Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. Jestem i widzę, że nawet nie trzeba Was dyscyplinować. Etatowe ciotki są w komplecie, pozostałych nie będę straszyć bo pewnie niebawem się zjawią. Nie wiem za bardzo co napisać. Dziękuję , że myślałyście o mnie, że dałyście mi wsparcie o jakim nie jeden śmiertelnik mógłby tylko marzyć. Żyjąc i dając wsparcie innym, człowiek nie spodziewa się, że przyjdzie moment, że sam go będzie potrzebował. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję i mówię "spocznij" BIAŁA GWARDIO. Sarunia zaglądnij do mojego męża. On bardzo kochał psiaki :-(
  2. Boże, myślałam że jak tutaj wejdę o tej godzinie to będę sama z Patosem. Będę mogła napisać szczerze co czuję bo każde słowo tutaj przeze mnie napisane płynęło z głębi serca. Nie przypuszczałam, że tak wiele osób czeka na mnie. Nie przypuszczałam , że tyle osób mnie tutaj oczekuje. Myślałam, że "marysia55" to tylko jedna z wielu na dogomanii, która stara sie pomóc psiakom. Nie myślałam nigdy, że ja sama tak bardzo będę potrzebowała Waszej pomocy i tę pomoc, to wsparcie duchowe od Was dostanę. Daliście mi więcej niż mogłabym się spodziewać . Daliście mi tak dużo, że pewnie i nie zdajecie sobie z tego sprawy. Daliście mi wiarę w początek 'nowego', która zaczynała gasnąć. Jesteście dla mnie tym światłem w tunelu, które widzą swoimi oczami sponiewierane przez życie psy.
  3. Długo nie mogłam się przemóc, aby wejść na Dogomanię. Wydawało mi się że wypaleni od środka ludzie, w których nie ma wiary i siły w życie nie powinni wchodzi między żywych. Usłyszałam jak głośno potrafi krzyczeć cisza i odczułam jak bardzo boli pustka wokół siebie. Myślałam, że mój świat się zamknął, zgasł, wypalił się. Godziny spędzone na rozmowach z Irenką, oraz napis na szarfie błękitnego wieńca od Was „ gdy coś się kończy, zaczyna się nowe” ( nie wiem czy pamiętam dokładnie te słowa) uświadomiły mi, że moje życie dalej trwa. Kochani uwierzcie mi czytałam Wasze posty po kilka razy. Nie mogę uwierzyć, że tyle osób tutaj przybyło na ten wątek. Nie mogę uwierzyć, że dla tylu osób jestem kimś bliskim. Nie mogę uwierzyć, że mam tylu bliskich mi ludzi, których znam tylko wirtualnie. Żadne słowa nie oddadzą tak naprawdę tego co teraz czuję. Słowo dziękuję to bardzo mało w stosunku do tego co od Was otrzymałam. Jestem tutaj, chociaż może jeszcze dzisiaj nie ta sama ‘marysia55’. Irenko miałaś rację Dogomania to rodzina. Właśnie o tym się przekonałam. Podobno nic w życiu nie dzieje się bez powodu. Moje wejście kiedyś tam na Dogomanię sprawiło, że dzisiaj nie jestem samotna. Mam WAS i bardzo jestem wdzięczna losowi , że tak pokierował moim losem. Anielski orszak …. tym anielski orszakiem dla mnie jesteście WY.
  4. a co się dzieje z cioteczką anula , deklarowała 100zł . Te pieniążki bardzo by poprawiły sytuacje Miętolińskiego
  5. Cioteczki przybywajcie i kaskę Miętuskowi wpłacajcie :-) Tyle było deklaracji ... a teraz cisza:shake:
  6. [quote name='irenaka'][CENTER] Dziewczyny, nie przemęczać się i odpoczywać!!!!:iloveyou:[/CENTER][/QUOTE] TAK YES Szefowo :-)
  7. To może podzielić te pieniążki na obydwa psiaki.
  8. Tym bardzie do domu własnego domku czas :-)
  9. [quote name='marysia55']Zonia, odezwij się na wątku bo mamy straszny niepokój w sercach .[/QUOTE] ... a zonia milczy.... dlaczego ????
  10. A ja sobie zwyczajowo pełnie straż na wątku Miki jako "nocna zmiana" :-)
  11. Ren, śmigaj piesku po własny, kochający domek :-)
  12. [quote name='Topi']Wobec tego robimy bazarek dla psów Karusiap i Jagienki. A co dziewczyny z tym zrobią to ich sprawa. Ja się godzę na wszystko.[/QUOTE] bardzo dobry pomysł :-)
  13. A ja witam Azulkę jak zwykle jako "nocna zmiana" :-)
  14. [quote name='irenaka']Nie wiesz, czy ktoś nie ma na dogo dojścia do hurtowni lub taniego sklepu? U weta w Niepołomicach obroża 66cm kosztuje ponad 70,00.[/QUOTE] ja od lat stosuje obróżkę Preventic. Bardzo skuteczna, tym bardziej że mój Saszka jeździ z mężem na ryby ( urodzony wędkarz :-)) i 'zero" kleszczy przez całe lato i . W klinice ARKA na ul. Chłopskiej kosztuje około 40,-
  15. [quote name='AlfaLS']Jednak dalej mi się nie otwiera, muszę jakoś inaczej poszukać tego wątku :shake:.[/QUOTE] masz rację, ciągle wychodzi błąd 404
  16. [quote name='mala_czarna']Tydzień to nie tak długo. Dla nas, dla Miętuska dłużej, ale wierzę, że wszystko będzie w porządku.[/QUOTE] tym bardziej, że 3 tygodnie zamieniły sie nagle na 1 tydzień, ale to i tak za dużo dla Miętuska. Tym bardziej, że święta byłyby dobrym okresem aby psy sie zapoznały podczas obecności Pani w domu.
  17. [quote name='irenaka']Trzymam cały czas kciuki i nie puszczam, a Ty profilaktycznie potrzymaj za mnie jutro:shake:.[/QUOTE] będę trzymać i to bardzo mocno. Mimo wszystko napiszę Ci coś na maila na temat "PRAWA Murphiego punkt 26. [B]Jeżeli wydaje ci się, że już gorzej być nie może - na pewno będzie.[/B] " niestety "prawo serii dalej działa":placz:
  18. [quote name='magda222']Musimy jakoś rozgospodarować te pieniążki.[/QUOTE] pomyślimy nad tym. tyle tych nieszczęść na dogo, że kasa na pewno się nie zmarnuje.
  19. [quote name='Marfi']to ja powiem cytując reklamę redbulla "jak świnie zaczną latać to może się postawa niektórych osób zmieni" ;)[/QUOTE] czyli wszystko po staremu :cool3:
  20. [quote name='paweeł']To w 100% prawda co mówisz ;) muszę się już pożegnać nie będzie mnie od 1 kwietnia do 8 kwietnia na dogo ani nawet w Polsce . [B]Wylatuję do Tunezji . [/B] Także jak jakieś pytania do mnie będą to proszę pisać na telefon (512204155)[/QUOTE] oooo czyzby święta w egzotycznych klimatach. Bezunia to może chociaż podrzucimy wątek na górną półkę. komu cudowna suńkę, która tęskni w schronisku ????
  21. [quote name='Awit']Myślę tak samo, wizyta jest niezbędna, szkoda, że wcześniej nikt nie pomyślał o wizycie. No właśnie, to Miętusek trafiłby do domku bez wizyty? Tak zaufałyśmy tej Pani?[/QUOTE]Awit, trudno było nie zaufać, rozmowy odbywały się z osobą, która na temat zwierząt w potrzebie wie najwięcej. W końcu to wetka, która już miała na DT chorego psa. Boże przecież w końcu na tym paskudnym świecie trzeba mieć do kogoś zaufanie. W tym przypadku rozmowy odbywały się z profesjonalistką obytą w temacie trudnych przypadków. Obraz Miętusia w rękach fachowca wydawał się być cudownym objawieniem. ja też się tym zachłysnęłam. Może faktycznie za wcześnie, ale tak bardzo pragniemy szczęścia tych psiaków, że czasami chyba faktycznie za bardzo wierzymy. tym bardziej, że skoro my do tego podchodzimy poważnie mamy prawo sądzić, że po drugiej stronie mamy do czynienia z taka sama osobą. Mimo wszystko dalej mam nadzieje, że tylko jakaś specyficzna sytuacja o której nie wiemy kazała Pani tak napisać. Przeciez nikt kto na prawdę kocha zwierzęta bez przyczyny nie skazywałby je na dodatkowy 3 tygodniowy pobyt w schronisku.
  22. Kto pokocha naszą Bezę ??? wprawdzie to nie ciasteczko, ale można się w niej rozsmakować na całe życie :-)
  23. [quote name='Cantadorra']Saruniu, znowu tu wracam. Jutro wyjezdzam, ale tu wroce. Smigaj po teczowych ląkach.:sadCyber::sadCyber: ehhh Cantadorra , nie tylko Ty . Chyba wszystkie nas tu jakos ciągle ciągnie.
  24. Przystojniacha na tym ostatnim zdjęciu :-)
  25. Boszzze, jak mi szkoda tej małej. Nie wiem już jak jej pomóc :shake:. Tylko błagać o szybki i trafiony domek:-(.
×
×
  • Create New...