysiu, skąd Ty czerpiesz siłę ? Ja ostatnio wymiękam przed 22-gą, a Ty jak zwykle po północy jeszcze działasz :-o[/QUOTE]czy ja wiem czy to kwestia siły :niewiem: tak już mam w weekendy, wtedy czas należny tylko i wyłącznie do mnie :evil_lol:. Mój mąż mówi, że ja siedzę nocami jak nietoperz, a z rana śpię jak borsuk :cool3: jakby na to nie patrzeć wychodzi na to, że mam wiele zwierzęcych cech :diabloti: Po-migdale się trochę z Azą i lecę dalej. Psiaki czekają [IMG]http://s8.rimg.info/052464b727591578673db77e7852b4f7.gif[/IMG] [B]Gratuluje zwycięstwa[/B]:lol::lol: -
Collie Ren śliczny nikomu niepotrzebny pies? MA WSPANIAŁY DOM!!
marysia55 replied to paros's topic in Już w nowym domu
[CENTER][COLOR="#000080"][B]Czasami gorszym od koszmaru śmierci jest koszmar bycia ciągle żywym i nikomu niepotrzebnym.[/B][/COLOR][/CENTER]REN to około 5-cio letni pies w typie collie o pięknym umaszczeniu. Znaleziony 7 marca br. na terenie osiedla w Zielonce. To psiak o bardzo spokojnym i pogodnym usposobieniu, pomimo, że nie ma dobrego doświadczenia z ludźmi. [B]Ren miał swój dom, swoja Panią, nawet swój ogród. Pomyślicie pewnie czego więcej do szczęścia potrzeba ?? Ren jak każda żywa istota potrzebuje miłości i poczucia bezpieczeństwa.[/B] Kiedy właścicielka była w pracy, pies przebywał na terenie ogrodu. Sąsiedzi zauważyli, że Ren boi się petard. I znaleźli sobie wspaniałą zabawę wrzucając do ogrodu petardy strasząc psiaka. Jakaż to radość patrzyć na przerażonego i ogłuszonego wybuchami psa, który biegając jak oszalały w panice próbował szukać schronienia i w akcie desperacji uciekał, uciekał najdalej jak tylko mógł od swoich prześladowców. [B]Właścicielka nie nadążała w byciu „odpowiedzialnym opiekunem”.[/B] Pies wielokrotnie tułał się osamotniony po ulicach w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca. Trafiał do schroniska skąd był odbierany przez swoją Panią po czym znowu trafiał na ulicę. [B]Po kolejnej interwencji policji Pani bez najmniejszych skrupułów pozbyła się swojego czworonożnego przyjaciela.[/B] Poraniony, zestresowany i przerażony trafił pod opiekę Fundacji MAJA. Fundacji Maja nie prowadzi schroniska, stara się we własnym zakresie załatwiać domy tymczasowe i stałe lub inne miejsca gdzie psy mogą być bezpieczne. Ren został umieszczony na niezamieszkałej posesji, razem z innym podobnym jemu bezdomniakiem. Mają możliwość wchodzenia do pomieszczeń, codziennie zagląda tam wolontariuszka. Karmi, dogląda chwilę poprzytula i niestety musi odejść do innych swoich podopiecznych odprowadzana smutnym i zrezygnowanym wzrokiem tych nikomu nie potrzebnych stworzeń. [B]Ren czuje, że nikt go nie chce, że jest niepotrzebny, [/B]że nie ma nikogo do kogo mógłby się przytulić. Iść na spacer u boku swojego człowieka. Patrzeć w oczy swojego pana w których zobaczy to wielkie uczucie zwane miłością na które tak długo i cierpliwie czeka. Ren w swojej samotności pomału zaczyna się poddawać, [B]odchodzić w coraz głębszą rezygnację, w jej najciemniejszy zakątek z którego za chwilę już nikt nie usłyszy jego wołania o ratunek, o życie i o bycie komuś potrzebnym.[/B] Poznaliśmy Rena. Wiemy, że to cudowny, posłuszny, ułożony pies. Kocha dorosłych i dzieci. Uwielbia zabawę i każdą nawet najmniejszą oznakę czułości. Bardzo dobrze dogaduje się z innymi psami. Niestety nie toleruje kotów. Jest wykastrowany. Ren jest żywym przykładem statecznego i zrównoważonego psiaka, od którego my ludzie możemy się uczyć pokory w przyjmowaniu tego co niesie nam los. [B]Niestety tę dotychczasową oazę Ren będzie musiał niedługo opuścić …. alternatywą jest schronisko!! Czyli podróż w jedną stronę !![/B] Ten pies bez pomocy ludzi o mądrych i wrażliwych sercach sam nie jest wstanie sobie poradzić w tym bezwzględnym świecie, w którym przyszło mu żyć. [B]Prosimy dajcie mu tę szansę, nie przechodźcie obojętnie obok tego sponiewieranego przez życie a właściwie ludzi psa. Pomóżcie nam, a zarazem jemu aby kolejny pies wpatrzony w człowieka, któremu można pomóc nie musiał kiedyś odchodzić samotny za tęczowy most z powodu ludzkiego „grzechu zaniechania”.[/B][B][CENTER][COLOR="#000080"] Ren czeka na swoją szansę, Ty jesteś wstanie mu ją dać…[/COLOR][/CENTER][/B]